Autor Wątek: Bezpłodność a hormony w mleku?  (Przeczytany 1742 razy)

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Bezpłodność a hormony w mleku?
« dnia: Listopada 12, 2015, 11:04:38 »
...ciekawe w temacie płodności:

"4. Obecnie głośna jest sprawa tzw. hormon wzrostu rBGH, który podaje się krowom w celu zwiększenia produkcji mleka? Mamy taką sytuację: z jednej strony Unia ogranicza nam tzw. kwoty mleczne, zmuszając rolników do zaprzestania produkcji najtańszego białka, a z drugiej strony dyskutuje się  stosowanie środków hormonalnych, rzekomo zwiększających produkcję mleka, bez przebadania jaki to ma wpływ na ludzi. A sytuacja wcale nie jest oczywista.

 Hormonalny środek „zwiększający” produkcję mleka u krów. Co to jest i z czym sie je?

       Badania przeprowadzone na świecie wykazują, że preparat ten został wprowadzony do środowiska w 1993 roku, kiedy to FDA zezwoliło na jego stosowanie. W celu zmylenia „przeciwnika” nazwano ten produkt nie hormonem wzrostu, a Posilac. Lepiej i obojętniej brzmi. Według danych producenta zwiększa produkcję mleka od 5 do 20 % w czasie pierwszej laktacji. Wiadomo, że krowa po ocieleniu przez okres około 9 miesięcy produkuje mleko. Podanie tego hormonu pozwala na zwiększenie produkcji. Ale!!!

 
1. Średni wzrost produkcji mleka wynosi 17%
2. Obciążenie produkcją mleka zmniejszyło w znacznym stopniu warstwę tkanki tłuszczowej i innych rezerw u krów.
3. Stosowanie hormonu rBGH wpłynęło na rozrodczość krów. W jednym z doświadczeń tylko 14 krów z serii 40 zdolnych było do zajścia w ciążę. Krowy, które otrzymywały hormon rodziły dwojaczki, lub nawet trojaczki. Jest to sytuacja niespotykana u bydła.

       4. Podczas drugiego cyklu laktacji żadna z krów NIE BYŁA W STANIE  rodzić ponownie. Wystąpiła 19 % śmiertelność, a dodatkowo 15% krów padło ofiarą choroby „padających krów”. Jest to sytuacja, w której krowa nie może stanąć na własnych nogach z powodu wypłukania wapnia z kości. Trzeba ją zabić. Nawet łopatki łamały się jak gałązki.  Czyli już w drugim sezonie gospodarz stracił 34 % swojego stada.

       Przechodząc do ludzi. Brak jakichkolwiek badań, co się dzieje w organizmach młodych dziewcząt konsumujących takie mleko?
Brak badań czy w mleku takim znajduje się ten hormon?
Brak danych, jaki procent bydła mlecznego w Polsce otrzymuje ten hormon i ile mleczarni otrzymuje tak zatrute mleko......"

c.d.:
http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=16729&Itemid=119