Autor Wątek: Ochrona środowiska a pozyskiwanie surowca zielarskiego  (Przeczytany 3893 razy)

Wesoły Sen

  • Gość
Ochrona środowiska a pozyskiwanie surowca zielarskiego
« dnia: Październik 17, 2014, 13:53:45 »
Poruszam ten temat ponieważ w innych częściach globu jak Indie czy Chiny problem degradacji środowiska naturalnego i trafianie coraz to kolejnych roślin na listy gatunków chronionych sprawia że zioła są zagrożone wyginięciem. Żeby daleko nie szukać przytoczę olbrzymie zainteresowanie i popularność grzybami w polsce. Borowiki każdy zna bardzo dobrze ze wzgledu na ich popularność wśród zbieraczy, walory kulinarne i smakowe, oraz masowe zbiory w środowisku naturalnym gatunek tego grzyba jest pod ochroną (patrz grzyby chronione w Polsce: http://pl.wikipedia.org/wiki/Grzyby_chronione_w_Polsce). Podobnie z ziołami ich popularność oraz nadmierne zbiory w środowisku naturalnym mogą doprowadzić do ich wyginięcia. Z każdego zerwanego kwiatu mogło powstać nasiono, z którego mogła powstać następna roślina. Podobnie zbieranie kory z drzew niesie ryzyko obumarcia całego drzewa.
Myślę że warto dbać o środowisko, kupować nasiona, rośliny, surowce czy produkty gotowe które powstały na plantacjach z założeniem że jest to w służbie ludziom, gdzie się o to dba, podlewa, nawozi ziemię, zbiera nasiona, plony są o niebo wyższe niż w warunkach naturalnych gdzie roślina musi konkurować o przetrwanie i tylko parę nasion zdoła odtwożyć populację, w dodatku narażoną na gryzonie, zwierzeta roślinożerne, zdeptanie, zerwanie, itd.
Może warto zadbać dzisiaj zanim gatunki trafią na czerwoną listę zagrozonych wiginięciem?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10813
Odp: Ochrona środowiska a pozyskiwanie surowca zielarskiego
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 17, 2014, 23:24:47 »
Borowiki każdy zna bardzo dobrze ze wzgledu na ich popularność wśród zbieraczy, walory kulinarne i smakowe, oraz masowe zbiory w środowisku naturalnym gatunek tego grzyba jest pod ochroną (patrz grzyby chronione w Polsce: http://pl.wikipedia.org/wiki/Grzyby_chronione_w_Polsce).

Ale na terenach leśnych ochrona przyrody nie obowiązuje, jeśli nie jest to rezerwat lub park narodowy - tak jest w ustawie o lasach.
Zbieracze może przegrzebią ściółkę, ale leśnicy ją przeorzą i wytną las do kompletu.
Tak to wygląda w rzeczywistości.

Cytuj
Podobnie z ziołami ich popularność oraz nadmierne zbiory w środowisku naturalnym mogą doprowadzić do ich wyginięcia. Z każdego zerwanego kwiatu mogło powstać nasiono, z którego mogła powstać następna roślina.

Dlatego warto prowadzić partyzanckie rolnictwo - czasem coś posiać, innym razem coś rozsadzić.

Cytuj
Podobnie zbieranie kory z drzew niesie ryzyko obumarcia całego drzewa.

Niestety, leśnicy, energetycy i melioranci zapewniają dość surowców tego typu dla zielarzy.

Cytuj
Myślę że warto dbać o środowisko, kupować nasiona, rośliny, surowce czy produkty gotowe które powstały na plantacjach z założeniem że jest to w służbie ludziom, gdzie się o to dba, podlewa, nawozi ziemię, zbiera nasiona, plony są o niebo wyższe niż w warunkach naturalnych gdzie roślina musi konkurować o przetrwanie i tylko parę nasion zdoła odtwożyć populację, w dodatku narażoną na gryzonie, zwierzeta roślinożerne, zdeptanie, zerwanie, itd.

Tak i nie...
W warunkach monokultury hodowca zaczyna stosować środki ochrony roślin, niestety, najczęściej to są trucizny i tu zaczyna się ideologia, co jest ważniejsze: czystość surowca (chemii nie widać, ale...), domieszki, praca przy czyszczeniu. Wiele roślin dzikich trudno się uprawia, szczególnie te, które wymagają na przykład obecności określonych grzybów - mikoryza. Na przykład taka mącznica sprawia dużo problemów w uprawie. Miłek wiosenny i goryczki to ściana płaczu dla rolników.

Cytuj
Może warto zadbać dzisiaj zanim gatunki trafią na czerwoną listę zagrozonych wyginięciem?

To by oznaczało, że należałoby zakazać zaorywania łąk i siania sztucznych mieszanek traw w miejsce zaoranej. Dalej, należałoby nakazać obowiązkowy wypas bydła na ugorach, by nie zarastały krzakami.
Dalej, należałoby jednak od czasu do czasu przeorać kilka bruzd i podsiać lub rozsadzić rośliny, na których nam by zależało.
Nie wolno meliorować torfowisk
Jeżeli wybagruje się staw, to należy zadbać o zasiedlenie pierwotną roślinnością.

Nie czarujmy się: nie nóż, sekator, czy łopata zielarza są groźne dla ziół w Polsce. Groźne są bezmyślne działania leśników, meliorantów czy innych operatorów ciężkich maszyn.
Na przykład u mnie w Gdańsku nikt się nie przejmuje, jeśli pod spychaczami giną zarośla rokitnika - niby roślina chroniona. Jak ktoś się czepia, to urzędnicy miejscy nie widzą problemu, bo już go nie ma. Ciekawe, co się dzieje w Tatrach z kosodrzewiną, czy też tak brutalnie jest traktowana?
***

Zupełnie inna sprawa to, czy wolno zbierać rośliny rzadkie, niechby tylko akurat regionalnie? Tu uważam, że jeśli nie ma noża na gardle, to takich roślin nie należy ruszać.
Mamy to forum, ludzie jeżdżą po świecie - jak coś potrzeba, to często się znajdzie w dużej ilości w innych miejscach - możemy się wymieniać.

Pozdrowienia :-)

Wesoły Sen

  • Gość
Odp: Ochrona środowiska a pozyskiwanie surowca zielarskiego
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 18, 2014, 00:11:02 »
Cytat: Basia
Tak i nie...
W warunkach monokultury hodowca zaczyna stosować środki ochrony roślin, niestety, najczęściej to są trucizny i tu zaczyna się ideologia, co jest ważniejsze: czystość surowca (chemii nie widać, ale...), domieszki, praca przy czyszczeniu. Wiele roślin dzikich trudno się uprawia, szczególnie te, które wymagają na przykład obecności określonych grzybów - mikoryza. Na przykład taka mącznica sprawia dużo problemów w uprawie. Miłek wiosenny i goryczki to ściana płaczu dla rolników.

Jest masa łopatologicznych sposobów aby zapobiec np. niszczeniu plantacji przez owady



Ponadto nie zapominajmy że rośliny również są atakowane przez grzyby, bakterie i wirusy. Człowiek broni się przed nimi limfocytami które tworzą białka majace na celu zniszczyć atakujacy drobnoustrój, roslina tworzy substancje chemiczne. Skoncentrowane wyciagi z niektórych roślin mogą bronić uprawy przed wszystkim.



Organiczne w pełni rolnictwo  :)

Trudnosci w uprawie to już inne kwestie. A tyym co bezczeszczą nasze rośliny przykleić za karę kartkę z napisem "Mason" i dzwonić po rodzinę Radia Maryja  ;D
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2014, 00:13:36 wysłana przez Wesoły Sen »

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 823
Odp: Ochrona środowiska a pozyskiwanie surowca zielarskiego
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 18, 2014, 08:08:12 »
Myślę że warto dbać o środowisko, kupować nasiona, rośliny, surowce czy produkty gotowe które powstały na plantacjach z założeniem że jest to w służbie ludziom, gdzie się o to dba, podlewa, nawozi ziemię, zbiera nasiona, plony są o niebo wyższe niż w warunkach naturalnych ....
Na plantacjach nawożonych, podlewanych na pewno wyrośnie dużo zielonej masy którą się dobrze sprzeda , ale czy nam oto chodzi ? Bawię się w uprawę różnych ziółek  w ogrodzie i mam sporo kłopotów np. z miodownikiem melisowatym - "w niewoli" nie pachnie , już trzeci raz zmieniam mu "celę" zobaczymy wiosną . Moje krzaki winorośli rosną na żwirowisku - dają mały plon ale dobre wina  u kolegi na torfach plony są kilkakrotnie większe ale wina cienkie . Posadziłem na grządce wrotycz  rośnie bardzo ładnie ale czy będzie miał te same właściwości co rosnący na swobodzie, zbiorę nasiona i dam im wolność  a jak wyrosną rośliny to tam będę zbierał .   

Wesoły Sen

  • Gość
Odp: Ochrona środowiska a pozyskiwanie surowca zielarskiego
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 18, 2014, 10:41:01 »
Cytat: Wacek
Na plantacjach nawożonych, podlewanych na pewno wyrośnie dużo zielonej masy którą się dobrze sprzeda , ale czy nam oto chodzi ?

Wiesz można kupić wysokiej klasy naturalny torf, i dodać do podłoża, mozna stosować w pełni naturalny nawóz.

"Nawóz naturalny – nawóz pochodzący od zwierząt gospodarskich, tj. obornik, gnojówka i gnojowica oraz guano.

Zawiera niezbędne dla roślin składniki pokarmowe w postaci związków organicznych.

Pojęcie to dotyczy także nawozów mineralnych naturalnego pochodzenia, np. kopalnych fosforytów lub mączek skalnych. Nawozy te wykorzystywane są w rolnictwie ekologicznym.

Cechą nawozów naturalnych jest posiadanie kompleksu pierwiastków potrzebnych roślinom, w zależności jednak od ilości zawartej w nich substancji organicznej, pierwiastki te mogą być bezpośrednio pobierane przez rośliny dopiero po mineralizacji związków organicznych, procesie, który zachodzi dzięki mikroorganizmom glebowym. Mineralizacja zachodzi stopniowo, dlatego działanie tych nawozów jest długotrwałe, przez co oddziałują korzystnie na rośliny o długim okresie wegetacji, np. na ziemniak czy burak.
Obornik koński jest obok obornika bydlęcego najważniejszym nawozem naturalnym stosowanym w polskim rolnictwie

Nawozy naturalne są źródłem próchnicy, dlatego ich stosowanie polepsza właściwości fizyczne, chemiczne i biologiczne gleby oraz wzbogaca jej mikroflorę. Nawozy te wymagają wprowadzenia do gleby np. za pomocą pługa."

Jak jest krówka co je naturalnie, czy koń to to jest naturalna kolej rzeczy że ich guano wzbogaca glebę, podobnie kompost powstały z obumarłych szczątek roślin. To jest naturalny cykl nawet w dzikiej przyrodzie. To jest pełna ekologia i natura, to nie jest przeszkoda w pozyskaniu surowca dobrej jakości.

Ja bym nie kupił surowca na jakichś azotanach aby tylko większe rosło

Jest jeszcze aspekt taki że można pewnie niejednokrotnie wykupić czy wydzierżawić pod uprawę teren w którym roślina rośnie w sposób naturalny.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10813
Odp: Ochrona środowiska a pozyskiwanie surowca zielarskiego
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 18, 2014, 10:46:27 »
Jest masa łopatologicznych sposobów aby zapobiec np. niszczeniu plantacji przez owady

To jak dasz zdjęcia ze swojego ogrodu, to może porozmawiamy o łopatologicznych metodach do stosowania w praktyce u nas...

Pozdrowienia :-)

Wesoły Sen

  • Gość
Odp: Ochrona środowiska a pozyskiwanie surowca zielarskiego
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 18, 2014, 20:29:05 »
Może się pokuszę o jakieś zdjęcie ale jak na razie to mam głównie zioła przyprawowe

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Ochrona środowiska a pozyskiwanie surowca zielarskiego
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 19, 2014, 14:27:29 »
Ochrona środowiska - wg mnie to kwestia rozsądnego czerpania z zasobów przyrodniczych z ostrożnością, gdzie się po prostu depta.
Ja pozyskuję tylko tyle, ile rzeczywiście potrzeba. Nie lubię też zbierać z pajęczynami.
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Ochrona środowiska a pozyskiwanie surowca zielarskiego
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 19, 2014, 15:10:17 »
Ja powtórze za Basią:

Jak ktoś nie ma noża na gardle w postaci: albo zerwę rzadka roślinę albo mi dziecko tfu umrze, to nie zrywamy rzadkich roślin
nie potrzebny różeniec górski na przeziębienie jak można pomóc sobie babką lancetowatą, czosnkiem, rumiankiem i bańkami

i faktycznie to nie zielarze są dla przyrody zagrożeniem, kto jak kto ale właśnie my chyba najbardziej znamy wartość jaka niesie bioróżnorodność
na ten przykład zulu niedawno pisał jak znalazł egzemplarz szczeci i nie poleciał po łopatę ale rozsiał nasionka aby było więcej
temat bardzo ważny i nigdy go za wiele

na UŚ jest taki przedmiot jak etyka ekologiczna i dzięki Bogu, że są takie wykłady dla młodych ludzi
bo podobno jak nic się nie zmieni nasze wnuki będą mogły oglądać dokładnie połowę gatunków roslin co my mamy teraz
i bezpowrotnie zniknie szansa odkrycia lekarstw na które byc może teraz czeka cała ludzkość

Już w 92 roku nawet dzieci zauważyły ten problem, niestety nic się nie zmieniło: https://www.youtube.com/watch?v=6oUI7yaoZnE
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/