Autor Wątek: Hashimoto - wygaszanie autoagresji zgodnie z polską fitoterapią  (Przeczytany 182399 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji zgodnie z polską fitoterapią
« Odpowiedź #435 dnia: Listopad 17, 2020, 21:30:51 »
Prawdziwy skład Cardiosanu jest tutaj:

http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=360.msg2548#msg2548

Do celów leczniczych używa się zioła sypane, a nie jakieś fiksy-maczałki, które jeśli w ogóle działają, to bardziej jako homeopatia, a nie normalny lek. Cardiosan zrób sobie sama lub poproś arte na priv.

Witaminę D można kupić w kroplach i taką kup. Poza tym świeże powietrze i tran o smaku tranu i żadne kapsułki: łyżka z posiłkiem 3 x dziennie.

Euthyrox możesz stosować do wyrównania hormonów, ale potem trzeba z tego zejść stosując zioła pobudzające i regenerujące tarczycę. Euthyrox to hormonalna terapia zastępcza z jej wszystkimi wadami, zagrożeniami i zaletami. Czasem trzeba, ale docelowo trzeba dążyć do odejścia od sztucznych hormonów, co zwykle jest możliwe za pomocą ziół.

Tutaj, na forum, znajdziesz dużo materiału do przemyśleń. Jeśli obsługujesz rosyjski, to polecam książeczkę Alefirowa o fitoterapii chorób tarczycy.

Pozdrowienia :-)

Offline mania987

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 14
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji zgodnie z polską fitoterapią
« Odpowiedź #436 dnia: Listopad 18, 2020, 09:59:11 »
Bardzo dziękuję za wyczerpująca odpowiedź. Wezmę pod uwagę Twoje propozycje.

Offline Pragmatyk

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 420
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji zgodnie z polską fitoterapią
« Odpowiedź #437 dnia: Styczeń 05, 2021, 15:31:04 »
Kobieta ok. 60 lat, typowa autoagresja w stadium początkowym. Wcześniej przez wiele lat problemy hormonalne skutkujące m.in. mięśniakiem (progesteron, embolizacja - powodzenie), depresja z zaburzeniami dwubiegunowymi (leczenie psychotropami, psychoterapia - powodzenie). Od kilku lat z dokuczliwymi objawami klimakterium oraz niedoczynności tarczycy. Lekko podwyższone TSH, tarczyca marmurkowa, podwyższone antyciała, nastrój tarczycowy ;-). Hormony wyrównane ziołami, przeciwciała jeszcze wahające się, ale w niższych poziomach przekroczenia norm. Widoczne efekty stosowania od pół roku mieszanek ziół zawierających: trędownik, mniszek, tarczycę, skrzyp, karbieniec, krwawnik, koniczynę, niecierpek, pokrzywę, przetacznik oraz suplementacja wit D3, selenu, cynku, B3, NAC. Zauważalna poprawa nastroju, brak jakichkolwiek uciążliwych objawów klimakterium i niedoczynności. Jednym słowem druga młodość :-) Nagle powrót typowo hormonalnej menstruacji...! Profilaktycznie radzę wizytę kontrolną u ginekologa i USG narządów płciowych, ale zastanawia mnie takie hmm, mocne zadziałanie ziół?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 05, 2021, 19:58:05 wysłana przez Pragmatyk »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji zgodnie z polską fitoterapią
« Odpowiedź #438 dnia: Styczeń 06, 2021, 23:56:41 »
W wieku 60 lat okres nie jest normalny, szczególnie po długiej przerwie. Zdecydowanie powinna być wizyta u ginekologa.

Pozdrowienia :-)

Offline Frelka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji zgodnie z polską fitoterapią
« Odpowiedź #439 dnia: Marzec 17, 2021, 13:25:36 »
Euthyrox możesz stosować do wyrównania hormonów, ale potem trzeba z tego zejść stosując zioła pobudzające i regenerujące tarczycę.

Witam,
Mam zdiagnozowane hashimoto od juz chyba 10 lat. Generalnie konwencjonalni lekarze nie pocieszają mnie widząc moje USG, mówiąc, że widocznego stanu zapalnego już jako takiego nie widać, ale tarczyca jest zwłókniona i że niewiele zdrowiej tkanki już pozostało, która miałaby produkować hormony. Ciekawi mnie, czy dałoby rade z tego jakoś wyjść? W tej chwili przyjmuje dawkę ~100 Euthyroxu... wyniki tsh 3,76, ft3 4, ft4 18,38, atpo 168, atg 244... od jakiegoś czasu, co mnie zastanawia mam obnizone bazofile? Samopoczucie... wiosenne zawroty głowy, zmęczenie, poirytowanie, sucha skóra, wypadające włosy.
Jakieś propozycje co mogę ze sobą zrobić?
Co myślicie Państwo o korzeniu hortensji, o którym tak ostatnio głośno w kontekście obniżania TH-17 a co za tym idzie stanu zapalnego w chorobach autoimmunologicznych?
Pozdrawiam

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji zgodnie z polską fitoterapią
« Odpowiedź #440 dnia: Maj 01, 2021, 17:12:41 »
Do wglądu i ku pokrzepieniu. Po paru latach testów chyba w końcu coś w miarę pewnego w temacie szalejącej autoimmunologi przy Hashimoto. Oczywiście zawsze trzeba poszukać przyczyny i od niej zacząć, ale nie można zaprzeczyć, że obiektywnie sama autoagresja jest problemem, bo nawet gdy praprzyczyna juz wygasła to oszalały układ immunologiczny lubi dalej siać zamieszanie. Dlatego uważałem że kluczowe przed dalszym postępowaniem jest też wygaszenie szalonej autoimmunologi, która wyraża się przez wielokrotnie podwyższone miana przeciwciał aTPO oraz aTG.

Przypadek - kobieta 47 lat, od kilku lat na euthyroxie, tarczyca w USG nieechogeniczna, za mała. Stan pozapalny, stabilny, bez dyskomfortu żadnego życiowego. Chętna do odejścia od stałej suplementacji hormonu.
Przez 3 miesiące (w praktyce ciut dłużej bo jakaś kwarantanna tam wpadła).
- Ekstrakt z tarczycy bajkalskiej 3x1 kaps. https://www.magicznyogrod.pl/bajkalina_100_kapsulek_x_250_mg.html i
- Ekstrakt z piwonii 3x1 kaps. https://www.biocomplete.pl/piwonia-paeonia-lactiflora-600-mg-60-kapsulek-medi,3,7862,8320
- Sok z Aloesu (zwykły z apteki) 50ml rano
- W czasie kuracji 2 razy po 15 dni odwar z 10g lukrecji w ciągu dnia.
- D3, selen, cynk
- Dieta bez zmian

Po 3 miesiącach kuracji badania. Morfologia, OB, CRP prawidłowe, aTPO i aTG spadły z utrzymujących się kilkuset do poziomu normy (wynik aTPO 0,5 a norma do 5, oraz wynik aTG 23 a norma do 35).
Sukces jest o tyle przyjemny, że te rzeczy już dawniej wiedziałem ze działają, ale robiłem sam preparaty galenowe, a tu jest bardzo mocno uproszczona wersja dla ludzi, którzy nie są zaangażowani w ciągłe szykowanie kolejnych dawek naparów, maceratów itp.
Następny etap to kolejne osoby do testów (jak ktoś chciałby to zapraszam na priv), a w tym konkretnym przypadku próba regeneracji (zwiększenie objętości tarczycy) i redukcja hormonów.
c.d.n.

Pozdrawiam,
A.
« Ostatnia zmiana: Maj 01, 2021, 17:17:04 wysłana przez adampupka »
:-)

Offline lelka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 130
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji zgodnie z polską fitoterapią
« Odpowiedź #441 dnia: Maj 02, 2021, 10:05:39 »
Już poleciał Twój post Adamie do koleżanki z Hashimto. Jej filozofia i jej lekarza, to czekanie aż będzie gorzej i będzie mogła brać hormony  :o

Jedna uwaga. U Alefirova wyczytałam, że aloes może powodować wzrost guzów hormonozależnych - to pod kątem mięśników macicy. Piwonia jest natomiast stosowana w terapii Korsunów na mięśniaki.