Autor Wątek: więcej zdrowego mleczka  (Przeczytany 4202 razy)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
więcej zdrowego mleczka
« dnia: Październik 25, 2012, 11:00:02 »
Czasem trzeba za czymś stanąć w aptece.
Stałem i ja wczoraj chwil parę. Stanie jednak urozmaiciła ciekawa wymiana poglądów.
Dwie osoby przede mną pewna dama ubrana w sposób dosyć mocno wyróżniający ją od "tła", mimochodem wyróżniła się jeszcze bardziej w momencie gdy rozpoczęła swój monolog, będący faktycznie zamówieniem jednej rzeczy.
Pani owa mówiła co prawda po naszemu lecz z akcentem i słownictwem pokazującym jak mocno starała się zapomnieć mowy ojczystej.
Po jakimś czasie dama przyciągnęła i moją uwagę ( nie dało się już dłużej bujać myślami w obłoczkach).
Zrozumiałem, że owa "Frau" potrzebuje określonego specyfiku na poprawę laktacji u jej córki.
... bo wie pani, mówi do pani za okienkiem, u nas to takie drogie, a maine dochter chce być naturlich mama  ( czy coś w tym stylu).
Pani aptekarka pokazała jej preparat, którego szukała, pokazała jej i inne o podobnym składzie i działaniu, tyle, że innych producentów. Wszystkie dosyć drogie.
U mnie tym czasem na takie dictum zapaliła się w głowie lampka :)
Pierwsza książka zielarska, którą nabyłem u Siostry Katarzyny w Raciborzu w dawnych czasach to Pana Witolda Poprzęckiego - Poradnik Zielarza.
W owym poradniku zaś jeden przepis wielokrotnie stosowany z powodzeniem - ziółka na poprawienie laktacji.
... właśnie zostałem po raz drugi szczęśliwym tatą. Dziecinka apetycik miała chyba po mnie, więc żonce zaczęło brakować pokarmu.
Przypomniał mi się ten fragment. Coś było z ziółek w domu, resztę kupiłem szybciutko w aptece ( wtedy to nie były jeszcze sklepy z kosmetykami pod nazwą apteka) .
W ruch poszedł młynek do kawy i pierwsza łyżeczka zmielonych ziółek trafiła do buzi żonki.
Wieczorem kolejne porcje.
Po południu następnego dnia żonka z radością stwierdziła, że pokarmu ma wyraźnie więcej.
Niedługo potem było go już tyle.... że żonka już w lekkiej rozterce stwierdziła, że chcę z niej mleczną krówkę zrobić.
Efekt uboczny też był..
W kolorowych pismach królowała wtedy Samantha Fox, a w telewizorni co chwilę puszczali Subrinę i jej Boys, boys, boys.
Obie te panie miały coś wspólnego, co i żonkę moją zaczęło ku pociesze oczu moich i rozbudzonym atawizmów cechować ::)
Ci z Państwa co czasy te w pamięci świeże jeszcze mają wiedzą o co jaki to wspólny  ( wspólne) mianowniki chodzi...
Młodsze pokolenie zielarzy jeśli nie wie bądź też się nie domyśla niechaj wujka Gugla i ciotkę Grafikę o pomoc poprosi...
 Jednak wracając do opuszczonego wątku ( jak fajnie pomarzyć było ;) ) - powiedziałem pani w kolejce o doświadczeniach z ziółkami, podkreślając jeszcze różnicę w cenie preparatu a ziółek.
Zamknąłem się kiedy poczułem miażdżącą przewagę jaka biła z oblicza damy, co podkreśliła jeszcze słowami, że nie po to ludzie mają modern, żeby teraz jakieś torebki kupować ze śmieciami i zmielone jej córce dawać....
A tym czasem zmielony koperek włoski z anyżem, kminkiem i czarnuszką - tej akurat niekoniecznie, z cukrem dawało takie wspaniałe efekty u młodych mam ku zdrówku ich pociech.
Stosowała to moja żona, potem nasze  znajome, teraz już kolejne pokolenia to stosują, nie mogąc się nadziwić, że tak prosty sposób może być tak skuteczny.

Co chwila czytając posty dowiaduję się, że sporo z Forumowiczek i Forumowiczów to już rodzice, babcie,dziadkowie a nawet i prababcie i pradziadkowie.
Cóż zatem stoi na przeszkodzie by ten prosty sposób na więcej dobrego mleczka upowszechnić.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2013, 07:04:19 wysłana przez zulu »
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
Odp: więcej zdrowego mleczka
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 25, 2012, 12:52:49 »
Mądre słowa...a poza tym jesli pociechy mają zdecydowanie więcej niż 60-70 cm obywatela, warto samemu pospożywać choćby na lepsze trawienie.

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: więcej zdrowego mleczka
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 07, 2017, 14:23:02 »
Zulu a proporcje?
Inna kwestia tyczy się nie ilości a jakości. Mam u siebie panią, która pokarmu ma wystarczająco ale dziecko się nim nie najada. Mała ma miesiąc i żeby była kontent do butli z mlekiem dodawane jest mleko sztuczne. Mama mówi, że jak mała pije tylko pokarm z piersi to po 120ml nadal jest głodna i protestuje. Przy mieszance 70ml mleka matki i 30ml kupnego najczęściej butla nie jest dopita.
Kozieradka jakoś w dodatku do tej mieszanki by mi pasowała.

Kolejna sprawa to wysypka na policzkach. Trochę jak zapalenie mieszków a trochę jak potówki. Serie atopic dla niemowląt nie przyniosły poprawy. Maść cynkowa również. Teraz pójdzie mąka ziemniaczana.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Klara2

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 333
Odp: więcej zdrowego mleczka
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 07, 2017, 19:43:30 »
Mam u siebie panią, która pokarmu ma wystarczająco ale dziecko się nim nie najada. Mała ma miesiąc i żeby była kontent do butli z mlekiem dodawane jest mleko sztuczne. Mama mówi, że jak mała pije tylko pokarm z piersi to po 120ml nadal jest głodna i protestuje. Przy mieszance 70ml mleka matki i 30ml kupnego najczęściej butla nie jest dopita.

Kolejna sprawa to wysypka na policzkach. Trochę jak zapalenie mieszków a trochę jak potówki. Serie atopic dla niemowląt nie przyniosły poprawy. Maść cynkowa również. Teraz pójdzie mąka ziemniaczana.
Błędy w karmieniu piersią. Po co tem mix mleka matki i sztucznego? - żeby niemowle miało atopię? No właśnie ma...
Nie ma lepszego pokarmu niż mleko matki, ono daje dziecku zdrowie na całe życi. Że dziecko się nie najada? - może jest źle przystawiane, może trzeba hartować/masować sutki mamy? Na pewno warto a nawet trzeba skorzystać z doradcy laktacyjnego.
Też ważne - karmić na żadanie malucha, co w pierwszych miesiącach często oznacza co chwilę.
Polecam najlepszy w Sieci blog doradczyni laktacyjnej. Można poczytać ale i też można zasięgdnąc rady:
https://www.hafija.pl/karmienie-piersia-spis-tresci
 

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: więcej zdrowego mleczka
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 07, 2017, 21:57:02 »
Nie napisałam całości. To jest drugie dziecko. Pomimo przekroczenia terminu, picia naparu z liści z malin i stosowania zaleceń od położnej poród odbył się cesarką. Matka mleka ma więcej niż dziecko może wypić ale pokarm nie wystarcza żeby zaspokoić głód.
 
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1193
Odp: więcej zdrowego mleczka
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 07, 2017, 23:21:41 »
Jolu, czy na pewno dziecko nie jest w stanie przejeść?
Popieram Klarę - warto skorzystać z porad doradcy laktacyjnego.

Dokarmianie sztucznym mlekiem to prosta droga do zaniku laktacji, więc ostrożnie z dokarmianiem. Też miałam cesarkę. Nawalczyłam się o laktację, a na dodatek z powodu stresu (bo mi zależało!), miałam problem z wypływem mleka. Ziółka na laktację i meliska na rozluźnienie bardzo mi pomogły.

Edit:
Mam jeszcze jeden pomysł. Mleko I fazy jest rzeczywiście mniej treściwe. Może odciągnąć to pierwsze mleko, dać dziecku pierś (a nawet obie), żeby dobrało się szybciej do mleka II fazy i ewentualnie dokarmić własnym z I fazy. Ja robiłam tak w nocy, z tym, że mleko z nocnego "udoju" ;) zostawiałam na wieczorne dokarmienie na następny dzień, żeby móc normalnie pospać z jedną pobudką na budzik, odciąganiem mleka o dokarmianiem Młodego na śpiocha. Tak udawało mi się pospać od ok. godz. 22 do 6-7 rano z 45 minutową przerwą między godz. 2 a 3 w nocy.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2017, 23:29:06 wysłana przez kuneg »
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: więcej zdrowego mleczka
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 08, 2017, 09:29:55 »
Były robione testy. Mleko było ściągane do butelki i podawane. Dziecko po wypiciu ponad 100ml samego mleka z piersi nadal było niespokojne, prężyło się, płakało. Po wypiciu mieszanki z matczynego mleka i tego w proszku mała spała spokojnie i nie wypiła nawet 100. Stąd też zwrócenie uwagi na kaloryczność mleka matki.

Swojego malucha karmiłam ponad 10 miesięcy. Pokarmu miałam sporo. Jak był niemowlęciem to wypijał z jednej piersi. W miarę rośnięcia opróżniał jedną i na dokładkę szła druga ale tak tylko trochę. Potem karmiłam na odwrót. Tak mi było wygodniej a dziecko rosło.

Podpowiem Wasze rady. Dzięki :)
O kozieradce jednak muszę się doinformować.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1193
Odp: więcej zdrowego mleczka
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 08, 2017, 17:34:17 »
Ja karmiłam prawie 3 lata i zawsze szły obie piersi, a w najtrudniejszych momentach było nawet do 8 przekładek na jedno przyssanie. Młody najdłużej "wisiał" na mnie pociągając co trochę, jak miał rotawirusa, to było ok. 3 godzin ciurkiem, a miał ok. 14-tu miesięcy i wysoką gorączkę. Dzięki temu udało się uniknąć odwodnienia i szpitala.

Trzymam kciuki za każdą karmiącą mamę. :)
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline slav

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 307
Odp: więcej zdrowego mleczka
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 22, 2017, 11:01:17 »
A przelaktozowanie? Ostatnio spotkałam się z tym terminem tu http://www.wymagajace.pl/kleska-urodzaju-hiperlaktacja-a-sen-niemowlecia/ (to jest dobra i wartościowa strona).

Poza tym co z tego, że po 120 ml jest nadal głodne? Nie można dać po prostu więcej? Ja jak musiałam wyjść na kontrolę poporodową to chyba z 400 ml odciągniętego zostawiłam i syn wypił, a ze 2 godz. z haczkiem mnie nie było. Na wyjście na półtorej godziny, jak nie miałam z 200 ml odciągniętego, to nie było mowy. Ogólnie to karmiłam piersią, więc nie wiem ile zjadał, ale dużo i bardzo przybierał (ale wtedy jeszcze nie wiedziałam o przelaktozowaniu, nie wiem czy u nas było). Karmiłam ponad 2 lata.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 22, 2017, 11:05:20 wysłana przez slav »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10765
Odp: więcej zdrowego mleczka
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 22, 2017, 19:50:12 »
To chyba nie jest problem nadmiaru laktozy, ale braku tłuszczu + jeszcze jakieś drobne zaburzenia. Możliwe, że wystarczy rzeczywiście odciągnąć pierwszą, cienką porcję mleka, by dziecko dostało tą tłustą.
Może jeszcze by się przydało, by mama też jadła więcej tłuszczu?

Pozdrowienia :-)

Offline slav

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 307
Odp: więcej zdrowego mleczka
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 23, 2017, 07:23:49 »
W przelaktozowaniu częściwo o to chodzi, że dziecko nie dostaje wystarczająco tłuszczu. Dobry doradca laktacyjny to chyba najlepszy pomysł.