Autor Wątek: Dzika róża na stawy  (Przeczytany 6225 razy)

Offline anu

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 1
Dzika róża na stawy
« dnia: Wrzesień 29, 2014, 13:42:46 »
Mój pierwszy post na forum, więc mówię - dzień dobry.

Pierwotnie zbierałem dziką różę - nie jestem wstanie określić podgatunku, jeśli dzika róża je ma - na wino, ale moja  matka cierpiąca na zwyrodnienia stawów, wyczytała gdzieś, że może być pomocna.

Informacje pobieżnie zweryfikowałem. Historia jak z bajki. Skandynawski rolnik leczący się skutecznie proszkiem z róży, potem leczący swoim wynalazkiem okolicznych chorych, aż wreszcie nakłaniający naukowców do zbadania problemu, co doprowadziło do opracowania komercyjnego leku. Nie wiem ile w tym prawdy, ile marketingu producenta. No, ale podobno w róży jest jakiś  galaktolipid.

Pytanie czy można suszyć i mielić dziką różę? Zapewne można - już wiem, że suszyć w ciemności, w temp. do 40 stopni. Natomiast wyczytałem, że na dużą skalę stosowania jest inna sekwencja. Różę się najpierw mrozi, a potem suszy (zakładam, że po rozmrożeniu).

Pewnie z wina zrezygnuje. Nie wiem czy róża będzie skuteczna na stawy, ale może będzie działała jak placebo. Ale mam kłopot: suszyć od razu, czy suszyć po przemrożeniu? Czy zamrożenie coś daje w tym przypadku? W winiarstwie zamrożenie skutkuje zdaje się rozmiękczeniem owoców, potem są bardziej podatne na puszczenie soków itd. Ale co ma właściwie zamrożenie do suszenia? Aha, owoce zbierałem w weekend, są dobrze wybarwione, ale twarde. Nie wiem czy owoce w takim twardym stanie się ususzą, takie zmiękczone po zamrożeniu mają chyba większy potencjał do ususzenia się jak rodzynki.

Reasumując: suszyć od razu, czy najpierw przemrozić?

Aha, owoce oczywiście oczyściłem z łodyg i ususzonych płatków kwiatowych. Ale czy trzeba usuwać szypułkę - czarny punkt na szczycie owocu? Będzie to nieco pracochłonne, a i w przypadku twardych owoców trudne. Szypułka ma jakieś nieprzyjemnie posmaki, niekorzystne substancje, czy to tylko kwestia estetyki?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2014, 13:45:45 wysłana przez anu »

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1433
Odp: Dzika róża na stawy
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 29, 2014, 18:46:30 »
Poczytaj u naszego gospodarza:
http://rozanski.li/?p=2215

Offline ktoto1

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 57
Odp: Dzika róża na stawy
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 29, 2014, 20:50:08 »
też jestem zaintresowana tematem róży, ale nie pisze u gospodarza jak suszyć-czy przed przemrożeniem czy po .
ktoś wie? poradzi? albo przepis na nalewkę?

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1433
Odp: Dzika róża na stawy
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 29, 2014, 21:30:16 »
A uważnie przeczytałaś?

Offline ktoto1

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 57
Odp: Dzika róża na stawy
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 29, 2014, 22:04:50 »
a widzisz-nie!  :P jak to dobrze czasem kogoś kopnąć w kostkę  :P

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Dzika róża na stawy
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 30, 2014, 00:55:14 »
Suszyć to nie ma specjalnie co bo to i ryzykowne i właściwości maleją. Nalewkę już mam fajna różowa i pachnąca a teraz pora na ocet mlekowy i wyciąg na mieszance kwasów. Ciekaw jestem sam jak to wyjdzie :) W tamtym roku próbowałem kopać korzenie z zerowym skutkiem. W tym roku ponowię ten temat. Rosjanie stosują korzeń. Twierdzą min że rozpuszcza kamienie nerkowe.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline ktoto1

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 57
Odp: Dzika róża na stawy
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 01, 2014, 12:04:37 »
Suszyć to nie ma specjalnie co bo to i ryzykowne i właściwości maleją. Nalewkę już mam fajna różowa i pachnąca a teraz pora na ocet mlekowy i wyciąg na mieszance kwasów. Ciekaw jestem sam jak to wyjdzie :) W tamtym roku próbowałem kopać korzenie z zerowym skutkiem. W tym roku ponowię ten temat. Rosjanie stosują korzeń. Twierdzą min że rozpuszcza kamienie nerkowe.
a jak robisz nalewkę ?  :D

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Dzika róża na stawy
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 01, 2014, 13:38:12 »
nalewka na świeżych owocach (1:3-1:5 na alkoholu 30-40%). Owoce przed przerobem (ekstrahowaniem) muszą być rozdrobnione. Rozdrobnione pestki również uwalniają cenne składniki. Środek całkowicie bezpieczny, można podawać dzieciom i kobietom w ciąży oraz karmiącym.
http://rozanski.li/?p=2215
:)
Zrobiłem już ekstrakty kwasowe ale chyba muszę obniżyć zawartość kwasów w roztworze bo i tak są w róży. Teraz kręcę na maszynce z b. drobnymi oczkami ocet mlekowy. Zrobię jeszcze z aronii, tarniny i może cz. bzu i trzemieliny. Jarzębinę mam ale chyba za mało. Chcę zrobić takie cudo rewitalizujące. Szkoda że nie ma u mnie owoców z czeremchy :( Ponadto z dzikich jabłek i dzikich gruszek oraz owocu kaliny. To będzie cudo nad cudami. Już to czuję. Ocet mlekowy z liści jabłoni wyszedł super. Pachnie ale tylko z liści majowych te w czerwcu już mało pachną. Ci którzy korzystają z mojej pomocy za kilka miesięcy zostaną zupełnie zaskoczeni prezentami jakie szykuję przy wysyłkach mikołajowo-gwiazdkowch :)
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Klara

  • Gość
Odp: Dzika róża na stawy
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 01, 2014, 13:53:07 »
To będzie cudo nad cudami.
Ci którzy korzystają z mojej pomocy za kilka miesięcy zostaną zupełnie zaskoczeni prezentami jakie szykuję przy wysyłkach mikołajowo-gwiazdkowch :)
O, qr de mol! Trzeba się będzie rozchorować przed świętami... ;D :D

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 665
Odp: Dzika róża na stawy
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 03, 2014, 10:31:13 »
gumppek Dodaj mnie proszę do swojej wysyłkowej listy - chętnie skosztuję Twojego rewitalizującego wyrobu  :)

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Dzika róża na stawy
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 07, 2014, 13:29:47 »
Właśnie wróciłam z górskiej włóczęgi, nazbierałam owoców i zaraz zrobię nalewkę i ocet. Cudeńko, to może nie wyjdzie, ale w końcu dopiero uczę się :).
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller