Autor Wątek: Potworne uczucie zimna i bóle kolan  (Przeczytany 41836 razy)

Offline Beata90

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: Potworne uczucie zimna i bóle kolan
« Odpowiedź #15 dnia: Października 14, 2015, 18:21:37 »
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, trochę to wszystko lekko mnie przeraża, ale i daje nadzieję, że może się poprawić. Widzę, że wywiązała się dyskusja na temat medycyny chińskiej, są przeciwnicy jak i zwolennicy tej drogi.

spróbuj poprosić lekarza o skierowanie na podstawowe badania nerkowe skoro masz jakieś dolegliwości.

adampupka – jak będę na wizycie po USG tarczycy, to poproszę go o to.

Na szybko teraz gotuj sobie wywary z gałązek wiązu i jesionu - jeszcze mają liście, to łatwo je znajdziesz.
Zebraną różę rozłóż na jakichś tackach papierowych i niech sobie schnie. Bardzo się Tobie przyda.

Napisz, czy stosujesz jakąś dietę, czy jesz normalnie?

Pozdrowienia :-)


Basiu, z tego co wyczytałam, to borelioza to śliski temat. Wiele objawów pasuje, a zdiagnozowanie nie jest łatwe. W sumie mogłoby być i to, kilka razy w życiu miałam kontakt z kleszczami.
I ile tego pić dziennie i jak długo? Jesion to znajdę, ale wiąz to nie wiem, czy rozpoznam. Mam susz liści brzozy, ale też żywe drzewa także, czy nie można by w zastępstwie? Ususzę sobie róży, ale myślałam też o konfiturze i o tym, by zalać część alkoholem.
Co do diety, to ja od paru lat interesuję się „zdrowym” odżywianiem, ale w praktyce różnie bywa. Z tego co jadam ostatnio:
- rano zawsze gotuję sobie kaszę jaglaną + gryczaną w stosunku 2:1, od 3 tyg. na kozim mleku. Nie wiem, czy kaszę to w ogóle można jeść na mleku. To mleko dodaję też do kawy. Czuję się po nim lepiej, niż po mleku krowim. Dodaje orzechy, pestki, bakalie.
- w pracy I śniadanie to bułka ziarnista + masło + wędlina/ser zółty + jakieś warzywa + przyprawy
- II śniadanie czasem racuchy z owocami, do tego jogurt, albo druga bułka w podobnym wydaniu. W międzyczasie 1-2 jabłka.
- z obiadem mam największy problem, tzn. jestem zmuszona jeść, to co ugotuje moja mama, nie mogę tego co chcę, bo są z tego same problemy. Jak mogę to sobie go urozmaicam, np. bardzo lubię zagęszczać zupy kaszą jaglaną.
- kolacji przeważnie nie jem, bo nie mam apetytu. Popijam też w ciągu dnia jakieś tam ziółka, rano na czczo także.
- niestety, jak jestem w domu to potrafię zgrzeszyć czymś słodkim, bo mnie takie nerwy biorą na niektóre sprawy, że muszę sobie ulżyć, nie czuję się z tym, ani po tym zbyt dobrze. Cały dzień wszystko pięknie ładnie, a potem przyjdzie jedna chwila i wszystko się rujnuje…

Mocz z posiewem po prowokacji. Tu może być klebsiella, mykoplasma, ureaplasma, chlamydia a także treponema.
Pytanie czy wstajesz w nocy do WC ?
Czy masz biały język, łatwo tworzy się kamień nazębny, czasem biały język
Sensacje po jedzeniu /przelewania burczenia, bóle brzucha, wzdęcia, biegunki, zaparcia/.
To tak na początek.


gumppek – i o to także będę prosić lekarza. Od kiedy regularnie pracuję, to nie budzę się w nocy do WC, ale jak studiowałam czy chodziłam do LO, to owszem, praktycznie kilka razy w tyg, czasem dwukrotnie w ciągu nocy, ale to był okres w moim życiu, gdzie dosłownie piłam tylko i wyłącznie wodę mineralną, nawet zimą tylko woda. Kamienia nie mam, ostatnio nawet usunęłam. Język ma nalot, taki białawy, ale staram się go czyścić. Czasami po posiłkach coś tam wariuje w jelitach, wzdęcia mam z pewnością, odczuwam to często. Biegunek brak, z zaparciami nie mam problemu, u mnie wizyta w WC raz dziennie obowiązkowo, zdarzy się i dwa, nawet jakbym nieprzepisowo jadła jakiś czas. Ale tak czy owak, to wiem, że moja dieta to nie jest super dieta, skoro pewne objawy występują.

...do powyższych zaleceń dorzuć badanie tarczycy, bo przy niedoczynności też będzie porządnie telepało z zimna.


werbena – będę mieć USG tarczycy, ogólny lekarz nie chciał mi dać skierowania do endokrynologa, by zbadać inne hormony tarczycy i przeciwciała, bo TSH mam w normie i wg niego nie mam co grzebać przy tym, skoro TSH jest prawidłowy. Robiłam badanie krwi rok temu, tak sama dla siebie, dwa lata temu także i wszystkie parametry badane były okej. Podobnie z moczem.

Beata90, napisz proszę o trybie życia jakie prowadzisz. Jak z twoją wagą ciała, jak się odżywiasz, czy nie zarywasz nocek, czy praca cię nie wykańcza, zatruwa?

ArturZ – przy wzroście 160 cm ważę jakieś 60kg, to dla mnie trochę za dużo, ale nawet jak jem może nie tyle mało, ale regularnie i zdrowo dłuższy czas, to spektakularnych spadków wagi nie mam. Nocek nie zarywam, śpię jak dziecko właściwie. Praca o tyle mnie męczy, że wstaję do niej codziennie o 4:30 i jestem taka pół przytomna wtedy. Spać chodzę późno, 22-23. W pracy jest przeraźliwie zimno – to fabryka, ogromna hala z lat 70. Przeciągi to norma, często na zewnątrz jest cieplej niż w środku. Branża – przemysł ciężki, w powietrzu duże ilości wolnej krzemionki, która nieodwracalnie osadza się w pęcherzykach płucnych. W skład pyłu wchodzą też inne zanieczyszczenia. Do tego nieznośny hałas w pewnych częściach hali. Ja akurat bezpośrednio na hali nie pracuję, ale mam spory kontakt z tym środowiskiem. Pisałam wcześniej, że mam nerwicę, to akurat przez problemu w domu, szczerze to 100 razy bardziej wolę pójść do pracy niż w nim przebywać, ale coraz częściej i jej mam serdecznie dość.


Dla mnie to klasyczne objawy niedoboru witamin z grupy B


leo – parę dni temu skończyłam 50-dniową kurację wit. B-kompleks firmy Solgar, a w ostatni dzień pojawiły się u mnie zajady w kącikach ust, czyli chyba suplement nie miał wystarczających jak dla mnie dawek poszczególnych witamin.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11153
Odp: Potworne uczucie zimna i bóle kolan
« Odpowiedź #16 dnia: Października 14, 2015, 19:42:20 »
Nalot na języku i wzdęcia to oznacza problemy z bakteriami i mikroflorą w jelitach.

Pijesz mleko kozie - to dobrze. Zostaw część na zsiadłe i tak pij. Ogółem jedz kozi nabiał ile dasz radę i w mieszankach jakich chcesz. Kozie mleko ma kwas kaprylowy i to powinno uprzykrzyć życie niektórym bakcylom i grzybom w jelitach. Ponieważ masz problemy z mikroflorą, to akurat właśnie witamina B się nie wchłania z posiłków i suplementów nie ważne jakiej firmy.

Myślę, że jesz normalnie i nie musisz się nadmiernie zamartwiać z tego powodu. Może dołóż surową marchew, bo ona też dokucza grzybom.

Jeśli męczą Ciebie wzdęcia itp, to na noc węgiel i tanina.

Poza tym probiotyki kilka razy dziennie między posiłkami, tak, aby była przynajmniej godzina odstępu w każdą stronę. To może być łyżka kwaśnego mleka z mleka prosto od krowy lub koziego lub coś w tym stylu. Raczej nie traktuj jogurtu jako probiotyku, o ile możesz, bo w jogurcie są bakterie dodane fabrycznie, a by się przydały naturalne.

Możliwe, że masz 2 główne problemy:
* błędne koło: nerwica -> problemy z trawieniem -> problemy z niedoborami witamin -> problemy neurologiczne (nerwobóle + nerwica). Trzeba uporządkować trawienie i rozprawić się z chyba grzybami - możliwe, że wystarczy już to, co napisałam parę linijek wyżej.
* No i reumatyzm powstały na tle może jakiegoś zakażenia nerek, może i boreliozy, a może czegoś innego.

Może to są problemy związane ze sobą, może są niezależne.

Zadziwiające jest to uczucie zimna przy takiej wadze - to chudzielców zwykle telepie.
Wybij sobie z głowy, że wolałabyś ważyć mniej. Możliwe, że powinnaś jakoś (he, he...) przebudować strukturę niektórych tkanek.
No, może Ty nie masz tkanki izolacyjnej, tylko jakieś obrzęki, czy co? Niedoczynność tarczycy? Obrzęki by znów kierowały podejrzenia ku nerkom i może ku zbyt słabemu sercu. Jak reagujesz na smarowidła na bazie kamfory lub kwasu mrówkowego?

Kup na Allegro chlorek magnezu i wrzucaj 1-2 garście do kąpieli. Kup też sobie słomę owsianą i siano, wywar z kilku garści też dokładaj do kąpieli.

Jesion możesz mieszać spokojnie z wierzbą, z brzozą, teraz dokwita nawłoć, jak znajdziesz kwiaty, to weź.
Poza tym 7pałecznik błotny - jeśli masz koło siebie torfowiska, to się tam rozejrzyj. Mozna go stosować w nalewce, można dorzucić do pozostałych składników wywaru, a najlepiej jedno i drugie.
Niestety, zwykle dopiero po kilku tygodniach są pierwsze wyniki, ale powinno się poprawić choć trochę.

Na przeciągi w hali po prostu się ubieraj, nie ma wyjścia.
Nie zamartwiaj się pyłami na zapas. Powierzchnię płuc odbudowują jajka (cholina, inozytol, tłuszcze) i porządne oleje roślinne.

Pozdrowienia :-)

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2780
Odp: Potworne uczucie zimna i bóle kolan
« Odpowiedź #17 dnia: Października 14, 2015, 20:23:41 »
Ja sobie wypraszam z tymi chudzielcami.

Mnie tam nic nie telepie.

Adama też chyba nie, szczególnie, że używa imbiru.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11153
Odp: Potworne uczucie zimna i bóle kolan
« Odpowiedź #18 dnia: Października 14, 2015, 20:32:56 »
Może w odróżnieniu ode mnie masz ukrytą tkankę izolacyjną, ba ja mam zdecydowanie widoczną ;-)
Nie pisałam, że KAŻDEGO chudzielca telepie, ale... przyjmuję krytykę, że trzeba wyrażać się jasno nie tylko dla siebie.

Pozdrowienia :-)

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2780
Odp: Potworne uczucie zimna i bóle kolan
« Odpowiedź #19 dnia: Października 14, 2015, 20:52:00 »
Ukryte to mam nadzieję, że mam jeszcze jakieś talenty.

Basiu.
Jak Cię ostatni raz widziałem to wszystko było w porządku.
Kawał czasu ale na pewno nie jest źle, szczególnie przy tak aktywnej psicy.
Zresztą o wadze nie powinno się za dużo wypowiadać bo to drażliwy temat szczególnie u kobiet.

Osobiście zgadzam się z poglądem Beaty, ale faktycznie niech każdy sam decyduje.
Widełki BMI są dość szerokie.
De  gustibus non est disputandum.

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Potworne uczucie zimna i bóle kolan
« Odpowiedź #20 dnia: Października 14, 2015, 21:26:25 »
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, trochę to wszystko lekko mnie przeraża, ale i daje nadzieję, że może się poprawić. Widzę, że wywiązała się dyskusja na temat medycyny chińskiej, są przeciwnicy jak i zwolennicy tej drogi.

Generalnie to starałem się pokazać że nie ma jakiś hiper super uniwersalnych metod leczenia. Wiele dróg prowadzi do Rzymu ale są też drogi które prowadzą donikąd. Trzeba zrozumieć, że świat się zmienia. Coraz więcej wiemy i to co jeszcze nie dawno było niepodważalne dziś już zostało podważone. Stare recepty mają dziś znacznie w zasadzie historyczne. Człowiek inaczej się żywi, inne są interakcje ze środowiskiem i inaczej ono wypływa na niego. Patogeny też nie zasnęły ciągle się zmieniają i inaczej oddziałują na nasz organizm. Nasz organizm zupełnie inaczej reaguje na ich obecność.  Tych zmian nie da się przewidzieć na przyszłość.
Zresztą znakomita większość tych którzy twierdzą , że znają TCM nigdy nie miała w ręku starych manuskryptów. O czytaniu ich nie wspominając. Prawidłowe odczytanie czegoś z przed 500 czy 1000 lat to sztuka. W zasadzie od tamtego czasu zmieniło się wszystko poza tym że rodzimy się i umieramy. Doktor tłumaczy dużo starych książek i często mówi że to bardzo trudna rzecz.
Człowiek zawsze dążył do maksymalnego uproszczenia wszelkich twierdzeń. Wydawało by się że geometria Euklidesa jest jednym z niepodważalnych pewników naszej rzeczywistości. A tu nagle pojawili się Łobaczewski i Riemann i cała układanka się rozsypała.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Potworne uczucie zimna i bóle kolan
« Odpowiedź #21 dnia: Października 14, 2015, 21:51:17 »
Beato, brakuje mi w Twojej diecie ziół rozgrzewających i wspomagających trawienie. Pomyśl o tym, że jelita to jest "kaloryfer" organizmu, ogrzewają nas całkiem dosłownie. A Twoje się telepią z zimna, tak jak to opisujesz...Co Ci przychodzi do głowy, jaką masz taką przyjemną rozgrzewającą potrawę? Może żurek? Albo zupę z dyni? Lubisz imbir, kurkumę, goździki?
Każdy ma inny gust kulinarny, ale dla mnie na przykład kasza z mlekiem i bakaliami co rano, byłaby mdła i taka "zalepiająca".  Może mogłabyś zjeść na śniadanie dla odmiany, 2-3 jajka na miękko?
Kaszę bym zrobiła jako zmiksowany pikantny napój - zupę, w termosie, do kanapek na śniadanie w pracy.
Rano możesz też zacząć od wypicia szklanki pyłku pszczelego z miodem (trzeba zalać wodą wieczorem), bo cukier rano jest potrzebny. Potem np. te jajka i kawę z kozim mlekiem.
Nie wiem, czy możesz rano robić hałas (pewnie nie bardzo), ale też jakimś pomysłem jest namoczenie wieczorem orzechów, migdałów i rano zblendowanie tego i wypicie jako "mleko migdałowe" czy orzechowe itd. Więcej się wtedy z orzechów wykorzystuje składników odżywczych. 
Na 15 - 30 minut przed jedzeniem II śniadania mogłabyś possać 1 goździk, albo łyknąć pół łyżeczki suszonej bylicy, lub innych tego typu ziół (majeranek, estragon, kminek itd).
W domu możesz łyknąć odrobinę nalewki na podobnych ziołach, też przed jedzeniem obiadu mamy lub wieczorem. Może miałabyś wtedy większy apetyt i kolację byś zjadła. Ja mam wg przepisu gospodarza nastawiony intrakt na winie, z żółtlicy - też jest żółciopędna i wspomagająca trawienie, a jeszcze można ją zbierać. 
To takie pomysły, może Ci się któryś spodobał?

Offline Małgorzata

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 178
Odp: Potworne uczucie zimna i bóle kolan
« Odpowiedź #22 dnia: Października 14, 2015, 21:57:52 »
Cynamon pięknie rozgrzewa i ostra papryka.
Mniej niż ćwierć łyżeczki sproszkowanego cynamonu zalać filiżanką wrzącej wody, nakryć spodeczkiem, pić powoli kiedy trochę przestygnie. Cynamon można dodawać do kawy, utartych albo pieczonych jabłek, gruszek, brzoskwiń, albo do powideł.
Chili do wytrawnych potraw łącznie z zupami.
Jeśli nie lubisz ostrych przypraw można nasypać szczyptę chili do skarpetek, ale nie za dużo, bo będzie piekło ;)

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Potworne uczucie zimna i bóle kolan
« Odpowiedź #23 dnia: Października 15, 2015, 09:39:12 »
Beato, brakuje mi w Twojej diecie ziół rozgrzewających i wspomagających trawienie.
Tu doskonałym zestawem są specjalnie zrobione nalewki z imbiru, alpinii i klasycznie bobrka. Ostatnio z dobrym skutkiem dodałem nalewkę ze zbieranych w przeddzień pełni strączków glistnika. I skuteczność mieszanki wyraźnie wzrosła. Można dodać jeszcze sumaka garbarskiego.
Teraz poprosiłem jedną osobę by mi przywiozła jeszcze jedno imbirowate cudo mianowicie kurkumę białą vel plamistą /Curcuma zedoaria (Christm.) Roscoe/. A może ktoś wie gdzie można kupić w Polsce takie cudeńko ?
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline Beata90

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: Potworne uczucie zimna i bóle kolan
« Odpowiedź #24 dnia: Października 15, 2015, 21:41:07 »
Jesion możesz mieszać spokojnie z wierzbą, z brzozą, teraz dokwita nawłoć, jak znajdziesz kwiaty, to weź.
Poza tym 7pałecznik błotny - jeśli masz koło siebie torfowiska, to się tam rozejrzyj. Mozna go stosować w nalewce, można dorzucić do pozostałych składników wywaru, a najlepiej jedno i drugie.
Basiu, a napisz, czy np. za 2 msc gałązki z tych drzew będą miały jakąś wartość czy dopiero wiosną? Mam trochę ususzonej nawłoci.
Beato, brakuje mi w Twojej diecie ziół rozgrzewających i wspomagających trawienie. Pomyśl o tym, że jelita to jest "kaloryfer" organizmu, ogrzewają nas całkiem dosłownie. A Twoje się telepią z zimna, tak jak to opisujesz...Co Ci przychodzi do głowy, jaką masz taką przyjemną rozgrzewającą potrawę? Może żurek? Albo zupę z dyni? Lubisz imbir, kurkumę, goździki?
Każdy ma inny gust kulinarny, ale dla mnie na przykład kasza z mlekiem i bakaliami co rano, byłaby mdła i taka "zalepiająca".  Może mogłabyś zjeść na śniadanie dla odmiany, 2-3 jajka na miękko?
Kaszę bym zrobiła jako zmiksowany pikantny napój - zupę, w termosie, do kanapek na śniadanie w pracy.
Rano możesz też zacząć od wypicia szklanki pyłku pszczelego z miodem (trzeba zalać wodą wieczorem), bo cukier rano jest potrzebny.
cezet - z rozgrzewających zup to najbardziej chyba podchodzi mi rosół (z kaszą oczywiście). Jeśli chodzi o kaszę na mleku/wodzie - obojętnie, to ja ją tak uwielbiam i jem w ten sposób od paru lat, że był taki okres, że nawet czekałam, kiedy będzie rano i będę mogła zjeść mój ulubiony posiłek. :D nie jest dla mnie mdła, ja ją od czasu do czasu modyfikuję.
Po jajkach solo (bo chyba o taki Ci chodzi) to mnie zawsze mdli, samych jajek bez niczego nie mogę jeść.
Pyłek pszczeli + miód - rok temu zrobiłam sobie jesienią kurację 1,5 miesięczną i w tym roku chciałam to powtórzyć, ale nie wiem czemu, ale jak piję to na czczo to mnie boli żołądek, pierwsze parę dni było koszmarne, zażywałam krople miętowe, raz nawet to wszystko zwymiotowałam, myślałam, że nie będę wstanie iść do pracy. Piłam przeszło 3 tyg. ale zawsze żołądek pobolewał, więc odstawiłam. Teraz robię sobie kakao na wodzie, z miodem, pyłkiem pszczelim, kurkumą i imbirem. Wieczorem zalewam, a rano podgrzewam i piję.
-
-
-
Cieszy mnie odzew z Waszej strony, te wszystkie rady spiszę sobie i zacznę coś działać w tym kierunku. Dziękuję!

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11153
Odp: Potworne uczucie zimna i bóle kolan
« Odpowiedź #25 dnia: Października 18, 2015, 20:11:32 »
Proszę tutaj wypowiadać się wyłącznie na tematy związane z problemem Beaty

Dyskusję ideologiczną na temat medycyny chińskiej i innej przeniosłam tutaj:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=3701.0
Tam zapraszam do ciągu dalszego dyskusji.

Pozdrowienia :-)