Autor Wątek: Listopadowe zbiory...  (Przeczytany 59737 razy)

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #75 dnia: Listopad 14, 2013, 22:59:58 »
Dopiero zbierałeś głóg?
Aleś zapomniałeś się... :)
U mnie tarnina już przyschła, gąski nieliczne, tylko czasami rokitnik (bo większość wyzbierana) i róża canina a w tym głogu mrowie.
Ale całkiem piękne liście goryszu pagórkowego.
Kiedyś napiszę może rozprawkę: Leczenie skarpetkowe różnymi zielonymi.
Gorysz, pewnie będzie miał miejsce całkiem paradne.

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2637
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #76 dnia: Listopad 15, 2013, 16:18:25 »
Rdestowiec zalany od kilku dni, dziś przypada potrząsanie słojami ;)
Różnice, głupcze!

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 669
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #77 dnia: Listopad 16, 2013, 12:30:16 »
W moim ogrodzie trwają właśnie jesienne prace przy malinach. Czy kora maliny ma jakieś zastosowanie?
Szkoda mi wyrzucić tyle wyciętych gałęzi i pomyślałam o okorowaniu, wysuszeniu i dodawaniu do zimowych herbatek.
A kora jeżyny?

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2637
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #78 dnia: Listopad 16, 2013, 12:39:50 »
Okoruj i zachowaj. W międzyczasie porobi się risercz ;)
Największe prawdopodobieństwo - że Basia poda jakieś przecieki z Międzyborowa ;)
Różnice, głupcze!

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 669
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #79 dnia: Listopad 16, 2013, 12:48:09 »
Dzięki - zaraz biorę się do roboty  i liczę, że coś znajdziecie :)

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2637
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #80 dnia: Listopad 16, 2013, 13:13:11 »
Na pewno nie jest to silna trucizna, więc spokojnie można wypróbować odwar z łyżki. Stawiam na działanie napotno-przeciwgorączkowe, trochę na wzór kory wierzby, trochę samych malin. Co tam - trzeba próbować ;)
Różnice, głupcze!

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #81 dnia: Listopad 16, 2013, 19:18:01 »
Wspomnę tutaj, wspierając Kol. Przedmówcę (gdybyś miał ksywkę Zorro byłoby prościej  ::) ),
iż pracując i żyjąc jakiś czas temu ( nazad ) na przepięknym Podlasiu, spotykałem tam ludzi
odżywiających się prosto i mimo tego ??? pozostających w zdrowiu. Jednym z nich był Pietia,
mówiąc krótko - człowiek, który z niejednego pieca jadł chleb i trzymał się raczej smalcu ze sło-
niny niźli margaryny ( czy jak tam je zwał ). Rzeczony Pietia sądził, iż zimą, oprócz zakuski
bardzo wspiera go herbata z ciętych pędów malin. Powiem tak - święte słowa... :)

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2637
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #82 dnia: Listopad 16, 2013, 19:22:30 »
No i mamy piękny precedens - dzięki Tadeuszu ;)
Sam trochę natnę. Liścia mam sporo.
Jutro ruszam po traganka >:(
Różnice, głupcze!

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 669
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #83 dnia: Listopad 17, 2013, 10:44:17 »
... Rzeczony Pietia sądził, iż zimą, oprócz zakuski
bardzo wspiera go herbata z ciętych pędów malin. Powiem tak - święte słowa... :)
To by oznaczało, że zamiast korować należy po prostu pędy malin rozdrobnić i wysuszyć. Podoba mi się takie rozwiązanie :)

Klara

  • Gość
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #84 dnia: Listopad 17, 2013, 16:07:10 »
... spotykałem tam ludzi odżywiających się prosto i mimo tego ??? pozostających w zdrowiu.

Nie mimo tego, lecz z tego powodu pozostający w zdrowiu. :D Im prościej, tym zdrowiej.

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2637
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #85 dnia: Listopad 17, 2013, 17:38:22 »
Tadeusz posłużył się ironią raczej ;)
Ja dziś ukopałem trochę wątłych korzonków traganka - gady tkwiły między kamolami. Trochę oxymelu z tego będzie - ale bez szału. 3-letni Witek dzielnie mi towarzyszył ;)
« Ostatnia zmiana: Listopad 17, 2013, 21:25:56 wysłana przez kaminskainen »
Różnice, głupcze!

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #86 dnia: Listopad 17, 2013, 20:13:11 »
Ostatkiem sił wystukuję, iż nieprawdą jest jakobym ironizował, konfabulował czy jakoś tak,
na temat pochodzenia i skutków picia herbatki z pędów malinowych. Klara ma rację - ująłem
to niewłaściwie. A teraz Drogie Zielarskie Wnuczęta  ::) udaję się na zasłużony spoczynek.

Klara

  • Gość
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #87 dnia: Listopad 17, 2013, 20:18:19 »
Ostatkiem sił wystukuję...
 A teraz Drogie Zielarskie Wnuczęta  ::) udaję się na zasłużony spoczynek.
Ale o co chodzi? Żegnaj, czy tylko dobranoc? ;D

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2637
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #88 dnia: Listopad 18, 2013, 23:38:17 »
No raczej się Tadeusz nie żegna na zawsze - mam nadzieję ;)
Traganek drewniasty i wredny w obróbce, nie tylko w zbiorze. Na szczęście sokowirówka sobie z nim poradziła bez problemu - zmieliła na pył, odrobina klajstru tworząca "fazę odcedzoną" (sok) połączona z wiórkami, całość zalana octem jabłkowym...
Różnice, głupcze!

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Listopadowe zbiory...
« Odpowiedź #89 dnia: Listopad 19, 2013, 08:59:30 »
Moja Mama gotowała nam całe pędy pocięte, nie sama korę

Zastanawiam sie jedynie nad gatunkiem, te dzisiejsze maliny to wielkie, owsze ale smak i zapach już nie ten sam  ::)
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/