Autor Wątek: Kwietniowe zbiory...  (Przeczytany 105905 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11135
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #180 dnia: Kwietnia 09, 2017, 22:01:00 »
mam świeżego piżmaczka z kłączami. Jak mogę to zamrozić? Czy jako macerat wodny? czy roślinkę całą.

Myślę, że całą roślinkę można zamrozić, przynajmniej na teraz, zanim nie wpadniesz na jakiś pomysł, jak ją zużyć.
http://rozanski.li/1508/pizmaczek-adoxa-w-praktycznej-fitoterapii/

Pozdrowienia :-)

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1292
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #181 dnia: Kwietnia 09, 2017, 23:48:06 »
Liście mniszka, podagrycznika i czosnku niedźwiedziego. Do tego młoda pokrzywa i pierwszy rabarbar.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 10, 2017, 21:51:27 wysłana przez kuneg »
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Artevelde

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 89
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #182 dnia: Kwietnia 14, 2017, 08:27:28 »
Co prawda do zbiorów zupełnie się nie nadaje, jest pod ścisłą ochroną, ale to piękna roślina i w sumie rzadka :-)

Sasanka słowacka wczoraj wypatrzona w Tatrach Słowackich :

http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/3Us938bnsh7mfuI_xmqlhxCmFFX9vN

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1292
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #183 dnia: Kwietnia 15, 2017, 21:01:48 »
W Górach Stołowych kwitną lepiężniki białe, łuskiewniki różowe, pierwiosnki lekarskie, młody podagrycznik wyłazi z ziemi, śledziennica i w ogóle tyle różności, że jeszcze dużo muszę się nauczyć :)

Na szczytach wegetacja jest opóźniona, więc można nadrobić ewentualne zaległości.

Młode listki lipy, buka i olchy są pyszne.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 16, 2017, 17:07:22 wysłana przez kuneg »
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline moonboy

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 42
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #184 dnia: Kwietnia 16, 2017, 14:34:23 »
Pokrzywka,pączki dzikiej wiśni,młode liście Rokitnika i mniszka oraz maliny.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11135
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #185 dnia: Kwietnia 16, 2017, 23:07:51 »
Znalazłam kwitnące derenie jadalne, co oznacza zbiory jesienią :-)))
Poza tym pokrzywa, liście czarnego bzu i nieco śledziennicy.

Pozdrowienia :-)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #186 dnia: Kwietnia 18, 2017, 19:09:39 »
Co minutę zastanawiałam się, czy wiem, co robię, zbierając w mrozie pączki czeremchy i śledziennicę. Ręce, stopy, wiadomo jak marzną w czasie takich zabaw w miejscu. Jednak mam. Wyzwanie: śledziennica jako przysmak.

Łuskiewnik mnie prześladuje. Jest wszędzie. Wychyla ciekawskie kwiatki nawet w miejscach, gdzie rosnąć nie ma prawa. A może to pospolita roślina? znajdujecie go na każdym kroku???

Offline Dorota Natura Życia

  • Ekspert forum
  • Mało Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 67
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #187 dnia: Kwietnia 18, 2017, 19:17:29 »
Ineslik :)
to jest właśnie przejaw ziołowego zakręcenia i rozsmakowania się w ziołach :)
Ręce można rozgrzać. Nawet o kieszonkową rozgrzewaczkę. Bezcenna dla mnie. Klik blaszką i już mam w kieszeni ponad 40 stopni. i dłoń biegnie się rozgrzać. A u Ciebie już czeremcha kwitnie, ach jo :) Musze jechać sprawdzić moją.
Pozdrawiam cieplutko
Dusia
Jeśli nie Ty, to kto?
Jeśli nie teraz, to kiedy?

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #188 dnia: Kwietnia 18, 2017, 20:01:57 »
A nie kwitnie, pączki ma. Gliceryt o nazwie Czeremchetto to podstawa ziołowego smaku.
Na marginesie "u mnie" to teraz prawie jak "u Ciebie".
Rzeka Grabowa.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1292
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #189 dnia: Kwietnia 18, 2017, 23:45:33 »
Łuskiewnik mnie prześladuje. Jest wszędzie. Wychyla ciekawskie kwiatki nawet w miejscach, gdzie rosnąć nie ma prawa. A może to pospolita roślina? znajdujecie go na każdym kroku???
Nie wiem, na ile on jest pospolity. Wiem, że już w kilku różnych miejscach go zlokalizowałam. W okolicach Ślęży na kilku stanowiskach, a nawet na samym szczycie, prawie na środku szlaku. Ostatnio, to nawet na poboczu drogi go widziałam koło Kudowy Zdr. - metr od asfaltu.

A taki piołun, to ja w naturze raz w życiu widziałam... w siódmej klasie będąc na obozie. I w końcu nie wiem, czy on pospolity, czy nie ;)
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #190 dnia: Kwietnia 19, 2017, 08:03:13 »
Świetna sprawa, jak się rośliny zaczynają "objawiać". gdy się pozna ich imiona. Nad Zalewem (tu gdzie Zlot w tym roku), stada piołunu. Zapraszam.

Offline Przebiśnieg

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 102
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #191 dnia: Kwietnia 29, 2017, 13:48:07 »
To się nazywa w czepku urodzona!
Wypad z koleżanką do lasu, nazbierane po koszu czosnaczku iiiiiiiiiiii?
Nowe przepisy, dziękuję Panie Doktorze.

 - http://rozanski.li/4639/czosnaczek-pospolity-alliaria-officinalis-andrz-w-praktycznej-fitoterapii/

Offline moonboy

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 42
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #192 dnia: Kwietnia 30, 2017, 10:12:47 »
Zebrałem z pomocą Alci i Stukam Kopytkami sporo klaczy  Siedmiopalecznika jeszcze przed kwitnieniem z młodymi listkami i dopiero co rozwinięte liście topoli z dużą ilością żywicy oraz młode końcówki gałązek brzozy z listkami.

Pozdrawiam

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11135
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #193 dnia: Kwietnia 28, 2018, 17:49:00 »
Coś takiego - kwiecień się kończy, a ja dopiero zaczynam w tym roku...

Tydzień temu: śledziennica, trochę kwiatków podbiału

W ciągu kilku ostatnich dni: kwiatki forsycji i klonu, dzisiaj arcydzięgiel i też trochę podbiału

Pozdrowienia ;-)

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1292
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #194 dnia: Kwietnia 28, 2018, 20:45:41 »
Coś takiego - kwiecień dopiero się kończy ;)
...a ja już zbieram glistnik kwitnący.
Forsycji już u mnie niet.
Jak ktoś chce kwiaty kasztanowca, to się musi pospieszyć, bo we Wrocławiu już pełnia kwitnienia.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.