Autor Wątek: Lutowe zbiory...  (Przeczytany 25656 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 19, 2011, 22:04:45 »
To lepiej bez tej folii, szczególnie, jeśli by miały się skończyć mrozy. Chodzi o to, aby bez sensu nie popleśniało.

Powodzenia :-)

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 20, 2011, 08:51:17 »
Osobiście polecam papierowe torebki. Co do igieł drzew - może lepiej od razu je przetwarzać, by nie tracić za wiele?
Teraz znowuż mróz, to i ja się muszę jak najprędzej wybrać....:(

Pozdrawiam
Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline misiek3

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 20, 2011, 15:39:22 »
Hmmm, chyba już wiem jak zrobić. Igiełki bez suszenia zapakuje w papierowe torebki, a następnie w papierową kopertę (bez foli w środku). Na allegro wystawię porcję igieł po 0,5 kg czyli na jedną kąpiel. Zobaczymy czy kogoś to zainteresuje, byc może odkryję niszę na rynku ;P. Ale bardzo chodzi mi po głowie produkowanie w domowych warunkach gotowego płynu. Jest to wykonalne w 100%. Muszę porozmawiać z moim dobrym kolegą z klasy na ten temat, ponieważ żeby znaleść odbiorców danego produktu musiałbym zrobić małą reklamę, dotrzeć do konsumenta. Najlepiej jeśli porozwozić by po mieście próbki preparatu. On mógł by mi w tym pomóc. Jejku, ale się nakręciłem.
Chciałbym tylko wyjaśnić pewna niejasność bo mysle że takowa zaistniała. Wszystko robię w zgodzie z naturą. Igły zrywam z gałęzi pozostałych w miejscach w których nie dawno była poręba tzw "gaci". Mówiąc jaśniej gałęzie ze ścietych drzew zostają aby zgniły, są dostępne dla każdego kto jest nimi zaineresowany. Na dziś to wszystko  pozdrawiam misiek3.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 15, 2014, 21:19:04 »
Luty bez zbiorów od 2011 roku? Kto jeszcze nie uległ czarowi szyszek sosnowych, opisywanych przez Basię?
Mała zachęta.
http://www.herbiness.com/szyszki-sosnowe/
« Ostatnia zmiana: Luty 15, 2014, 21:22:21 wysłana przez ineslik »

Offline robin

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 520
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 20, 2014, 15:41:03 »
Da się coś zrobić z pyłku leszczynowego? Przegapiłam moment na zebranie zamkniętych kwiatów, teraz sypią, olchowe pewnie też, a za chwilę dojdą brzozowe.. da się coś z tego ulepić?:) Nalewka, coś? Sosnowa pyłkowa mi zasmakowała i kombinuję;D Choć wolałabym na glicerolu jeśli się da, alkoholowych nalewek mam trochę już po brzegi..

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 20, 2014, 17:57:51 »
Da się coś zrobić z pyłku leszczynowego? Przegapiłam moment na zebranie zamkniętych kwiatów, teraz sypią, olchowe pewnie też, a za chwilę dojdą brzozowe.. da się coś z tego ulepić?:) Nalewka, coś? Sosnowa pyłkowa mi zasmakowała i kombinuję;D Choć wolałabym na glicerolu jeśli się da, alkoholowych nalewek mam trochę już po brzegi..

Zbieraj, nawet te wysypane, jeśli tylko nie są zaschłe. W naparze są smaczne i będą dostarczać białka dla poprawy stanu skóry i włosów, poza tym są estrogenne, bez pyłku mniej, ale i tak warto.

Olcha kwitnie długo, jak się dobrze trafi, to jeszcze w maju jest co obrywać.

Pozdrowienia :-)
Basia

Offline Henryk Rozanski

  • Administrator
  • Mało Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 62
    • Medycyna dawna i współczesna
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 20, 2014, 19:14:44 »
Witam serdecznie

Z powodu ciepłych dni trzeba śpieszyć się ze zbiorem kwiatów żeńskich i męskich leszczyny, ponadto kwiatów olchy. Również owoce jemioły są do zbioru.
Obecnie, do marca najlepsza pora na zbiór gałązek, kory i pączków (w fazie zamkniętej) drzew oraz krzewów.

Pozdrawiam

Henryk Rozanski

Offline Andrzej Wu

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 21, 2014, 10:33:42 »
Dobry czas na zbieranie korzenia glistnika. Ziemia już odmarzła mokro nie jest a glistnika łatwo wypatrzeć na stanowiskach przez niego zajmowanych. KOry też łatwo teraz zbierać na przykład w trakie prac pielęgnacyjnych,podcinania drzew i krzewów. Czasami widać podcięte gałęzie leżące przy płotach albo pod zakrzaczeniami.Nie trzeba się wspinać:-)

Offline WSKazik

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 23, 2014, 13:33:01 »
Witam .
W pogodzie wiosna lecz to jeszcze luty , wczoraj znalazłem kilka ładnie rozwiniętych kwiatów podbiału , jak pokaże się ich więcej warto zbierać i suszyć  pomogą  przy dolegliwościach gardłowych .
Przy takiej pogodzie jeszcze śmiało można pozyskiwać jemiołę , ładne baldachy zebrałem pod koniec stycznia , są wysuszone i czekają aż nadejdzie czas na  ich spożytkowanie .

Pozdrawiam .

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 23, 2014, 13:45:07 »
U sąsiada wiszą ciągle korale jarzębiny i zaraz przejdą w marcowe zbiory. ;)

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 23, 2014, 16:57:08 »
O jak miło, że Pan dr u nas się pojawił - pozdrawiam gorąco :)
Faktycznie leszczynę widać z daleka a raczej te piękne zwisające pąki wśród łysych u pozostałych drzew gałązek. Ja dzisiaj widziałam już klasyczne bazie.
Czas zakasać rękawy i obudzić się ze snu zimowego na zbiory
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2632
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 24, 2014, 22:30:48 »
Lepiężnik teraz dość zakamuflowany, co? Jak nie znamy dokładnie stanowiska, to kłącza nie będzie... Mi jedno zasypali, drugie zas...ali. Może umówimy się z Inez nad pewnym strumieniem w weekend? Żonę nawet o to zagadywałem. Byłoby niegłupio ;)
Różnice, głupcze!

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 25, 2014, 08:08:37 »
.........nie no we trójkę to git  8)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 25, 2014, 22:32:31 »
Rokitnik został już albo objedzony z jagód, albo jagody już poopadały. Jeżeli jednak gdzieś jeszcze są, to warto się nimi zaopiekować. Takie wielokrotnie zamrażane i rozmrażane capią fermentem, ale to właśnie jest teraz najbardziej wartościowe, czyli te śmierdzące średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe. One potrafią wspomóc niejedno podrażnione i podziurawione jelita.

Pozdrowienia :-)


Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Lutowe zbiory...
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 26, 2014, 07:28:00 »
Ogólnie rzecz biorąc, fermentacja o której napomknęła Basia w wielu przypadkach może mieć ciekawe znaczenie. Przypomniało mi się tu coś w temacie przefermentowanego soku z granatu, którego technologia produkcji została opatentowana przez mieszkańca USA i sprzedawana po całym świecie jako niezwykły specyfik. Ile w tym marketingu a ile prawdy nie wiem. Jednak natchnęłaś mnie Basiu by zaopiekować się również i owocami berberysu, które dzięki łagodnej zimie przetrwały na działkowych krzaczkach do dziś. Faktycznie smak mają zmieniony w porównaniu z wersją jesienną :)
veritas est adaequatio intellectus et rei