Autor Wątek: Kot - zmiany skórne  (Przeczytany 11075 razy)

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Kot - zmiany skórne
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 30, 2015, 13:33:09 »
Dzięki, poczytam.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10782
Odp: Kot - zmiany skórne
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 04, 2015, 11:01:58 »
jolkaj, a ten rywanol nie powoduje szczypania?

Rivanol jest fajny - zupełnie nie szczypie i jest dobry do okładów na paprzące się rany.
Tylko żółte plamy na ubraniach trudno będzie wyprać.

Pozdrowienia :-)

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Kot - zmiany skórne
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 04, 2015, 16:28:38 »
Zmiany się goją, choć przyznam, że powoli. Teraz stosuję jedynie rumianek bezpromieniowy, bo kot zdążył już się lekko zatruć (wymiotował kilka razy) przez częste zlizywanie naparu z wrotycza. Wymyśliłem tez trik: przemywam mu te zmiany na pyszczku, a potem samą wodą brzuch i łapki, które zaczyna czyścić, więc napar ma czas, żeby zadziałać na głowie. :)

Offline robin

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 520
Odp: Kot - zmiany skórne
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 04, 2015, 18:50:07 »
Rumianek dla kotów też nie jest ekstra..

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Kot - zmiany skórne
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 04, 2015, 18:55:25 »
Wiem, na razie obserwuję.

Offline Małgorzata

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 178
Odp: Kot - zmiany skórne
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 04, 2015, 20:22:17 »
Wygląda na prosówkowe zapalenie skóry, zerknij w google. Może być spowodowane wieloma czynnikami, przeważnie alergią, np. na pchły, składnik pokarmu, środek chemiczny do prania czy do podłóg. Może być niedobór witamin. Jeśli nie ma poprawy to weterynarz powinien kota obejrzeć, sprawdzi też czy nie ma pasożytów.

Nie dawaj mleka i surowych jajek. Pozwalaj wylegiwać się na słońcu. Powinien jeść perz, owies albo inną trawę. Do pyszczka podawaj zakraplaczem napar z pokrzywy, babki, przetacznika, tymianku, dodatkowo napar z nawłoci. Albo ugnieć z miodem małe kulki ze sproszkowanych ziół. Dodatkowo może być pietruszka, szałwia, kocimiętka, kawałki jabłka.

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Kot - zmiany skórne
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 04, 2015, 21:43:37 »
(...) bo kot zdążył już się lekko zatruć (wymiotował kilka razy) przez częste zlizywanie naparu z wrotycza.
Napar z wrotycza, nie wiem czy jest tak silny. Piłam taki napar w sporych ilościach - wprawdzie waga człowieka, a waga kota..., ale on tylko zlizywał.
Koleżanka mówiła, że jej dzieci przygarnęły małego kociaka. Pierwsza wizyta u weterynarza - kot zapchlony, pasożyty i świerzb - zmiany skórne na uszach i w okolicy uszu - leczenie: zastrzyki. Może Twój też ma świerzb. Ja bym poszła do weterynarza.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline robin

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 520
Odp: Kot - zmiany skórne
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 04, 2015, 23:39:04 »
Zainwestowałabym w Betadine, przy kotach się przydaje. Od razu jest w roztworze na skórę, nie szczypie, wygoiłam tym kotce bardzo nieładną rankę w zeszłym tygodniu pędzlując watką kilka razy dziennie.

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Kot - zmiany skórne
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 05, 2015, 15:00:36 »
Dziękuję za odpowiedzi. Jeszcze poczekam, ale jak nie będzie poprawy (niby się goi, ale za moment znów widzę niewielkie ranki) to pojadę do weterynarza.

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Kot - zmiany skórne
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 06, 2015, 09:37:06 »
Gdyby to był jednak świerzb, to wpisałam w wyszukiwarkę ,,crotamiton świerzb u kota" i widzę, że ludzie stosują ten lek u kotów też. Jest w maści i w płynie, ten płynny wydaje się być lepszy do smarowania. Przy okazji sami możecie smarować ręce po kontakcie z kotem. Nie wiem czy wrotycz w wywarze ma tak mocne właściwości jak w nalewce, nalewka na rany mogłaby stresować zwierzę.

Poza tym ludzie podają też inne skuteczne preparaty.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller