Autor Wątek: Oko zapaskudziłam...... sama sobie jestem winna  (Przeczytany 2429 razy)

Offline Lutka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 228
Oko zapaskudziłam...... sama sobie jestem winna
« dnia: Październik 18, 2014, 20:23:29 »
zacznę od "pomocy.......pomocy.........."
czyściłam dzisiaj ogrodowy wychodek po opróżnieniu. Opróżnianie było fachowe, przez firmę, ale trzeba był po swojemu je wysprzątać, no i chlapnęło mi się ze szmaty na twarz, i mimo okularów coś chyba do oka się dostało.
Przemyłam od razu, naparem z nagietka, ale cały czas, tj. od południa czuję jakbym coś w oku miała, zaczerwienione i podrażnione.
Co jeszcze oprócz nagietka??????????

Wesoły Sen

  • Gość
Odp: Oko zapaskudziłam...... sama sobie jestem winna
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 18, 2014, 20:41:11 »

Offline Lutka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 228
Odp: Oko zapaskudziłam...... sama sobie jestem winna
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 18, 2014, 20:57:53 »
dziękuję, ale coś domowego potrzebuję, trochę z komunikacją samochodową do apteki krucho

Wesoły Sen

  • Gość
Odp: Oko zapaskudziłam...... sama sobie jestem winna
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 18, 2014, 21:09:45 »
szałwia, nagietek, rumianek, świetlik

Offline Lutka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 228
Odp: Oko zapaskudziłam...... sama sobie jestem winna
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 18, 2014, 21:15:59 »
hura!!!!!!!!!!!!!! wszystko pod ręką...........idę działać
dobranoc! :D
zobaczę czy podziałało jak.... jak jutro świat zobaczę

Athoualia

  • Gość
Odp: Oko zapaskudziłam...... sama sobie jestem winna
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 18, 2014, 21:28:03 »
Warto kupić po prostu w aptece sól fizjologiczną w ampułkach - można otworzyć i przemywać - nie na waciku tylko przemywać oko bezpośrednio (takie same ciśnienie osmotyczne, więc oczom nie zaszkodzi) :)
Jak mi rzęsa czy coś innego wpadło do oka i miałam trudności z otwieraniem to wystarczyły 2-3 ampułki soli fizjologicznej i od razu przeszło