Do gumppik'a: Czy bakterie które podejrzewasz jako przyczynę moich nieszczęść znajdują się w nasieniu? tzn co badać?
Nie tylko Bogdan tak podejrzewa. Akurat ja i Bogdan mamy tą samą książeczkę napisaną przez lekarza urologa z Rosji, czy chyba nawet jeszcze Związku Radzieckiego. Autor twierdzi na podstawie swoich doświadczeń klinicznych, że podstawą stanów zapalnych i później przerostów prostaty jest zakażenie bakteryjne lub wirusowe. Jeśli się dołoży do tego fakt, że wiele wirusów jest uważanych za onkogenne, to się nam układa układanka w jakąś całość.
Ponieważ jak wspomniałem w poprzednim poscie po wizycie u urologa i leczeniu "w ciemno" levoxą, tamsolusyną i diklofenem była poprawa
Możliwe, że zduszono stan zapalny, ale nie została usunięta przyczyna.
ale po zakończeniu kuracji nieszczęścia powróciły; i o co chodzi z tą prowokacją kroplami miętowymi?i z tą pełnią dlaczego akurat w pełnię?
Chodzi o to, by bakterie wylazły, dały się wykryć w wymazie i by się dało ustalić, czym je ubić. Sposób podany przez Bogdana jest najprostszy, oczywiście nie ma gwarancji, że się uda - wtedy trzeba szukać czegoś innego. Dlaczego pełnia? Księżyc też na nas wpływa, nie tylko słońce. Na przykład wysokość przypływów i odpływów zależy od fazy księżyca. Może to przesąd, może nie - spróbować warto.
Do tego by się przydał lekarz, który nie należy do kasty "następny, proszę", ale, który jest zainteresowany wyleczeniem pacjenta.
Leczenie zwykle polega na poprawieniu ukrwienia prostaty, aby można było dojść do jej komórek ze środkami leczniczymi. Tego się w zasadzie nie robi w przypadkach rzeczywiście nowotworowych, kiedy, na odwrót, odcinając dopływ krwi do komórek rakowych, staramy się je ubić. Z drugiej strony, za pośrednictwem krwi i do nowotworu można próbować doprowadzić lek. Przydałaby się współpraca lekarza.
***
Warto też sprawdzić wątek neurologiczny zasugerowany przez lekarza, który może się rzeczywiście nałożyć na sprawę urologiczną. Czy z tym wypadłym dyskiem jest już dobrze?
Na początek mocno zasuplementuj sobie wszystkie witaminy B i C i jedz dużo różnych olejów 2-3 łyżki dziennie. Z dyni może też być. Między posiłkami pij musujące suplementy magnezowe. Jeśli masz okazję, to z Rosji lub Białorusi czy Ukrainy sciągnij sobie morską kapustę lub w sklepach z chińszczyzną kup sobie morską sałatę (nori) i to jedz z posiłkami jako warzywo. Wprowadź sobie do posiłków nierafinowany olej kokosowy. Możesz spróbować nalewkę z nasion przegorzana. Ona delikatnie poprawia napięcie mięśni, a dziennie wystarczy kilka kropel, by
sprawdzić, czy da to efekt.
To powinno poprawić stan uszkodzonych nerwów, niezależnie od prób rozwiązania innych problemów.
***
bakterie które podejrzewasz jako przyczynę moich nieszczęść znajdują się w nasieniu? tzn co badać?
Może wystarczy badanie z moczu? Bo badanie nasienia mnie osobiście nie przekonuje i z powodów etycznych i nie słyszałem o wskazaniach medycznych doń...
Myślę, że sprawdzić ejakulat można, chociażby po to, by stwierdzić jego sterylność, czyli wykluczenia zakażenia wyżej.
Pozdrowienia :-)