Autor Wątek: Azotan Srebra  (Przeczytany 12889 razy)

Offline lapis

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 8
Azotan Srebra
« dnia: Luty 15, 2015, 09:34:31 »
Proszę o pomoc

Chciałbym zastosować azotan srebra do płukania gardła przy opornym na leczenie paciorkowcu. Przeczytałem już trochę literatury i mam pewne podstawy, tylko chciałbym jeszcze się upewnić czy sobie nie zaszkodzę. Tak więc mam parę pytań.

1. Czy roztwór 1% będzie odpowiedni?
2. Czy azotan srebra można rozrobić w zwykłej wodzie przygotowanej?
3. Czy podczas płukania błon śluzowych azotanem srebra może wystąpić srebrzyca?

Może ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenia i chciałby się podzielić. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Azotan Srebra
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 16, 2015, 09:23:50 »
woda chyba przegotowana.......? używaj destylowanej ->kupisz za grosze na stacji benzynowej lub w markecie
co do azotanu to powiem Ci, że on ogólnie na słońcu robi się czarny, gdyż powstaje tlenek srebra i ogólnie strasznie się to wżera w skórę i plamy pozostają na długi czas tyle z zajęć z argentometrii mogę Ci powiedzieć. Osobiście za cholerę bym tego nie wypił/jamy bym nie wypłukał i w ogóle poszukałbym jakby opuścić metale ciężkie. Nie wiem jak inni ..........

Offline lapis

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Azotan Srebra
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 16, 2015, 10:05:02 »
Żrący jest powyżej 10 %, dr Różański tak o nim piszę " stężone roztwory, tzn. 10-20% do przyżegania (chemicznego przypalania narośli, np. brodawek, kłykcin), a także w stomatologii; roztwory 0,25-0,5% w wodzie bidestylowanej do płukania worka spojówkowego przy stanach zapalnych i ropnych; roztwory 2% do pędzlowania trudno gojących się owrzodzeń i ognisk zapalnych w jamie ustnej, gardle i w jamie nosowej. Dawniej także do przepłukiwania pęcherza moczowego – 0,01% roztwory. Składnik niegdyś (przed I wojną) popularnej maści Mikulicza stosowanej na rany i oparzenia"

Spróbuję 0,5%, jak można płukać oczy to tym bardziej gardło. Tak przynajmniej wnioskuję.Dam znać jak efekty :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10732
Odp: Azotan Srebra
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 16, 2015, 10:16:31 »
Jak Docent tak twierdzi, to pewnie ma rację.
Może lepiej spróbowac ziół, nawet z odrobiną (1-2 kryształki na szklankę) tego lapisu.
Najpierw płukanka z mocnym wywarem z kory dębowej lub korzeni pięciornika - chodzi o to, by w jamie ustnej zapanowałą suchość ze 2 plunięcia w zlew. Potem szybko płukanka na przykład dentoseptem z hydrolatem z jakichś olejków -bójczych. Hydrolaty możesz dostać od ineslik lub w sklepach internetowych. Jednak od Inez będzie to produkt rzeczywistej destylacji, bez dodatków technologicznych. Możesz sobie rozetrzeć odrobinę olejku z glinką i to dobrze rozbełtać z wodą i też powstanie coś w rodzaju hydrolatu.
Jedno i drugie może być doprawione solami metali.
O co tu chodzi: zioła garbnikowe rozszczelnią śluz na błonach śluzowych, obkurczą komórki błon, dzięki czemu otworzy się dostęp do głębszych warstw błon dla drugiej płukanki, bardziej -bójczej
Sole metali zakłócą ładunek elektryczny bakteriom, przez co staną się wrażliwsze - to się nazywa efekt oligotroficzny.

To są tylko propozycje, sam musisz pokombinować, aby trafić - chodzi o zasadę: najpierw zioła garbnikowe, sciągające, potem zioła -bójcze. Muszisz mieć przygotowane 2 kubki.

Pozdrowienia :-)

Offline lapis

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Azotan Srebra
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 16, 2015, 10:30:42 »
Dziękuję za wskazówki, spróbuję najpierw coś ściągającego tak jak poleciłaś, a później zastosuję azotan srebra. On jest wysoce bójczy, powinien dać radę. Są też bezpieczniejsze srebra tzw. koloidalne, ale tak jak wspomina dr. Różański zdecydowana większość jest oszukana i nie działa. Lepiej samemu już sobie rozrobić ten mniej bezpieczny lapis i być pewnym co do składu. Sam jestem ciekawy efektów.  :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10732
Odp: Azotan Srebra
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 16, 2015, 11:39:06 »
Chodzi tylko o to, byś sobie nie narobił kłopotów. Błony śluzowe, to nie skóra, a przez błony śluzowe się bardzo dużo wchłania. Na przykład wiele lekarstw jest w wersji podjęzykowej, wtedy trafia do krwi i limfy z pominięciem układu trawiennego. Na przykład nitrogliceryna tak jest stosowana.
W skrócie: nie używaj niczego, czego byś nie wypił i przeczytaj jeszcze raz to, co pisał Docent.

Pozdrowienia :-)

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2773
Odp: Azotan Srebra
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 16, 2015, 14:05:33 »
Też nie rozumiem tego upierania się na azotan, przecież on generalnie wypala.
Są nalewki, olejki.
To równie dobrze może próbować MMS.

Offline lapis

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Azotan Srebra
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 16, 2015, 14:14:05 »
Próbowałem kiedyś chlorynu sodu. Marny skutek, on chyba działa podobnie jak woda utleniona, po prostu przez utlenianie.Srebro działa całkiem inaczej. Spróbuje może na początku jakieś sprawdzone nano srebro, ono jest ponoć całkowicie bezpieczne.
Mam jeszcze na oku ten preparat Gargarisma prophylacticum Amara:

kwas salicylowy 5,0 cz.,
kwas benzoesowy 5,0 cz.,
etanol 710 g/l 230,0 cz.,
olejek mięty pieprzowej 1,5 cz.,
olejek eukaliptusowy 0,2 cz.,
tymol 0,5 cz.,
zieleń malachitowa 0,2 cz.

Jest bardzo tani i ma ciekawy skład.

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Azotan Srebra
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 16, 2015, 14:37:02 »
(...)nano srebro, ono jest ponoć całkowicie bezpieczne(...)
ja tam nie chcę Cię straszyć ale Ty weź pi(przyprawa znana)nij te srebro w kąt. Te całe nano srebro to będzie Tobie ,,biegać"po organizmie bez żadnej kontroli, błony śluzowe, jelita nic tego nie zatrzyma a organizm zatrujesz ewentualnie wyhodujesz sobie raka, wszystkie nano cząstki są bardzo niebezpieczne, chyba, że ulegają strawieniu. Doczekasz się jeszcze czasów, że pojawia się różne choroby bo jakiś pajac odkażał tym szpitale X lat temu. DDT też było kiedyś super :D

Offline lapis

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Azotan Srebra
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 16, 2015, 14:56:23 »
W ogóle to jakaś dziwna infekcja, nigdy nie było stanu ostrego ani nic w tym stylu, tak jakby te bakterie stopniowo mnie skolonizowały  :). Objawy to obłożone gardło i migdałki ropnymi nalotami oraz nalot na języku z takimi jakby wżerami u jego podstawy oraz z czasem zaczęły pobolewać zatoki sitowe.To już się ciągnie z 1.5 roku tyle, że tak jak mówię stopniowo infekcja się rozprzestrzenia a zwłaszcza jak biorę jakiś antybiotyk, bo lekarzy oczywiście odwiedziłem paru od zwykłych internistów po laryngologów za 150 zł za wizytę. Ogólnie to olewający stosunek do pacjenta, wyolbrzymia Pan itp. a najlepiej to wyciąć migdałki bo niepotrzebne, tyle że one nawet powiększone nie są. Organizm jakby nie widział infekcji.

OB - 1 (wartość referencyjna do 15)
CRP - 0.04 (0.00 - 0.50)

Co do posiewów to ostatnio robiłem dwa co miesiąc w innym laboratorium i wyszły zgodne więc myślę że to to, bo jak pobierała babka pałeczką to aż żółta była.
1)
a)Streptococcus z grupy viridans (+++) wzrost bardzo obfity
b)Neisseria spp. (+++) wzrost bardzo obfity

2)
a)Streptococcus gr. viridans (++)
b)Neisseria spp. (++)

Nigdy nie było antybiogramu, tyle że co on by dał skoro w ciemno leczono mnie półsyntetycznymi penicylinami, makrolidami oraz flurochinolonami bez skutku. Nikt mi nic mocniejszego nie da.

RTG zatok bez zmian, znaczy że ok tylko że wydzielina spływa do gardła i jest ucisk w okolic nosa.Taka beznadziejna infekcjo/kolonizacja.

Offline clara

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: Azotan Srebra
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 16, 2015, 15:36:54 »
Miałam kiedyś anginę ropną, na którą nic nie pomagało. Mój mąż był załamany, bo pół apteki wykupił i nic. A ja jeszcze bardziej, bo nawet śliny nie mogłam przełknąć. W końcu ktoś mi doradził ostrożeń. Zrobiłam b.mocny napar. O dziwo po jednym płukaniu cała ropa zeszła. Co prawda przez chwilę myślałam, że mi się gardło skleiło, bo tak śluzówka wyschła, ale w jednej chwili cały ból ustąpił.

Wiadomo, że stany ostre leczą się lepiej niż przewlekłe, niemniej polecam spróbować. Koszt to kilka złotych, a jak nie pomoże, to użyjesz do kąpieli relaksacyjnej, tu się zawsze sprawdza.  :)

Natomiast w kwesti nosa i zatok, znajdziesz na forum sporo przydatnych wątków.

Offline lapis

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Azotan Srebra
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 16, 2015, 15:48:59 »
Dziękuje Claro, sprawdzę to zioło, może te paciorkowce zieleniejące też od tego zdechną  ;)

Offline jaro0106

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 186
    • Fitoterapia w weterynarii
Odp: Azotan Srebra
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 16, 2015, 18:55:11 »
Zaczynając od podstaw Streptococcus z grupy viridans jest w zasadzie florą fizjologiczną występującą u wszystkich ludzi.
Neisseria spp. to grupa bakterii nie wszystkie są patogenne, bezwzględnie patogenne są dwa szczepy N. meningitidis i N. gonorrhoeae bez dodatkowej identyfikacji nie da się stwierdzić czy te bakterie są problemem,
dziwi mnie że jeżeli laboratorium izoluje i wypisuje bakterie jako patogeny nie robi do nich antybiogramu, więc zachodzi pytanie po co w ogóle robili te badania, antybiogram to podstawa.

Objawy oraz rodzaj nalotu które opisujesz nie za bardzo pasują do wyizolowanych bakterii.
Stawiał bym raczej na mykoplazmy czy chlamydie bakterie te nie rosną na standardowych podłożach gdyż są to bakterie wewnątrzkomórkowe i raczej się ich nie sieje na podłożach. Można zrobić testy na ich obecność.
Jakie antybiotyki były przepisywane jak długo trwałą terapia i czy była po nich jakakolwiek poprawa ?

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2773
Odp: Azotan Srebra
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 16, 2015, 22:43:02 »
Mam 2 pytania:
czy ktoś stosował ostrożeń w nalewce?
czy alkohol musi być 70%?

Offline lapis

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Azotan Srebra
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 17, 2015, 07:48:41 »
W swoim dążeniu do wyleczenia, też natrafiłem z czasem na te bakterie atypowe, bo jak człowiek nie może się wyleczyć to z czasem wszystko analizuje. Przemaglowałem forum o chlamydiozie i trudno dopisać mi swoje objawy do tej grupy. Ludzie tam mają przede wszystkim jakieś problemy oskrzelowo - płucne, stawowe czy też ze spojówkami, U mnie ich brak. Ogólnie to zrobię sobie badanie przeciwciał IGG, ze względu na czas trwania infekcji, ale czy te bakterie mogą wywoływać ropne zakażenia migdałów, że normalnie czopy są widoczne z taką białą końcówka u góry, to nie znalazłem.

Co do tych paciorkowców to na forach laryngologicznych łatwo znaleźć podobne przypadki, też często oporne na leczenie antybiotykami. Ja bym ten swój stan opisał jako przewlekłe łagodne zapalenie/kolonizacja dróg oddechowych. Niby gardło nie boli, ,migdały nie powiększone a zawalone ropnymi nalotami.
W internecie można znaleźć że wywołują między innymi:
bakteriemia
zapalenie wsierdzia
zapalenie opon mózgowo - rdzeniowych
zakażenia jamy ustnej
ropnie głębokie
Czy też adnotację " W polskich placówkach medycznych nie ma obowiązku leczenia zakażeń wywołanych przez bakterie Streptococcus viridans w jamie ustnej." Jak można nie leczyć zakażeń?
Trzeba umieć rozróżnić zależność miedzy zakażeniem a kolonizacją z czym jest właśnie największy problem chyba u tych lekarzy, bo jak zobaczy wynik " a to nic" blabla
Brałem:
amoxocyline + kwas( 10 dni) - brak reakcji
bactrim(14) - brak reakcji
klarytromycyna(5) - słaba poprawa
cipronex(10)- gardło zrobiło się całe żywo czerwone, ale nie wyleczył