Autor Wątek: Marcowe zbiory...  (Przeczytany 56498 razy)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #30 dnia: Marzec 05, 2012, 19:12:09 »
http://www.youtube.com/watch?v=cfKknRBaqTY
 
proszę , oto film

są też metody bardziej survivalowe , podpowiadam, że bez dziki i rdestowiec jest naturalną rurką

moje marcowe zbiory...
pozyskałam sadzonki czarnego bzu (20) , sporo bluszczu hedera oraz rdestowiec japoński. Kopanie kłączy umęczyło mnie bardzo  - rdestowiec rośnie na gruzie. Trzeba uważać, by nie uszkodzić najlepszego szpadla . Żeby nie uszkodzić sobie oka.

Znalazłam kwiaty lepiężnika różowego - nie wiem jeszcze , czy przydatne. Ślicznie wystawiły te różowe główki z ziemi rozrytej przez dziki- wyglądają niczym kosmici.

Znalazłam też masę różności . Podsumuję  - to dobrze, że ludzie mniej z lasu wynoszą niż wnoszą ;)

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 05, 2012, 19:14:19 »
 Nie   nazwała  bym  siebie  mistrzynią. .


Aby  " dostać"  się    do  soku   trzeba mieć  w  ręce   wiertarkę z    cieniutkim  wiertłem, zrobić  w  drzewie   dziurkę  włożyć   tam  wężyk/  taki  od  kroplówki/
  koniec  tego  wężyka  włożyć  do  plastikowej  butelki / w   nakrętce   butelki    też  zrobić  dziurkę/ ,  przełożyć  wężyk  do  butelki. Najlepsza  taka  5  litrowa  butla. Zostawić  pod  drzewem i  czekać  już  na  sok.   Po  skończonej  operacji   dziurkę  w  drzewie  zaklejamy  maścią  ogrodniczą  lub  gliną.  

Offline Popyrtany

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 243
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #32 dnia: Marzec 05, 2012, 19:57:21 »
No, czyli od biedy powiedziałem dobrze. Myślę, że jak ktoś nie ma wiertarki/ma ale bez akumulatorka to chyba dosyć duży gwóźdź i obcęgi, by go wyjąć powinien wystarczyć. Na tym filmiku też jest pokazane, jak pan wbija metalową rurkę (nieźle sobie ten sok kapie :D ) to chyba dobry sposób.

Inez, musze dwie, trzy sadzonki czarnego bzu wykopać mojej babci, a sobie też może coś koło domu zasadzę, wiec też przejdę się poszukać. Ciekawe jak mi pójdzie, bo późną jesienią wyruszyłem z podobnym zadaniem z którego nic nie wynikło. :>

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 05, 2012, 20:51:55 »
Poszukaj zeszłorocznych samosiejek, to takie proste patyczki na 4-6 oczek. Łatwo się kopią (korzeń jak jeden luk kilka wężyków do pobierania soku z filmu powyżej). Przyjmują się 100%. Starsze - szkoda zachodu, korzenią się bardzo intensywnie .  Lepiej poczekać, aż podrosną tegoroczne młodziaki. Wtedy dopiero pobrać sadzonki.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #34 dnia: Marzec 05, 2012, 22:22:07 »
No, czyli od biedy powiedziałem dobrze. Myślę, że jak ktoś nie ma wiertarki/ma ale bez akumulatorka to chyba dosyć duży gwóźdź i obcęgi, by go wyjąć powinien wystarczyć.

Jej, jej, jej...na co tu mi przyszło...
W epoce przedakumulatorowo-elektrycznej Made in China istniały wiertarki ręczne oraz do drewna istnieją ręczne wiertła. Te wynalazki są ciągle do nabycia, a wiertła w szczególności, nawet Made in China.

Nawet ja, słaba niewiasta i coraz bardziej blondynka, tej zimy wierciłam ręczną wiertarką centymetrowej średnicy otwory, aby sadzić grzybnię w kołkach brozowych i bukowych. To jest wykonalne.
Przy jednym cienkim otworze, to się nawet rozgrzać nie zdołasz.

Pozdrowienia :-)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 915
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #35 dnia: Marzec 05, 2012, 23:01:23 »
Basiu,
czy w wolnej chwili zechcialabys napisac pare slow na ten temat ?
Cytuj
wierciłam ręczną wiertarką centymetrowej średnicy otwory, aby sadzić grzybnię w kołkach brozowych i bukowych.
Bylabym bardzo wdzieczna.
P. ;D

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #36 dnia: Marzec 06, 2012, 08:10:24 »
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=757.0

Tu Basia pisze o grzybach, wkrótce ja zamieszczę fotorela
kupiłam http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=21214452 wszystko , co nadawało się do uprawy polowej na drewnie. Pozdrawiam i namawiam.

moja ulubiona zabawka z dzieciństwa
http://allegro.pl/listing.php/search?category=26013&sg=1&string=wiertarka

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #37 dnia: Marzec 06, 2012, 09:29:04 »
 Wywiercisz  dziurke  w  drzewie  ta  chińską  wiertarkę,  ale  jak  udasz  się  w  teren  to  zabierz  od  razu  ze  sobą  ze   2  wiertła  w  zapasie.  Może  sie  ukruszyć  i  trzeba    wracać  po  nie  do  domu  . 

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 915
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #38 dnia: Marzec 06, 2012, 10:57:28 »
Inez,
Dziekuje Ci serdecznie. ;D
Naprawde,  :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #39 dnia: Marzec 06, 2012, 12:09:59 »
Wierciłam wiertarką na korbkę wiertłami do drewna 10mm. Średnia dawka to było 10 otworów długości 5 cm na wieczór, bo tyle wystarczyło na jedno polano.
Drewno musi być wilgotne, aby grzyby mogły się rozwijać. Muszę stwierdzić, że w wilgotnym drewnie wierci się dość opornie.

Polana brzozowe dostałam od kolegi, bo wycinał u siebie w ogrodzie, a polano bukowe mam od leśniczego. Soplówkę zasadziłam w buku, reszta jest w brzozie. Twardziaki posadziłam na najcieńszych i najdłużdzych drągach, tak, jak pisało w książce.

Po wbiciu w otwory kołków z grzybnią zalewałam otwory prawdziwym woskiem ze świeczki, a potem zawijałam niezbyt szczelnie w worki od śmieci. W instrukcji pisze o podziurawieniu worków dla wentylacji, ale ja stwierdziłam, że wystarczy nieszczelne zawinięcie. Aby utrzymać wilgoć co jakiś czas podlewam je, a jak był śnieg, to podrzucałam jakąś kulkę. Do dwóch worków włożyłam kawałki pianki kwiaciarskiej, która dobrze wchłania i utrzymuje wodę.

Dlaczego wiertarka ręczna?
Bo jakimś cudem zawsze zabierałam się do tego około godziny 20 lub później, a o tej porze w piwnicy bloku nie powinno się nadmiernie hałasować.

Co osiągnęłam?
Saunę miałam za darmo - to na pewno, a czy grzyby wyrosną - to zobaczymy :-)))
Podobno grzybnia przerasta w ciągu 3 do 10 miesięcy.

Pozdrowienia :-)

Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #40 dnia: Marzec 07, 2012, 10:33:14 »
Witam,
w weekend wybieram się do lasu i nad Wisłę (okolice Warszawy). Na co zwrócić uwage, prócz tego o czym powyżej piszecie?

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 915
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #41 dnia: Marzec 07, 2012, 22:17:59 »
Basiu,
Bardzo dziekuje. :)
Pozdrawiam. :)

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #42 dnia: Marzec 11, 2012, 14:52:21 »
Dobry  czas  na  zbiory   olchy,  bazie  i  stare  owocniki. Kwitnie  też  leszczyna  urwałam  troszkę  tego  kwiecia. Można  jeszcze  kopać  korzeń  pokrzywy  zanim  pojawią  się  mlode  listeczki-  ostatni  dzwonek. Jak  ktoś  natrafi   mniszka-korzeń  lub  bylice  też  można   tego  sięgnąć.  Wczesna  wiosna  to  czas  na  kory,  kłącza,  korzenie.  Kory   lub  cienkie  gałązki  brzozy,   wierzby,  lilaka, czeremchy, .Za  nie   długo  podbiał-  kiaty.

Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #43 dnia: Marzec 11, 2012, 17:13:24 »
Witam
chce się upewnic czy to rdestowiec: łodyga "bamusowa", pusta w srodku, korzen, kłącze czerwonobrunatne z takimi jakby naroslami (nowe kłącza?), w srodku pomaranczowo-zólte. Spróbuję załączyć fotki...

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #44 dnia: Marzec 12, 2012, 07:51:29 »
Hej
Wczoraj zerwałem pierwsze liscie mniszka lekarskiego. Sałatka była przednia.



Pozdrawiam - Fresh
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?