Autor Wątek: co z tym jodem?  (Przeczytany 15619 razy)

Offline tusia221

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 672
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 31, 2015, 16:30:18 »
Basiu,kupuję taka kłodawską,więc sądzę,że ona jest niejodowana,nie pisze na niej tak jak na zwykłej białej ważonej,że jest jodowana.
Poza tym nawet jesli jest jodowana,to "tylko" jodkiem potasu a sam jod tez jest bardzo potrzebny,tak to wyczytałam u Zieby,ze jodek działa na tarczyce chyba,a jod jest ważny dla piersi,jajników.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10846
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 31, 2015, 17:51:37 »
Basiu,kupuję taka kłodawską,więc sądzę,że ona jest niejodowana,nie pisze na niej tak jak na zwykłej białej ważonej,że jest jodowana.

Kłodawska ma jod naturalny, ze starego morza, a sól warzona jest pozbawiona sili mineralnych, dlatego sztucznie jest jodowana. Jednak związki jodu sa nietrwałe i się łatwo ulatniają. Zgadzam się, że lepiej używać sól kamienną.

Cytuj
Poza tym nawet jesli jest jodowana,to "tylko" jodkiem potasu a sam jod tez jest bardzo potrzebny, tak to wyczytałam u Zieby, ze jodek działa na tarczyce chyba, a jod jest ważny dla piersi, jajników.

Sam jod szybko sie ulatnia, dlatego się stosuje stabilniejszy jodek potasu. Podobno najlepiej jest przyswajalny jodan potasu lub wapnia - tak nam przynajmniej mówiono w Międzyborowie.

W sumie najlepiej jest zjadać morskie glony, a na zimę pojechać gdzieś na środkowe wybrzeże na wydmuchowo.

Pozdrowienia :-)

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 09, 2015, 09:48:18 »
Kupiłam morszczyn, potem czytam że jest odsolony, ciekawe jak go odsalali i po co?
i co jeszcze z tą solą wywalili?
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 09, 2015, 11:02:52 »
W jakiej postaci spożywać jodan? Ilość pewnie ledwo zauważalna okiem  ;)
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10846
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 09, 2015, 11:19:23 »
Kupiłam morszczyn, potem czytam że jest odsolony, ciekawe jak go odsalali i po co?
i co jeszcze z tą solą wywalili?

Może to oznacza, że wypłukali w słodkiej wodzie przed wysuszeniem?

To by oznaczało, że może surowiec jest oceaniczny, nie bałtycki, czyli ma porządną ilość jodu.

Pozdrowienia :-)

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 09, 2015, 22:32:17 »
Basiu - pochodzenie Bałtyk :)
pewnie były skargi że za słony
klient nasz pan :) odsolili :>
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 10, 2015, 18:24:59 »
"Wiele z produktów spożywanych w kulturze zachodniej zawiera to co znane jest jako goitrogeny albo BLOKERY  jodu. Dwa powszechne goitrogeny to soja i orzeszki ziemne.

Ogromna ilość przetwarzanych produktów zawiera albo jeden albo oba z nich. ...



http://wolna-polska.pl/wiadomosci/kokos-i-tarczyca-jak-pozytywnie-dziala-na-funkcjonowanie-tarczycy-2015-07

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10846
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 10, 2015, 23:45:54 »
Basiu - pochodzenie Bałtyk :)
pewnie były skargi że za słony
klient nasz pan :) odsolili :>

To jakaś bzdura - przecież woda w Bałtyku smakuje jak smaczna zupa, dopiero za Bełtami jest przesolona.
***

"Wiele z produktów spożywanych w kulturze zachodniej zawiera to co znane jest jako goitrogeny albo BLOKERY  jodu. Dwa powszechne goitrogeny to soja i orzeszki ziemne.

Jednak dawniej na południu Polski "wole endemiczne" było częstym problemem, mimo, że soja i orzeszki ziemne nie były w użytku. Ale - to oczywiście nie wyklucza prawdziwości Twojego tekstu.

Pozdrowienia :-)

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 946
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 11, 2015, 00:09:30 »

Jednak dawniej na południu Polski "wole endemiczne" było częstym problemem, mimo, że soja i orzeszki ziemne nie były w użytku. Ale - to oczywiście nie wyklucza prawdziwości Twojego tekstu.

Pozdrowienia :-)

Dawniej był problem ze zróżnicowaniem w diecie.
Po drodze był problem z Czarnobylem i tona chemii.
Zatem czynniki się zmieniają a problemy są  :-\
:-)

Offline Małgorzata

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 178
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 11, 2015, 07:13:01 »
Kapustowate są goitrogenami, w tym oprócz kapusty gorczyca, rzepa, brukiew.
Rosjanie polecają jako dobre źródło jodu zielone orzechy włoskie, albo naowocnię, albo liście orzecha.
Dużo związków jodu jest w aronii, ponoć niewiele mniej niż w wodorostach.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 822
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 01, 2022, 03:01:05 »
Odświeżam wątek, bo znów wisi nad nami zagrożenie nuklearne (też jestem z pokolenia "czarnobylowego" - chodziłam wtedy do podstawówki i piliśmy płyn Lugola, ale podobno podano go z opóźnieniem). Czy w związku z tym kupujecie jod i jeśli tak, to w jakiej formie? A może jednak są to płonne obawy i na razie nie ma sensu go kupować?
Przy okazji, wynik TSH zawsze mam w normie, ale w opisie USG tarczycy mam:
Cytuj
W obrębie lewego płata kilka drobnych, dość dobrze odgraniczonych, hipoechogenicznych guzków o śr. do 3mm.
Poza tym wszystko prawidłowo. Tarczyca nie jest powiększona. Rodzinna na skierowaniu do kardiologa napisała m.in. "wole wieloguzkowe, nietoksyczne" cokolwiek to znaczy. Nie rozumiem skąd jakieś wole, skoro w opisie USG tarczycy nic o nich nie ma? Sama też nie widzę żadnych woli u siebie. Szyję mam długą i chudą, nie mam też podwójnego podbródka, a nic, co mogłoby przypominać jakiekolwiek wole. Jedyne co tam wystaje, to grdyka, ale to przecież chrząstka, jest twarda i każdy ją ma.
Nie wiem czy w takim przypadku jod jest w ogóle dla mnie wskazany, czy wprost przeciwnie? Zazwyczaj jak próbowałam go brać z powodu senności i braku energii, to mi szkodził. Tak samo jak byłam kiedyś nad morzem, to skutki były tylko negatywne. Jak wy to widzicie?
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2022, 07:10:23 wysłana przez qwerta »

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1167
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 01, 2022, 09:23:48 »
Płyn Lugola można mieć w domu - na wszelki wypadek. Stosować dopiero wtedy jak jest potrzeba.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 822
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 01, 2022, 13:13:03 »
https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C93845%2Cprof-leszek-krolicki-jodek-potasu-nie-jest-parasolem-ochronnym-dla-calego - tu podają, że standardowa dawka w razie skażenia to 100mg, ale chyba dotyczy to tych tabletek, o których mowa w artykule. A jak sobie wyliczyć dawkę płynu Lugola? Widzę, że w sprzedaży jest najczęściej płyn 5%, ale są też 1%, 3% i 12%. Nie wiem ile tego trzeba kupić...

@Edycja:
Znalazłam takie info:
"Przyjęto, że 1%-owy płyn Lugola,  osoby dorosłe (w tym ciężarne i karmiące) przyjmują jednorazowo po 120 kropli..."
Z tego co wygooglowałam, to 120 kropli = ok.6-10ml
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2022, 15:00:03 wysłana przez qwerta »

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1167
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 01, 2022, 16:18:50 »
Jeśli chodzi o płyn Lugola jest jeden haczyk - w płynie określanym jako 1% - ten 1% to czysty jod, a do tego jest jeszcze 1,53x więcej jodu z jodku potasu, więc sumarycznie dałoby to 2,53 %, a nie 1%.
W tabletce 100mg jodku potasu (wg linka standardowa dawka)  jest 76,5mg jodu - ta ilość będzie w 3 gramach (w przybliżeniu 3ml) płynu Lugola określanego jako 1%. W 1ml jest ~20 kropli - więc biorąc płyn Lugola te 3ml to byłoby  60 kropel, a nie 120.
Jeżeli mamy płyn np. 3% to mililitrów trzeba wziąć 3x mniej - dawką będzie 1ml płynu 3%. Mililitry lepiej i dokładniej odmierza się strzykawką - dostępne w aptekach za grosze.


Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 822
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 01, 2022, 16:39:42 »
Dawkowanie płynu Lugola wzięłam stąd: https://doktormagda.pl/2017/09/awaria-elektrowni-co-robic-czy-pic-plyn-lugola-i-ile.html - nie wiem jak to tam autorka wyliczała, ale podobno jest lekarzem endokrynologiem...