Autor Wątek: Kuracja odpornościowa  (Przeczytany 14642 razy)

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Kuracja odpornościowa
« dnia: Luty 19, 2015, 14:13:33 »
Hej!

Jestem w trakcie projektowania kuracji ogólno-odpornościowej, zima jest, sami wiecie  :) .

Moja koncepcja wygląda następująco:

1. Przez 1-2 miesiące 2x dziennie napar z mieszanki (Nagietek 50g, Rumianek 50g, Łopian 50g, Owoc Róży mielony 100g, Owoc Aronii mielony 50g, Pokrzywa 50g, Hyzop 50g, Liść Babki zwyczajnej/ ostatecznie lancetowatej 50g) w trakcie tego zażywanie soku rokitnikowego (przez 1 tydzień).

2. Tydzień przerwy  :)

3. Syrop z Buraka przez miesiąc (co sądzicie o tym z Herbapolu Kraków http://sklep.herbapol.krakow.pl/pl/suplementy-diety/266-syrop-z-buraka-z-witamina-c.html)

4. Tydzień przerwy

5. Jakiś preparat z Jeżówki  ???

Na doadatek przez cały ten czas:

- Wprowadzić do diety jakiś wesoły olej zimnotłoczony np Lnianka czy też Len.

- Zanim napisze to Basia :P Kwaśne mleko - najlepiej takie co nie widziało mleczarni + wszystkie kiszonki w ilościach hurtowych, ale takie co hurtowni nigdy nie widziały  :)

Co sądzicie o takiej koncepcji?

 :)
:-)

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2773
Odp: Kuracja odpornościowa
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 19, 2015, 16:19:41 »
Ja tam uważam, że można inaczej, czy czymś innym, zobaczysz ile będzie propozycji.
Nie napisałeś o żadnym żeńszeniu, rdeście, cats claw, ginko.
Fajny temat.

I proszę się nie naśmiewać z mleka i kiszonek, zdrowe jelita to podstawa.

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Kuracja odpornościowa
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 19, 2015, 16:27:12 »
Ja rzuciłem kilka lżejszych i łatwiejszych do realizacji koncepcji.

Z kiszonek się nie naśmiewam ja wręcz uważam, że w cudzysłowie "ciągłe nudzenie o nich" to wielki walor, z nikogo się nie naśmiewam a już szczególnie z Basi ;)
« Ostatnia zmiana: Luty 19, 2015, 19:55:50 wysłana przez adampupka »
:-)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Kuracja odpornościowa
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 20, 2015, 08:37:22 »
Panie i Panowie.

Pojawił się temat cytatów, które jako niesłychanie nośne neologizmy zaszczepia do naszego języka powszedniego nie kto inny jak
Cytuj
Global Moderator
czyli Pierwsza Dama Forum - najjaśniej nam panująca Basia

Zauważam na swoim przykładzie, że często poza Forum wyskakuję już gębą, nie palcami na klawiszach z hasłem np. srawnik, co się przeszczepiło na osoby, które poprzez osobisty werbalny  kontakt ze mną już uległy zarażeniu.

Jeszcze jak parę dni temu usłyszałem, że komuś z bliskich znajomych tęskno do mleka, co mleczarni nie widziało, podjąłem podejrzenie o wyjątkowej "toksyczności" takich skrótów myślowych, bo siła ich rażenia jest zaiste nie do ogarnięcia :)

No cóż. Pisała niegdys Pani Gumowska w swej książce "Pszczoły i Ludzie", że urzędowym językiem pszczelarzy powinien być język polski. Idąc tym tropem, nie da się stwierdzić niczego innego jak to, że językiem zielarzy stanie się język łuskiewnikowy, którego podwaliny tworzy z wielkim wyczuciem i znajomością jego istoty  Nasza Basia Kochana :)
Oby dochowała się zdolnych i godnych Mistrzyni uczniów i następców :)
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2015, 08:40:06 wysłana przez zulu »
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Kuracja odpornościowa
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 20, 2015, 10:05:06 »
Tak zulu, Basia to Basia, koncepcja języka Łuskiewnikowego  :D

Wracając do tematu może Św. Hildegarda coś szczególnego poleca na odporność?
:-)

Klara

  • Gość
Odp: Kuracja odpornościowa
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 20, 2015, 10:07:46 »
Panie i Panowie.

Pojawił się temat cytatów, które jako niesłychanie nośne neologizmy zaszczepia do naszego języka powszedniego nie kto inny jak
Cytuj
Global Moderator
czyli Pierwsza Dama Forum - najjaśniej nam panująca Basia

Zauważam na swoim przykładzie, że często poza Forum wyskakuję już gębą, nie palcami na klawiszach z hasłem np. srawnik, co się przeszczepiło na osoby, które poprzez osobisty werbalny  kontakt ze mną już uległy zarażeniu.

Jeszcze jak parę dni temu usłyszałem, że komuś z bliskich znajomych tęskno do mleka, co mleczarni nie widziało, podjąłem podejrzenie o wyjątkowej "toksyczności" takich skrótów myślowych, bo siła ich rażenia jest zaiste nie do ogarnięcia :)

No cóż. Pisała niegdys Pani Gumowska w swej książce "Pszczoły i Ludzie", że urzędowym językiem pszczelarzy powinien być język polski. Idąc tym tropem, nie da się stwierdzić niczego innego jak to, że językiem zielarzy stanie się język łuskiewnikowy, którego podwaliny tworzy z wielkim wyczuciem i znajomością jego istoty  Nasza Basia Kochana :)
Oby dochowała się zdolnych i godnych Mistrzyni uczniów i następców :)

Ale o co chodzi??? ::)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Kuracja odpornościowa
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 20, 2015, 10:19:55 »

Wracając do tematu może Św. Hildegarda coś szczególnego poleca na odporność?

Oczywiście, w książkach poświęconych medycynie hildegardowej często pada stwierdzenie, że 70 % odporności to zdrowe jelita. Wchodząc w ten zakres, okazuje się, że o tym stosunkowo najwięcej czytania.
U św. Hildegardy podstawa to odpowiednie dieta oparta na orkiszu, prostym jedzeniu urozmaiconym często specyficznym i nie spotykanym w kręgu "łuskiewników" zestawem ziół. Jednak jeśli wierzyć relacjom z książek i kilku miejsc w necie ma to swoje uzasadnienie. Jakże by inaczej tłumaczyć ciągle wzrastającą popularność Jej metod ?
Dla przypomnienia jeszcze napiszę, że sztandarowym specyfikiem na jelita jest u niej mus sporządzony z gotowanych gruszek, miodu i wszewłogi górskiej, o którym to specyfiku sama jego Twórczyni pisała, iże jest to przyprawa cenniejsza niż złoto.
Przy okazji pogrzebię w moich książkach i odświeżę nieco znajomość ze św. Hildegardą, bom przez Was i naszego Gospodarza ostatnio o niej  trochę jakby zapomniał ;)

Klaro

Chodzi chyba o to, że co poniektórzy w melodii wypowiedzi Basi wyłapują subtelne nutki, które dają tym wypowiedziom niezwykłego smaczku. Te subtelności z czasem przenoszą się na innych i zaczynają już nie dominować co wręcz żyć własnym życiem :)
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2015, 10:23:42 wysłana przez zulu »
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Kuracja odpornościowa
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 20, 2015, 10:50:53 »
A coś z Hildegardowej literatury polecasz szczególnie, przyznam ze wstydem ze pośród rozlicznych pozycji brak mi tych od Świętej. No chyba, że czytujesz jej dzieła w oryginałach  :P , a i to mogłoby być ciekawe.

Wpadł mi poza tym pomysł o kupieniu nasion lnianki i ich wykorzystywania zamiast czystego oleju, mielić na proszek razem z owocami suszonymi i może ostropestem skropić tylko olejem i...  mniam mniam :)

Klaro ja wpis Zulu widzę jako pochwałę metod dydaktycznych Basi :) gdzie ciągłe nauczanie nas (a przynajmniej mnie :P ) mniej wtajemniczonych, odnosi sukces, ba! przynosi zdrowie i społeczny pożytek ;)
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2015, 10:53:56 wysłana przez adampupka »
:-)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Kuracja odpornościowa
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 20, 2015, 14:02:32 »
Z przeczytanych książek polecam:
http://www.swiat-orkiszu.pl/wiedza-lecznicza-sw-hildegardy-z-bingen-od-a-do-z.html
http://www.swiat-orkiszu.pl/program-zdrowia-sw-hildegardy-z-bingen.html

Jednak tytułem mocno amatorskiej recenzji powiem, że książki są czasem nieprecyzyjne w podanych przepisach. Jednak do przyjęcia. Nie jest to typowe naukowe opracowanie a raczej przystępnie napisane co i jak oraz czym :)
Ostatnio, radosne zbliżającą się z wolna wiosną wróbelki ćwierkały, że dziobiąc coś na łąkach widziały to i owo w norce znajomego gryzonia ;)
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Kuracja odpornościowa
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 20, 2015, 14:16:58 »
Dzięki Zulu  :)

Czy ktoś może ma dostęp, źródło, wiedzę na temat stosowania - lnianki w postaci nasion taka koncepcja mi świta i wydaje się być ciekawą, ale nigdzie nie widać żeby były w sprzedaży  ::)
:-)

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Kuracja odpornościowa
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 20, 2015, 15:14:05 »
Nie ma pojęcia ogólnoodpornościowa.
Układ immunologiczny reaguje w odniesieniu do zagrożenia odpowiedzią komórkową lub humoralną. Nie ma możliwości wzmocnienia skuteczności obu tych reakcji jednocześnie. Tak jak mnie można jechać do przodu i do tylu na raz. Jeśli byśmy się starali to zrobić z to zawsze będziemy się przemieszczać w tym kierunku w którym działamy silniej. W przypadku gdyby siły były takie same będziemy stać w miejscu. To samo dotyczy wzmocnienia układu odpornościowego. Zioła wpływają na tworzenie lub hamowanie tworzenia cytokin. I to przez nie wspierają tworzenie limfocytów Th 1 lub Th 2. Są też takie które nie wywierają wpływu stymulującego lub hamującego na tworzenie tych limfocytów. Najsilniej stymulująco na tworzenie limfocytów Th 1 działają grzyby hubiak, wrośniak, czyreń ogniowy. Ponadto z ziół bratwa, szczodrzeniec, maceraty z żywotnika, jemioły, aloesu, żyworódki, agawy, /mogą być wyciągi na winie lub niskoprocentowym alkoholu/. Ponadto witania, jeżówka.
Kierunek Th 2 stymulują najsilniej Pau d'Arco, vilcacora.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Kuracja odpornościowa
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 20, 2015, 16:03:34 »
Gummpku, to jest to miejsce w którym czytam i wiem że nic nie wiem :) Znaczy wiem że to jest ale zrozumieć od strony chemicznej to ni w ząb.

Zaryzykuję jednak stwierdzenie że można działać ogólnoodpornościowo, ale na innym poziomie - nie przeszkadzania tj. zdrowego życia i nie dorzucania organizmowi kłopotów :)

Działania przeciwzapalne też by można traktować jako kierunek ku odporności, ale faktycznie wtedy wchodzimy w dziedzinę procesów chemicznych, a ich mnogość i zazębianie to już ponad moje siły  :o
:-)

Wesoły Sen

  • Gość
Odp: Kuracja odpornościowa
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 20, 2015, 16:53:47 »
"Do wyznaczników odporności nieswoistej, czynnej należą:

    gwałtowne reakcje oczyszczające drogi oddechowe i pokarmowe, m.in. kaszel, kichanie, wymioty, biegunka,
    podwyższona temperatura ciała i przyspieszony metabolizm,
    fagocytoza.

Mechanizmy odporności nieswoistej mogą działać praktycznie natychmiast po kontakcie z antygenem i często wystarczają do eliminacji patogenu. Niemniej jednak ich działanie nie jest tak precyzyjne jak w przypadku mechanizmów swoistych i nie zawsze daje możliwość usunięcia obcych antygenów. Ponadto odporność nieswoista nie może wytworzyć pamięci immunologicznej.

Należy jednak zdawać sobie sprawę z faktu, iż mechanizmy nieswoiste umożliwiają "rozruch" mechanizmów swoistych. Do najważniejszych procesów należą:

    wydzielanie cytokin prozapalnych przez aktywowane fagocyty
    wydzielanie czynników chemotaktycznych zwabiających limfocyty
    prezentacja antygenów przez makrofagi
    pobudzanie limfocytów poprzez działające nieswoiście białka (np. defensyny)

Generalnie można powiedzieć, że podział odporności na swoistą i nieswoistą jest do pewnego stopnia umowny, w rzeczywistości bowiem bez wspólnego działania każdy z tych typów odpowiedzi jest niewiele wart.

Odpowiedzialne za odporność swoistą, czynną są wytworzone przez organizm:

    limfocyty B, które w wyniku kontaktu z antygenem ulegają aktywacji i przekształceniu w plazmocyty,
    przeciwciała, czyli inaczej immunoglobuliny, które mają zdolność do swoistego wiązania się z antygenem,
    limfocyty T, które dojrzewają w grasicy, gdzie nabywają zdolności do odporności immunologicznej."
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2015, 18:09:06 wysłana przez Wesoły Sen »

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Kuracja odpornościowa
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 20, 2015, 17:13:20 »
Szkody sobie tymi ziołami na pewno nie zrobisz. Z jeżówki bym w takim kształcie zrezygnował bo i tak wiele tu nie zdziała. To nie jest jakoś silnie działające zioło. W zestawie innych podobnie działających sprawdza się. Jak chcesz sobie wzmocnić odporność to idź nad rzeczkę lub jakieś mokradło gdzie rosną wierzby. Udziab z dwa małe czyrenie. Zmiel na maszynce do mięsa. Zalej wodą destylowaną ze sklepu motoryzacyjnego pamiętając wagę tej wody. Wody lej tak by było dwa razy więcej jak grzyba. Pogotuj  2 godziny pod przykryciem na małym ogniu, a potem dodaj 0,6- 0,7% soli kuchennej lub najlepiej chlorku sodu /na allegro 1 kg farmaceutycznego kosztuje 8 czy 9 zł a ci się przyda do robienia maceratów/. W ten sposób najpierw nawodnisz grzyba a potem po dodaniu soli otrzymasz roztwór izotoniczny /zakładam że pewna część wody wniknie do grzyba/. I nastąpi szybsze przechodzenie polisacharydów z grzyba do roztworu. Po 3 godzina wyłącz. Jak wystygnie na durszlaku rozłóż złożoną na kilka razy pieluchę tetrową i przez nią wyciśnij grzyba. Wyżymaj tak jak się wyżymało kiedyś pranie jak jeszcze nie było pralek automatycznych /wyżymarka we Frani nie zawsze się sprawdzała :) Potem dodasz 1% kwasu askorbinowego /witamina C/ którą też kupisz na allegro i która kosztuje 33 zł za kg. Ja kupuję u kemikalsa. Ma też inne kwasy cytrynowy, jabłkowy, bursztynowy, sorbitol i sorbinian potasu /np do konserwacji soków i maceratów bez potrzeby gotowania/.
Potem dodasz ok 15% wagi roztworu uzyskanego spirytusu /wagowo/. No i masz super immunostymulator. Popijesz przez miesiąc 10 ml trzy razy dziennie. W tym czasie kupisz sobie np w nat vicie lub Aromatice Pau d'Arco i wrzucisz go do słoja i zalejesz 50% alkoholem /lub w ostateczności wódką/. Jak skończyć pić czyrenia /możesz sobie z niego zrobić nalewkę na 80% alkoholu która silnie zaburza quorum sensing czyli komunikację bakterii między sobą /także międzygatunkową/. Ona się przydaje bo jakby cię dopadło jakieś przeziębienie to poza ziołami antybakteryjnymi trzeba brać tę nalewkę bo wtedy działanie ziół i układu immunologicznego będzie dużo skuteczniejsze/.
Jak zalejesz Pau d"Arco do dodasz to roztworu kwasu np może być askorbionowy, cytrynowy, bursztynowy, jablkowy w ilość 0, 5% co poprawi ekstrakcję. Po tygodniu dodasz na każde pól litra łyżeczkę miodu co jeszcze wzmocni ekstrakcję. Alkoholu wlejesz gdzieś 3 - 4 cm nad poziom ziół. Codziennie lub co drugi dzień będziesz to wstrząsał. No i po 14 dniach nalewką będzie dobra ale lepiej ją zostawić niech dojrzewa. Jak zaczniejsz brać tę nalewkę to sobie odlejesz trochę. Reszta niech stoi i dopiero jak już nie będziesz miał co pić to ją odlejesz tak samo jak wcześniej opisałem przy czyreniu.
Taką nalewkę bierze
1 tydzień 3 razy dziennie po 5 ml
2 tydzień 3 razy dziennie po 7,5 ml
4 tydzien 3 razy dziennie po 10 ml
5 tydzien 3 razy dziennie po 7,5 ml
6 tydzien 3 razy dziennie po 5 ml
I to wystarczy.
Możesz dodać do tego np nalewkę z kory vilcacory choć surowiec w tym kraju jest wyjątkowo podły tak zresztą wszystko inne,
Zamiast czyrenia może być
wrośniak różnobarwny rośnie przez cały rok na pniakach
hubiak z brzozy
rozszczepka właściwa też rośnie na pniakach
lakownica spłaszczona /jak pochodzisz to możesz też znaleźć lśniącą czyli żółtawą to jest reishi :)
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline Amara_Fati

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 34
Odp: Kuracja odpornościowa
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 20, 2015, 17:28:18 »
Cytuj
Czy ktoś może ma dostęp, źródło, wiedzę na temat stosowania - lnianki w postaci nasion taka koncepcja mi świta i wydaje się być ciekawą, ale nigdzie nie widać żeby były w sprzedaży  ::)

Nie za bardzo rozumiem, czy problemem jest dostępność wspomnianej koncepcji, czy samej lnianki, ale jeśli to drugie – ostatnio kupiłam 20 kg. Także w razie czego mogę podać sprawdzone źródło. Pozdrawiam.