Autor Wątek: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza  (Przeczytany 50907 razy)

Klara

  • Gość
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #45 dnia: Czerwca 04, 2015, 20:48:35 »
NIe chodzi o skutki uboczne jako takie ale o wspolgranie albo nie z hormonami np. Jak ktos ma jakies zaburzenia to andro moze wplynac... i w efekcie moze byc np wypadanie wlosów ( lysienie)
Dobrze  myślisz. :)

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1580
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #46 dnia: Czerwca 04, 2015, 23:37:12 »
Podejrzewam jednak andrographis albo po prostu stres i farbowanie.
Nie podejrzewam andrographisu. Na forum borelioza jest mnóstwo wątków o leczeniu ziołami Buhnera, nie spotkałam wpisu, że komuś po nim wypadają włosy. Sama brałam go przez 12 m-cy.
Miałam też problemy z wypadaniem włosów (od boreliozy, anemii, niedoczynności tarczycy) - zaczęło się to dużo wcześniej, zanim wprowadziłam andrographis.
Gdy włosy wypadały mi prawie garściami pomagał mi Chela Ferr Complex (2 opakowania) do tego jakiś droższy preparat ze skrzypem - nastawał spokój na kilka miesięcy. Były nawroty i powtórki kuracji. Radzę wypróbować.
Od roku stosuję tylko płukanki z octem pokrzywowym. Włosy mam w dobrym stanie, gęste.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Dzika72`

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 87
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #47 dnia: Czerwca 04, 2015, 23:59:45 »
Reniu a u mnie sie wlasnie zbiegło ze stosowaniem Andrographis i to jest wlasnie podejrzane. Inna sprawa ze pisze ze te wlosy co wypadaja teraz to umarły juz jakies 2-4 miesiecy temu. Wiec ki diabel..



 Dobrze  myślisz. :)

Klara moglabys sprecyzowac dokladniej?

Offline Dzika72`

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 87
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #48 dnia: Czerwca 05, 2015, 00:03:38 »
A jeszcze jedno. Czy ktos z Was moglby mi napisac od czego ja mam zaczac sie leczyc i jakis plan działania i co kiedy i jak?  Na razie to straszny chaos mam w głowie. A jak  chce przejsc na nasze ziola to dobrze by bylo wiedziec co i jak.

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2780
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #49 dnia: Czerwca 05, 2015, 07:41:51 »
Tak jest zawsze z poradami forumowymi.
Chcesz porad, otrzymujesz je.
I to jest fantastyczne na tym forum, bo jest naprawdę spora liczba ludzi mająca co najmniej dobre pojęcie o ziołach.

Choć potem wychodzą dziwne sytuacje - facet leczył ziołami boreliozę, dokładnie na podstawie różnych forumowych informacji a potem 1 dawka antybiotyku i potężne herxy i pretensje do całego świata - przecież ja leczę boreliozę ziołami już 6 lat,czemu, dlaczego, co się dzieje.

Ziół do leczenia boreliozy można zastosować przynajmniej kilkadziesiąt - tak piszą różni autorzy.
Ja ciągle twierdzę, że podstawą powinny być jedynie najsilniejsze środki - olejki,nalewki.
Ale moje zdanie jest w mniejszości.

Borelioza czy chlamydie są bardzo "wdzięczną chorobą" - efekty terapii są odczuwalne błyskawicznie.
Ja to pisałem wielokrotnie, powtórzę 10 raz jeśli nie przeczytałeś kilkunastu tysięcy stron i nie masz doświadczenia to jednak oddaj się w ręce specjalisty, absolutnie dowolnego, jeśli nie ma efektów po miesiącu to zmień go na innego.

Od razu uprzedzam nie spotkałem się jeszcze (również nie czytałem o takim) z przypadkiem zaawansowanej boreliozy którą by ktoś wyleczył w 3 miesiące, dowolnymi metodami zresztą.

Klara

  • Gość
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #50 dnia: Czerwca 05, 2015, 08:37:16 »
Dobrze  myślisz. :)
Klara moglabys sprecyzowac dokladniej?


Chodzi mi o to, że niektóre zioła działające androgennie, mogą, przy androgenowych problemach z włosami, nasilić ten proces androgenowego łysienia. Miałam tak w ubiegłym roku, gdy zastosowałam na wypadające włosy nalewkę na niecierpku himalajskim - włosy wypadały bardziej i od tamtej pory straciły atrakcyjność, chyba na zawsze, bo nie mogę dojść z nimi do ładu ( a miałam piękne włosy).  Wiem, ze stan włosów zależy od zdrowia organizmu w dużej mierze, ale stosując zioła trzeba nie tylko uważać ale  głównie wiedzieć co się robi, i nie ulegać bezkrytycznie najlepszym nawet forom.

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1580
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #51 dnia: Czerwca 05, 2015, 10:06:31 »
włosy wypadały bardziej i od tamtej pory straciły atrakcyjność, chyba na zawsze, bo nie mogę dojść z nimi do ładu ( a miałam piękne włosy).
Kiedyś miałam ładne lekko kręcone włosy. Przyszła choroba, włosy zaczęły strasznie wypadać, wyprostowały się, później zmieniły się w siano. Nie szlo ich ułożyć, ciężko było rozczesać. Problemy z włosami u mnie trwały jakieś 5 lat. Teraz mam włosy gęste, kręcone, wiele osób sądzi, że robię trwałą (nawet fryzjerki dają się nabrać). Włosy systematycznie farbuję, robię pasemka, suszę suszarką - poddaję je systematycznie niezdrowym zabiegom. Są dużo ładniejsze niż przed chorobą. Aż nieprawdopodobne, bo przecież mam niedoczynność tarczycy. Myślę, że to wpływ intensywnej ziołoterapii. Wypróbuj Klaro ocet pokrzywowy do płukania i stosuj dużo ziół do picia. Brzydkie włosy często podcinaj, aż zaczną wyrastać ładne, zdrowe włosy.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #52 dnia: Czerwca 05, 2015, 11:35:55 »
Reniu -tak zachęciłaś, że nastawiłam  2 litry octu pokrzywowego, z rozpędu dodałam jeszcze ostrożeń ( potem dodam nasturcję) , czy to nie za bogato ?  ;D
 Czy konieczne jest odcedzenie, przed odstawieniem do piwnicy?

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1580
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #53 dnia: Czerwca 05, 2015, 12:09:26 »
Czy nie za bogato? -  nie wiem, ja zrobiłam z samej pokrzywy. Możesz przed odfiltrowaniem wstawić do piwnicy. Ja czasami odfiltrowuję po kilku miesiącach.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Hall9000

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 77
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #54 dnia: Czerwca 05, 2015, 20:07:05 »
Choć potem wychodzą dziwne sytuacje - facet leczył ziołami boreliozę, dokładnie na podstawie różnych forumowych informacji a potem 1 dawka antybiotyku i potężne herxy i pretensje do całego świata - przecież ja leczę boreliozę ziołami już 6 lat,czemu, dlaczego, co się dzieje.

Po 1sze nie leczyłem się na podstawie forumowych informacji - tylko na podstawie " Wielkiego znawcy S.Buhnera"
i jego zioła nawet nie pokonały streptooków co wydało się dopiero bo zastosowaniu amoksycyliny - dopiero antybiotyk usunął je z ucha jak i większości ciała bo wiele dolegliwości minęło - nikt i nie powie,że za to wszystko była odpowiedzialna borelioza - bo amoksycylina nie leczy 10 letniej boreliozy !! - jak widac nie tylko sprzęt zachodni jest do d... ale i zioła też albo ze S.Buhnera taki "znawca" i jeśli tez jego zioła po 6 latach leczenia nie pokanały nawet streptokoków i to jest to porażka jego i jego ziół.
Dziwię się,że ludzie a zwłaszcza jedna osoba z tego forum zawsze wypacza wypowiedzi i to nie tylko moje ale każdego i w każdym temacie.

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2780
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #55 dnia: Czerwca 06, 2015, 07:40:49 »
Hall.
Jeśli ktoś wypacza wypowiedzi to należy prostować to, od tego jest forum.
Jeśli coś bierzesz do siebie to informuję,że nie tylko Ciebie miałem na myśli.
Powinieneś też czytać fora o boreliozie.

Ja nie wiem czy TY jesteś jakim nowym wielkim lekarzem specjalistą, że piszesz w tak kategorycznym tonie - amoksycyklina nie leczy 10 letniej boreliozy. Z mojej wiedzy wynika, że 90% lekarzy będzie ją stosować.
Na f.Borelioza jest też taki specjalista - mirosław, też wszystko wie.

Ty sobie piszesz "nawet streptokoków" nie pokonały bo nie wiesz, że akurat są już takie (akurat chodzi chyba o te konkretnie bakterie) na które nie działają żadne antybiotyki

Buhner nie jest Bogiem ani wielkim znawcą, po prostu jest dobry (podobnie jak parę osób na tym forum) i napisał chyba pierwszy w miarę porządny poradnik o ziołach do zastosowania w boreliozie.
Widocznie w USA tego nie było wcześniej, stąd jego wielka sława.
Poza tym jest wśród ludzi takie podejście -zioła to łatwizna, wystarczy przeczytać poradnik, forum zastosować i już będę zdrowy.
Czy tak jest to później każdy sam może się przekonać.
Ale w końcu nie ma nad czym rozpaczać - taka jest natura ludzi, każdemu się wydaje, że wie najlepiej czy jest najmądrzejszy.
A można przywołać poruszony przez gumppka problem grzybicy - przy ziołach czy  różnych terapiach naturalnych, metod, środków jest praktycznie nieskończenie wiele. Tymczasem u lekarzy jest tak: Nystatyna, Fluconazol i czasem coś z wyższej półki.
I na tym koniec, lekarzowi każdy wierzy, zielarzowi to już nie.

Jak czytasz relacje ludzi z stosowania Buhnera to chyba wiesz, że trwałych wyleczeń po jego terapiach nie ma więcej niż kilkanaście procent.
Przecież on zupełnie nie stosuje olejków, nalewki poleca w ograniczonym zakresie.
Nie zmienia to faktu, że wbrew temu co piszesz to wszystkie jego zioła działają.
Zapewniam Cię, że jeślibyś zastosował nalewki czy olejki z "jego" ziół to też pozbyłbyś się tych streptokoków.

Ja nie rozumiem podejścia niektórych ludzi (tutaj się różnimy)- usłyszał czy przeczytał o jakieś książce, artykule czy wypowiedzi i od razu wierzy we wszystko tam napisane. Przecież równie piękną książkę napisał Storl o szczeci.

Ty po prostu należysz do kategorii ludzi których przekonuje słowo pisane a nie realna rzeczywistość.
Miałeś olejki, sam próbowałeś, działały silnie i skutecznie, miałeś dowód w postaci pięknych herxów ale nie pociągnąłeś terapii bo o olejkach czy o mnie często źle się pisze.

Pisać i leczyć się tak, możesz w nieskończoność, może Ci się poprawi czego serdecznie i szczerze życzę (bo naprawdę złości czy zawiści to już się wyzbyłem dość dawno temu).

Offline Dzika72`

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 87
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #56 dnia: Czerwca 06, 2015, 09:40:47 »
Panowie wyluzujcie :) TO MOJ WATEK:P i sioo mi z kłotniami:)

Z zelazem jak do tej pory ja osobiscie  nie mialam problemu. W  ogole nie mialam problemów z jakimikolwiek parametrami ...Nawet CRP mialam niskie. Jedyna zmiana u mnie jaka wyszla w morfologi to niskie neutrofile i zbyt wysokie limfocyty....no a to juz wskazuje na przewlekla bakterioze. Pytanie czy to faktycznie od tej chlamydii z mycoplasma i czyms jeszcze czy moze jeszcze jakas inna franca siedzi i dlatego opornie idzie leczenie. Grzybica po takim czasie brania antybiotykow tez mogla sie dolaczyc. W kazdym razie jest dieta bezcukrowa i bezglutenowa teraz. Miesko i nabial musze bo tak zaczelam leciec z wagi ze balam sie ze znikne:)


A w ogole to mam pytanie. Łuskiewnik na nalewke tez mielic? Czy takie polamany w całosci wrzucac? I jakby mi ktos napisal jak z tym kwasem , kiedy go dac i jak to potem zalewac. TO 1:5 to rozumiem odnosi sie do  maceratu i alkoholu?

Dzieki z gory:)

Offline Dzika72`

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 87
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #57 dnia: Czerwca 06, 2015, 10:25:19 »
A..jeszcze jedno. Jak zrobie taka nalewke to moze przy podawaniu dziecku na goraca wode je wlewac zeby alkohol wyparowal? Czy mozna tez wcierac w skóre?

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #58 dnia: Czerwca 06, 2015, 15:41:15 »
Łuskiewnik rozdrobnić, zalać wodą mineralną niskomineralizowaną z kwasem askorbinowym lub cytrynowym lub bursztynowym tak, żeby roztwór miał 1-2%. Kwas stabilizuje składniki, które przeszły do roztworu. O słońcu i świetle wiesz? łuskiewnik nie lubi, trzeba go obrabiać w ciemności albo czerwonym świetle (jak kiedyś błony fotograficzne - moim zdaniem warto to sobie wziąć do serca przy obróbce, bo jeżeli czułość jest podobna, to wystarczył ułamek sekundy normalnego światła i było po filmie ). Ja go łupałam w rękach w końcu, było mi łatwiej niż nożem w tym kiepskim świetle. Ilość wody do maceratu - faktycznie 1:3 - 1:5, więc duży margines. Ja te kawałki jeszcze po zalaniu wodą, gniotłam tłuczkiem drewnianym. W tym celu nastaw robiłam w dużej szerokiej misce szklanej. Po 6-9 godzinach zlać macerat (dalej w ciemności), i można zalać wódką na nalewkę. Ja zlałam macerat - nabierałam kubkiem i przelewałam przez plastikowe sitko, wycisnęłam pulpę ręką (tak mi jest łatwiej niż cisnąć przez pieluchę, zwłaszcza w ciemności). Ale nie starałam się wycisnąć na wiór, żeby ten kwas też był w nalewce. Wrzuciłam pulpę do maszynki mielącej i wlałam wódkę, żeby było łatwiej zmielić. Jak już się pomieliło trochę, to wlałam do słoików i się tinktura robi w szafie. Po ciemku potrząsam. Macerat najpierw stał w lodówce - max do 3 dni, a potem w większości wylądował w woreczkach na lód.
Musisz sobie dobrze rozplanować czas, u mnie wyszło tak, że obróbka w nocy, (nieźle ponad godzinę, z dokładnym myciem, bo w łuskach jest ziemia, dopiero jak się połamie lub inaczej rozdrobni, to można dokładniej umyć) jak już wszyscy śpią, żeby nie łazili i nie zapalali światła, a rano macerat zlewałam też trochę w pośpiechu. Przechowywałam przez noc w tajemnym miejscu, nakryłam torbą (może być pudło kartonowe). Zlany macerat już chyba światła się nie boi.
Aha, ja nie mam czerwonej żarówki, wzięłam lampkę biurkową z Ikei, z zimną żarówką, i nakryłam czerwoną koszulką, światło było czerwone, a w zlewie to całkiem było ciemno, wszystko robiłam na czuja rękami (łamanie i mycie). Czułam się jak wiedźma, to pewne :D  Ręce miałam czarne przez tydzień :D
Najpierw weź sama na próbę, a małemu to myślę, że macerat jest lepszy niż nalewka. Jak się skończy, to tak, na wrzątek zalać nalewkę i coś tam odparuje.

Offline Dzika72`

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 87
Odp: Chlamydia, mycoplasma i moze borelioza
« Odpowiedź #59 dnia: Czerwca 06, 2015, 18:15:23 »
wiem ze moze macerat jest lepszy dla malego...ale...tego sie nie da do konca umyc z tej ziemi i syfu... nie bede oszukiwac ze po prostu boje sie ten macerat lykac a juz malemu dac to juz w ogole. Dlatego pomyslalam o nalewce i o wcieraniu ..