Autor Wątek: Szczodrak krokoszowaty  (Przeczytany 9418 razy)

Offline tomczan

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 450
Szczodrak krokoszowaty
« dnia: Września 13, 2015, 18:37:29 »
Mam na ogrodzie, dopiero jednoroczna roślinka, ale już można by coś z niej skubnąć :)

http://ciecinski.eco.pl/szczodrak.html

Zastanawiam sie nad nalewką, dokładniej nad dawkami, ktoś może robił ?
Polecam:http://www.biostrefa.pl/ żywność, zioła, kosmetyki :)

Offline sartr4

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Szczodrak krokoszowaty
« Odpowiedź #1 dnia: Marca 11, 2016, 13:04:22 »
Znalazłem świetny artykuł http://fitostar.pl/leuzea/natura_zwiazkow producenta suplementu (pastylki do ssania, nieobecny w dystrybucji), od jakiegoś czasu można kupić w dużej ilości podejrzany chiński susz niby standaryzowany na 20-Beta-Hydroxyecdysterone, źródłem ma być tutaj Cyanotis vaga.

Najbardziej jednak ekonomiczny wydaje się wciąż suszony korzeń Rhaponticum z Rosji, bo można kupić 50 g już za ok. 10 zł w detalu.

Tyle, że _nadal_ nie mam pojęcia jak to dawkować ("(...)zażył dawkę wywaru z kłączy, według mojego szacunku kilkadziesiąt razy przewyższającą zalecane dawki terapeutyczne(...)" ale jaką?). Tradycyjne przepisy na nalewki/herbatki zdają się w ogóle nie uwzględniać dawkowanie subst. czynnej. Interesuje mnie wzmocnienie ukł. odpornościowego i typowe działanie anaboliczne przy skrajnym obciążeniu organizmu (w tym wypadku bardziej ochronne, co zresztą znowu "wskazuje" na układ odpornościowy).

Tutaj jeszcze anglojęzyczne źródło-

http://rhodiolarosea.org/Web-Rhaponticum.pdf#search=%22carthamoides%22

I najbardziej rzetelne, ale jak zwykle najmniej optymistyczne-

http://examine.com/supplements/rhaponticum-carthamoides/
« Ostatnia zmiana: Marca 11, 2016, 13:20:08 wysłana przez sartr4 »

Offline czesiu69

  • Ekspert forum
  • Średnio Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 156

Offline sartr4

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Szczodrak krokoszowaty
« Odpowiedź #3 dnia: Marca 11, 2016, 17:03:09 »
Dziękuję za odpowiedź.

Wczytując się, znalazłem taki fragment-

"Spektrum rozrzutu absolutnej koncentracji 20-hydroxyecdysonu w roślinnym surowcu obserwuje się w przedziale od 0,022 do 0,87%. Bardzo często obecna jest tylko, związana twardo z komórkowymi molekularnymi strukturami, mało aktywna frakcja ecdysteroidów i nieobecna jest wysoko aktywna mobilna ich część. Jeżeli opieramy się na koncentracji czynnej substancji, skuteczne dawki odpowiadające klasycznej dawce czystego chemicznie 20-hydroxyecdysonu znajdują się w ilości od 5 do 20 mg/kg. Dlatego, w przypadku wykorzystania korzeni, nie są one do przyjęcia w produkcji na dużą skalę."

a wcześniej

"Wykorzystanie korzeni sprawia trudności technologiczne w produkcji przemysłowej. Oprócz tego wykorzystywanie odpowiednich porcji czynnej substancji 20-hydroxyecdysonu (10 –20 mg/kg masy ciała) w działalności na wielką skalę, wymagają corocznego zniszczenia setek tysięcy, a nawet milionów hektarów powierzchni uprawnej (Timofiejew, 2000a)."

No zaraz zaraz, ja rozumiem synergia, ale jak mogą być dawki rośliny i czystej substancji takie same?
« Ostatnia zmiana: Marca 12, 2016, 20:33:06 wysłana przez sartr4 »

Offline czesiu69

  • Ekspert forum
  • Średnio Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 156
Odp: Szczodrak krokoszowaty
« Odpowiedź #4 dnia: Marca 11, 2016, 22:45:23 »
Nie wiem o co chodzi ale mnie chodziło o ekdysteroidy.
 

Offline sartr4

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Szczodrak krokoszowaty
« Odpowiedź #5 dnia: Marca 11, 2016, 23:00:57 »
Artykuł arcyciekawy, i zrozumiałem dlaczego był polecony, natomiast nie rozwiązuje on mojego problemu.

Ekdysteroidy takie czy inne zawiera wiele różnych roślin (wg examine.com aż 6% wszystkich), najczęściej jednak w dużo mniejszym stężeniu. Do lepnicy nie mam też dostępu.

Tak na marginesie, na szczurach obserwowano efekty anaboliczne 20-hydroxyecdysone w dwóch badaniach tak przy 5 jak i 50 mg/kg (czyli HED 0.8 albo 8 mg/kg), w suchym korzeniu jest tej substancji 0.81% wagowo, gdyby się tym kierować, 100 kg osoba, musiałby zjadać minimum 10 g suchego korzenia, a najlepiej 100 (tylko 81 mg subst. czynnej w pierwszym przypadku) ...

Badania na ludziach na 300 mg dziennie 20-hydroxyecdysone nie przyniosły oczekiwanego skutku, niektórzy twierdzą, że dopiero dawki ok. 1 g czystej substancji są odczuwalne. Przy czym mówimy o kapsułkowanych ekstraktach niby 95%, ale to pewnie jakaś bzdura, widać w środku, że to jakieś siano, a przy tej czystości powinien to być biały-kremowy proszek jeśli dobrze pamiętam. Taki proszek też jest dostępny, ale jest bardzo drogi.

https://examine.com/supplements/ecdysteroids/
« Ostatnia zmiana: Marca 12, 2016, 11:51:39 wysłana przez sartr4 »

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1575
Odp: Szczodrak krokoszowaty
« Odpowiedź #6 dnia: Marca 12, 2016, 19:13:08 »
Tutaj: http://www.musculardevelopment.pl/suplementacja/art,30,fitoecdysteroidy-czy-brac-je-na-serio-obiecujace-wyniki-badan-dotyczacych-hormonow-insektow-listopad-grudzien-2008.html
trochę na temat dawkowania. 
Na forum specjalistą od adaptogenów jest Armada - on też prowadzi uprawę tej roślinki - może coś podpowiedziałby?

Offline sartr4

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Szczodrak krokoszowaty
« Odpowiedź #7 dnia: Marca 12, 2016, 19:42:18 »
Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Artykuł to streszczenie tego do czego już dotarłem, natomiast miło zawsze coś poczytać po polsku (pomijając żartobliwą końcówkę, no ale takie prawa magazynu popularnego).

Najbardziej interesuje mnie coś co podnoszą rosjanie wielokrotnie- rzekomo susz leuzea ma mieć działanie mocniejsze niż wynikałoby to z zawartości samego ekdysteronu- bo ta, mimo że stosunkowo wysoka, nie może być skuteczna, skoro dziennie dawka 300 mg czystego nie jest. W internecie niektórzy chwalą stosowanie czystego (?) ekdysteronu ale w dawkach ok. 1 g dziennie i więcej.

To właśnie dawkowanie suszu mnie najbardziej interesuje, no i oczywiście ten wstrząs po spożyciu naparu, bo w sumie można i z 50 g zrobić przecież ;)
« Ostatnia zmiana: Marca 12, 2016, 20:31:41 wysłana przez sartr4 »

Offline sartr4

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 11
« Ostatnia zmiana: Marca 21, 2016, 14:53:01 wysłana przez sartr4 »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11150
Odp: Szczodrak krokoszowaty
« Odpowiedź #9 dnia: Marca 21, 2016, 15:29:42 »
Ziele szczodraka, tam, gdzie normalnie on rośnie, jest rośliną paszową, kategorii lucerny, więc się należy spodziewać efektów odżywczych, ale jakichś szczególnych wstrząsów to niekoniecznie. No, chyba, że jest jakieś uczulenie, ale tego się nigdy nie wykluczy.
Tak samo po naparze z suszu.

Pozdrowienia :-)

Offline sartr4

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Szczodrak krokoszowaty
« Odpowiedź #10 dnia: Marca 21, 2016, 15:37:55 »
O dodatku paszowym jako "wzmocnienie" kiszonek wiedziałem, natomiast nie wiedziałem, że jest gdzieś stosowana jako jednorodna pasza, dziękuję.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11150
Odp: Szczodrak krokoszowaty
« Odpowiedź #11 dnia: Marca 21, 2016, 18:02:21 »
To rośnie dziko, jest regularnie spasane przez zwierzynę.

Nawet, jeśli mówimy wg. polskiej Wikipedii o dodatku 10% do kiszonek, to się robi sporo, na pewno nie miligramy na kilogram, nawet dzieląc na 4 żołądki ;-)

Wiem, co się stało z jedną rosliną, którą posadziłam testowo pod lasem - po prostu została załatwiona przez dziki z korzeniami.
Zresztą to prawie samo spotkało w nieco innym miejscu sadzonkę kolcosiłu, czyli żeńszenia syberyjskiego, ale tego załatwiły sarny mimo kolców.
W tenże sposób nie wzbogaciła się nasza różnorodność biologiczna w Gdańsku i okolicach... A szkoda...

Pozdrowienia :-)