Autor Wątek: co z tym jodem?  (Przeczytany 12564 razy)

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
co z tym jodem?
« dnia: Marzec 16, 2011, 19:32:01 »
Witam,mało oglądam telewizornię,ale dziś ,pech chciał ,ze na kilka minut mialam włączony.Usłyszałam ,ze na swiecie wykupują jod na okoliczność skażenia promieniotwórczego.Uważacie ,ze należy się zabezpieczyć w preparat z jodem?Czy jest jeszcze szansa dostać coś nadającego się na wspomnianą okoliczność?Ja mam w domu niby Płyn Lugola,jod i jodek potasu w 99,5% glicerynie.Czy ten środek,przeznaczony do użytku zewnętrznego mozna w razie "W" zażyć doustnie?Jestem z pokolenia czernobylowego,lecz wówczas nie zażyłam ,ani nie podałam dziecku nic jodowego,byłam na 'wychowawczym i żyłam w błogiej nieświadomości.Pozdrawiam ,kaśka

Offline bapona

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 17, 2011, 23:18:19 »
Sporo jodu jest też w morskich glonach. Może by były lepsze?

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 18, 2011, 21:13:53 »
Straszenie skażeniem to nie sposób. Media sieją więcej paniki niż w ogóle należy.
Płyn lugola... może lepiej jednak utrzymywać na normalnym poziomie stężenie jodków w organizmie? Nadmiar jodu to niezbyt dobre rozwiązanie.

Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1439
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 18, 2011, 21:24:50 »
Polecam Kelp.

Offline Mathias

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 02, 2011, 01:01:20 »
A czy kelp nie jest czasem mocno skażony? I czy rzeczywiście ma tyle mikrogramów jodu ile piszą na opakowaniu? Czy suplement kelpu Walmark jest dobry? znalazłem też taki:
http://www.nowfoods.com.pl/produkty.html?produkty=header5_R

Może są jakieś suplementy kelpu z upraw nieskażonych, ekologicznych? szukałem ostatnio ale nie spotkałem niczego takiego.

Znalazłem taki produkt ale w Polsce raczej niedostępny:
http://www.nowfoods.com/Products/ProductsAlphabetically/082268.htm

Płyn Lugola powinien być na wodzie a produkują na glicerynie...

Odnośnie skażenia to wzrosło nad Polską i to bardzo w porównaniu z tym co było:
http://www.clor.waw.pl/
np jodu jest kilka tysięcy razy więcej...

Offline bapona

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 08, 2011, 22:41:41 »
Tak, ale I 131 to izotop promieniotwórczy.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 18, 2011, 21:30:27 »
Alchemik napisał
Cytuj
może lepiej jednak utrzymywać na normalnym poziomie stężenie jodków w organizmie? Nadmiar jodu to niezbyt dobre rozwiązanie.

w wątku o Rutisolu Basia podpowiada, że rutyna zmniejsza wydalanie jodu z organizmu.

Offline tusia221

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 672
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 30, 2015, 17:37:27 »
Poczytałam jeszcze trochę o jodzie,bo nadal mnie ciekawi ten temat.
Niejaki dr. Bownstein pisał równiez o nim(p.Zięba o nim wspomna,że wspomagał leczenie za pomocą jodu-w formie Jodoralu,czyli płyn lugola w tabletkach-1 tabletka to 12,5 mg jodu w jodku potasu)nowotwory piersi i nie tylko z dobrym skutkiem.
Czytając o objawach niedoboru jodu,wiekszośc mi pasuje(wiem,ze tak moze byc z kazdym mikro,makroelementem,czy witaminami)ale skoro ten jod jest tak ważny,to może faktycznie mi go brak,bywam ospała,zmęczona,słaba koncentracja i pamięć.
Najbardziej obawiałam się,że mogę sobie przedobrzyć przyjmując płyn lugola,ale czytając te opracowania,sądze,ze jeśli bede przyjmować 1 kroplę to nic złego sie nie stanie.
Przez ok 2 mce przyjmowałam 4-5 kropli-ale niecodziennie i  pomógł mi uregulowac moje  miesiączki z 35 do 28-29 dni i wydaje mi się,ze to jego zasługa,równiez,ze nie wpadam w takie stany depresyjne jak bywało jesianią i zimą,pomimo,że takie objawy jak wyzej nadal się utrzymują.

Jeszcze jeden ciekawy artykuł https://suplementy.netcom.slupsk.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=31:jod-niezbdny&catid=2:poradnik&Itemid=4


Klara

  • Gość
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 30, 2015, 17:51:22 »
Jeżeli masz dobre objawy po jodzie, poprawę zdrowia to stosuj dalej. Dawka 1 kropla to za mało, jest nieskuteczna. Trzeba kilka kropel.
Niedobory jodu można w prosty sposób sprawdzić (pisałam o tym). Wystarczy przez tydzień mierzyć rano, po przebudzeniu temperaturę ciała. Jeśli jest poniżej 36 stopni to na bank jest niedoczynność tarczycy więc i niedobory jodu. Badałaś TSH?
Odsłuchaj sobie cztery odcinki wykładu J. Zięby z Chicago.

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 30, 2015, 18:03:30 »
Tusia to również może być brak żelaza czy B12,
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline tusia221

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 672
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 30, 2015, 18:59:46 »
Klara,badałam tarczyce,wyniki sa dobre.
Co do tej temp,to czytałam,że gdy temp jest ponizej 36,4 to moze byc objawem niedoboru.(u mnie sa wahania w pierwszej połowie cyklu od 36,2-36,51)
Sądzę,że nie dostarczam sobie z pożywieniem dostatecznej ilości jodu dziennie,ponieważ mieszkam na południu Polski,ryb nie jadam prawie wogóle i stosuje sól niejedowaną,więc wydaje mi sie,że ciężko u mnie moze byc z tym jodem.

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 30, 2015, 21:17:54 »
Zgodnie z opublikowanymi danymi:
na Pomorzu stwierdzono umiarkowane niedobory jodu
-w pozostałej części Polski te niedobory są głębokie

Offline tusia221

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 672
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 30, 2015, 22:31:27 »
Ewo,czy Ty nadal stosujesz u siebie i rodziny płyn lugola?
Nie wiem jak go stosować na dłuższą metę,bo czuje się po nim lepiej(oprócz lugoli łykam d3 k2,selen i krzem,magnez).
Wypowiedz Płaszczoobrosłej mnie trochę przestraszyła,że jej znajoma zniszczyła sobie tarczycę własnie płynem lugola.
Jak kwestia chocby nawet wit D3,pomimo,ze jej zapotrzebowanie wg who jest tez wysoce zanizone,to jednak nie mam takich obaw w stosowaniu wiekszych dawek jak w przypadku tego jodu,bo na jego temat są niesamowicie skrajne opinie i ciężko mi sie jest tak jednoznacznie zdecydować.
Moja siostra(30l.) znowu jest na lekach od psychiatry,łapie taką zimową depresję,napady leków i paniki-czytałam tez gdzieś,że własnie niedobór jodu moze byc jednym z powodów takiej sytuacji,ale jak tu mozna wogóle coś takiego zastosowac skoro zaden lekarz wogóle sie do tego nie odniesie,bo wg nich depresja nie jest spowodowana niedoborami wit czy makro i mikroelementów,najłatwiej przepisac psychotropy.

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 30, 2015, 22:37:24 »
Tusiu,
potwierdzam, że codziennie bierzemy płyn Lugola w ilości 2-3 krople razem z acerolą. Witamina C usprawnia transport jodu.
Jestem świadoma, że innego źródła jodu nie mamy-więc bierzemy. Trzy miesiące temu bardzo poprawiły nam się wyniki profilu tarczycowego. Niedługo zrobimy badania kolejny raz, by sprawdzić czy te wyniki udaje się nam na przyzwoitym poziomie utrzymać.
A tak przy okazji. Zięba był w styczniu w Chicago na spotkaniu z Polonią. Jest tego 4 odcinki, wklejam ten, w którym mówi o chorobach tarczycy:
https://www.youtube.com/watch?v=0AFQi1Ox3nM&list=PLlLlJaplWUofNXjaNGwCXGRQcmGelj0jI&index=3
Ewa

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10362
Odp: co z tym jodem?
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 31, 2015, 14:56:55 »
stosuje sól niejedowaną,więc wydaje mi sie,że ciężko u mnie moze byc z tym jodem.

Dlaczego stosujesz sól niejodowaną?

Pozdrowienia :-)