Autor Wątek: zniechęcić kleszcza  (Przeczytany 11436 razy)

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
zniechęcić kleszcza
« dnia: Marzec 01, 2011, 18:06:41 »
Witam marcowo  ;D wiosna już przytupuje za krzaczkami,wkrótce zacznie się wielkie zbieranie wszelkiego rodzaju surowców .Mam zapytanie do Szanownego Gremium-jak można naturalnymi metodami zniechęcić do konsumpcji naszej krwi kleszcze? Prawdopodobnie nie byłam jeszcze użarta przez owego stwora,chociaż pamiętam ,że dwa lata temu , gdy wylegiwalam się w trawie na łące,coś pozostawiło długo utrzymujace się zaczerwienienie (śr. ok 10 cm).Póżniej coś tam narosło i bylo wypukłe. Po roku pokazałam dermatologowi,kazał iść na wycinek do chirurga,ten nie miał wtedy czasu na wycinanki.  Załatwilam sprawę glistnikiem.Teraz,gdy zamierzam przemierzać samotnie zarośla i chaszcze chciałabym byc przygotowaną na różne okoliczności.Pozdrawiam ,kaśka

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10166
Odp: zniechęcić kleszcza
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 01, 2011, 22:19:14 »
Jak dla mnie, to było raczej po czerwonych, rozdrapanych mrówkach. No cóż, lepiej położyć się chociażby na rozłożoną spódnicę, to przynajmniej się wie, czy to tylko trawa kłuje, czy to jednak coś gryzie. Ależ my fajnie mamy - wolno nam spódnicę nosić i nikt się nie krzywi ;-)
 
A na kleszcze to chyba najlepsze jest wytrzepanie ubrań i czujne obejrzenie się po powrocie z wycieczki. Jest szkoła mówiąca o długich spodniach i wysokich butach. Jak dla mnie w takim wypadku, jeśli kleszcz zacznie wędrówkę, a nie zostanie wytrzepany, to tylko ugryzienie się odsunie w czasie, kiedy człowiek mysli, że jest bezpieczny.
U mnie na blokowisku jest masa kleszczy - 5 minut w wysokiej trawie z jasną spódnicą i od razu widać, że jakiś się drapie do góry.
Kto ma psa, czy wolno biegającego kota ten wie.
Moim zdaniem, bardzo ważne jest popatrzenie co i dlaczego swędzi ZANIM się podrapie, aby nie załapać może nie boreliozy, ale niechby tylko zwykłego zakażenia ranki. Podobno przez pierwsze 24 godziny kleszcze jeszcze nie zakażają, bo jeszcze nie piją. Ja nie stosuję żadnych cudów - za fraki delikwenta i won, a jeśli się urwie, to resztkę wydłubuję jak drzazgę, a rankę mocno wyciskam.
Kiedyś przerażonemu człowiekowi ze spuchniętym przyrodzeniem po wyrośniętym kleszczu kazałam wysmarować pomarańczowym sokiem z jaskółczego ziela całość opuchlizny. Skończyło się bez konsekwencji - opuchlizny następnego dnia nie było, ale ja jeszcze przez tydzień kazałam wyciskać rankę i smarować sokiem. Dla wzmocnienia efektu dałam do przeczytania rozdział o tej roślinie w Ziołolecznictwie dla lekarzy pod redakcją Ożarowskiego, tak, że człowiek się przekonał.
Pozdrowienia :-)

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: zniechęcić kleszcza
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 01, 2011, 22:30:09 »
Basiu,dzięki,pocieszylaś mnie tym trzepaniem  :D .To co mnie onegdaj użarło to bylo nie do uchwycenia,nie swędziało ,nie piekło.że coś takiego miało miejsce zorientowałam się po zaczerwienieniu i wcale tego nie drapałam,nie bylo do tego żadnego powodu  ;D .Ale na tej łące byłam max kilka godz.zauważyłam zaczerwienienie gdy się zaczęłam zbierać.Spódnic nie noszę wcale :-[ ,latem tylko krótkie portki nieoficjalnie,oficjalne wyjstępy to długie portki  :) Pozdrawiam,kaśka

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: zniechęcić kleszcza
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 01, 2011, 22:48:18 »
Ja za jakiś miesiąc ide na serologię - tak. Miałem delikwenta, pewnie powyżej 24 h. Lepiej dmuchać na zimne, przyjąłem od razu porcję antybiotyków. Czuję się ok od tamtej pory, ale badania lepiej zrobić.
Nieprawda, że długie nogawki, wysokie buty itp. wszystko ściema. Własnie kolega kleszcze jest bardzo sprytny - idzie tam, gdzie go najmniej widać, a gdzie mu najwygodniej. Najlepiej po dłuższej wędrówce zmienić tez od razu bieliznę i tam się porozglądać.

A to, co ugryzło i było takie wielkie i czerwone - komarzyce, mrówki, meszki, muszki itp. tego jest pełno. Jak nie uczula i zniknęło samo - wiadoma sprawa:) łąkowe i leśne komary są wyjątkowo jadowite.
Do odstraszania - olejek eteryczny?

Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10166
Odp: zniechęcić kleszcza
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 01, 2011, 22:59:35 »
Moja mama opowiadała, że kiedyś sobie siedziała na łące i czerwone mrówki się nią zainteresowały. Nie widziała ich, jak gryzły, a kłucie, myślała, że jest od trawy, ale jak wstawała, to zobaczyła, że obok było nieduże mrowisko. Miała spuchnięte nogi jeszcze przez dobre pół roku.

Pozdrowienia :-)

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1424
Odp: zniechęcić kleszcza
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 02, 2011, 16:10:01 »
Kleszcze nie wszystkich lubią jednakowo.
Lubią osobniki słabe, zestresowane. Nie przepadają za zdeklarowanymi palaczami.
Ponoć pomaga zażywanie drożdży (tabletki), jeśli piekarskie to koniecznie sparzone.
Ale te drożdże trzeba zażywać odpowiedni czas np. przez tydzień przed wycieczką na łono natury. Drożdże zawierają witaminy z grupy B, które są też zażywane.

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: zniechęcić kleszcza
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 04, 2011, 16:50:56 »
Gospodarz kiedyś wspominał o maści, którą trzeba się smarować przed wyjściem na spacer i ta maść ma odstraszać kleszcze. Ale za chiny nie mogę sobie przypomnieć na której stronie o tym czytałam. Poszukam.

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: zniechęcić kleszcza
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 04, 2011, 17:01:33 »
Alchemik wspomniał o olejku eterycznym.

Na tej stronie http://www.rozanski.ch/oleum.htm Gospodarz napisał o olejku chroniących przed kleszczami i innymi wielonożnymi "szkodnikami"

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: zniechęcić kleszcza
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 04, 2011, 19:33:49 »
Dziękuję bardzo za wskazanie strony  "olejkowej" ,przystępnej i pouczajacej nawet takiego gamonia jak ja  :)

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: zniechęcić kleszcza
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 04, 2011, 20:58:44 »
Nie przepadają za zdeklarowanymi palaczami.

I pewnie dlatego ode mnie trzymają się z dala. Bo nawet na spacer pod drzewa wybieram się z nieodłącznym papierosem w ustach :-)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: zniechęcić kleszcza
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 13, 2011, 18:15:28 »
O olejkach to coś dla mnie . I o kleszczach też, bo mieszkam w lesie. Palenie tytoniu nie przeszkadza moim kleszczom , ale niektórych olejków  nie lubią. Wytwarzam więc perfumy o bazie miętowo-goździkowo-paczulowej (olejki, woda i emulgator ) i spryskuję nimi ubranie , wnętrze domu i moje koty - perfumowane regularnie nie łapią kleszczy.
Terapia taka nie zastąpi jednak kontroli - dwa razy na dobę sprawdzamy, czy coś po nas nie  łazi.
 Przy okazji perfumami tymi likwiduję mszyce na czereśniach i grzybicę na różanecznikach, wyganiam mole i komary z domu - taka to już natura olejkowego skarbu- szerokie spektrum działania. Inez

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: zniechęcić kleszcza
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 13, 2011, 20:04:51 »
Znakomity sepecyfik do odstraszania kleszczy to ta maść : wick vaporub - sprawdziłem osobiście (kilku kumpli z surwivalu też). Z dietetycznych: cynk jest znakomitym odstraszaczem kleszczy ,tylko jedna zasada: on musi sie skumulowac w organiźmie co trwa około 1 miesiąc (bezpieczna dawka cynku wynosi 5,5 mg - o wiekszej decyduje lekarz!).Z ta witamina B to prawda ale konkretnie chodzi o witamine B1 , działa skutecznie ponieważ jest wydalana przez skóre i to odstrasza robactwo  ( wieksze dawki powoduja wypryski ale to musza byc naprawde potezne dawki). I jeszcze jedno! Istnieje test jak sprawdzić czy w okolicy sa kleszcze. Otóż: kawałek białej flaneli przywiązujemy do sznurka i przeciąganie jej po trawie lub ściółce (kleszcze przyczepią sie do flaneli). Wszystkie metody pozbycia sie kleszczy są ok ale jest jeszcze jedna taka dla wygodnych: Mozna pokryć kleszcza kroplą parafiny lub lakieru do paznokci  , te substancje zatkaja drogi oddechowe w cile owada i powoduja jego uduszenie.

Pozdrawiam - Fresh
« Ostatnia zmiana: Marzec 13, 2011, 20:19:34 wysłana przez freshbynature »
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1424
Odp: zniechęcić kleszcza
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 13, 2011, 21:51:13 »
Zanim się udusi to zwymiotuje. A wtedy zwymiotuje też krętki, jak je ma...
Tak mówią, że kleszcza nie należy prowokować.
A maść polecana, to olejki eteryczne przede wszystkim i kamfora.
Czyli wpisuje się schemat.
A ponieważ jest rozgrzewająca, to jak się czujemy w ciepły dzień - nie było Ci ciepło?
Ubranie od stóp do głów, szczelne okrycie głowy, ciepło i zapach kamfory, terpentyny i olejków.
Nie idę na jagody.
Może dlatego w tym roku tak było pusto w lesie, nikt nie zbierał jagód. Dopiero jak zrobiło się chłodniej pojawili się ubrani, wymazani grzybiarze.

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: zniechęcić kleszcza
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 14, 2011, 06:29:50 »
Nie do końca sprecyzowałem- ta mascia wystarczy posmarować odzież i sama woń powoduje że robal ma mniejsza ochote na wizyte :D( wiadomym jest że nie chodzi sie do lasu w samych spodenkach , ja polecam letnie umundurowanie które sprawdza sie znakomicie) Metoda usuniecia jest stosowana z wielkim powodzeniem przez elitarne jednostki wojskowe (zawsze mają mały pojemniczek w razie "w") , czasem zdaza sie że uzywaja benzyny , alkoholu ale to wymaga cierpliwości , trwa to około 15 min po usnięci myjemy porzadnie mydłem nastepnie smarujemy jodyna lub innym srodkiem odkazającym. Zdaje sobie sprawę że najlepiej wyjąc kleszcza zywego bo wspominane przez Ciebie zwymiotowanie  spowduje ze drobnoustroje  chorobotwórcze  dostana sie do organizmu człowieka , ale nie zawsze jest taka mozliwość...
« Ostatnia zmiana: Marzec 14, 2011, 06:34:41 wysłana przez freshbynature »
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: zniechęcić kleszcza
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 14, 2011, 08:32:16 »
Witam słonecznie  :) ,Inez,czego używasz jako emulgatora do wytwarzanego przez Siebie pachnidła olejkowego, przeciwkleszczowego?Czy to odstrasza komary również? Gdzie się zaopatrujesz w olejki?