Autor Wątek: Kwietniowe zbiory...  (Przeczytany 72671 razy)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 12, 2011, 20:31:03 »
Tyle razy obojętnie przechodziłam obok tych liści, takie marnotrawstwo . Ja to jestem silniejsza od samego myślenia o liściach jarzębiny. Czekam niecierpliwie na następne składniki wiosennej sałatki. Bo ja tak nie lubię warzywniaków , za brak zapachów i smaków w sprzedawanych towarach. Za to uwielbiam las. I ślimaki...

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 15, 2011, 10:34:27 »
Witam
Wlasnie jestem w Danii i pobuszowalem troche po lakach (lasow tu na lekarstwo) i znalazlem mniszek i troche inna odmiane pokrzywy(tak samo smaczna) i na deser paczki z sosny skandynawskiej. Pozdrawiam bractwo zielarskie- Fresh
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 15, 2011, 10:36:52 wysłana przez freshbynature »
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline vitara

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 363
  • nr gg 14 987 97
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 15, 2011, 12:54:29 »
czy zjadanie liści jarzębiny lub bzu nie zaszkodzi organizmowi ?

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 15, 2011, 13:17:05 »
nie zaszkodzi, skoro Fresh jeszcze żyje :-)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 15, 2011, 19:00:07 »
Ja też jem teraz liście bzu codziennie , na surowo, z twarogiem, w zupie. Oczywiście razem z innymi cudami natury, dostępnymi w tym miesiącu. Znakomite nowalijki. Polecam. Trochę się tylko męczę przy zbieraniu - listki są dosyć małe, a ja nie chcę uszkodzić wierzchołków wzrostu - wszak kwiaty i owoce to jeszcze większy skarb.
Jutro dodam listki jarzębiny i przetestuję babkę. Pokazał się też lubczyk - ach ten zapach.


Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 16, 2011, 04:55:37 »
Vitara!
Na stronach gospodarskich od lat znajduja sie teksty mówiące o wartosciach odzywczych znajdujących sie w owych liściach. Zjadam i susze je każdego roku. Oczywiście nadmiar ( jak zawsze) moze zaszkodzić ale wyobrażasz sobie ze zjadasz ponad 200 gram liści? (Kwiaty i liście posiadają 100-200 mg wit. C/100 g, flawonole (astragalinę, hiperozyd, 3-soforozyd, kemferol, izokwercytrynę, soforozyd kwercetyny), spireozyd-Jarzębina[/color].Liście posiadają znaczne ilości wit. C, bo około 200-300 mg w 100 g, ponadto karoten - 0,014 mg, aldehyd glikogenowy i heksanowy, olejek eteryczny, sambunigrynę - ok. 0,11%, alkaloidy (sambucyną, chryzanteminę), garbniki, śluzy, kwasy, sole-Bez[/color]
Pozdrawiam- Fresh
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1423
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 16, 2011, 19:15:01 »
Robert
Dziekuję Ci za liście jarzębiny. Dziś spróbowałam, jak dla mnie genialny smak.

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 16, 2011, 22:29:08 »
"...Przez całe stulecia lekceważony przez medycynę europejską,
wrócił do łask dzięki słynnemu księdzu Kneippowi, który zalecał młode
listki bzu czarnego spożywane jako sałata do oczyszczania żołądka z flegmy
i żółci.
Szczególne miejsce zajmują pączki liści bzu czarnego, stosowane od
wieków w medycynie ludowej jako środek rozwalniający i czyszczący krew
(50 g drobno posiekanych pączków zalać butelką czerwonego wytrawnego
wina, postawić w ciepłym miejscu na 4-5 dni, przecedzić i pić rano na czczo
1 łyżkę)..." cytat z knigi Andrzeja Szymańskiego - poradnik ziołowy

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 17, 2011, 10:17:32 »
Listki jarzębiny smakują mi jak... amaretto. Może to nie była jarzębina?

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 17, 2011, 20:17:27 »
Inspiracją do tego był (przed laty) któżby inny jak nie doktor , zaczytawszy sie w opisy stwierdziłem że to będzie naprawdę dobre źródło witaminy c... Od siebie dodam że jest naprawdę pomocny przy chorych zatokach jak i profilaktyce ( ja i szwagier mozemy to potwierdzić).

Pozdrawiam- Fresh
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline CudTrava

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 100
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 19, 2011, 08:59:04 »
Bez czarny nazywa się "wiejską apteczką" ze względu na użytkowość. Może jako drewno jest małowartościowe jednak prócz medycyny również np. stosowało się młode liście lub zielone gałązki bzu do farbowania wełny.

Teraz jest sporo roślin,z których można tworzyć kompozycje sałatkowe np. dobrze znana wszystkim stokrotka pospolita (kwiat).

Bardzo pożyteczny szczawik zajęczy :)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2011, 09:09:59 wysłana przez CudTrava »

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 25, 2011, 22:05:22 »
Dziś odwiedziłem dawno nie widziany las. Worek żywicy, paczuszka liści i kwiatów podbiału jeszcze się znalazła. A na sąsiedniej łączce mnóśtwo kwiatów mniszka :) niestety więcej bym dziś nie uniósł.
Ale jak tylko może rower zdobędę, to tam będą chyba regularniejsze wypady.
No i na kleszcze uwaga, dziś jeden już dziarsko maszerował mi po dłoni chcąc się schować pod rękawem.

Pozdrawiam
Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 26, 2011, 20:55:51 »
Lubię zbierać zioła,a tyle teraz tego ,trudno nadążyć.Nazbierałam młodych listków brzozowych,pokrzywę z kłączami,same wierzchołki pokrzywowe,mniszek z korzeniami,kwiat czeremchy,barwinek,kwiat stokrotki,i podobno podbiał,ale nie mam co do tego pewności,od wczoraj mam dylemat(z powodu zdjęć w necie) czy to był podbiał czy starzec.Miałam też problem z kurdybankiem-pomyliłam z jasnotą purpurową,na szczęście używałam tylko troszkę do sałatki.Teraz kwitnie kurdybanek i chyba to jest to co ma być.Znalazłam śledziennicę ,lecz stanowisko dość małe,więc uszczknęłam niewiele.Poza tym czosnek dziki (szczypiorek ,jak pisała Basia) użyłam do indyka w curry-podobno dobrze wyszło to smakowo.Zjadłam trochę młodego liścia lipy i podagrycznika.Jarzębina faktycznie smakuje jak amaretto,wkrótce zakwitnie.Jeszcze zdegustowałam macerat glistnikowy.Psyche jednak słabo.Nie wiem dokąd zmierzam,zwrot życiowo bardzo dziwny się dokonuje,dużo cierpienia.Pozdrawiam ,kaśka

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 26, 2011, 22:29:02 »
Trzymaj się Kasiu, jak tylko możesz. Z przyrodą rozmawiaj, szukaj blasku słonka we wszystkim.
Na zdrowie niech wyjdą wszelkie zaczerpane ziółka :)

Pozdrawiam
Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: Kwietniowe zbiory...
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 27, 2011, 19:57:01 »
Alchemiku,dziekuję za dobre życzenia.Wygląda na to ,że moim przeznaczeniem jest pustelnia,ale jeszcze  ten wilk mnie przeraża.Pozdrawia kaśka