Autor Wątek: Stwardnienie rozsiane  (Przeczytany 18653 razy)

Offline mięta

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 44
Stwardnienie rozsiane
« dnia: Luty 18, 2011, 21:32:09 »
Proszę o pomoc w zdobyciu informacji o tej chorobie i sposobach jej leczenia.Jakie zioła są pomocne  na początku choroby.Objaw to stan zapalny nerwu wzrokowego .Zanik widzenia w jednym oku.

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1430
Odp: Stwardnienie rozsiane
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 19, 2011, 15:16:11 »
W dzisiejszych Wysokich Obcasach (Gazeta Wyborcza) jest rozmowa ze śpiewaczką Zofią Kilanowicz, która choruje na tę chorobę. Najpierw straciła wzrok, ale potem odzyskała. Często tak się dzieje.
Cayce poleca nacieranie olejkiem arachidowym. Ten olejek typowo jest zalecany do nacierań przy reumatyzmie.
Ja wiele lat temu miałam bóle reumatyczne dłoni. Po stosowaniu oleju arachidowego (nie mam olejku) w innym miejscu, za chwilę poczułam szpilki w stawach palców- przypomniało mi to tamte zdarzenia.
Zainteresowałabym się forum bioslone.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10613
Odp: Stwardnienie rozsiane
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 19, 2011, 20:27:55 »
W mojej książce "Medycyna naturalna" jest napisane, że w stwardnieniu rozsianym warto zwrócić na fizykoterapię. Raczej nie powinno się stosować ciepłych kąpieli leczniczych, ale na odwrót - zabiegi chłodem. Poza tym do masaży bolących mięśni można używać dużych pędzli malarskich. Chodzi o dużo drobniutkich impulsów.

Co dalej? Jak sama piszesz jest zapalenie nerwu - wniosek - jest co leczyć, czyli można różne zioła przeciwzapalne, może także przeciwalergiczne. W tej chwili myślę o rdeście japońskim, chociaż wiem, że technologicznie to jest wyzwanie. Mam wiadro drągów korzeniowych i chyba tylko siekiera lub tasak mogą rozwiązać problem wstępnego rozdrobnienia.

Poczytaj wpisy w blogu o widłakach i o śnieżycy. One regenerują układ nerwowy - może pomoże?.

U Rima Achmedowa znalazłam drobne wzmianki i możliwości przywrócenia możliwości poruszania się w pewnym stopniu za pomocą nasion przegorzana kulistego:
http://www.travoved.ru/nervi.htm

Jeżeli diagnoza jest prawidłowa, to będzie dużo czasu na eksperymenty - może coś się uda? Niektórym się udaje...

Powodzenia :-)

Offline Roman M.

  • Ekspert forum
  • Nowy
  • ****
  • Wiadomości: 36
Odp: Stwardnienie rozsiane
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 20, 2011, 01:08:52 »
Dla wspomożenia naszej niezawodnej Basi słów kilka na temat wspomagania leczenia SM ziołami i dietą. „ Stwardnienie rozsiane to przewlekła choroba ośrodkowego układu nerwowego w przebiegu której dochodzi do wieloogniskowego uszkodzenia struktury układu nerwowego. Uszkodzenia te są spowodowane przez demielinizację (pozbawienie włókien nerwowych ich naturalnej mielinowej osłonki). ….. Przyczyny. Niestety nie udało się wyjaśnić przyczyny SM. Najbardziej prawdopodobne są dwie teorie. Pierwsza wiąże zachorowanie na SM z zakażeniem wirusowym, druga mówi o nieprawidłowej odpowiedzi układu immunologicznego na działający czynnik infekcyjny. Obie teorie mogą być trafne i nie wyłączają się wzajemnie…”. To wielki skrót z teorii. Teraz kilka praktycznych uwag. Pierwsza dotyczy diety. Zaleca się dietę skąpo tłuszczową, do 30 g tłuszczu na dobę. Powinno się spożywać przede wszystkim nienasycone kwasy tłuszczowe pochodzące z ryb oraz roślin. Kilka razy w tygodniu warto zjeść trochę makreli albo łososia. Zaleca się dietę bogatą w białka i witaminy. W przypadku pojawiających się zapaleń dróg moczowych lub profilaktycznie aby temu zapobiegać – należy pić sok z żurawin. W przypadku zaparć pamiętać należy o jogurcie i produktach bogatych w błonnik. Niektórzy zalecają spożywanie produktów bogatych w magnez. 
Z pojedynczych ziół poleciłbym np. mniszek który pozytywnie wpływa na mechanizmy obronne ustroju. Może poprawiać stan osób dotkniętych schorzeniami związanymi z uszkodzeniami nerwów. Trzeba poczekać do wiosny. Wtedy warto kilka średniej wielkości liści mniszka rozdrobnić i zmiksować w szklance mleka. Należy taki napój pić 2 razy dziennie. Działa ogólnie wzmacniająco, witaminizująco, łagodzi nieprzyjemne dolegliwości powstałe w wyniku choroby. Druga roślina o którą łatwo, a która może się przydać, to nagietek. Zwiększa ogólną odporność i ryzyko wystąpienia silnych objawów tej paskudnej choroby. Korzystnie wpływa na wątrobę, ochrania żołądek i jelita. Zapobiega przykrym dolegliwościom ze strony układu pokarmowego (często towarzyszą stwardnieniu rozsianemu). Należy pić napar z nagietka. Łyżkę surowca zalewamy dwoma szklankami wrzątku, zaparzamy 20 minut. Pijemy ostudzony i przecedzony 3 razy dziennie po ½ szklanki. Trzecia pospolita roślina warta uwagi w przypadku SM to pokrzywa. Działa wzmacniająco, regenerująco, oczyszczająco, uodparnia i odżywia organizm, reguluje funkcjonowanie wielu narządów i wspomaga ich pracę. W stwardnieniu rozsianym zaleca się odwar z liści pokrzywy. 2 łyżki zalewamy 2 szklankami wrzątku, gotujemy 5 minut. Pijemy 3 razy dziennie po ½ szklanki, po posiłkach. Następny surowiec który warto mieć na uwadze to pączki topoli (działają przeciwzapalnie, przeciwbólowo, przyspieszają regenerację tkanek). Nasz gospodarz opisał znakomicie ten surowiec. Zaleca się mieszankę równych części pączków topoli, owoców dzikiej róży, głogu i berberysu. 100 g mieszanki zalewamy litrem przegotowanej wody, dodajemy 250 g cukru i 15 g drożdży. Fermentujemy w zamkniętym naczyniu 5 dni, przecedzamy, dodajemy 50 g miodu. Odczekujemy następne 3 dni. Powstały lek pijemy po ½ szklanki 3 razy dziennie przez 10 dni. Przechowujemy go w lodówce. Ostatni surowiec jaki polecę to borówka czarna. W swoim komentarzu do postu Pana Doktora o tej roślinie napisałem za literaturą: „Różne gatunki Vaccinum w tym nasze jagody zawierają składniki znane jako oligomeryczne procjanidyny (OPC). Istnieją dane pozwalające sądzić, iż przeciwdziałają one procesowi rozpadu wielu tkanek, takich jak np. osłonka melinowa, otaczająca włókna nerwowe. Mają one również właściwości przeciwzapalne które mogą łagodzić objawy stwardnienia rozsianego…”. Zatem po jagody też warto sięgnąć.

Kilka mieszanek zalecanych w stwardnieniu rozsianym:
I.   Ziele świetlika, ziele jemioły, ziele dziurawca, liść ruty, ziele fiołka trójbarwnego, morszczyn pęcherzykowy, kwiat bzu czarnego, kora wierzby, kora kruszyny, korzeń wilżyny ciernistej, liść mięty pieprzowej. Łyżkę mieszanki zalać szklanką wrzątku, odstawić na 3 godziny. Pić 3 razy dziennie szklankę 20 minut przed jedzeniem. (Klimuszko).
II.   Ziele świetlika, ziele krwawnika, korzeń lukrecji, morszczyn pęcherzykowaty, liść borówki czernicy, liść pokrzywy, liść melisy, liść poziomki. Łyżeczkę mieszanki zalać szklanką wrzątku, naparzać 20 minut. Pić rano i wieczorem po szklance. (Sroka).
III.   Liść orzecha włoskiego, liść pokrzywy, korzeń łopianu, kwiat bzu czarnego, ziele ruty, ziele świetlika, liść melisy. Odwar z łyżki na szklankę wody. Pić 3 razy dziennie ½ szklanki między posiłkami. (Kałużyński).
IV.   Kwiat pierwiosnka 50 g, owoc róży 50 g, liść szałwii 20 g, kwiat słonecznika 20 g, owoc głogu 20 g, morszczyn 20 g. Czubatą łyżkę mieszanki zalewamy 1 szklanką wrzątku, parzymy 20 minut, przecedzamy. Pijemy 3 razy dziennie po szklance podgrzanego naparu po posiłku.
V.   Owoc róży 20 g, liść szałwii 20 g, kwiat pierwiosnka 10 g, kwiat słonecznika 10 g. 2 łyżki mieszanki zalewamy 2 szklankami wody, gotujemy pod przykryciem 3 minut, odstawiamy na 5 minut, przecedzamy, pijemy po ½ szklanki odwaru 2 -3 razy dziennie.
Jeszcze dwie mieszanki uodparniające zalecane w stwardnieniu rozsianym.
VI.   Liść mięty 50 g, ziele srebrnika 50 g, ziele rdestu ptasiego 50 g kwiat nagietka 25 g, ziele dziurawca 25 g, liść pokrzywy 25 g, ziele krwawnika 25 g. 1 ½ łyżki mieszanki zalewamy 2 szklankami wrzącej wody, parzymy pod przykryciem godzinę, przecedzamy. Pijemy 2/3 szklanki naparu 2 razy dziennie, rano i wieczorem.
VII.   Koszyczek rumianku 50 g, liść babki lancetowatej 50 g, ziele szanty zwyczajnej 50 g, korzeń mniszka 25 g, owoc kminku 25 g, ziele bożego drzewka 25 g, ziele bylicy pospolitej 25 g. 1 ½ łyżki mieszanki zalewamy 2 szklankami wrzątku, parzymy pod przykryciem godzinę, przecedzamy. Pijemy 2/3 szklanki naparu 2 razy dziennie, rano i wieczorem.
Do leczenia zasadniczego, prowadzonego przez dobrego lekarza,  warto dołączyć z pewnością coś z tego co wygrzebałem w swoich materiałach i podaję powyżej. Pozdrawiam i życzę zdrówka. Powodzenia.   

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1430
Odp: Stwardnienie rozsiane
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 20, 2011, 11:23:37 »
Cechą wspólną większości mieszanek są składniki bogate w jod.
Cayce uważa między innymi, że o bielactwie też decyduje brak jodu.  Jod  jest szczególnie polecany w chorobach z autoagresji.

Przy chorobach autoimmunologicznych zbytnie wzmacnianie organizmu nie służy, bo wtedy odpowiedź organizmu jest jeszcze bardziej agresywna.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10613
Odp: Stwardnienie rozsiane
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 20, 2011, 19:25:16 »
Witold Poprzędzki w swoim "Receptariuszu" ma całą stronę  na temat tej choroby. Jest tam o diecie (jak najwięcej surowizny), kąpielach ziołowych i ziołach do picia.

W książce "Ziołowa apteka domowa" rodem z USA, autorzy radzą picie oleju lnianego i z wiesiołka oraz stosowanie kapsułkowanego miłorzębu. Polecają jedzenie w dużej ilości portulaki, bo zawiera dużo magnezu.

Na koniec polecę Wikipedię - tam jest duży artykuł po polsku.

Powodzenia :-)

Offline mięta

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: Stwardnienie rozsiane
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 20, 2011, 19:32:04 »
Dziękuje.Jeśli to wirus jest odpowiedzialny, to może skuteczne będzie leczenie przeciwwirusowe .Choroba zaczęła się od grypy.Sprawdzę wszystko o czym piszecie.

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: Stwardnienie rozsiane
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 21, 2011, 11:16:25 »
http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_stwardnienie_rozsiane_-_multiple_sclerosis_ms_cz1.html

znalazłam przy okazji szukania na temat nerek.
może warto przeczytać i coś pomoże.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10613
Odp: Stwardnienie rozsiane
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 24, 2011, 20:34:26 »
Jeszcze trochę po rosyjsku, przynajmniej do przemyśleń:
http://spec.givitca.ru/release/236

Pozdrowienia :-)

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Stwardnienie rozsiane
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 02, 2011, 20:44:42 »
Hej Mięta ! Zwróć uwagę na niedobory NNKT w codziennym pożywieniu, może to bowiem m.in.
być przyczyną stanów zapalnych w organiźmie. Z drugiej zaś strony - stany zapalne uszczupla-
ją zapasy NNKT organizmu i tak wpadamy w błędne koło. Zwraca na to uwagę również Pan Ro-
man pisząc o rybkach i olejach zawierających NKT z roślin. Dodałbym tutaj mój ulubiony olej
lniany, olej z nasion wiesiołka lub ogórecznika - wszystkie oczywiście zimnotłoczone. Bardzo
istotna jest obecność wodorostów np. kelpu. NKT ulegają w organiźmie właściwym przekształ-
ceniom w obecności Zn i Mg, vit. z grupy B, vit. C i E. Pożyteczna jest obecność wątroby cie-
lęcej w diecie. Podkreśla się rolę Hypericum perforatum w leczeniu SM. Na razie pozdrawiam  :).

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Stwardnienie rozsiane
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 21, 2011, 11:52:11 »
Oczywiście, to, że pewne substancje obdarzam przymiotnikiem "ulubiona" wcale nie oznacza,
iż "pociągam" je litrami  ;D - na marginesie wypowiedzi Robbiego w bardzo zacnym, sąsiednim
wątku. Przejrzyj też możliwość uzyskania pożytków z Padmy i oleju z ogórecznika (Neoglan-
dyna) w leczeniu SM. Zetknąłem się z opisem takiej sytuacji. Pozdrawiam  :).

Offline bapona

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: Stwardnienie rozsiane
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 21, 2011, 21:29:55 »
Może dodam, że demielinizacja (zanik osłonek mielinowych) często występuje również przy neuroboreliozie. Znam młodego leśnika, który po intensywnym leczeniu boreliozy wstał z łóżka (miał zdiagnozowane SM); do "pozbycia się" pozostała mu jeszcze bartonella.
Pozdrawiam

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: Stwardnienie rozsiane
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 21, 2011, 21:32:52 »
na stronie , którą podałam olej z ogórecznika jest raczej toksyczny w przypadku SR.

http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_ziola_w_leczeniu_stwardnienia_rozsianego_cz4.html

Toksyczne skutki zgłaszano także z preparatów ziołowych:
- olej z nasion ogórecznika
- chaparral
- żywokost

Offline Mathias

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Stwardnienie rozsiane
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 15, 2013, 23:46:13 »
http://www.stwardnienie.naturalneleczenie.com.pl/index.html

" Mogłboby się pojawić pytanie - "czemu nie słyszymy tego od lekarzy?". Odpowiem pytaniem - czemu ktokolwiek miałby to od lekarza usłyszeć? Zapewne większość chorych popełnia podstawowy błąd - myli lekarza z kimś zupełnie innym. Myli lekarza z osobą, która ma ich wyleczyć. Medycyna już od dawna nie jest zainteresowana wyleczeniem kogokolwiek. Lekarz od dawna stracił już niezależność, obecnie osoba w fartuchu musi po prostu trzymać się pewnych procedur - a procedury te są tak naprawdę opracowywane przez koncerny farmaceutyczne. Jak to się mówi, pacjent wyleczony - klient stracony. Chory na stwardnienie rozsiane przynosi niekiedy dziesiątki tysięcy zysku każdego roku, a w przypadku droższych terapii i bogatszych pacjentów - miesięcznie. Kto normalny zarżnąłby taką kurę znoszącą złote jajka?

Nie, to nie jest tak, że lekarze specjalnie dążą do tego, aby pacjenci byli chorzy. Lekarze są po prostu kształceni przez ośrodki, które są w całości sponsorowane przez koncerny farmaceutyczne. To nie jest tak, że terapie alternatywne się ukrywa. Ich się po prostu nie bada, nikt lekarzowi o nich na wykładzie w szkole nie opowie - bo nie ma nikogo, kto mógłby na tych alternatywnych terapiach zarobić. Na nich po prostu zarobić się nie da, są darmowe. Więc nikt nie będzie dążył do wydania milionów dolarów na próby kliniczne takich metod - a bez prób klinicznych metody owe nie mogą być nauczane. Co z tego, że jakiś drobny ośrodek opisał wyleczenie 20 pacjentów? Aby wprowadzić taką metodę na uczelnie, potrzeba 3 prób po 200 pacjentów każda. I nikt ich nie zasponsoruje, bo nikt potem z tego nie wyciągnie zysków - co więcej, najbogatsi ludzie na planecie są zainteresowani tym, aby tych prób nigdy nie przeprowadzono, gdyż ci najbogatsi ludzie mogą wtedy stracić miliardy dolarów. Jeśli ktoś wierzy, że najbogatsze koncerny farmaceutyczne są zainteresowane tym, by ludzie przestali kupować ich kosmicznie drogie leki, albo że lekarze są od tych koncernów niezależni - to... może opuścić tę stronkę. Jest ona skierowana do ludzi dorosłych.

Przedstawiam na tej stronie wszystko, co ma jakiś sens, zostało w jakimś stopniu zbadane i może pomóc chorym. Obawiam się, że "oficjalnie" nigdy te informacje nie zostaną chorym przekazane, na szczęście mamy internet. Żadna z tych metod nie została do końca przebadana - bo nikt nie wyłożył na to pieniędzy, ale większość jest poparta pilotażowymi badanami klinicznymi, w których na przykład cofnięto chorobę u 20 chorych. Nie jest to żelazny dowód na skuteczność, ale lepszego nigdy się nie doczekamy, bo nikt nie sprawdzi tych metod do końca. Chyba, że znajdzie się ktoś taki jak dr Ornish - który za swoje własne, prywatne miliony zbadał skuteczność swoich autorskich terapii. "
« Ostatnia zmiana: Lipiec 15, 2013, 23:56:51 wysłana przez Mathias »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10613
Odp: Stwardnienie rozsiane
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 31, 2015, 16:31:59 »
Z książki Olega Barnaułowa "Fitoterapia w neurologii"
Mieszanka ziół, która razem z leczeniem szpitalnym postawiła człowieka na nogi. Jak na Barnaułowa, to mieszanka jest absolutnie minimalistyczna ;-)

Młody chłopak, 28 lat, chorował niby tylko 2,5 roku, ale miał wersję nie dość, że postępującą szybko, ale odporną na leczenie sterydami i innymi metodami oficjalnego leczenia. Zaliczył leczenie sterydami, komorę ciśnieniową, plazmaferezę, interferon, różne preparaty antyoksydacyjne, odżywki, preparaty witaminowe. Chłopak nie poruszał się samodzielnie, a dawniej był sportowcem.
Dodatkowo zaparcia, no i zrozumiała w takiej sytuacji depresja.

W szpitalu Instytutu Mózgu Człowieka w Petersburgu postanowiono połączyć terapię pulsami sterydów z fitoterapią i masażami.

Ilości są podane w gramach

korzeń lukrecji gładkiej  50
korzeń eleuterokoka  20
korzeń aralii  20
korzeń zamanichy  20
korzeń szczodraka  20
korzeń różeńca  10
nasiona cytryńca  10
gałązki cytryńca  10
korzeń kozłka  20
korzeń wilżyny  20
korzeń łopianu wielkiego  20
korzeń rzewienia  20
korzeń wilczomlecza Fiszera  10
korzeń piwonii "kłaniającej się"  10
korzeń piwonii białokwiatowej  10
korzeń tataraku  10
kłącze imbiru  10
kłącze kurkumy  10
ziele bażyny  20
ziele wrzosu  20
ziele uczepu  30
ziele dziurawca  30
kwiaty nagietków  10
kwiaty rumianku  20
kwiaty wiązówki  30
Kwiaty lipy  10
liście maliny  20
liście wierzby iwy  20

Przygotowanie: 4-5 łyżek zmielonego na gruby proszek surowca zalać litrem chłodnej wody, wymoczyć przynajmniej godzinę, szybko zagotowac i pogrzać na małym ogniu 10-15min, potem zlac wszystko do termosu, razem z fusami. Ciepły wywar z termosu wypić w ciągu dnia, 5-7 razy, ogółem, im częściej, tym lepiej. Chłopak z własnej inicjatywy nie odcedzał fusów, spożywał znaczną część osadu. Dodatkowo łykał 3 tabletki aptecznego mumijo 0,2g rano i masował nogi.

Po dwóch tygodniach chłopak z niedowierzeniem zaczął chodzić, czego nie robił w ciągu ostatnich 2 lat, Pracownicy szpitala też byli zdziwieni, ponieważ to był jeden z pierwszych pacjentów, na którym sprawdzano możliwości fitoterapii. Po ponad miesiącu chłopak wyszedł ze szpitala na nieco niepewnych, ale własnych nogach.
***

Później oczywiście trzeba stosować terapię podtrzymującą, unikać stresów i innych czynników wywołujących nawrotkę choroby, ale to już zupełnie inna historia.

***

Zamiast korzeni wilczomlecza Fiszera, można użyć korzeni jakiegokolwiek naszego dzikiego wilczomlecza.
Zamiast kłączy piwonii "kłaniającej się" można użyć kłącze zwykłej, różowej piwonii.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Listopad 04, 2019, 13:07:10 wysłana przez Basia »