Autor Wątek: Zbiory aronii  (Przeczytany 7147 razy)

Offline książkowy

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 385
Zbiory aronii
« dnia: Września 25, 2014, 17:56:07 »
Witajcie.

Mam na działce czarną aronię. Wcześniej sąsiad ją nam zabierał bo nie wiedziałam że jest taka wartościowa. W tym roku chce ją zebrać i teraz mam problem - ten sąsiad co zbierał zawsze mówi, że aronię zbiera się po pierwszych przymrozkach, a wszędzie w necie jest napisane, że do połowy września... I teraz nie wiem czy zbierać ją czy nie? Nie jest podgnita ani nic.

Druga rzecz - co można z niej zrobić? Planowałam wycisnąć sok i zakonserwować a z papki po wyciskaniu zrobić jakieś konfitury... macie jakieś przepisy?

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Zbiory aronii
« Odpowiedź #1 dnia: Września 25, 2014, 19:22:24 »
Jak ptaki nie objedzą pierwsze.. Nasze zostały zjedzone prosto z krzaka, w planach było suszenie na herbatę ale teraz nie mam już czego suszyć  ;D
Winko można sporządzić  :)


Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline książkowy

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 385
Odp: Zbiory aronii
« Odpowiedź #2 dnia: Września 25, 2014, 19:28:17 »
Jak ptaki nie objedzą pierwsze.. Nasze zostały zjedzone prosto z krzaka, w planach było suszenie na herbatę ale teraz nie mam już czego suszyć  ;D
Winko można sporządzić  :)
A jeśli chcę zrobić sok to jak? Wyciskam i co dalej? Żeby się nie zepsuł? Konkretny sposób? Z papki chyba zrobię dżem...

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11141
Odp: Zbiory aronii
« Odpowiedź #3 dnia: Września 27, 2014, 23:18:14 »
Ja aronie kiedys przepuszczalam przez sokowirowke, ale maszyna zle to znosila - nierowno sie zatykala, wpadala w drgania, widac bylo, ze tak dalej byc nie moze.
Teraz miele aronie w robocie, wrzucam do garnka, dodaje raz jeszcze tyle wody i zostawiam na 2-3 dni. Wtedy sok odlewam, ewentualnie doslodze i zapasteryzuje. Pozostale wiory albo doslodze i zapasteryzuje, albo po porzadnym odcisnieciu wysusze w piekarniku.

Inna wersja, to aronie wrzucam do garnka, potem wlewam odrobine wody, by sie nie przypalilo i zagotowuje. Po zabulgotaniu wylaczam gaz, dodaje cukier - mi wystarcza 0,5kg / 1,5-2 litry,. Potem albo wekowanie albo mrozenie, o ile w zamrazarce jest miejsce, co zwykle sie nie zdarza ;-)

Pozdrowienia :-)

Offline książkowy

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 385
Odp: Zbiory aronii
« Odpowiedź #4 dnia: Września 28, 2014, 12:45:31 »
Ja aronie kiedys przepuszczalam przez sokowirowke, ale maszyna zle to znosila - nierowno sie zatykala, wpadala w drgania, widac bylo, ze tak dalej byc nie moze.
Teraz miele aronie w robocie, wrzucam do garnka, dodaje raz jeszcze tyle wody i zostawiam na 2-3 dni. Wtedy sok odlewam, ewentualnie doslodze i zapasteryzuje. Pozostale wiory albo doslodze i zapasteryzuje, albo po porzadnym odcisnieciu wysusze w piekarniku.

Inna wersja, to aronie wrzucam do garnka, potem wlewam odrobine wody, by sie nie przypalilo i zagotowuje. Po zabulgotaniu wylaczam gaz, dodaje cukier - mi wystarcza 0,5kg / 1,5-2 litry,. Potem albo wekowanie albo mrozenie, o ile w zamrazarce jest miejsce, co zwykle sie nie zdarza ;-)

Pozdrowienia :-)

A co z tymi wiórami można robić?

Ogólnie to tak: od 9:30 do 10:40 zbierałam aronię, udało się z 10 kg zebrać. Potem od 11 do prawie 20 siedzenie w kuchni - obieranie z gałązek, mycie, wyciskanie - mam ręczną wyciskarkę plastikową. I z jednej strony wychodził sok, z drugiej te suche wióry. Soku wyszło z 6 litrów, trochę posłodzony i zapasteryzowany. Ale mam problem co zrobić z tymi wiórami jak je spożywać? Bo zalałam je wodą, gotowały się, do tego cukier i są też w słoikach zawekowane ale to smakuje jak drewno i nie wiem do czego to dodawać a szkoda wyrzucać, bo to przecież błonnik, witaminy, flawonoidy, barwniki itd.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11141
Odp: Zbiory aronii
« Odpowiedź #5 dnia: Października 06, 2014, 14:22:18 »
A co z tymi wiórami można robić?

Ja wióry używam jako dodatek do herbaty lub innych mieszanek ziołowych dla poprawy smaku. Można na wiórach zrobić nalewkę "dla zdrowotności".

Pozdrowienia :-)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Zbiory aronii
« Odpowiedź #6 dnia: Października 07, 2014, 08:19:51 »
Renia mi tu nagadała o aronii i aż nie wiem co mnie podkusiło ale zamówiłam 5 kilo.

Zrobię dżemiki ale też ciekawi mnie sprawa octu z aronii. Ktoś robił? Winko na 100 % da się zrobić i ma fajny kolorek a jak będzie z octem?

Ha w Poznaniu aronia 9zł za kg  :o :o :o :o Oczadzieli chyba. Za tyle to ja sobie krzaczek kupię i posadzę na działce   :D
« Ostatnia zmiana: Października 07, 2014, 09:57:52 wysłana przez jolkaj »
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline książkowy

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 385
Odp: Zbiory aronii
« Odpowiedź #7 dnia: Października 08, 2014, 19:18:22 »
A co z tymi wiórami można robić?

Ja wióry używam jako dodatek do herbaty lub innych mieszanek ziołowych dla poprawy smaku. Można na wiórach zrobić nalewkę "dla zdrowotności".

Pozdrowienia :-)
A mogę poprosić o przepis?

Z tym, że te wióry są w tej chwili po ugotowaniu z odrobiną wody, posłodzeniu i zawekowaniu.

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1580
Odp: Zbiory aronii
« Odpowiedź #8 dnia: Października 09, 2014, 23:46:25 »
Jolkay - nie mówiłam Ci, że ocet też zrobiłam? Jest fajny. Sok już wypity, był pyszny. Teraz czekam na przesyłkę aronii - zakupionej na allegro. Zrobię znowu sok i nalewkę ,,dla zdrowotności" oczywiście  :).
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11141
Odp: Zbiory aronii
« Odpowiedź #9 dnia: Października 10, 2014, 12:20:41 »
A mogę poprosić o przepis?
Z tym, że te wióry są w tej chwili po ugotowaniu z odrobiną wody, posłodzeniu i zawekowaniu.

To teraz masz dżemik - też dobre i smaczne.

Pozdrowienia :-)

Offline książkowy

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 385
Odp: Zbiory aronii
« Odpowiedź #10 dnia: Października 10, 2014, 18:25:44 »
Taki dżemik, że smakuje jakby się jadło drewno ;). Także jeśli da się z tego zrobić jakąś nalewkę to poproszę o przepis :D.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11141
Odp: Zbiory aronii
« Odpowiedź #11 dnia: Października 10, 2014, 21:13:08 »
Pewnie została mocno odciśnięta z soku? Ja tak czasem robię dżemy - sok odlewam, a fusy wekuję.

Spróbuj to wszystko jeszcze raz porządnie zblendować i zalej wódką. W skórkach jest dużo garbników, to pewnie przejdą do roztworu z niższym procentem, tak samo barwniki. Po miesiącu - dwóch i po odciśnięciu może dodaj 1:1 miód lub jakiś inny cukier, wtedy wyjdzie jakiś syrop na gardłowe sprawy. Brakującą witaminę C chyba wystarczy uzupełnić ze spożywczej witaminy C z Allegro.

Moze niech się Wacek wypowie, bo on jest fachowcem w tych sprawach.
Ja bym użyła tego dżemiku i tak do herbaty lub na chleb, bo normalnie nie wchłaniam promili za wyjątkiem syropów gardłowych.

Pozdrowienia :-)


Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 861
Odp: Zbiory aronii
« Odpowiedź #12 dnia: Października 11, 2014, 07:08:46 »
Aronię jak mam to przeznaczam na nalewkę - mielone owoce zalewam spirytusem 50% , maceruję 3 tygodnie , zlewam ,zalewam syropem cukrowym  po tygodniu odciskam i dodaję do spirytusu tyle żeby wyszło 40% i zaprawiam imbirem .
http://wino.org.pl/content/view/214/136/

Offline książkowy

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 385
Odp: Zbiory aronii
« Odpowiedź #13 dnia: Października 11, 2014, 13:39:37 »
A mogę zrobić coś takiego nawet z takimi już zawekowanymi zmoczonymi wiórami? I jeśli zrobię tą nalewkę alkoholową, to nadal pozostaną mi te wióry :P.