Autor Wątek: Galasy-suszenie  (Przeczytany 1647 razy)

Offline Grażyna Gozdal

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 148
Galasy-suszenie
« dnia: Październik 10, 2015, 23:51:29 »
Czy ktoś ma doświadczenie z suszeniem dębowych galasów? Suszę i suszę i nadal są kulisto-sprężyste. Nie ma mowy o sproszkowaniu. Jak długo mam suszyć? Nie rozdrobniłam. Suszę w całości - kulki.

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Galasy-suszenie
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 11, 2015, 01:55:52 »
Nawlecz je na nitkę i powieś gdzieś koło kaloryfera.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 659
Odp: Galasy-suszenie
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 20, 2016, 19:26:56 »
Ja suszę galasy po rozdrobnieniu. Trzeba przecież wysiedlić (jak mówi Nasza Basia) przyrodę :)

Offline Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 143
Odp: Galasy-suszenie
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 07, 2021, 10:38:06 »
Mam na działce kilka dębów i w tym roku zauważyłam, zwłaszcza na jednym, ogromną ilość galasów, normalnie wiszą jak kiście winogron, coś niesamowitego. Boję się o drzewa, więc muszę je zebrać i oczywiście szkoda wyrzucić, więc jakoś bym je użyła. Dr mówił, że galasy można zalać spirytusem (tinctura) i że nie trzeba wydłubywać ich zawartości, po prostu w całości zalać. Ale tam są te larwy... Jak zalać z nimi w środku...?