Autor Wątek: Czarnuszka i alergia  (Przeczytany 12184 razy)

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Czarnuszka i alergia
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 18, 2014, 16:14:09 »
Wykupią plantacje, zabronią sprzedaży. Siejmy i zachowujmy w magazynach czarnuszkę póki czas ;)

Chyba spróbuję, moje alergie już słabną bo i lato chyli się ku końcowi, ale się przyda na moje ciągłe kichanie i smarkanie :D

I gratuluję efektów u kolegi Urlopowicza ;)
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Klara

  • Gość
Odp: Czarnuszka i alergia
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 18, 2014, 16:33:36 »
Chyba spróbuję, moje alergie już słabną bo i lato chyli się ku końcowi, ale się przyda na moje ciągłe kichanie i smarkanie :D
Alergia zwana wziewną, z objawami, o których piszesz, oznacza 'nieszczelne' błony śluzowe górnych dróg oddechowych. W takim przypadku dobrze sprawdzają się, w ich naprawie, właśnie oleje. Powinno się stosować różne, zamiennie i rano, na czczo, 1 łyżkę.
Również warto pomyśleć nad propolisem, o ile nie masz uczulenia na produkty pszczele. Rewelacyjny jest propolis manuka (czarny i gęsty jak żywica) szybko działa. Miody manuka również (wersja soft w naprawie śluzówek). :)

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Czarnuszka i alergia
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 18, 2014, 17:32:57 »
Wiesz, Klaro, alergię mam od małego dziecka, rodzice długo nie wiedzieli co jest, bo nawet uderzała gorączka do 41st C  :o

Teraz podejrzewam dodatkowo po prostu ciągłe przemęczenie pracą i takimi tam.
Jakoś nie umiem nabrać regularności w suplementacji kwasem askorbinowym i rutyną, a do tego bomby wit. A.

Za miodem przepadam, uczula mnie jedynie świeży gryczany prosto z pasieki. Poznam od razu, czy oszukany :D Chociaż pyłek odpada, zaraz mam czerwone oczy, ale po odrobince się udaje nieraz. Zależy od ogólnej kondycji.

Może zamiast marudzić i narzekać, czas się wreszcie w pełni świadomie wziąć za kurację. Dzięki Klaro za przypomnienia :)
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline delf3

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 153
Odp: Czarnuszka i alergia
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 18, 2014, 22:16:55 »
Witam, wracam do swojej córki i Jej objawów alergicznych , które trwaja od marca tak do czerwca i wyglada to w ten sposób,że buzia robi się czerwona aż buraczana, rozgrzana . Córka mówi,że ma wrażenie jakby była poparzona, jest gorąca i nasila sie niejednokrotnie bardzo wysoka goraczka.Objawy trwaja od godziny mniej wiecej 15 do północy i potem wszystko mija. Przychodzi godzina 15 i znowu sie zaczyna. Badania, szpital , sanatorium i nic .Każdy lekarz po wynikach twierdzi alegia ale nie wiadomo na co. Jak była mniejsza tzn w gimnazjum to często sterydy konczyły nam ten " spektakl. Teraz od dwóch lat , w tym okresie czasu zażywa olej z czarnuszki pijąc 2 x dziennie po 1 łyżeczce. Objawy praktycznie znikły. Kupowałyśmy olej z czarnuszki z OLVITY. Znajoma natomiast zaparza czarnuszkę jak każde inne zioło i wypija, objawy u znajomej całkowicie nie zniknęły ale umożliwiły normalne życie.
Ewa , faktycznie czarnuszka polecana jest także do spozywania przy pasożytach oraz w nowotworach trzustki.
Poza tym jest doskonałą przyprawą.

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Czarnuszka i alergia
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 19, 2014, 08:38:29 »
Pamiętacie może jak kiedyś Mama opisywała alergię swojej pociechy i zbawienne działanie pachnotki,będącej głównym składnikiem specyfiku pod nazwą Alerin ? :)

http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=737.msg14116#msg14116

Może warto w niektórych przypadkach dołożyć nim  i opisywanym już olejkiem czarnuszkowym niektórym alergiom ?

Tak przy okazji ;) ( coś często z nich korzystam )

Kolejne zalecenie wypróbowania olejku .
Żona znajomego długie lata boryka się z alergią. Wspomniany olejek przyniósł ciekawe rezultaty, co pozwoliło na rezygnację z lekarstw ( szczegółów nie znam). Ciekawie wyglądała sprawa, kiedy ta Pani wyeliminowała ze swego menu sporo konserwowanej żywności. Znajomy zaczął produkcję własnych wyrobów przy pomocy szynkowaru. Również dzięki dostępowi do prawdziwego mleka "prosto od krowy" począł kisić mleczko grzybkiem tybetańskim . Część kiszonego mleka do bezpośredniego spożycia, większość zaś na produkcję twarożku ( ponoć wyśmienity).
Pani ta żyje bez alergii. Kiedy czasem coś zje z dawnego jadłospisu, alergia daje się przypomnieć. Olejek czarnuszkowy zaś w mniejszych dawkach, z odpowiednimi przerwami ciągle jest u niej  NUMBER ONE :)
veritas est adaequatio intellectus et rei

Klara

  • Gość
Odp: Czarnuszka i alergia
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 19, 2014, 17:42:31 »
Ciekawie wyglądała sprawa, kiedy ta Pani wyeliminowała ze swego menu sporo konserwowanej żywności.
Tak, konserwanty  w żywności mogą bardzo uczulać. Moja córka, w dzieciństwie, po zjedzeniu szynki konserwowej dostała tak silnej reakcji alergicznej (spuchła nawet na buzi) że nawet pediatra się wystraszył. Trzeba było zastosować zastrzyk sterydowy. Od tej pory żadnych konserw.

Offline wallping

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Czarnuszka i alergia
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 05, 2016, 23:38:16 »
Olej z czarnuszki jest bardzo zdrowy, pomaga przy cukrzycy, a nawet bakterii żołądkowej.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 06, 2016, 09:03:37 wysłana przez Basia »