Autor Wątek: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się  (Przeczytany 8612 razy)

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« dnia: Październik 13, 2015, 10:26:33 »
O tym, że ruch w boreliozie jest bardzo ważny, wiedzą wszyscy. Problem jest w tym, jak mobilizować chorych do aktywności fizycznej...
Założyłam ten wątek po to, abyśmy mobilizowali się wzajemnie.
Dziś jest zimno, pochmurno, mży - tylko 2 st C. Idę poszukać rękawiczki. Zaraz wyruszę z kijkami. Do pracy mam na popołudniu, więc albo teraz albo w ogóle...
Raz w tygodniu zdam Wam relację z mojej aktywności. Wiem, mi jest łatwiej, bo już nie cierpię, ale chorym na bb jest się przez całe życie. Poza tym też byłam w kiepskim stanie i kładłam nacisk na aktywność. Były dni, ze nie byłam w stanie wyjść z domu, znam to...
KANAPA POMAŁU ZABIJA - WSTAWAJCIE!
W Decatlonie można zamówić kijki do Nordic Walking przez internet - dostawa gratis.
« Ostatnia zmiana: Październik 14, 2015, 17:36:51 wysłana przez Renia »
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline quantum

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 137
Odp: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 13, 2015, 10:39:09 »
Renia, to święta prawda co piszesz :) a jak połączyć boreliozę z hashimoto... wiem jedno, nawet jak nie byłam w stanie palcem ruszyć, pomagał mi głównie właśnie ruch i pomaga nadal. okrutnie ciężko jest się przemóc, ale jak już się zacznie ruszać, jakkolwiek, spacery, taniec, joga, ćwiczenia z Chodakowską :) to po kilku minutach już jest lepiej. dlatego - świetny wątek.

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 13, 2015, 12:04:11 »
Już wiem czemu tak mi pasowała jazda konna. Jak się mi nie chciało to wprawdzie oznajmiałam to koniowi a on coś tam przytakiwał ze zrozumieniem...ale w konsekwencji jak pracować nie chciałam to miałam oklepaną siodłem pupę. Siłą rzeczy się pracowało.

Dobra, Renia masz słuszność i plusa ode mnie. Wczoraj mocno mi spierzchły dłonie bo mżawka kropiła a rękawic nie wzięłam.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 13, 2015, 12:21:20 »
Wczoraj rozmawiałam z jolkaj i namówiłam ją na kijki - ona poszła, a ja nie... bo zimno, bo... - LEŃ.
Dzisiaj poszłam, przeszłam równą godzinę i wcale nie było zimno, no może przez chwilę - gdy połakomiłam się na jakieś zimne śliwki leżące pod drzewem.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 19, 2015, 20:02:34 »
Jak z tą moją aktywnością w minionym tygodniu? - w poniedziałek leń i w środę brak czasu. W pozostałe pięć dni przeszłam z kijkami kawałek drogi, łącznie szłam ok. 7 godz. Pogoda niezbyt sprzyjała - było trochę deszczowo i ciągle pochmurno.
A u Was jak z tą aktywnością?
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Lutka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 229
Odp: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 19, 2015, 22:06:25 »
W środę wykopywałam buraki i marchew, w czwartek padał deszcz, w piątek robiłam zakupy tygodniowe + goście, w sobotę chciałam robić porządki w ogrodzie, ale goście zostali, a w niedzielę byłam z dwoma...... nie, nie kijkami....... z wnukami na kilkugodzinnym spacerze w lesie. W drodze powrotnej chłopaki biegali jak młode źrebaki, a ja wlokłam się jak chabeta.
To chyba też się zalicza do aktywności :))))))
Czy mam boreliozę????? nie wiem. A to dlatego, że pierwsze badanie dało wynik IgM 12,63 i IgG 18,18, a więc wątpliwe, i żaden lekarz (NFZ), do którego z takimi wynikami się zgłaszałam nie chciał się podjąć dalszego leczenia (proszę pani, my mamy przypadki po 100 jednostek.... super!). A kleszcz był pulchniutki, i rumień „szedł sobie” od stopy aż do pachwiny. Ale czuję się dobrze. Nic, poza typowymi objawami „seniora” nie odczuwam.
A wnuki dają „popalić” swoją aktywnością, oj dają!!!!!!!!!

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 20, 2015, 08:45:26 »
Jaka jest różnica 100 jednostek, czy 20? W pierwszym wypadku jest silniejszy układ odpornościowy i wysyła więcej przeciwciał. Czasami uklad immunologiczny jest tak bardzo słaby, że w ogóle nie wysyła przeciwciał. Ja zawsze miałam wyniki negatywne, wątpliwe lub słabo dodatnie - a niemało zeszłam z tego świata. Na blogu dra Kurkiewicza czytałam kiedyś, że na fałszywie ujemne wyniki mogą wpłynąć np. antybiotyki, leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, sterydy, itp. Jest jeszcze seronegatywna borelioza. Niektórym wychodzi wynik dodatni gdy badają kompleksy immunologiczne (KKI). Jeżeli masz wątpliwe wyniki, ale był rumień, to zacznij się leczyć - dolegliwości mogą dopiero przyjść, nie dopuść do tego. Na lekarzy nie patrz, bo znają się na boreliozie jak wół na gwiazdach. Zresztą skoro jesteś na forum zielarskim, to wiesz co masz robić - stosuj dużo ziół :) Rumień zawsze świadczy o tym, że jest borelioza i nie zawsze antybiotyk podany we wczesnej fazie choroby załatwia problem.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 20, 2015, 09:21:52 »
Jako, że siedzę w papierach to mam dywanówki głownie. Konkretnie co pisać nie będę bo wróciłam do latania w kulkę  :P https://www.youtube.com/watch?v=4w2ssgjdIts Aczkolwiek to nie jest styl ćwiczenia jakiego mnie uczono ale jestem o lata w tył z siłą i wytrzymałością. Się rozruszam to pójdzie szybciej.
Brakuje mi wyjścia na dwór ale aktywność mam jakby odfajkowaną.

ps. Mój 12 letni syn umie się podciągnąć  :'( :'( :'( :'( :'( ja umiem powisieć  :P
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2770
Odp: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 20, 2015, 09:26:49 »
Ja podziwiam ludzi z tą wiarą w jakieś jednostki.

Przecież nie ma ani jednej pracy, dowolnej naukowej, popularnej w której jakiś lekarz -praktyk specjalista w tej dziedzinie czy naukowiec napisał, że jest jakiś test w 80% wiarygodny.

Lekarze posługują się testami bo to wygodne, zwalnia od myślenia i system tak wymaga.

W ogromnej większości podręczników pisze, że nie trzeba nawet robić testów jeśli był rumień.

Istnieje przecież coś takiego jak diagnostyka kliniczna czy prosto mówiąc - są objawy albo ich nie ma.
A jeśli objawy są niejednoznaczne bo boreliozowe w większości można zaklasyfikować do "wiekowych" to zrób sobie test olejkami. Skuteczność ponad 90%

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 20, 2015, 11:51:16 »
Janek to nie jest wątek dla kanapowców, więc chcemy wiedzieć, że dbasz o siebie.  :)
Istnieje przecież coś takiego jak diagnostyka kliniczna czy prosto mówiąc - są objawy albo ich nie ma.
Objawy mogą przyjść nawet za kilka lat, a wtedy lekko nie będzie. Dlatego już teraz: ziółka i sport.
... ale jestem o lata w tył z siłą i wytrzymałością.
I to jest dobry powód, aby powiedzieć sobie: 30 minut dziennie - codziennie.
W sobotę zarżnęłam kolejne kijki. Na szczęście reklamację uznali (w końcu to nie sprzęt do trumny), dopłaciłam i mam kolejne. A że każde kolejne są droższe od poprzednich, więc są już w wersji na bogato. A jakie są piękne kolorystycznie. :)
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 20, 2015, 12:04:56 »
tzn w sumie co z nimi zrobiłaś? Jakoś nie bardzo widzę jak można zarżnąć kije. tzn można rozwalić rękawice, zgubić buciki, złamać ostrze...choć to mi się wydaje trudne. Renia tak wprost zapytam czy może tłukłaś kijami zbudzonego niedźwiedzia?  :D
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 20, 2015, 12:40:26 »
Jakoś nie bardzo widzę jak można zarżnąć kije. tzn można rozwalić rękawice, zgubić buciki, złamać ostrze...
... złamać ostrze (grot) na kamyku - można. W jednych np. po pewnym czasie rękawice zaczęły się kleić. Jeżeli chodzi o zwierzątka (niekoniecznie niedźwiedzie), np. psy - boją się kijków, szczekają, biegną obok, ale trzymają się przynajmniej 2-3 m od kija.

Konkretnie co pisać nie będę bo wróciłam do latania w kulkę  :P https://www.youtube.com/watch?v=4w2ssgjdIts Aczkolwiek to nie jest styl ćwiczenia jakiego mnie uczono ale jestem o lata w tył z siłą i wytrzymałością.
To jest fajne - podoba mi się, ale przewlekle chora osoba, chyba szybko zdezerteruje na takich ćwiczeniach.
« Ostatnia zmiana: Październik 20, 2015, 13:07:29 wysłana przez Renia »
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 20, 2015, 13:35:41 »
Renia bo na filmie jest zlepek różniastych ćwiczeń. I powiedzmy sobie, że tak jak je tu przedstawiają to można sobie machać z kulką rzędu 4-6 kilo ( może ktoś takie robi, moja standardowa najmniejsza to 8) i to na dworze żeby nie rozwalić stóp, podłogi, kompa czy innej rzeczy jak sobie kettelbell poleci z dłoni.
Natomiast jak znajdę jakąś muzyczkę to lecę nocą z kijami. Chwała za działające latarnie w Pozku  :D

edit po czasie. Poprawiłam literówkę w imieniu Reni  8)
« Ostatnia zmiana: Październik 20, 2015, 15:43:54 wysłana przez jolkaj »
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 20, 2015, 14:54:10 »
Jak czasami za późno wyjdę lub za długo chodzę, to mogę liczyć tylko a księżyc. Lampy są przy ulicy, ale zabudowania przejdę w 5 minut i ciemność... Uroki mieszkania na zadupiu (czyt. prowincji).
Jestem po nocce. Trochę się przespałam, trochę po domu się krzątam i tak mi ciężko zmobilizować się, w dodatku na dworze szaro, mokro, zimno. No nic porządna kawa i można iść. Wezmę plecak to w drodze powrotnej trochę gałązek z jawora przytaszczę. Nisko rosną klony pospolite, a jawory jak na złość widuję tam gdzie autkiem nie podjadę. Sąsiad przyniósł mi reklamówkę opieniek, jeszcze nie mam pomysłu co z tym zrobić. Coś mi Bogdan mówił, że warto ususzyć, muszę dopytać. Kurcze pierwsze grzyby w tym roku (taka susza), nie licząc czyreni ;).
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: Ruch w walce z boreliozą - pochwal się
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 20, 2015, 20:51:36 »
Renia, gdzie te opieńki, bo ja od weekendu próbuję namówić męża na wypad jakiś. Może tym razem się uda ;)
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.