Autor Wątek: Hashimoto - wygaszanie autoagresji zgodnie z polską fitoterapią  (Przeczytany 182329 razy)

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 03, 2014, 20:16:12 »
No fakt trzeci dzień bez glutenu, zero burczenia, jelita od razu zdrowsze. Wstawiłam chleb do piekarnika, ciekawe co wyjdzie. Ponoć przy Hashimoto najważniejsza sprawa jest odstawienie glukenu, mleko jest na drugim miejscu. Mleko też odstawię, ale mi żal serka od gospodarza i prawdziwego kwaśnego mleka - niedawno na to się przerzuciłam, a tu szlaban :'(.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10612
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 03, 2014, 20:54:57 »
Gluten można powiesić na kołku, ale mleko zostaw, jeśli nie masz prawdziwej alergii na kazeinę, a masz prawdziwe mleko. Nie daj się propagandzie ;-)

Pozdrowienia :-)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 03, 2014, 22:43:15 »
Basia ma rację. Jak masz dojście do takich swojskich wyrobów to nie odrzucaj. Jakby coś się dalej dzialo to możesz eliminować dalej. Na chwilę obecną gluten juz zrobi rewolucje  :)
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 04, 2014, 08:53:04 »
Chleb wyszedł fajny. Czyli nie jest tak źle. Naprawdę można bez glutenu (chociaż myślałam, ze nie dam rady), a i twarz nie jest spuchnięta. Nad mleczkiem, to się Basiu zastanawiam. Jeżeli odstawię to tylko na kilka miesięcy. Są osoby, które piszą, że wyszły z Hashimoto, to warto wypróbować. Będę w tym wątku pisała o efektach. Jak mi się uda, to będą inni mieć wskazówki.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 04, 2014, 14:59:20 »
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 06, 2014, 10:24:54 »
Zdecydowałam: wczoraj odstawiam mleko na dwa miesiące. Zauważam pozytywy diety bezglutenowej, a po wypiciu kubka zsiadłego mleka pogorszenie (wzdęcia).
Waga w dół (średnio ok. 0,5 kg dziennie), opuchlizny zmniejszają się - chyba dobry zwiastun.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 06, 2014, 10:53:27 »
Noi git  :)

Apropo tego chlebka zmieniającego życie to wrzuć sobie w jakikolwiek kalkulator kalorycznosci. Sporo kalorii ma w sobie.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 06, 2014, 19:58:02 »
Pieczywo z glutenem jest pulchne, pyszne (bułeczki, rogaliki, świeżutki chleb) można tego zjeść dużo. Natomiast chleb bezglutenowy, to klucha - zapycha, zjeść więcej niż kromkę nie da się - więc kalorie nie mają tu znaczenia.

Odnośnie tycia przy niedoczynności trafia do mnie wypowiedź p. doktora Grzesiuka:
,,Przyrost wagi bierze się głównie z wody, a nie z tłuszczu. Objawy niedoczynności mogą dotykać wielu narządów i być różne, ale przyczyna jest jedna: obniża się przemiana materii. W różnych tkankach odkładają się w nadmiarze glikozaminoglikany. Substancje te wraz z innymi składnikami skóry zapobiegają odparowywaniu wody. Kiedy jest ich za dużo, w organizmie tworzą się obrzęki, chorzy przybierają na wadze.
Co charakterystyczne, obrzęki te utrzymują się niezależnie od pozycji ciała i od pory dnia. Jeśli powstały na kostkach, uniesienie nóg do góry nie spowoduje, że ustąpią. Chorzy z niewydolnością krążenia też często miewają obrzęki, ale znikają one np. po dobrze przespanej nocy." http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,15995996,Jak_zyc_z_Hashimoto__Opowiada_dr_Wieslaw_Grzesiuk.html
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 07, 2014, 07:58:41 »
Jolkaj - prosiłaś, aby dać znać jak działa Hydrominium. Miałam wrażenie, że nie działa w ogóle. Po wprowadzeniu diety bezglutenowej działa - nie wiem czy to Hudrominium, ale coś działa, myślę, że wszystko łącznie przynosi efekty. Dziś na wadze znowu mniej :).
To biorę obecnie:
- zioła, o których pisałam na początku
- kwas galusowy
- selen
- vit D, calcium, magnez
- Hydrominium
- vit C
- vit B12 zastrzyk co 3 tygodnie
- łuskiewnik (ponieważ Haszimoto towarzyszy kretynizm, więc również przydatny :)
Niedawno znajoma, która jest lekarzem poradziła, aby rano nie pić kawy, ponieważ letrox (czy euthyrox) słabiej wchłania się. Z porannej kawy nie zrezygnowałam, ale hormon zaczęłam przyjmować dużo wcześniej - w nocy.

Zrezygnowałam z nabiału, więc vit k2 będzie mało - biorę kalinę (dzięki Basiu za dobrą radę :), ale obawiam się, że sama kalina nie wystarczy. W czym mogę znaleźć wit K2? - możne lepiej kupić pigułki ...
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 07, 2014, 08:47:08 »
Do tej listy zapomniałam dopisać olej lniany.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 10, 2014, 07:33:08 »
Schody. Wczoraj waga bez zmian, dzisiaj kilogram w górę. Przyczyna od trzech dni nie brałam Tiarolidu - niestety nie mogę go jeszcze odstawić, a szkoda, bo obniża ciśnienie, ponadto biorę go już nieprzyzwoicie długo :'(
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Klara

  • Gość
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 10, 2014, 08:34:23 »
Schody. Wczoraj waga bez zmian, dzisiaj kilogram w górę. Przyczyna od trzech dni nie brałam Tiarolidu - niestety nie mogę go jeszcze odstawić, a szkoda, bo obniża ciśnienie, ponadto biorę go już nieprzyzwoicie długo :'(
Z dnia na dzień 1 kg. To może być tylko zatrzymanie płynów. To jak by brać na odwodnienie? Wtedy i ciśnienie spadnie.
A jak z siusianiem? Skąpomocz, czy normalnie?

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 10, 2014, 10:41:21 »
Wiadomo, że to woda. Dlatego już blisko 3 lata nie mogę odstawić Tiarolidu i to mnie wkurza. Każda próba odstawienia, to waga szybko w górę. Pomimo utraty kilkunastu kilogramów, problem jest nadal, bo opuchlizny są tylko dużo mniejsze.
Dieta i zioła chyba w końcu pomogą - ciężko oczekiwać końca problemu w tak krótkim czasie.
Patrzę na tą rozpiskę Basi, którą umieściła w tym wątku, te zioła też najprawdopodobniej wcześniej czy później wprowadzę (teraz jeszcze nie, bo biorę trochę innych ziół). Jest tam sporo gałązek, kory - czy można teraz pozyskiwać gałązki, czy trzeba czekać ze zbiorem, np. do wiosny?
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10612
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #43 dnia: Grudzień 10, 2014, 10:59:33 »
Jest tam sporo gałązek, kory - czy można teraz pozyskiwać gałązki, czy trzeba czekać ze zbiorem, np. do wiosny?

Teraz jest dobry czas na zbiór kory i gałązek bez liści aż do wiosny

Pozdrowienia :-)

Klara

  • Gość
Odp: Hashimoto - wygaszanie autoagresji
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 10, 2014, 11:08:16 »
Wiadomo, że to woda. Dlatego już blisko 3 lata nie mogę odstawić Tiarolidu i to mnie wkurza. Każda próba odstawienia, to waga szybko w górę. Pomimo utraty kilkunastu kilogramów, problem jest nadal, bo opuchlizny są tylko dużo mniejsze.
Bardzo ładnie usuwa nadmiar wody z organizmu, dodatkowo ma inne korzystne działania na układ moczowy, pasta Fitolizyna  razem z Debelizyną.
1 łyżeczkę Fitolizyny + 1 łyżeczkę Debelizyny rozpuścić (obie naraz) w 1/2 litra ciepłej wody. Popijać cały dzień, ciepłe, 2 x dziennie. Może pomału by się udało zejść z Tialoridu.