Autor Wątek: Biofilmy, zęby i paradontoza  (Przeczytany 19119 razy)

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Biofilmy, zęby i paradontoza
« dnia: Maj 07, 2015, 09:25:45 »
Ja też szukam, wyskakują prace po angielsku. Były robione różne badania, w pewnych środowiskach naukowców ta bakteria (Treponema denticola) jest znana. Jak się czyta te prace to piszą tak, jakby to było oczywiste i wszyscy wiedzieli, że ona i jeszcze jedna tworzą biofilm w głębokich tkankach okołozębowych i na samych zębach. Piszą, że czyszczenie zębów i płukanie różnymi cudami jest niewystarczające, że bakterie są beztlenowe więc sobie gwiżdżą na te środki. Dodatkowo, krętki są bardzo ruchliwe i przemieszczają się gdzie chcą, w tym właśnie do innych kości i takie tam różne, ale nie trafiłam jeszcze na propozycję leczenia. Takie szperanie po necie wymaga też czasu niestety. Prace są być może, ale trzeba do nich dotrzeć.
Ten biofilm okołozębowy mam wrażenie, że długo żyje własnym życiem, jakby zupełnie osobno od reszty organizmu. Ale to tylko pozory, bo to przecież organizm to całość.

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 07, 2015, 10:08:54 »
I mi się jakoś udało wyhamować jej rozwój na ponad 25 lat ale była i teraz zżarła mi zęby. Nie wiem co wtedy zadziałało bo nie pamiętam. Ale wiem, że używałem na pewno rozmaryn, lawendę, żyworódkę, aloes. Obracałem się wtedy w orbicie ziół które można kupić czyli w grę wchodzi szałwia, krwawnik, rumianek, tymianek. Czyli coś z tych rzeczy na pewno na nią działa. Skoro hamująco działa kwas galusowy to może kwas rozmarynowy, może linalol. Muszę sięgnąć pamięcią co ja wtedy robiłem. W każdym razie pradontozę zahamowałem ale jak widać krętka nie zabiłem. I po latach dał o sobie znać.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 07, 2015, 10:56:21 »
Gummpek, ale jakie preparaty używałeś? Wszystko doustnie w sensie dojelitowo? Czy płukania też?
Ja sobie przykładałam pomiętolonego liścia babki szerokolistnej do dziąsła i pomagało, ale to za mało.
Potrzebne jest coś rzeczywiście skutecznego. Mój synek już to ma, a dopiero zaczyna wymieniać zęby na stałe.
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2015, 11:05:03 wysłana przez cezet »

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 07, 2015, 22:28:17 »
Płukałem i to do momentu aż dziąsła prawie puchły. Potem garbniki kora dębu, rdest wężownik, pięciornik kurzy. I tu niespodzianka otóż kwas taninowy silnie działa na traponema denticola. Czyli dwie rzeczy naraz działanie ściągające, usuwające toksyny i niszczące krętka traponema.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 07, 2015, 22:55:01 »
Liść babki jest wygodny jako opatrunek, bo dość miękki i w smaku znośny można go sobie upchać tak, że można nawet z tym spać, ale całej gęby się nie upchnie w ten sposób, zwłaszcza dziecku. Można taki listek namoczyć wcześniej w odpowiednim roztworze, tak sobie kombinuję. A na przykład balsam Szostakowskiego nie nadał by się jako smarowidło? Nie miałam go w ręku to nie wiem.
Kuklik zwisły ma eugenol może by z niego zrobić jakiś macerat do takiego opatrunku. I nalewka z gożdzików, ciekawe czy by pomogła. Właśnie nastawiłam małą porcyjkę, dodałam do resztki nalewki z bylicy rocznej.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 07, 2015, 23:30:25 »
W rosyjskiej książeczce przeczytałam, że garbniki rozszczelniają błony śluzowe w ustach. Jeśli jest dobry wywar garbnikowy, to po przepłukaniu ust jest kapeć w ustach. Kora dębu to nic, ale po krwiściągu, to jest prawdziwy kapeć ;-) Po rozszczelnieniu błon śluzowych można sobie aplikować środki -bójcze, które miałyby ubić bakterie lub gojące.
W praktyce, na przykład najpierw idzie płukanka ust z krwiściągu lub czeremchy, a potem smarowanie dziąseł lub okłady z tamponów z nalewką z jaskółczego ziela.

W sumie nieco podobny mechanizm zasysania lekarstw jest w tabletkach podjęzykowych.

Mam jeszcze jedną rosyjską książkę o fitoterapii w stomatologii do przeczytania ze zrozumieniem...

Pozdrowienia :-)
Basia

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 08, 2015, 09:39:22 »
Doktor na marszobieg floroterapeutyczny przygotuje taki zestaw ziół który pozwoli ubiec Treponema denticola tak, że zęby same wypadną, zanim nadmieniony zagnieździ się na dobre. :) A to dopiero będzie dla niego niespodzianka :) Pozostanie mu więc albo próbować przebić się do jelita grubego albo popełnić sepuku.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 09, 2015, 01:26:20 »
Kurczę, przyda się bardzo. My od wczoraj w nocy mamy jazdę z zębami młodego (6 lat 8 miesięcy ma). Nie wiem czy to to, nikt za bardzo nie wie. Może mu te stałe jakoś schodzą i bolą, a może ta cholera. Młody wyje z bólu jak tylko przestaną działać tabletki. Dentystka chora, zrobiliśmy zdjęcie, żeby mieć jakiś ogląd, nic specjalnie nie widać. To już drugi raz w krótkim czasie, zęby nie nadawały się do rozwiercania, a on w ogóle pokazuje raz dolne, raz górne, I puchnie, akurat drugi raz od górnych, idzie mu pod oko. Dostaje antybiotyk, ja mu daję odparowaną nalewkę z wrotycza i krwawnika, ale jak poszłam do pracy to oczywiście już nie wypił  >:( bo nikt mu nie dał, przecież to nie lekarstwo. Zmuszałam do płukania tym krwawnikiem, to potrzymał 10 sekund i tyle...Zrobiłam też napar z bzu lilaka, ale młodych pędów tych, co wyrastają daleko od głównego krzaka. Ale to było tak gorzkie, że nie dało się wypić z niczym. To na razie tyle z pierwszego dnia. Przed chwilą była akcja tabletka (zbudził się z bólem) :(

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 09, 2015, 06:53:30 »
Kiedyś farmaceutka opowiadała mi o koledze, który stracił zęby (młody mężczyzna) - rwał ząb za zębem. Później zdiagnozowano boreliozę. Kto wie może miał dodatkowo jeszcze krętka o którym piszecie, a może borelki same tak mieszały.
A może żelem sachol smarować dziąsła małemu, działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie. Ja tak mojemu smarowałam gdy był w podobnym wieku i płakał z powodu zęba, pomagało.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 09, 2015, 12:57:15 »
Reniu, a jakie Twój syn ma teraz zęby? Zdrowe, czy z problemami?
Moja córka nie miała takich problemów jako dziecko. Jako dorosła ma tak powiedzmy standardowo jak na Polskę - kilka leczonych. Ale ten standard polski też w sumie nie jest wysoki.
Ja zawsze z taką zazdrością się patrzę na ludzi o zdrowych zębach, wydaje mi się na "zgniłym zachodzie" jest ich więcej niż u nas, mimo posiadania innych chorób, na przykład otyłości. Jak się czasami ogląda jakieś mecze albo sondy uliczne albo przypadkowych przechodniów przy okazji jakiegoś zdarzenia, to widać.
A np mój pradziadek umarł w wieku lat 92 i miał wtedy zęby wszystkie swoje własne, podobno mocne i piękne.
Kupię ten sachol, może coś pomoże. Na razie kolejna tabletka działa to pojechał (spuchnięty) na rower :)
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2015, 12:59:12 wysłana przez cezet »

Offline clara

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 09, 2015, 13:15:14 »
Kurczę, przyda się bardzo. My od wczoraj w nocy mamy jazdę z zębami młodego (6 lat 8 miesięcy ma). Nie wiem czy to to, nikt za bardzo nie wie. Może mu te stałe jakoś schodzą i bolą, a może ta cholera. Młody wyje z bólu jak tylko przestaną działać tabletki. Dentystka chora, zrobiliśmy zdjęcie, żeby mieć jakiś ogląd, nic specjalnie nie widać. To już drugi raz w krótkim czasie, zęby nie nadawały się do rozwiercania, a on w ogóle pokazuje raz dolne, raz górne, I puchnie, akurat drugi raz od górnych, idzie mu pod oko.

Puchnięcie jest zwykle od ropy. Trzeba poczuć zapach z buzi, przy ropie jest specyficzny. Jak są szczeliny, to ona powoli schodzi, a jak nie ma ujścia, to się przemieszcza w poszukiwaniu wyjścia, najczęściej tam, gdzie są ubytki.

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 09, 2015, 13:47:45 »
Nie ma zapachu ropy w buzi. Ciekawe, że ja przy okazji piłam to co dla niego przygotowałam, między innymi te odalkoholowane nalewki, których wczoraj nie wypił, i ja mam właśnie "kapeć" w ustach, więc może coś działa w ten deseń jak pisała Basia.
Znalazłam trochę mieszanki, tak pół słoiczka ziółek których pojedynczo było za mało jak mieliłam wszystkie susze, i połączyłam je. Podpisałam je tak:  mięta, nostrzyk, krwiściąg, melisa, lato 2014.
Zaparzyłam próbkę kliniczną nr 1 (butelka po małym soku tarczyn, fajnie można przykryć zakrętką, ale lepiej nie zakręcać, bo można mieć problem z odkręceniem potem) będę chyba płukać albo płukać i łykać...
Jak się ogarnę ze sprzątaniem to sprawdzę czy to połączenie może coś dać :)
Poza tym zaraz zrobię napar z suchej nawłoci i krwawnika - znalazłam wiechcie zasuszone "głową w dół" w dużym pudle tekturowym - zobaczymy czy pachną i czy będziemy latać sikać :)

Offline Ełka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 234
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 09, 2015, 15:50:05 »
Czytam i czytam o tej boreliozie ...
To jest jakaś masakra...
W sumie wychodzi na to że podpiąć można pod nią każdy możliwy objaw.
Paradontozy się nie spodziewałem...
lepiej chyba więcej o tym nie czytać bo można się zbytnio wkręcić w tą mase objawów

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 09, 2015, 15:53:47 »
Reniu, a jakie Twój syn ma teraz zęby? Zdrowe, czy z problemami?
Takie sobie. Chyba 4-5 leczonych. Ósemka usunięta chirurgicznie, była jakaś wadliwa. Druga też do usunięcia, tylko jak nie boli (jest zdrowa, tylko bliźniaczo podobna do tamtej), to ciężko zagonić na taki zabieg.
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2015, 15:57:25 wysłana przez Renia »
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Biofilmy, zęby i paradontoza
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 10, 2015, 18:18:34 »
Tak dla ścisłości, paradontoza to co innego niż zapalenie tkanek głębokich (wokół korzenia zęba), w którym bierze udział interesujący nas krętek, ale dla mnie to wydaje się nie tak istotne, bo i tak najczęściej jaki jest jedno to i drugie też. Nie można ruszyć towarzystwa, bo sobie siedzi w swoim filmie i współpracuje dla swojego komfortu :(   Jak im się nudzi to robią sobie "odległe wycieczki" .
Mały sobie dał zrobić już 2 razy okład i ma wyraźnie mniej spuchniętą buzię.
U mnie wyszła prawdopodobnie reakcja niepożądana na nostrzyk - w nocy najpierw nie mogłam spać, potem spałam strasznie długo, zbudziłam się bez sił, zjadłam obiad i dalej poszłam spać. Jednocześnie miałam suchość w ustach. Dopiero teraz czuję się normalnie, co ciekawe obserwowałam jednocześnie powrót sił witalnych i normalnej wilgotności w ustach. Krwiściąg i nostrzyk używałam pierwszy raz, w dodatku co do obu miałam jakieś obawy. Zebrałam głównie, żeby ewentualnie używać zewnętrznie, no to takie mi użycie zostanie :)