Autor Wątek: Wodobrzusze u mojego Whippeta  (Przeczytany 5808 razy)

Offline dosiakzak

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Wodobrzusze u mojego Whippeta
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 02, 2015, 09:27:29 »
Dziękuję Wam bardzo
Zamierzam podać Judowi te zioła moczopędne i dziękuję jeszcze raz za Wasze porady. Pozdrawiam

Offline jaro0106

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 186
    • Fitoterapia w weterynarii
Odp: Wodobrzusze u mojego Whippeta
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 07, 2015, 08:11:23 »
Droga Renato w którym to miejscu stawiałem diagnozę.
Napisałem tylkop najbardziej prawdopodobne z mojego punktu widzenia możliwości, bez odpowiednich badań nie da sie ich potwierdzić.
Podałem przykład leczenia objawowego w schorzeniach układu moczowego.

Nie piszę tu na forum żeby kogoś przekonywać, lajków też nie potrzebuję.

Co do szczepień jest coś takiego jak choroby zwalczane z urzędu, w każdej grupie zwierząt są szczepienia obowiązkowe które bezwzględnie trzeba wykonać oczywiście można mieć inne zdanie ale nie będę w takim przypadku polemizował bo nie ma to większego sensu.

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Wodobrzusze u mojego Whippeta
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 13, 2015, 21:47:08 »
Co do mojego doświadczenia dziennie mam do czynienia z minimum 20 pacjentami w sezonie ponad 50,

Oprócz tego zioła do działaniu diuretycznym i przeciwzapalnym: lubczyk,brzoza,pokrzywa ,ortosyfon,fiołek trójbarwny, mniszek zwyczajny, perz,skrzyp,nawłoć
nie musi być wszystko na raz.

Jeżeli ustabilizuje się pacjenta to bardzo dobre efekty przynosi też suplementacja wysokimi dawkami witaminy c.
Brawo. Ja z podanych ziół szczerze mogę polecić korzeń lubczku. Mocno niedoceniana roślina.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline robin

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 520
Odp: Wodobrzusze u mojego Whippeta
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 29, 2016, 11:24:04 »
Kiedyś podawałam też psu Urosept w tabletkach, takie trochę "na lenia" ale prosto i działa.

Jaro, a wit C polecałbyś jako kwas askorbinowy czy askorbinian sodu? Czy Twoim zdaniem bez znaczenia?