Autor Wątek: odparzenia (?) u niemowlaka  (Przeczytany 3539 razy)

Offline slav

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 307
odparzenia (?) u niemowlaka
« dnia: Czerwiec 14, 2015, 09:32:16 »
Mam pytanie do doświadczonych rodziców i opiekunów. U mojego niespełna 5 miesięcznego synka porobiły się takie czerwone suche plamy na klatce piersiowej i szyjce (tzn. tam gdzie dorosły ma szyję, bo on tam ma drugi podbródek...). Pojawiły się ponad tydzień temu, w upalny dzień, gdy dzieć się darł i mąż go nosił długo "na samolocik. Pojawiły się w miejscu styku mężowej dłoni i ciałka, oboje się spocili, wiadomo. Nie są to chyba potówki, bo nie ma bąbelków. Smarowałam kremem, staraliśmy się nie podrażniać za bardzo, po 2 dniach już nie były takie mocno czerwone plamy, tylko taka podrażniona skóra i wysuszona. Wczoraj znów był upał i znów jest gorzej, do tego dzieć zaczął trochę drapać. Co robić?

Mam w domu: krem Lipikar, maść Bephanten (z lanoliną), maść pięciornikową z Ziaji (z tlenkiem cynku), octanisept, olej kokosowy, masło shea, Azulan (ale to alkohol, ponoć może przez skórę przeniknąć, no i wysusza i może szczypać) i mleko z piersi (ponoć też na skórę dobre). Myślałam o przemywaniu rumiankiem, ale nie mam, a jestem w Niemczech i nie wiem, czy dostanę zielsko w aptece. Miejsce jest takie, że każdy krem zaraz w ubranko się wciera. A mały nie poleży za długo na pleckach żeby się wchłonęło.

Testowałam lipikar i bephanten, kiespko działa. Posmarowałam właśnie maścią pięciornikową, na odparzenia na pupie działała błyskawicznie, zobaczę.

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1099
Odp: odparzenia (?) u niemowlaka
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 14, 2015, 11:04:44 »
Można spróbować kąpiel w ostrożeniu warzywnym lub polnym - są stosowane do kąpieli niemowląt w problemach skórnych. Teraz są do zbioru.
http://rozanski.li/?p=806
http://rozanski.li/?p=803
https://hipokrates2012.wordpress.com/2013/01/22/o-czarcim-zebrze/
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2015, 14:26:18 wysłana przez leo »

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1203
Odp: odparzenia (?) u niemowlaka
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 14, 2015, 20:29:56 »
Rumianek powinien być w Lidlu nawet u Niemców. Przynajmniej u nas w Lidlu jest między herbatami, obok melisy i mięty.

Rozumiem, że mały jest nadal na piersi. Czy już zaczęłaś mu rozszerzać dietę? Pytam, bo może tam mają inne standardy. Jeśli jest nadal wyłącznie na piersi, to przyjrzałabym się Twojej diecie. Jest sezon truskawkowy, może np. skusiłaś się na większą ilość? Jakie kupki robi - czy są żółte i papkowate, czy może coś nie za bardzo?
Stawiam na nietolerancję pokarmową.

U nas pomagał Bepanten, kąpiele w krochmalu (ale nie na raz ten bepanten i krochmal, bo klej wyjdzie ;) ), dużo Dicofloru 30 i baczna obserwacja reakcji po nowych produktach w mojej diecie, a potem w diecie młodego. U mojego brzdąca też były czerwone placki, ale raczej na twarzy i drapał mi się w pewnym momencie do krwi, jak popełniłam jakiś błąd w diecie. Zawsze te reakcje skórne nasilały się przy upałach.

Jeszcze jedno - nie pozwól drapać tego młodemu. Jak będzie źle, to załóż mu na łapki nawet zwykłe skarpetki.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2015, 20:45:40 wysłana przez kuneg »
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline slav

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 307
Odp: odparzenia (?) u niemowlaka
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 14, 2015, 23:48:43 »
Jest w Lidlu rumianek, ale taki torebkowy chyba, jak tu na forum czytałam, to torebkowe nie mają właściwości leczniczych.

Mały jest tylko na piersi, nie dałam się lekarzowi namówić na rozszerzanie diety. Buzię ma od jakiegoś czasu ładną, tak jakby mu się własnie trawienie i tolerancja poprawiła, wcześniej miewał jakieś krostki. Kupy ma dość normalne, w sensie nie zielone, z konsystencją różnie, zależy jak często robi. Przez 2 ostatnie dni rzeczywiście były pasemka śluzu. Dicoflor dostał raz jak był malutki i miał po tym kupki zielone. Truskawek nie jadłam jeszcze w tym roku :( No cóż, będę obserwować. A po jakim czasie od zjedzenia czegoś złego wyskakiwał problem?

Posmarowałam maścią pięciornikową, chyba jest nieco lepiej, teraz na noc poszedł lipikar, zobaczymy. Na szczęście noc chłodna.

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: odparzenia (?) u niemowlaka
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 15, 2015, 08:35:24 »
Miałam taki problem. Syn miał tłustą szyję i ciągłe odparzenia w tym miejscu. Lekarz zalecił kąpiele w krochmalu (tzn. ugotowany krochmal dolać do kąpieli) i dodatkowo, zasypki z mąki ziemniaczanej. Było skuteczne.

Może to warto przeczytać: https://dermatolog.pl/zdrowa-i-piekna-skora/dermatologia/odparzenia-szyi-u-niemowlaka-leczenie-podraznien-delikatnej-skory/
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 15, 2015, 08:45:25 wysłana przez Renia »
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1203
Odp: odparzenia (?) u niemowlaka
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 15, 2015, 19:30:08 »
Lepszy torebkowy rumianek, niż żaden. Zawsze coś tam zostało z właściwości leczniczych.

U nas to była bardziej skomplikowana historia.
Z konieczności miałam cesarkę. Młodego do piersi dostałam po prawie dobie. Waga mu poleciała na pysk i pediatra kazał dokarmiać, a ja posłuchałam go (głupia :( ). Kupki zielone były dotąd, dopóki nie odstawiłam sztucznego dokarmiania - przez ok. miesiąc, zanim rozkręciłam laktację, jak należy. Potem w trzecim miesiącu inny pediatra zlecił antybiotyk przy katarze i b. wysokiej gorączce... a to akurat zęby szły. Słów brak :( Od tego czasu ciągle coś się działo - zielone kupy, śluz, bąki, biegunki, bóle brzuszka i tak w kółko przez następne ok. 1,5 mies. Kolejno odstawiałam z mojej diety różne rzeczy i dopiero metodą prób i błędów udało mi się opanować sytuację. Do tego to, co pisałam wcześniej. Jak w kupie było dużo candidy, to poszedł też enterol. Z rozszerzaniem diety byłam już b. ostrożna. Prowadziłam dziennik kupek i posiłków :D U nas to był długotrwały problem. Młody dostawał też leki przeciwalergiczne. Problemy z brzuszkiem skończyły się dopiero niedawno, a młody będzie mieć 7 lat jesienią.

I teraz najlepsze.
Jesienią 2014 wpadłam na to, co dolega mojemu dziecku. Były to pospolite lamblie. Szkoda tylko, że lekarze na to nie wpadli i dziecko mi się męczyło przez niemal 6 lat, a lekarzy odwiedziłam baaardzo dużo przeróżnych specjalności. :(

Poobserwuj ten śluz. Różne substancje przechodzą do mleka w różnym czasie od zjedzenia - od godziny do nawet doby. Również organizm dziecka w różnym czasie zareaguje od przystawienia - mniej więcej od godziny do nawet 2 dni. Truskawki podałam tylko jako przykład. Musisz się zastanowić, co innego zjadłaś, niż zwykle. Jest tyle możliwości, że trudno coś konkretnego podać. To może być dosłownie wszystko. Organizm dziecka potrzebuje przynajmniej kilka dni, żeby się oczyścić. Jak podejrzewałam jakiś produkt, że nie jest tolerowany, to odstawiałam na tydzień do dwóch. Naszym przykładem się nie sugeruj, bo u Was wygląda na jakiś drobiazg od niedawna w diecie.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 669
Odp: odparzenia (?) u niemowlaka
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 16, 2015, 14:37:59 »
Dlaczego podejrzane mogą być truskawki :(
Obu synów karmiłam piersią, a w sezonie truskawkowym jadałam ich bardzo dużo i nie było żadnych reakcji alergicznych. Swoją konsumpcję zaczynałam od 1 szt i zwiększałam tę ilość w ciągu kilku dni obserwując dziecięce kupki. To samo było ze śliwkami. Owoce oczywiście wyłącznie z domowego ogrodu więc zero oprysku.
Przy jakichkolwiek wysypkach na skórze w ruch szedł rumianek i krochmal tzn. mąka ziemniaczana.
Dodam jeszcze, że moi synowie byli chowani bez pampersów, chusteczek nawilżanych i bez całej gamy kosmetyków dedykowanych noworodkom i niemowlakom. Nawet puder rzadko dostawali bo w ramach oszczędności używało się  mąki ziemniaczanej. Dzisiaj jestem wdzięczna losowi za to, że nie używałam pudru bo był i do dzisiaj jest z talkiem, który zatyka pory i może być rakotwórczy.
Tak w ogóle to w czasach  dzieciństwa moich synów mało się słyszało o alergiach.
Moim zdaniem ważne jest sprawdzenie czym smarujemy i w czym kąpiemy nasze pociechy bo szkodliwe substancje kumulują się w organizmie dziecka. Ważne są również ubranka - kiedyś wyłącznie bawełna, a dzisiaj wszelkiej maści sztuczności. To samo dotyczy pościeli, materacy, butelek do karmienia, itd.

Przypomniałam sobie, że do kąpieli maluszków używałam nadmanganian potasu (woda barwiła się na różowo).
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2015, 14:39:33 wysłana przez Dorunia »

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 669
Odp: odparzenia (?) u niemowlaka
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 16, 2015, 14:42:11 »
Jeśli mnie pamięć nie myli to w Niemcowni rumianek jest dostępny w drogeriach Rossmann

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1203
Odp: odparzenia (?) u niemowlaka
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 16, 2015, 19:39:12 »
Doruniu, masz całkowitą rację. Truskawki są tylko przykładem, bo podejrzane może być absolutnie wszystko. Wystarczy niewielki błąd. Czasem przy chwilowym obniżeniu odporności dziecko może na coś zareagować, na co zwykle nie reagowało. U nas przy każdym ząbkowaniu było gorzej.

Ja też w pewnym momencie wyeliminowałam większość kosmetyków i pampersy oraz przerzuciłam się na tetrę.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.