Autor Wątek: Marcowe zbiory...  (Przeczytany 56500 razy)

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Marcowe zbiory...
« dnia: Marzec 05, 2011, 07:47:52 »
Wracając wczoraj z pracy do domu i nie spiesząc się zbytnio (wszak piątek - weekkendu począ-
tek  ::) ) wpadłem na zeszłoroczne wykopy pod drogę. Miejsce wybitnie nasłonecznione, zacisz-
ne. I co widzę ? Całą polankę, będzie z 5 x 5 m żółtych koszyczków podbiału...  :o. Mówi się
trudno - jak w starej anegdocie - najpierw obowiązek (zbioru), a potem przyjemność (obiadu).
Opodal zresztą, ale w cieniu - wolno jeszcze rozwijające się pąki lepiężnika. Tak więc, znienacka,
rozpocząłem marcowe zbiory. Pozdrawiam  ;).

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 05, 2011, 10:35:38 »
Zbierałeś zapewne różowy lepiężnik a biały widziałeś u siebie? Bardzo ciekawi mnie biały, u mnie go nie ma albo ja go nie widzę.

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 05, 2011, 19:41:14 »
Nie, Maggie. Zbierałem koszyczki kwiatów podbiału, a widziałem pąki lepiężnika. Czy był to różo-
wy czy biały lepiężnik - pażiwiom-uwidim jak się trochę bardziej ociepli. Pozdrawiam Kaszuby  ;).

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 05, 2011, 19:57:25 »
Wiem, że zbierałeś podbiał a faktycznie lepiężnik dopiero jak zakwitnie to będzie widać, który jest który.

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 05, 2011, 20:39:18 »
Ja czekam na ziółko o nazwie ziarnopłon( pszonka , jaskier leśny) które wyszperałem w starym zielniku i chyba wiem gdzie je "wyszperać" a niebawem bedzie na nie czas. Widze że Gospodarz tez je zachwala. To dobry pomysł na wiosenną sałatke wzmacniająca... Oby sie udało...
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline misiek3

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 07, 2011, 20:34:26 »
Kiedy można zbierać różowy lepiężnik? Moja koleżanka ma straszne napady migreny, czytałem że lepieżnik jest na to dobry. Ale nie wiem kiedy i gdzie można go zbierać (taki przydatny na zrobienie wyciągu). Pozdrawiam ;)
« Ostatnia zmiana: Marzec 08, 2011, 19:49:40 wysłana przez misiek3 »

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 08, 2011, 21:51:25 »
Misiek, bez paniki ! Moim zdaniem, na pełnię wróci zima  :o. Jeszcze zdążysz. Pozdrawiam  ;).

Offline misiek3

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 09, 2011, 18:38:04 »
No skoro tak, to nie pozostaje mi nic tylko czekać i obserwować ;)
Pozdrawiam

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 13, 2011, 17:17:15 »
Kilka dni temu wiatr obłamał gałąź topoli z jemiołą - no, to zaopiekowałam się.

Ktoś ściął olchę nad jeziorem, no to oberwałam trochę kwiatków.
Od razu zawiozłam bratanicy na wzmocnienie, bo od tygodnia choruje nie wiadomo na co.

Przy brzegu, w niewielkiej ilości wody bez lodu już pływają małe rybki, a ptaki wrzeszczą, że wiosna. Nawet żurawie o tym już krzyczą. Niedługo zrównanie dnia z nocą.

No i dobrze :-)
« Ostatnia zmiana: Marzec 19, 2011, 17:30:28 wysłana przez Basia »

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 19, 2011, 11:36:32 »
Tadeuszu, sprawdziło Ci się :) u mnie od wczorajszego wieczoru znowu biało i w sąsiednich miastach i wioskach również. Ja tam zawierzyłem przeczuciu, czułem dużo wcześniej że na pełną wiosnę to jeszcze nie pora, choć mało kto wierzył, a byli i tacy, co strasznie poirytowali się tym, że ktoś śmie wątpić w ich chrapkę na wiosnę.
A tak szczerze - wiosna jest. Glistnik już rośnie, już go wykorzystałem do posmarowania jednej kurzajki.
Poza tym - co do zbiorów - miałem iść... ale po powrocie z Warszawy, nie do końca wyleczony złapałem coś gorszego bo mnie spoconego po wyjściu ze sklepu owiało i wystarczyło.
I nie mogę się doczekać :( a tak bardzo chciałem podbiał w tym roku sobie znaleźć...

Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 21, 2011, 06:22:26 »
Wczoraj biegałem wzdłuz małej rzeczki i kiedy przystanąłem aby przeczesać ziemię stwierdziłem że jest dośc sporo startujacej pokrzywy , podjadłem składników minerlnych i udałem sie w dalszą stronę.... ;D
Pozdrawiam w pierwszy dzień wiosny - takie oficjalne rozpoczęcie sezonu
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 21, 2011, 11:35:06 »
Na razie, niestety, mogę "czesać" jedynie śnieg łopatą, ale  8) od czwartku to się stanowczo
zmieni ! Koledzy i koleżanki z nizin (niekoniecznie np. społecznych) - w takich jak ta - łopaciana
chwila - zazdroszczę Wam długości sezonu zielarskiego  >:(. Tym niemniej pozdrawiam Was
serdecznie  ;).

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 21, 2011, 18:43:25 »
 Witam

 Proponuję , aby  zasilić  swoje  zapasy  sokiem  z  brzozy . Akurat  czas  na  te  zbiory  i  już  pora.
pozdrawiam  arte

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 21, 2011, 23:01:28 »
Dziekuję za przypomnienie o brzozie.W ubiegłym roku miałam z tym problem,do ujęcia zakradły się slimaki.Czy jest jakiś dobry sposób przechowania tego soku,aby nie sfermentował i zachował swoje dobroczynne właściwości?Pozdrowienia od kaśki  :)

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: Marcowe zbiory...
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 22, 2011, 06:25:52 »
Hej Kasia

Ja stosuję poniższe metody w celu przedłuzenia trwałości takowego soku:

- zamrażam
- z góry na sok wlewam olej ( trzymam w piwnicy- mam chłodną :D)

Pozdrawiam - Fresh
« Ostatnia zmiana: Marzec 22, 2011, 06:37:35 wysłana przez freshbynature »
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?