Autor Wątek: wysypka bostońska  (Przeczytany 2125 razy)

Offline Lutka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 231
wysypka bostońska
« dnia: Marzec 02, 2016, 20:51:45 »

Nie chciałabym bagatelizować sprawy, ale wydaje mi się, że to nie to jak w tytule - chodzi o diagnozę lekarską u naszej 1,5 rocznej wnusi. Wczoraj dostała wysypki na buzi, dłoniach, wewnętrznej str.ud,  na małżowinach usznych. Ospa wykluczona. Jeden pediatra stwierdził wysypkę bostońską, drugi uczulenie na mocz (wnusia jest "żłobkowa", różnie bywa ze zmianą pieluch, choć nigdy nie było problemów w tych okolicach ciałka, żłobek ma b.dobrą renomę). Nie gorączkuje, je, śpi, troszkę grymasi kiedy przemywa jej się pupę, ale to normalne przy podrażnieniu. Nie dostała żadnych leków, zalecenie: nawadniać, obserwować, często w ciągu dnia myć pupę wodą, nie chusteczkami. To pierwsze dziecko więc rodzice panikują. Czy ktoś wie więcej na temat "bostoński" niż wiadomości z Internetu.
Moje dzieci wychowywały się z gromadą innych. To był tak zwany wyż demograficzny, 40 parę dzieci w grupach przedszkolnych, szkolne klasy na literkę nie "a, b",  a na "l" , dzieci bawiły się w piaskownicy często służącej za wieczorne toalety kotów i psów, jedno drugiemu dawało swoje nadgryzione kanapki, kichało prosto w twarz, i nie słyszało się o tej chorobie. Nowa, czy nazwana inaczej ???
Uspakajam córę, ale na wiele to nie pomaga. Jutro idą do trzeciego pediatry. Oby nie było następnej diagnozy.

leśna polanka

  • Gość
Odp: wysypka bostońska
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 02, 2016, 21:15:29 »
Nie mam pojęcia co to za choroba, poza przeczytaniem wiadomości w internecie. Można jednak zewnętrznie podziałać srebrem koloidalnym, aloesem, propolisem, np. maścią (taką jak na oparzenia), dziegciem, np. mydłem dziegciowym; jest też dziegieć w płynie, maścią cynkową. Jest też taka ciekawa maść kailas - poczytaj o niej Lutko.
Ważniejsze jest jednak zadbanie o odporność dziecka, a tu już jest więcej do zrobienia. Wszystko zależy od diety. Nie będę jednak o niej pisać, bo nie wiem jak postępować z tak małym dzieckiem i jego dietą. Dorosłemu to bym umiała...

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: wysypka bostońska
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 02, 2016, 23:45:13 »
Zapytaj rodziców czy nie było jakichś zmian w diecie maleństwa, zmian w kosmetykach lub proszku do prania.
To może przecież być wysypka uczuleniowa. Albo coś z tych rzeczy tylko na terenie żłobka.
Pozdrawiam
Ewa

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: wysypka bostońska
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 03, 2016, 17:43:54 »
Lutka, wysypka bostońska, to efekt zakażania wirusem Coxackie z rodzaju enterowirusów. Moje dziecko to miało, przeszło łagodnie i bez powikłań. Nie pasuje mi tylko ta wysypka na udach, bo reszta się zgadza, ale mogło się coś jeszcze nałożyć. Poza tym tych wirusów jest sporo i mógł się trafić jakiś inny genotyp z danej grupy. Poza tym nie zawsze pojawia się pełen zestaw objawów, a czasem mogą być nieco nietypowe, bo każdy człowiek jest ciut inny i inaczej zareaguje na zakażenie. Nie ma co panikować - trzeba przeczekać, skoro to wirus i porozpieszczać trochę wnusię :)
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Wirus_coxsackie

Może to stara choroba, a może nowa. Ciężko określić, skoro czasem przebiega bezobjawowo. Poza tym ludzie jeżdżą po całym świecie i zwożą przeróżne bakcyle, wirusy i inne mikroby. Wszystko jest możliwe.

Uczulenie na mocz, to raczej nie jest (wg mnie), bo skąd by była wysypka na buzi i uszkach?
« Ostatnia zmiana: Marzec 03, 2016, 18:01:34 wysłana przez kuneg »
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.