Ale Wesoły Sen ma rację - możliwe, że u człowieka chorego na boreliozę nie będzie potwierdzenia choroby w badaniu kału, moczu czy w innych metodach badania przewodu pokarmowego - taka jest natura boreliozy. Ale na pewno będzie mozna ustalić zakres skutków ubocznych leczenia boreliozy w postaci na przykład rozrostu patogennych bakcyli i zaniku bakterii pożytecznych. Bez zrobienia z tym porządku i tak się dalej z boreliozą do przodu nie ruszy. Bez porządku z wchłanianiem nikt nie rozróżni, czy to jeszcze neuroborelioza, czy już beri-beri czy inna awitaminoza.
Następna sprawa - jak to zrobić szybko, a skutecznie - to nie jest zadanie trywialne.
Porządkowanie zawartości przewodu pokarmowego, a możliwe, że przy okazji i oddechowego i dróg moczowych może potrwać kilka lat. Jeśli ktoś twierdzi, że super-kapsułka na noc przez miesiąc rozwiąże sprawę, to albo kłamie świadomie, albo nie wie, co robi (Wesoły Śnie, to nie do Ciebie :-) )
To, co trzeba zrobić, to jakby przebudować rozpadający się, zagrzybiony dom, jednocześnie cały czas w nim mieszkając z całą prychającą rodziną, no, bo dokąd by się wyprowadzić na czas remontu? Oczywiście, wszyscy mają świadomość, że najlepiej byłoby ruderę zburzyć i postawić nowy dom od fundamentów, no, ale...
Pozdrowienia :-)