Autor Wątek: Biofilmy, zęby i paradontoza  (Przeczytany 19121 razy)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 11, 2015, 13:46:42 »
A co powiecie na dodawanie saponinek do pasty i płukanki? może być np ekstrakt z kłącza psianki, wywar z korzenia mydlnicy lub orzechów piorących. Saponiny i olejki może lepiej sobie poradzą z biofilmem niż same olejki.

Offline Ełka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 234
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 11, 2015, 14:06:44 »
A co powiecie na dodawanie saponinek do pasty i płukanki? może być np ekstrakt z kłącza psianki, wywar z korzenia mydlnicy lub orzechów piorących. Saponiny i olejki może lepiej sobie poradzą z biofilmem niż same olejki.

To wszystko nie jest takie proste.
Samo leczenie boreliozy jest tak naprawdę strzelaniem na oślep roślinami bakteriobójczymi i przeciwzapalnymi.
Oczywiście trzeba chwytać się różnych metod ale takich które nie kolidują ze sobą.
Myśle że Borelioza długo jeszcze będzie trudna do leczenia nie mówiąc o całkowitym wybiciu patogenów.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 11, 2015, 14:20:11 »
No jasne, nie celuję w leczenie boreliozy, kombinuję ulepszenie pasty do zębów. Aktualnie robię z magnezem, kredą, teobrominą, ksylitolem  i masą olejków - na dodanie saponin wpadłam przy okazji tego wątku. A to może być pomocne dla wielu osób.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 11, 2015, 14:24:25 »
A co powiecie na dodawanie saponinek do pasty i płukanki? może być np ekstrakt z kłącza psianki, wywar z korzenia mydlnicy lub orzechów piorących. Saponiny i olejki może lepiej sobie poradzą z biofilmem niż same olejki.

Saponiny nieco inaczej działają na błony śluzowe, niż garbniki. Dla nas najważniejsze jest to, że garbniki ją rozszczelniają, otwierając drogę dla innych środków. Oczywiście, mają i swoje inne działanie. Dlatego myślę, że płukanka musiałaby być dwustopniowa: pierwszy stopień do osiągnięcia stanu "kapcia" w ustach, a drugi stopień na przykład rozcieńczone olejki z saponinami.

Bogdan kiedyś mi mówił, że pozbył się kamienia na zębach po płukance z płucnicy islandzkiej, którą przywiozłam z Norwegii. Ta, która była dostępna w Polsce nie dawała takich skutków. Pewnie coś w tym jest.

Pozdrowienia :-)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 11, 2015, 16:04:45 »
Ha, to na dobrą sprawę można też sobie nogi zmrozić dla rozszczelnienia błon śluzowych. Już widzę taką terapię: stojąc w mokrych skarpetkach na zimnej ziemi, myj zęby.......

i ja wcale nie żartuję, mechanizm znany, chociaż dziwaczny: kiedy marzną stopy, błony  śluzowe jamy ustnej  tracą szczelność. Dlatego z zimnymi stopami łatwo się przeziębić.

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 11, 2015, 16:11:20 »
Ja jeszcze myślałam o płukaniu na zakończenie procedury, w odstanej chwilę wodzie z glinką, ja mam ghassolul, białą i zieloną. Zrobiłam kiedyś próbnie różową, to myślałam że zejdę z bólu. Musiało mi coś bezpośrednio podrażnić nerwy. No i chyba zainwestuję w szczoteczki do zębów soniczne
http://vm24.pl/pl/p/DWUPAK-Irygator-Philips-Sonicare-AIRFLOSS-plus-szczoteczka-Philips-Sonicare-Healthy-White-TYLKO-U-NAS/1645

tylko drogie to cholerstwo....
Mam takie obrotowe też z irygatorem, ale irygator jakoś ma słaby strumień, nie wiem czemu.
Może znacie jakieś opinie na temat tych urzadzeń?
To jest w kwestii higieny codziennej, ale to nie zlikwiduje bakterii, które siedzą w biofilmie. I tu liczę bardzo na pomysły doktora. Chodzi o to, żeby bakterie straciły zdolność do penetrowania i niszczenia tkanki łącznej człowieka przy użyciu jego własnych enzymów, tak jak gdzieś cytował Bogdan.
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2015, 16:38:12 wysłana przez cezet »

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 11, 2015, 16:44:17 »
Na kamień nazębny mam skuteczny sposób, od kilku lat myję zęby pastą bezfluorową z dodatkiem jednej kropli olejku ( ale nie wiem który działa, bo stosuję zamiennie: goździkowy, tymiankowy, z drzewa herbacianego, lawendowy) i zero kamienia. Wcześniej kilka razy w roku musiałam usuwać kamień.

Na paradontozę może podziałać  jod (zabija bakterie beztlenowe) i nadmanganian potasu:

"Związek kompleksowy jodu z polimerem poliwinylopirolidonu jest łatwo rozpuszczalny w wodzie, wykazuje przedłużone działanie antyspetyczne i nie drażni błon śluzowych oraz skóry. Nie niszczy instrumentów medycznych. Znany jest pod międzynarodową nazwą Povidone-Iodine. Niszczy bakterie, wirusy, grzyby. Stosowany do odkażania skóry, błon śluzowych oraz sprzętu medycznego. Może być używany do przepłukiwania dróg płciowych i jamy ustnej. Rozcieńczać przed użyciem wodą w stosunku 1:8 lub 1:10."

http://www.luskiewnik.eu/antisepticum.htm

http://luskiewnik.strefa.pl/biochemia/iodum.htm

 "Równie szerokie spektrum działania przeciwbakteryjnego wykazuje kompleks jodowanego poliwinylopirolidonu, znanego pod zwyczajową nazwą jako powidon jodu. Preparat ten działa bakteriobójczo nie powodując powstawania oporności. (...)
   Długotrwałe efekt przeciwbakteryjny pożądany w leczeniu paradontozy można również uzyskać stosując płukanie jamy ustnej roztworem dichlorowodorku octenidyny (w ilości 20 ml przez ok. 20 sekund). ..
   Nieco słabszą aktywnością antyseptyczną odznacza się czteroboran sodu (boraks). ..."

http://www.aptekarzpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1502&Itemid=86

"W przypadku paradontozy, można żuć 3 razy dziennie przez pół godziny (przed posiłkiem) grudkę propolisu o masie 3 g, aż do całkowitego rozpuszczenia się..."

http://www.panacea.pl/articles.php?id=2407


« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2016, 13:51:58 wysłana przez werbena »

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 11, 2015, 18:03:39 »
soniczna szczoteczka jest super, trzeba tylko pilnować, by porządnie wyczyścić linię dziąseł. Możesz zaoszczędzić na paście (robić samodzielnie) to raz dwa się pieniądze uzbierają.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 11, 2015, 18:45:32 »
Chodzi o to, żeby bakterie straciły zdolność do penetrowania i niszczenia tkanki łącznej człowieka przy użyciu jego własnych enzymów, tak jak gdzieś cytował Bogdan.

Według rosyjskich badań opisanych w mojej mikroksiążeczce o fitoterapii w stomatologii, w chorych zębach i przestrzeniach okołozębowych jest normalna fizjologiczna flora bakteryjna, jednak ona posiada nienormalną aktywność enzymatyczną. To jest ustalone naukowo.

Oczywiście, to ustalenie nie wyklucza istnienia niestwierdzonych bakterii u badanych osób.

Teoretycznie by się przydało wybicie jednych bakterii i natychmiastowe zasiedlanie innymi, niezmutowanymi. Wtedy by się może przydały jakieś probiotyczne pasty do zębów?

Pozdrowienia :-)

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 11, 2015, 20:02:54 »
Cytuj
Teoretycznie by się przydało wybicie jednych bakterii i natychmiastowe zasiedlanie innymi, niezmutowanymi. Wtedy by się może przydały jakieś probiotyczne pasty do zębów?

Pozdrowienia :-)



Czyżby coś już w tej sprawie ruszonio?: http://www.biomedical.pl/dziecko/leczenie-prochnicy-probiotykami-207.html

Cytuj
Bakteria przeciw bakterii
 Istnieją przesłanki, iż niektóre bakterie probiotyczne mogą wpływać na patogenną mikroflorę jamy ustnej i przez to zmniejszać ryzyko wystąpienia próchnicy[2]. Naukowcy japońscy w artykule opublikowanym niedawno w "Journal of Periodontology” twierdzą przy tym, że regularne jedzenie jogurtu probiotycznego i innych mlecznych produktów fermentowanych probiotycznych zmniejsza ryzyko chorób dziąseł[5]. Dzieje się tak za sprawą bakterii probiotycznych produkujących substancje, które hamują wzrost bakterii - również z grupy paciorkowców. Fakt, że próchnicę powodują paciorkowce Streptococcus mutans może sugerować, że regularne przyjmowanie probiotyków (również np. w postaci kapsułek probiotyku Inlactic) ogranicza rozwój próchnicy zębów.

Probiotyk na próchnicę
 Probiotykami są żywe drobnoustroje, które podawane w odpowiednich ilościach wywierają pozytywny efekt zdrowotny. Bakterie probiotyczne przez hamowanie rozwoju patogennych bakterii zmniejszają ilość produkowanych przez nie szkodliwych toksyn[6]. Do drobnoustrojów o działaniu probiotycznym należą przede wszystkim bakterie produkujące kwas mlekowy z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium.

 Wpływ niektórych probiotyków na liczebność Streptococcus mutans może sugerować korzystne oddziaływanie wybranych drobnoustrojów probiotycznych na rozwój próchnicy[2]. W jednym z badań, w grupie, która otrzymywała Lactobacillus GG przez siedem miesięcy, stwierdzono mniejsze ryzyko wystąpienia próchnicy niż w grupie kontrolnej. W innym badaniu zauważono, że stosowanie niektórych probiotyków znamiennie zmniejsza liczbę kolonii Streptococcus mutans w jamie ustnej[2].


pozdrawiam,
A.
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2015, 20:04:53 wysłana przez adampupka »
:-)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 12, 2015, 00:06:58 »
Ty by trzeba było raczej dać właśnie paciorkowce odpowiednich szczepów do pasty, by wywalić te patogenne. Bakterie kwasu mlekowego i jogurty na pewno poprawią przyswajanie wapnia i dlatego to pewnie wpływa na ewentualną próchnicę. To jest profilaktyka, a nam raczej już jest potrzebne leczenie.
Może doczekamy się też pasty paciorkowcowej?

Tak z zupełnie innej strony (fizycznie): są dostępne u nas czopki i maści doodbytnicze z E.coli, czyli coś się dzieje.

Pozdrowienia :-)

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 12, 2015, 00:14:18 »
Na paradontozę może podziałać  jod (zabija bakterie beztlenowe) i nadmanganian potasu:
"Związek kompleksowy jodu z polimerem poliwinylopirolidonu jest łatwo rozpuszczalny w wodzie, wykazuje przedłużone działanie antyspetyczne i nie drażni błon śluzowych oraz skóry.
Gdy Pomorze nie pomoże, to pomoże może morze, a gdy morze nie pomoże, to pomoże może las.
cezet napisała
tworzą biofilm w głębokich tkankach okołozębowych i na samych zębach
ale kto by to czytał w końcu cezet to laik przy takim, który leczy paradontozę sodą z wodą utlenioną. A potem sobie to nawet ten wynalazek wklepuje w pachy. Ciekawe rozwiązanie, może jeszcze gdzieś to można sobie wklepać ? Co dziwne są nawet tacy którzy w te brednie wierzą.
A co z biofilmem ??? A co jeśli bakteria jest w głębi ??? też tam jod dotrze w stężeniu bakteriobójczym. I rozbije biofilm. A doktor tyle badań robi nad rozbijaniem biofilmów. Głowią się nad tym setki jak nie tysiące naukowców. Zupełnie nie potrzebnie. Przecież recepta jest tak banalnie prosta.
No bo przecież wystarczy wypłukać usta jodyną na zmianę z boraksem i po sprawie.
A co będzie jak krętek ucieknie do mózgu lub do stawu biodrowego /co Treponema denticola często czyni vide Otzi/ . Nie tam też przecież można zajodynować i zaboraksować.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 12, 2015, 10:27:49 »
Może jodyna trochę też ma sens, szczególnie, jeśli dziąsła nie trzymają zębów. Myślę, że spokojnie można dodać kilka kropli do płukanki garbnikowej. Zaszkodzić nie może.

Ostatnio eksperymentuję na własnym zębie, dookoła którego jesienią zrobił się ropień, ale ponieważ nie bolało, ropa sobie zeszła, a po Dentosepcie znikła opuchlizna dziąsła, to się nie przejmowałam sprawą, zanim nie zauważyłam, że ząb się kiwa. Myślałam przedtem, że z jakiegoś powodu dziąsło spuchło, ale się wygoiło, więc kłopot z głowy. Rentgen i dentystka miały zgodną opinię: zanik tkanki kostnej dookoła zęba z powodu zakażenia. Teoretycznie ząb trzeba by usunąć, aby miejsce po nim wyczyścić i zapobiec przejściu zakażenia do zatoki szczękowej, co mogłoby być bardzo niemiłe.
Stwierdziłam, że mam własny materiał do eksperymentów, jakiś podkład teoretyczny już mam, zostaje się nieco pobawić i wkrótce będzie czas na nowe zdjęcie, aby zobaczyć, w jaką stronę to idzie.

Na razie ząb jakby mocniej siedział, opuchlizny nie ma, jednak niedługo czas na zdjęcie - w końcu najważniejsze są zmiany fizyczne i ewentualna decyzja.

Pozdrowienia :-)

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 19, 2015, 18:14:02 »
Synek w końcu trafił do dentystki i miał usunięty ząbek mleczny, który był "pod ropą". Wszelkie dolegliwości mu przeszły, ale jak zobaczyłam tego zęba, to się przeraziłam. Miał dziurę na wylot z bocznej strony korony, a kilka takich mniejszych perforacji, ledwo widocznych, od strony żującej. Dziecięce mleczaki są bardzo słabo uwapnione i dlatego ta próchnica idzie piorunem. No dobra. Postudiowałam trochę jakieś forum dla dentystów i ich pacjentów. Wygląda to tak, że dentyści upierają się, że higiena i higiena i bez tego ani rusz. No to ok. kupiłam ten sprzęt, używamy. Młody ma nabrać nawyków, póki nie jest za późno. To jedna sprawa. Druga to biofilmy, jak w tytule wątku. Żeby się ich pozbyć jak już ktoś ma. Na szczęście dentyści nie znają się na ziołach :D I nie wierzą za bardzo w ich moc, więc mam nadzieję, że jeżeli połączymy nowoczesną higienę z odpowiednimi preparatami ziołowymi, to damy radę powalczyć :)
Jak na razie uważam, że porządny irygator daje więcej niż ta szczoteczka soniczna, tzn. jak ktoś bardzo musi liczyć wydatki, to lepiej zainwestować w sam irygator, a szczoteczkę dokupić później albo wcale.
Kupiłam Waterpik 900, irygator używam na stopniu 5 (jest od 0 do 10)
http://www.dentystapoleca.pl/waterpik-wp-900-e-complate-care-id-5.html
Na razie dodawałam tylko kilka razy jakiś płyn, z braku czasu ostatnio, ale penetracja okołodziąsłowa jest całkiem osiągalna.

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 21, 2015, 16:50:47 »

Żyworódka:
"Usuwa objawy paradontozy, niszczy grzybice jamy ustnej..."

http://rozanski.li/?p=2309