Autor Wątek: Brzydki nawyk  (Przeczytany 3317 razy)

Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
Brzydki nawyk
« dnia: Listopad 12, 2015, 12:07:48 »
Zjadanie kup kolegów i koleżanek. Jak oduczyć? ewentualnie zohydzić do absolutnego minimum. Zastanawiam się czy jej nie brakuje jakiejs śmierdzonki. Daje  czasami do schrupania żwacze (małe kawałki, bo jeszcze nie ma wszystkich zębów - 3 m-ce)zarówno zjada, a w resztkach się tarza, popija zsiadłe mleko, serwatkę (uwielbia). Czy to że zjada odchody innych świadczy o zubożeniu flory bakteryjnej? Znajoma podpowiadała, że natury się nie przeskoczy i można ew. psu zafundowac coś jak kaganiec z materiału. Czy macie jakies pomysły, podpowiedzi?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10784
Odp: Brzydki nawyk
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 12, 2015, 12:13:45 »
Po prostu nie żałuj śmierdziuszków, na przemian żwacze, płuca i zgliwiałe zrzynki mięsa.
To taki etap w życiu młodzieży psiej, zwykle potem mija.

Możesz oferować zamianę jakiegoś ABSOLUTNIE-SUPER-SMAKOŁYKU za znalezioną kupę lub coś podobnego. Bo najgorsze, co może się zdarzyć, jesli zwierzak będzie wsuwał takie coś w pośpiechu, bojąc się, że zostanie zabrane.

Jeśli założysz kaganiec, to pozbawiasz się szansy na szkolenie za pomocą łakomstwa. Pies, który nie jest łakomy szkoli się zdecydowanie trudniej, bo wymaga wysiłku umysłowego u opiekuna

Pozdrowienia :-)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Brzydki nawyk
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 12, 2015, 13:16:23 »
Co do śmierdziuszków. Mam psa z problemami trawiennymi po zapaleniu trzustki w wieku młodzieńczym. Płuca, żwacze te krótkie jak najbardziej piecha trawi. Po ścięgnach, tchawicach i jeszcze czymś tam z produktów zawierających jednak sporo tłuszczu burek ma biegunki. Już pomijam fakt, że tłuszcz może być przez producenta gramaturą dodaną ale chciałabym podkreślić fakt że trzeba uważać na smakołyki i dodatki by sobie psa nie zepsuć tak jak zrobiłam to ja. Ogólnie płuca, żwacze działają na psa bardzo na plus.
Ja mam żarłoczną bestię i niejednokrotnie wyciągałam takie różne kwiatki jej z pyska. No nie miałam za bardzo wyboru bo mieszkam nad Wartą a wiadomo, że grill nad rzeczką smakuje najlepiej a i w krzakach sporo potem schować śmiecii można.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
Odp: Brzydki nawyk
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 12, 2015, 13:27:23 »
Dodam też , że lubi chwycić pety. Ale macie racje przekupstwo w torebce działa (przede wszystkim na robienie "osła"). Teraz to juz tylko wyscig z czasem, kto pierwszy.

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Brzydki nawyk
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 12, 2015, 14:02:01 »
Mojej kiedyś się udało złapać pecika. Przeszło jej.

Kasia to przekupstwo z torebki musi z czasem przerodzić się w nagrodę słowną, ot pogłaskać i coś zamruczeć z podziwu. Nie zawsze się ma owe nagródki. Ja np rzadko klnę ale mam taką jedną komendę, że Dasza zawsze na nią przychodzi. Taka jedna bardzo rzadko używana komenda się przydaje. Kiedyś na przywołanie miałam komendę "nagroda" i wtedy faktycznie zawsze był szmakołyk  :D

Jeśli chodzi o nawyki. Była znajoma miała psa rasy tej małej jak gremlin gizmo wyglądającej. Słodkie to było ale wrednie skakało po ludziach. Tłumaczyłam, że teraz to i słodkie dla niektórych ale mi już zawadzało. No niby czemu jakiś psior miał mi zostawiać ślady łap na spodniach aż do kolan.

Siostra ma mieszańca, no dla mnie pies byłby ok bo jest mega żywotna sunia a nie taki fafel jak moja. Nauczyć lunę czegokolwiek jest trudno bo nikt jej nie pokazał jak się uczy. Głownie kwestia zjobki działa i to z imieniem psa łącznie. Jakoś nie umiem im tego wyperswadować. Pies natomiast sam z siebie nauczył się komendy "dzień dobry" i wtedy biega po podwórku jak szalony i szczeka na wszystko i wszystkich. Ot prosta sytuacja. Wychodzi się przed dom, widzi się sąsiadów to i "dzień dobry" pada. Pies się nakręca i tak to działa. Czasami nawyki są kłopotliwe do wyplenienia i u ludzi  ;D
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10784
Odp: Brzydki nawyk
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 12, 2015, 14:12:03 »
Pies natomiast sam z siebie nauczył się komendy "dzień dobry" i wtedy biega po podwórku jak szalony i szczeka na wszystko i wszystkich.

U mojej też to tak działa. Ostatnio w pustym mieszkaniu też to trenujemy i wygląda, że trochę to przechodzi.
Ale na "cześć" to już się wdzięczy :-)

Pozdrowienia :-)

Offline Małgorzata

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 178
Odp: Brzydki nawyk
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 12, 2015, 18:27:28 »
Nie wiem czy to prawda, ale podobno zjadanie kup ma związek z niedoborem B12. Może to też być nieprawidłowy skład flory jelitowej. Psowate jedzą w naturze wnętrzności zwierząt roślinożernych i padlinę, a u nas mają za czysto.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10784
Odp: Brzydki nawyk
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 12, 2015, 19:47:56 »
Dodam też , że lubi chwycić pety.

Pozwól mu, w końcu to nie taka straszna trucizna.
Kiedy przestanie być zakazane i zabierane (mam i nie dam to super zabawa), to nie będzie problemu.

Pozdrowienia :-)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Brzydki nawyk
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 12, 2015, 20:43:28 »
Moja piecha łapała zapalone peciki. No wolałabym żeby się to nie stało ale jednak złapała takiego w pysk.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10784
Odp: Brzydki nawyk
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 13, 2015, 00:01:45 »
Niech się dziecko uczy, nie zabieraj mu tej przyjemności. Najwyżej czujnie pokaż wspaniałą alternatywę dla pecika, pecikowi nie powinnaś okazywać żadnego zainteresowania. Inteligentne zwierzątko na widok peta będzie oczekiwać czegoś wspaniałego ;-)

Pozdrowienia :-)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Brzydki nawyk
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 13, 2015, 08:22:53 »
heh czy to nie jest tak, że pisząc "peciki" macie na myśli te małe wywalone pod śmietniczką?

Chodzę się nabijam z ilości gwar itp lokalnego języka. W moich rodzinnych stronach pecik to po prostu papieros.
Kasia wrzuć jak możesz zdjecie piecha :)
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski