Autor Wątek: kwasy tłuszczowe  (Przeczytany 21970 razy)

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
kwasy tłuszczowe
« dnia: Marzec 21, 2011, 06:33:06 »
Ponizej wklejam porządny artykuł o kwasach tłuszczowych który pomoze w  rozwianiu pewnych wątpliwości :

Wszystko jest trucizną i nic nią nie jest, kwestia tylko dawek (PARACELSUS- twórca nauki o toksykologii).

Druga strona medalu” (rewers)

Zdaniem wielu autorów, którzy stosunkowo niedawno przeprowadzili szereg badań klinicznych i epidemiologicznych - zbyt duże spożycie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych może być przyczyna powstawania nowotworów, niedokrwistości, oraz innych chorób zagrażających zdrowiu a nawet życiu człowieka !
Autorzy francuscy (Pascaud, ) podają że "kwasy tłuszczowe wielonienasycone biorą aktywniejszy udział niż kwasy nasycone w fazie inicjacji i rozwoju nowotworów".
Dzieje się tak, dlatego, że znacznie łatwiej ulegają zmianom oksydacyjnym, czyli utlenieniu. Dla łatwiejszego zrozumienia tematu dodam, że proces zepsucia się oliwy, masła, tłustej ryby polega właśnie m.in. na utlenieniu w nich wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Porównując - jakże długa jest trwałości smalcu wieprzowego w porównaniu z trwałością produktów uprzednio wymienionych?
Kilkudziesięciokrotnie większa! Dlaczego? Bo w smalcu nie ma wielonienasyconych kwasów tłuszczowych!
Dieta z nadmiarem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych może sprzyjać tworzeniu się kamieni żółciowych. Dzieje się tak na skutek wydalania nadmiaru cholesterolu wraz z żółcią, co wspomagają nnkt.
(Lemarchal) "nadmiar n-3 w diecie może doprowadzić do zmian degeneracyjnych niektórych tkanek". Dzieje się tak gdyż nadmiar n-3, jeśli nie jest przez organizm wykorzystany budulcowo (wbudowanie w błony komórkowe, produkcja hormonów, prostaglandyn, prostacyklin itd. – tzw. eikazanoidów) ulegnie utlenieniu ( czytaj -zepsuciu)w ludzkim organizmie.
(Von Schacky) "częste powstawanie krwawych wybroczyn u Eskimosów Mozę być spowodowane zbyt dużym spożyciem n-3" Pokarm Eskimosów stanowią głównie ryby, bogate w n-3. Są one odpowiedzialne za wytwarzanie w naszym ustroju związków działających antyzakrzepowo, czyli ich krew nie posiada właściwości krzepnięcia (trombocytemia).
(Devon) " nadmierne spożycie n-3 powoduje: krwawienia (wewnętrzne), infekcje, cukrzyce, chorobę nowotworową, niekorzystne zmiany peroksydacyjne w obrębie lipidów".
Według norm europejskich (Nutrient and Energy Intakes) należy uważać na nadmierne spożycie nnkt ze względu na ewentualne powstawanie nadtlenków, a także na niekorzystne zmiany w funkcjach immunologicznych ustroju.
(Kelley) "zanotowano obniżenie odporności leukocytów u ludzi, którzy w dietach otrzymywali kwas linolenowy w ilości 6,3% kaloryczności diety"
(Clarke) " spożywanie przez kilka miesięcy tłuszczów rybich w ilościach dostarczających 1,5% kcal kwasów wielonienasyconych z rodziny n-3 dziennie (głownie EPA,) wywołało wybroczyny krwawe (bleending) u młodzieży".
( Kolanowski , Swiderski , Cichoń , Ziemlański) "Jak widać odpowiednia proporcja n-6 do n-3 jest ważna ze względu na zachowanie równowagi procesów prooksydacyjnych do antyoksydacyjnych". ( n-3 działają anty zakrzepowo, anty oksydacyjnie, n-6 sa odpowiedzialne za powstawanie związków odpowiedzialnych za krzepliwość krwi - działanie trombocytów).
Dostępne dane epidemiologiczne nie usprawiedliwiają znacznego dodawania do diety n-3, poza tymi ilościami, które są w rybach. Prowadzone sa dalsze badania kliniczne w celu ustalenia ujemnych skutków spożywania przez człowieka zwiększonych ilości nikt. Są one tak mocno biochemiczne aktywne, że bardzo nieostrożnie jest zalecać dużą ich podaż w diecie.

Pierwsza strona medalu(awers)

Wszystkie organizacje międzynarodowe (FAO/WHO)biją na alarm o zwiększenie spożycia ryb, zamiast czerwonych mięs, o zastąpienie masła , smalcu - zdrowymi olejami z pierwszego tłoczenia.
Również w Polsce wytyczne Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie kładą nacisk na uzupełnienie diety przeciętnego Kowalskiego w tłuste ryby morskie oraz zwiększenie spożycia zdrowych olei roślinnych (lniany, słonecznikowy, rzepakowy bezerukowy i inne)
Dlaczego dieta przeciętnego Kowalskiego jest pozbawiona zdrowych nienasyconych kwasów tłuszczowych ?
Dlatego, że przeciętny Kowalski nie ma odpowiedniej świadomośći żywieniowej, poza tym nie ma czasu na zajmowanie się podobnymi „problemami”, ma wystarczająco dużo zajęć związanych z pracą zawodową, domem, rodziną. Dla niego „jedzenie to jedzenie” , albo smakuje dobrze albo żle, To wszystko.
Dlatego skoro on sam nie potrafi zadbać o siebie, odpowiednie instytucje rządowe muszą zadbać o niego, odpowoednio go uświadamiając, względnie na siłe wprowadzająć zmiany w jego jadłospisie. ( żywienie zbiorowe - stółowki zakładowe, akademickie, dodatki do margaryn miękkich, do olejów służących do smażenia itp.)

A jak obydwie strony medalu wyglądają w amatorskim światku kulturystycznym?

Oczywiście jesteśmy chłonni na każde nowości ze świata nauki o żywieniu, chcemy świecić przykładem zdrowej diety, zarażać nią nieuświadomiony ogół społeczeństwa.
Lansujemy zdrowe tłuszcze, odrzucamy słodycze, fast fudy, przetworzoną żywność nafaszerowana konserwantami , sodem i fosforem.
Czy to zlę ? – zapyta niejeden czytelnik . ależ dobrze odpowiadam, bardzo dobrze. Jeśli przeciętny Kowalski dzięki nam choć raz w tygodniu zje rybę zamiast wieprzowiny, zrezygnuje ze słodyczy, to bardzo dobrze !
Ale kiedy słyszę o młodych ludziach garściami łykających kapsułki omega –3, łyżkami pijących olej lniany „bo to przecież działa pro zdrowotnie, bo to przecież zdrowe”!
To z miejsca odesłałbym ich do czytania badań przedstawionych przeze mnie na wstępie !


Dlaczego wielonienasycone kwasy tłuszczowe spozywane przez człowieka w nadmiarze mają silne właściwości toksyczne ?
Aby zrozumiec powyższe twierdzenie proponuję krótkie i prostę przypomnienie z chemii.
W świecie chemii do najbardziej reaktywnych i rozpowszechnionych w przyrodzie pierwiastków należy : tlen. To znaczy , że kazdy inny pierwiastek mająć do „wyboru” reakcje z jakimkolwiek pierwiastkiem zawsze „wybierze” tlen. (A raczej to tlen „wybierze „ jego!)
Jak wiadomo wielonienasycone kwasy tłuszczowe, maja podwójne wiązania między wybranymi atomami węgla, w przeciwieństwie do nasyconych, które takich wiązań podwójnych nie posiadają

H H H H H H H H H H H H H H H H H H
| | | | | | | | | | | | | | | | | |
- C-C-C-C-C-C-C-C-C- - C-C=C-C-C-C-C=C-C (C=C) wiązanie
| | | | | | | | | | | | | | podwójne
H H H H H H H H H H H H H H

FRAGMENT NASYCONEGO FRAGMENT NIENASYCONEGO
KWASU TŁUSZCZOWEGO KWASU TŁUSZCZOWEGO

jak widać na rysunku wolny atom tlenu nie ma „dostępu” do nasyconego kwasu tłuszczowego, w przeciwieństwie do „wyłomu w murze” atomów wodoru – w przypadku nienasyconego kwasu tłuszczowego.
Wtedy wolny rodnik tlenowy -
(a stanowimy tlenową formę zycia, a zatem, zwłaszcza , że ćwiczymy – zużywając dużo więcej tlenu niż przeciętny człowiek, wolnych rodników tlenowych powstaje w naszym organizmie sporo)
- bez problemowo rozbije wiązanie C-C (węgiel – węgiel) utleniając w ten sposób wielonienasycony kwas tłuszczowy. Jest to zjawisko podobne do zjawiska psucia się – czyli właśnie utleniania – jełczenia, oleju w naturalnym środowisku. Taki „zepsuty” kwas tłuszczowy nie dość , że traci swoje korzystne właściwości prozdrowotne to w dodatku nabiera cech niekorzystnych (toksycznych) dla ludzkiego organizmu.
Często zdarza sie że taki „wędrujący „ po naszym ustroju wolny rodnik tlenowy „wyrwał „ juz z jakiejś struktury organicznej atom metalu lub wodoru i teraz wraz z „towarzyszem” rozbija nienasycone wiązanie C-C, skutki powstania „tak wzbogaconego” kwasu tłuszczowego w naszym organizmie mogą być opłakane.
( jest to zjawisko podobne do zjełczenia oleju w puszcze po sardynkach !– czy ktoś z czytelników zechciałby wypić tak „wzbogacony” olej ?)
Nienasycone kwasy tłuszczowe jeśli są podane w nadmiarze, a nie będą przez nasz organizm wykorzystane do wbudowania w struktury błon komórkowych względnie zużyte do produkcji związków hormonalnych czy regulacyjnych , nie mają też możliwości zamiany w nasycony kwas tłuszczowy. Proces „uwodornienia”, czyli przyłączenia atomów wodoru w miejsce podwójnych wiązań C-C, może sie tylko odbywać przy wysokich ciśnieniach, temperaturach przekraczających 200*C oraz wraz z zastosowaniem katalizatorów (metali nie zawsze występujących w ludzkim organizmie – np.:nikiel). ( co wyjaśniłem juz w artykule „Oliwa z oliwek...)
Zatem jeśli nadpodaż nnkt nie może ulec zamianie w nasycone kwasy tłuszczowe i zostać wykorzystana energetycznie, to z pewnością ulegnie procesowi utleniania przez wolne rodniki tlenowe, zagrażając naszemu zdrowiu w sposób powolny lecz całkiem realny.
Cdn.( awers + rewers = złoty środek, czyli wzajemne – zalecane proporcje między tłuszczami w diecie człowieka).
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1430
Odp: kwasy tłuszczowe
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 21, 2011, 09:13:08 »
Gratuluję.
Wszystko co za dużo to nie  zdrowo.
Zioła spożywane w różnych kombinacjach, bez uważnej obserwacji, też.
Zwykle mąż zadawał mi pytanie, tak zmieniasz te zioła, skąd będziesz wiedziała co pomogło?
A to było źle postawione pytanie. Powinno być skąd będziesz wiedziała co zaszkodziło?
Bo na jego pytanie odpowiadałam, ważne, że pomogło.
Rano wstałam z zaropiałymi oczami, w nocy jedno oko bardzo bolało, ból w nocy wiercał się w czaszkę. Powstało pytanie, co to spowodowało? Z jednej strony ucieszyłam się, że coś podlegało reperacji, a "wióry" wyrzucono na zewnątrz. A z drugiej, chciałam wiedzieć. Pod koniec dnia przypomniałam, że prawdopodobnie rodzaj eksperymentu z przemywaniem twarzy miksturą z olejkiem arachidowym tak zadziałał (swego czasu zadziałał super na kręgosłup)
A ponieważ kulturyści mają ciągoty w stronę za dużo- to mogą mieć równocześnie i zdrowie?
Sport to zdrowie? Podpiszesz się pod tym?
Ja podpiszę się pod: ruch to zdrowie.

Dalej będzie o stosunku omega 3 do omega 6?

A słoninka w umiarkowanych ilościach jest zdrowa i już.
Istnieje prąd, który twierdzi, ze zjadanie przez ludzi w nadmiarze olejów roślinnych (zawierajacych dużo poli nienasyconych kwasów tłuszczowych)  prowadzi do zaburzeń zdrowia.
Jak widać nienasycenie zawsze jest groźne  ;)

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: kwasy tłuszczowe
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 21, 2011, 10:24:35 »
Sport- tak. Sport wyczynowy, zawodowy-nie bo nadmiernie eksplatuje organizm co kończy sie katastrofalnie(chore stawy ,nadcisnienie , arytmia serca , problemy ze stałą temperatura ciała - drastyczne zaprzestanie cwiczeń powoduje nieodwracalne zmiany w organizmie  który przyzwyczajony od lat do solidnych dawek po prostu "zgłupieje" co zaowocuje w pierwszej kolejnosci otyłościa , zlym samopoczuciem , spadkiem libido - dlatego niektórzy twierdza że sa skazani na sport do końca życia....)
Jesli chodzi o słoninke i inne podobne :) to natknąłem sie ostatnio na dosc spora rzeszę ludzi którzy stosuja diete kwasniewskiego k w przypadku łuszczycy- naszpikowana jest slonina i bekonem. Wiadomym jest ze dieta ta zakłada nie mieszanie paliw a co z tym idzie to słoninka tak ale bez chlebka :) itd. Wyczytałem kilka przypadkow wyleczenia które wygladały na wiarygone... Tez uwazam ze czasem mozna skubnąć to i owo ale zauwazyłemze niektórzy do wieprzowinki stworzeni nie są bo cos dziwnego dzieje sie z ich wewnetrznym metabolizmem...
« Ostatnia zmiana: Marzec 21, 2011, 11:47:12 wysłana przez freshbynature »
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: kwasy tłuszczowe
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 21, 2011, 11:04:29 »
Gdy dzwoneczek się odezwie - biegniemy do szkółki, by się uczyć...  ::). Jakże aktualne są
słowa piosenki z lat dziecięcych... Umiarkowanie, rozwaga, NŻD czy co za dużo to niezdrowo -
jak komu odpowiada... Fresh  8) przyłączam się do gratulacji Halinki za zwrócenie uwagi na
problem. Pozdrawiam  ;).

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: kwasy tłuszczowe
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 21, 2011, 12:01:31 »
Tam od razu gratulacje ;) Bo drazni mnie ta wszechobecna pisanina mediów które wcisna kazdy gówniany (PRZEPRASZAM ALE INACZEJ SIE NIE DA) kit aby tylko zbic kasę na masach. Mnie marzy sie cos co jest prawdziwe , mniej krzykliwe , uczciwe....
Że mozna póxniej zobaczyc usmiechnieta twarz człowieka który nie jest oszukany a wyleczony...

Pozdrawiam - Fresh
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10612
Odp: kwasy tłuszczowe
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 21, 2011, 16:53:35 »
Ja oczywiście nie popieram przemysłu Omega-3, bo to jak każdy inny przemysł, to marketing i propaganda. Ale...

Opieranie argumentacji na stanie zdrowia Eskimosów jest bardzo nie na miejscu. Niestety, procent Eskimosów odizolowanych od dobrodziejstw współczesnej syfilizacji, czyli alkoholizmu, narkomanii, bezrobocia i związanych z tym patologii jest nikły.
W Danii Eskimosi, tj. Grenlandczycy, to najbardziej zaangażowana w narkomanię grupa etniczna. Piszę "zaangażowana" bo są w zdecydowanie zauważalnej części i narkomanami i handlarzami narkotyków. Na samej Grenlandii nie jest lepiej - połowy ryb czy fok z brzegu lub z łódek nie utrzymają rodziny z powodu braku ryb i fok przy brzegu. Brak możliwości utrzymania rodziny jest zabójczy dla mężczyzn i struktury rodziny, a zasiłki tylko (no właśnie co?) ten stan. Zasoby naturalne są eksploatowane przez wielkich, miejscowe żuczki dostają zasiłki na pociechę.

W Kanadzie też nie jest wiele lepiej. Makabryczne historie z lat powojennych można sobie przeczytać w książce "Ginące Plemię" Farleya Mowata. Dla ludzi wrażliwych: to wcale nie chodzi o masakry Eskimosów, zmasakrowano tylko renifery (karibu) i oskarżono o to wilki.
Teraz może ludzie nie giną tam z głodu, ale niezależność i tradycyjną dietę dawno utracili, a zyskali zupełnie inny zestaw problemów.

W skrócie: uważam, że najeść się ryb (byle nie norweskiego hodowlanego łososia), zapić sobe łyżką oleju to nic złego. Zastępowanie tego SUPER-KAPSUŁKAMI (TM) to wariactwo.

Pozdrowienia :-)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: kwasy tłuszczowe
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 21, 2011, 19:19:20 »
A jakie macie doświadczenia z olejem lnianym? Ja zachęcam znajomych do jedzenia świeżo mielonego  siemienia.  Propaganda jest jednak na picie oleju, w aptekach mają lodóweczki, a ludzie święcie  wierzą , że olej nie jest utleniony.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10612
Odp: kwasy tłuszczowe
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 21, 2011, 21:56:05 »
Moim zdaniem aby zrównoważyć łyżkę oleju, to trzeba zjeść znacznie większą ilość zmielonego siemienia. Jeśli ktoś jest wrażliwy, to zacznie się zastanawiać nad cyjanowodorem w nasionach.
Następna sprawa, to sam olej nie przeczyszcza, a ziarna robią to doskonale. Ale przeczyszczenie bywa pożyteczne.
Jeśli wchodzić w medycynę, to na przykład zbyt długie stosowanie substancji śluzowych powoduje awitaminozę, bo wchłanianie jest wtedy niewystarczające. Ale osłonięcie wrzodów bywa pożyteczne.
Wszystko w miarę i z czuciem.

Olej z lodówek czyli prawdopodobnie lniany z Oleofarmu "budwigowy" jest w ciemnych butelkach i formalnie ma krótki termin ważności. Po tym terminie nie jest zjełczały, ale na pewno możnaby podyskutować stopniową utratę jakichś własności.
Jako dodatek do smarowideł powinien być dobry, bo olej lniany schnie w odróżnieniu od rzepakowego.
Ogółem, chyba nie stanie się gorszy, niż zwykły polski olej słonecznikowy czy rzepakowy (nie mylić z canolą, która jest obecnie w dużej mierze GMO - widziałam w sklepie importowany skądeś olej z canoli - jak to ładnie brzmi, ale jakim cudem to przeszło?...).

Pozdrowienia :-)

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: kwasy tłuszczowe
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 22, 2011, 06:33:02 »
Jeśli chodzi o olej to stosuję go w profilaktyce zapobiegajacej( tak sądzę) łuszczycy. Po każdej kapieli siostra smaruje ciało w miejscach które juz są zaleczone . Kombinowaliśmy z róznymi olejami ale w wiekszości przypadków na skórze wystepowaly liczne zmiany w postaci ropnych grudek. Olej lniany ma działanie przeciwbakteryjne i to jest to czego trzeba. Dodam ze od kiedy stosujemy go jako profilaktyke zmiany nie powróciły , ale zabiegi są przestrzegane z wielka skrupulatnością.... Sądzę że z powodzeniem moze stanowić składnik mazideł....



Pozdrawiam - Fresh
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: kwasy tłuszczowe
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 22, 2011, 18:43:46 »
Ryby morskie są podobno skażone-nie jeść,oleje roslinne-przyczyniają sie do nowotworzenia-nie jeśc,pewnie też się nie smarować,bo wnikają w głąb tkanek,a skóra również ma swoje nowotwory.Więc nie stosować olejów roslinnych do pielęgnacji lub leczenia skóry.Byłam bliska przejścia na dietę budwingową,co pozostało-jeść jak do tej pory?Chyba tak się skończy moja przygoda z ziołami i eksperymenty.Niech się samo naprawi co zepsute, jeśli da radę.Przynajmniej zaoszczędzę na kasie(na drogie oleje) i czasie .A gdzieś wojna ,reaktory... kumulacja w dużym lotku,2012 lub inny moment dla każdego.

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: kwasy tłuszczowe
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 22, 2011, 20:13:03 »
Skażone jest wszystko. Zależy tylko czym.
Kwasy tłuszczowe wszelkiej maści nam są potrzebne, czego nie musze nikomu tłumaczyć. Jedynie proporcje się liczą. Osoby mające odpowiednią - wg swoich potrzeb - ilość ruchu nie powinny się martwić na zapas.
A cała reszta wydaje mi się - została powiedziana.
Kasiu, nie poddawaj się. To najgorsze momenty.

Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: kwasy tłuszczowe
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 22, 2011, 21:07:00 »
Zjedzenie dwóch łyżek (12g)  siemienia lnianego dziennie jest bezpieczne i pokrywa zapotrzebowanie na  omega 3 (ALA). Dodatkowo zjadamy witaminy , mikroelementy  i niemało białka, bo 25%  nasionka to aminokwasy. Oczywiście jest też wiele opinii na angielskich stronach, że siemię lniane nie jest wcale zdrowe. Popieram umiar i zdrowy rozsądek, denerwuje mnie tylko próba przekonania społeczeństwa, że aby dbać o zdrowie to wystarczy  pić olej lniany.

Kasia, tylko nie poddawaj się, jesteś przecież naczelną animatorką życia kulturalnego i naukowego na forum.

Tak się od dawna zastanawiam nad wprowadzeniem smalcu i klarowanego  masła do kuchni. Ale  co to za smalec , skoro kosztuje 1zł. za kostkę. I co się dzieje z toksynami z tkanki tłuszczowej przy topieniu smalcu?
« Ostatnia zmiana: Marzec 22, 2011, 21:11:27 wysłana przez ineslik »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10612
Odp: kwasy tłuszczowe
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 22, 2011, 22:23:32 »
Nie da się uniknąć toksyn, nawet siedząc w środku dzungli amazońskiej - zawsze coś spadnie, na przykład z rozpadającego się reaktora. Nie martw się wszystkimi doniesieniami o wszystkim, bo i tak życie jest śmiertelną chorobą przenoszoną drogą płciową. Zawsze jak się zaaplikuje mordercze dawki czegoś jakimś biednym zwierzętom labolatoryjnym, to coś wyjdzie. Jeśli ktoś ma wrzód na żołądku, to truskawka go może wynieść na orbitę z bólu. A co będzie, jeśli ktoś będzie mieć alergię na truskawki? A przecież nie mówi się, że truskawki są szkodliwe.

Po prostu toksynę neutralizuje się inną toksyną, a przede wszystkim należy uniknąć zatrucia rozumu, bo to zatruje całą resztę organizmu ;-)

Ludzie są różni i to, co jednych truje, to innym służy. Wystarczy pomyśleć o wpomnianych wyżej Eskimosach, czyli ludziach genetycznie dostosowanych od pokoleń do trawienia dużej ilości białka i tłuszczu. Oni przeciętnie nawet wątroby mają większe, niż przeciętni Europejczycy. My, czyli mieszkańcy środkowej i wschodniej Europy z kolei mamy geny umożliwiające nam trawienie mleka - to wspomnienie o pokoleniach karmionych przez Krowy - Żywicielki.
***
Dlaczego nie lubię norweskiego hodowlanego łososia? Ponieważ jest bardziej czerwony, niż dziki. Jakim cudem? Cudownymi dodatkami do paszy.
Ponieważ wiem, jak wygląda dno morza pod i w najbliższej okolicy sadzy z łososiami. W skrócie: śmierdzące bagno.
Ponieważ wiem, że w kółko Rosjanie zwracają dostawy ryby, bo zawartość antybiotyków i metali ciężkich przekracza ich normy. Te łososie są karmione rabunkowo poławianymi małymi rybkami, co dodatkowo obciąża i bez tego przełowione ławice i naraża na głód kolonie ptaków oraz na przykład dzikie dorsze i łososie. Aby łososie, czyli spore ryby drapieżne nie chorowały na skutek "dyskusji" pomiędzy koszmarnie stłoczonymi osobnikami, tajemnicą hodowcy jest co i ile dodaje do paszy.
Ogółem norweskiego hodowlanego łososia należy traktować podobnie jak fermowego kurczaka, ale droższego. Jest to substancja niewątpliwie organiczna, o dość dużej zawartości antybiotyków, minerałów, czyli związków metali ciężkich oraz tłuszczu w którym jest rozpuszczona niejedna substancja, która ryba wchłonęła w czasie swojego życia. I na tym koniec.
***
A teraz o smalcu. To co sprzedają po złotówce za kostkę to zwykle odpad z gotowania mięsa - to co wypłynęło i zastygło na powierzchni. Możliwe, że w kotle też lądują różne obrzynki. To, co zostanie na dnie pewnie idzie na paszę (dla psów?) albo na kiełbasy, a to co wypłynie, to na smalec.

Można zrobić sobie w domu smalec, niezdrowy i wpływający na otyłość, ale mniamm... Kilo słoniny, kilo boczku kroi się w kostkę wrzuca do wielkiej patelni na mały gaz, przykrywa się i czeka się na wynik od czasu do czasu mieszając. Pod koniec warto dodać soli, aby nie pleśniał oraz cebuli, majeranku i innych dobroci do smaku. Ja pudełka ze smalcem zamrażam i wyciągam w razie potrzeby. Ponieważ życie w mojej lodówce jest dość aktywne, dlatego po rozmrożeniu już pudełka nie przykrywam, aby nie zapleśniało.

Ominąć toksyny z tłuszczu? To zapomnij o smalcu. Bez złudzeń. Po prostu trzeba dodać cebuli i majeranku i nie stosować za dużo - tak samo, jak każdego innego tłuszczu, bo się nasza środkowoeuropejska, nie eskimoska wątroba zbuntuje i tyle będzie ze zdrowego trybu życia.

Pozdrowienia :-)

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: kwasy tłuszczowe
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 23, 2011, 06:40:35 »
Gdyby tak jeść smalec bez chlebka to byłoby całkiem przyzwoicie :-) Ale jak tu rozdzielac dwie tak pasujące do siebie smakowo "osoby"?  :)  Smalec za przysłowiowa złotówke spradziłem ( biedna) na swojej suczce która zjadła zupę z jego dodatkiem tylko raz  :P
Jesli chodzi o oleje roslinne to zwykle mieszam kilka ze soba np: winogronowy , słonecznikowy , lniany  i z wiesiołka , ale gdybym miał wybrać jeden to wybralbym z wiesiołka ( nasiona też) między innymi z takiego powodu ze jest on produkowany na mniejszą skalę co (mam nadzieję) wpływa na jego jakośc... Jesli juz sięgniemy po smalczyk to warto zneutralizowac jego złe działanie poprzez dodanie paru kropli omega 3...

Smacznego- Fresh
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline stopi

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 188
Odp: kwasy tłuszczowe
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 22, 2011, 21:14:35 »
Cytuj
co wyjaśniłem juz w artykule „Oliwa z oliwek...

Fresh, gdzie jest ten wątek? Nie mogę go znaleźć.