Autor Wątek: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?  (Przeczytany 322519 razy)

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2773
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #285 dnia: Czerwiec 25, 2015, 08:08:52 »
Podpisuję się 2 rękoma (no,może z wyjątkiem 3 palców) pod tym co napisał Lechu.

Nie chciałem tego pisać ale niestety taka jest smutna prawda o niektórych lekarzach - czasem nie wiedzą o pewnych testach a jeszcze częściej powiedzą - te testy są dla mnie niewiarygodne.

A kolei nie można tylko pisać o boreliozie - np. palenie stóp jest raczej 100% objawem koinfekcyjnym a nie boreliozowym

Pewne jest też, że raczej schemat leczenia przez NFZ nie obejmuje diagnostyki w kierunku koinfekcji. Inną prawdą jest to, że na koinfekcjach najlepiej znają się nie lekarze tylko weterynarze.
Są ludzie którzy tam robią badania krwii na koinfekcje.

Koinfekcji nie można lekceważyć, zresztą na ILADSowskim forum Borelioza to dominuje pogląd, że jeśli leczenie nie idzie to blokują je koinfekcje czy też od nich powinno się zaczynać terapię.
A jak to poważna sprawa świadczy fakt nie w pełni porównywalny bo dotyczy zwierząt - na babesię to psy często umierają i to dość w szybkim tempie.

To co pisze pczerlus jest też jak najbardziej słuszne a wynika z tego o czym chyba nie chcą mówić czy pisać ILAS-owcy.

Dla mnie długotrwałe zażywanie antybiotyków prowadzi poza zwiększeniem oporności bakterii która jak wiadomo w niekorzystnych warunkach przybiera przetrwalnikową formę cysty prowadzi przed wszystkim do zaburzenia prawidłowego działania naszego systemu odpornościowego który jednak jest w mojej ocenie chyba decydujący.

Offline martuszka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #286 dnia: Czerwiec 25, 2015, 08:11:52 »
Lechu, dziękuję za ciepłe słowa :). Zastanawia mnie jedno, w jaki sposób można zdiagnozować jak długo trwa borelioza ?

Offline martuszka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #287 dnia: Czerwiec 25, 2015, 08:49:55 »
Ja też po treningach fatalnie się czułem, borelioza nie lubi tlenu i myśle że jak organizm jest lepiej natleniony to to dziadowstwo ginie i zatruwa organizm neurotoksynami( herx) Pozdrawiam i jak mi kiedyś ktoś powiedział  "witaj w klubie"
[/quote]

Czy zatem powinno się biegać a tylko "przeczekać" herx-y czy w ogóle odstawić sport ? czy jest szansa, że wrócę do czynnego sportu ? czy Tobie Luchu się udało ?

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2773
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #288 dnia: Czerwiec 25, 2015, 09:03:01 »
Nie da się zdiagnozować ile lat ma się boreliozę.
To akurat jest pewne na 100%.

Ja się całkowicie zgadzam, że ruch jest pozytywny ale nie wyobrażam sobie, że ktoś może mieć siły czy chęci jak ma takie herxy jak niektórzy opisują u mnie w rozdziale Reakcje.

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #289 dnia: Czerwiec 25, 2015, 09:17:37 »
Nie zdiagnozujesz jak długo trwa. Sama musisz pomyśleć od kiedy szwankuje zdrowie. W pierwszych latach objawy bywają słabe da się żyć - tak było u mnie.
Zakwasy, o których pisałaś, to niekoniecznie są zakwasy - ja byłam maniaczką Nordic Walking i to w terenie górskim, ciągle szperałam w internecie, jak radzić sobie z zakwasami, myślę, że to od bartonelli. Nie raz gdy podchodziłam pod wzniesienia, to prawie płakałam z bólu.
 Masz już dużo objawów. Nie polecam antybiotyków nikomu. Tobie szczególnie odradzam, jest nietolerancja na mleko, problemy gastryczne, masz candidę jak nic, dziurawe jelita, dołożysz antybiotyki i będzie naprawdę niedobrze. Jesteś wymarzoną kandydatką na choroby autoimmunologiczne. Zamiast kasy na koinfekcje wydaj na diagnostykę tarczycy (nie tylko tsh, które zrobisz na NFZ), bo Hashimoto dopada wielu właścicieli bolerek.
 I jeszcze ta wątroba- może to też jakiś zakażenie, np. toxoplazmoza. Antybiotykami możesz doprowadzić ją do stanu jak alkoholika. Co ja bym zrobiła na Twoim miejscu? Jeżeli nie masz wiedzy na temat ziół, nie potrafisz nic uzbierać, to poszukaj dobrego zielarza, który pomoże Ci przynajmniej we wczesnej fazie leczenia, a później sama nauczysz się rozpoznawać rośliny i jak je stosować (na tym forum jest sporo dobrych zielarzy). Jeżeli poradzisz sobie sama, to konsultuj się z kimś co stosować. Często jest tak, że nic nie idzie do przodu, bo ludzie biorą zbyt mało ziół, nie to co trzeba... i leczą się latami bez oczekiwanych efektów.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline martuszka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #290 dnia: Czerwiec 25, 2015, 09:37:22 »
Renia, bardzo Ci dziękuję za pomoc. Masz racje. TSH badałam i jest wszystko ok. Hormony wzorcowe.
bardzo dużo mi się przejaśnia teraz.
nie rozumiem jeszcze tylko 1 rzeczy. Dlaczego nie polecacie badań w kierunku koinfekcji. Czy nie jest to istotne jaki rodzaj dodatkowo człowiek ma ?

Offline Dzika72`

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 87
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #291 dnia: Czerwiec 25, 2015, 09:50:33 »
Mysle ze to nie tak ze nie polecamy....po prostu ( tutaj sie z Renia zgadzam) szkoda na to pieniedzy. Ja tez mam oficjalnie tylko chlamydie i mycoplasme. Nie robie badan na borelioze ani na koinfekcje bo po prostu mi szkoda na to kasy. WOle to wydac na ziola i suplementy, akupunkture i inne rzeczy ktore moga pomoc. Zgadzam sie ze dopoki sa objawy dopoty trzeba cos z tym robic.....a badania..to tylko papierki ...no chyba ze chcesz sie leczyc tradycyjnie antybiotykami u lekarza...wtedy papiery beda potrzebne bo zaden bez tego antybiotykow nie przepisze.......


pozdrawiam

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #292 dnia: Czerwiec 25, 2015, 10:08:36 »
Jeżeli ktoś chce się leczyć ILADS, to wynik na koinfekcje ma znaczenie (nie zawsze wyniki wychodzą wiarygodnie, podobnie jak z boreliozą). Ziołami nie ma znaczenia. Nie robiłam panelu koinfekcji, kleszczy miałam kilkadziesiąt, więc i koinfekcji pewnie wiele. Wyszła mi borelioza, CMV i toxoplazmoza, bo to mi kazała zrobić zakaźniczka. Bartonellę miałam na 100%, bo miałam pieczenia stóp, dłoni, nawet dochodziło do tego, ze palce rąk miałam jak poparzone wrzątkiem - czerwone, schodziła skóra..., do tego charakterystyczne zmiany skórne.
Kleszcze zakażają dziesiątkami patogenów, bada się tylko kilka... Poza tym chorzy na bb są pozakażani dosłownie wszystkim - grzyby, bakterie, wirusy, pasożyty, pierwotniaki. Wszystko ładnie żyje sobie w biofilmie, który wytwarza borelioza, candida..., ponoć aby antybiotyk mógł rozbić biofilm musiałby być ok 1000 razy silniejszy, tak pisze pewna lekarka chyba z Kanady. Biofilm sprawia, ze choroba staje się przewlekła, trudna do pokonania.
Podam jeszcze linka do filmu, który nie raz już podawałam, ale warto, aby jak najwięcej ludzi, go obejrzało. Zobaczysz jak wygląda leczenia ILADS (w Polsce to chyba nędzna kopia, bo nas nie stać na leczenie za np. 100 tys dolarów). Co mnie w filmie zaskakuje? - że ludzie niby wyleczeni, zdrowo nie wyglądają - nadal wyglądają jak zombi -ja po ziołach chyba mam się zdecydowanie lepiej. https://www.youtube.com/watch?v=4z3CEdI6ZbE
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 25, 2015, 10:11:03 wysłana przez Renia »
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Moniszka150

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 57
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #293 dnia: Czerwiec 25, 2015, 10:35:54 »
Cześć,
czytam, co piszecie o koinfekcjach, i myślę sobie, że warto jednak wiedzieć, jakie one są. Bo czy nie jest tak, że wtedy podczas leczenia włącza się dodatkowo te zioła, które mogą zadziałać na te koinfekcje?

Janek, pisząc o probiotykach, miałam na myśli właśnie Optimę i te inne, których nie ma w Polsce - to znaczy nie ma w aptekach. Są na allegro.
Chodzi o probiotyki, które zawierają szczep Bifidobacterium infantis. Apteczne go nie mają. A nieapteczne sa bardzo drogie. Był kiedyś dobry Fisioflor, ale został wycofany.

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2773
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #294 dnia: Czerwiec 25, 2015, 10:49:12 »
Renia
Całkowicie się zgadzam z tym, że w boreliozie i jej terapii  musi się coś dziać.
Nigdy nie wierz dowolnej osobie, że trzeba coś brać a efekty będą za 3 miesiące.
Muszą być efekty, od razu, odczuwalne wyraźnie.
Jak ktoś się leczy na podstawie własnych przemyśleń i porad internetowych to najczęściej efekty są kiepskie.
Fachowców jest sporo, wybór też.
Ja napiszę po raz setny jak nie ma efektów terapii to zmieniaj specjalistę na innego.
Dróg i metod jest wiele.

Martuszka.
To nie o to chodzi, że nie polecamy testów.
Ja zawsze jestem na tak bo pozwala na potwierdzenie swojej diagnozy.
Każdy dobry specjalista potrafi wychwycić jakie objawy są od czego.
A testy są po prostu drogie i zawodne.
One są potrzebne jak chcesz się leczyć u normalnego lekarza.
U ILADS-owca już np. nie trzeba bo on też wie co jest od czego.

Moniszka
Większość ziół stosowanych przez chyba wszystkich specjalistów działa też na koinfekcje.
Chciaż na pewno każdy ma takie specjalnie dedykowane.

Optima - zgadzam się, dla mnie to królowa probiotyków.
Wcale nie musi być infantis, chodzi ogólnie o Bifidusy.
Które oczywiście muszą występować w towarzystwie Lactobacillusów ale to już każdy wie.

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #295 dnia: Czerwiec 25, 2015, 12:19:31 »
Cześć,
czytam, co piszecie o koinfekcjach, i myślę sobie, że warto jednak wiedzieć, jakie one są. Bo czy nie jest tak, że wtedy podczas leczenia włącza się dodatkowo te zioła, które mogą zadziałać na te koinfekcje?
Myślę, że nikt w ten sposób ziół nie badał, wiec tak trochę trzeba po omacku...
One są potrzebne jak chcesz się leczyć u normalnego lekarza.
U ILADS-owca już np. nie trzeba bo on też wie co jest od czego.
Miejmy nadzieję, że wszyscy lekarze są normalni :), tu chyba chodzi o lekarza ch. zakaźnych albo internistę - pacjenci leczeni u zakaźników, raczej w ogóle nie wiedzą, że istnieją jakieś koinfekcje... (wiem to z własnego doświadczenia).
Pacjenci leczeni wg ILADS raczej robią panel, więc myślałam, że ILADS wymagają... Nawet mówią, że u dra W. jest konieczny, aby załapać się na pierwsza wizytę - może plotki. ILADS nigdy mnie nie interesował - koleżanka leczyła dziecko, więc byłam świadoma co to oznacza i jakie marne efekty były. A koszty olbrzymie.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 25, 2015, 12:24:20 wysłana przez Renia »
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2773
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #296 dnia: Czerwiec 25, 2015, 13:01:13 »
Dr W. jest normalnym człowiekiem i jako taki musi dbać o własny interes.
Ponieważ doktorat robił i specjalizuje się w diagnostyce to jakoś musi mobilizować pacjentów do robienia badań.

Normalnie to doktor jest zajęty i nie ma przyjęć dla nowych pacjentów ale jak się zrobi duży panel to miejsce się znajduje.
Ja nie widzę nic nagannego w tym, że największe zaufanie ma do własnych badań ;D.
Przynajmniej 90% z nas robiłoby podobnie.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 25, 2015, 13:09:27 wysłana przez janek »

Offline martuszka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #297 dnia: Czerwiec 25, 2015, 13:09:13 »
Martuszka jeśli Masz siłe to biegaj, może nie maratony, ale krótsze dystanse. Ruch ma pozytywny wpływ na organizm. Poza tym choć na chwile przestaniesz myśleć o chorobie. Jasne że wrócisz do sportu po pokonaniu choroby.
Ja jeszcze nie moge powiedzieć że jestem zdrowy. Karate też czeka.
[/quote]

Dziękuję za ciepłe słowa :)

Offline martuszka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #298 dnia: Czerwiec 25, 2015, 13:12:42 »
Mam pytanie, czy bolerioza może być latami w uśpieniu a uaktywnić się nagle ? Ostatni kleszcz który pamiętam ugryzł mnie 20 lat temu. Zawsze cos tam było nie tak, ale nigdy bardzo źle.  Choroba jednak dała o sobie mocno znać około 2 lat temu kiedy musiałam przerwać intensywne treningi ?

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Przewlekła borelioza. Zioła ostatnią deską ratunku?
« Odpowiedź #299 dnia: Czerwiec 25, 2015, 13:22:09 »
Może ujawnić się po latach, krętki mają formę przetrwalnikową. Może dzięki aktywności fizycznej układ odpornościowy jakoś walczył, aż się rozsypał...
Nie oceniam doktora W.
Ogólnie odnoszę się do ILADS, IDSA - krytycznie.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller