Autor Wątek: przewlekłe zapalenie cewki moczowej  (Przeczytany 13642 razy)

Offline luciabrasi

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« dnia: Sierpień 24, 2014, 17:25:32 »
Witam,

Od jesieni ubiegłego roku cierpię na przewlekłe zapalenie cewki moczowej (posiewy jałowe, wymazy z cewki dodatnie - wychodzą różne bakterie - najpierw Enterococcus faecalis, teraz E.coli i Streptococcus agalactie).

Długo leczyłam się antybiotykami z żadnym skutkiem.

Naprawdę mam już dość, bo ciągnie się to niemiłosiernie długo i bardzo uprzykrza mi życie.

Chciałam się zapytać, czy mogę jednocześnie zastosować zioła zawierające mącznicę lekarską razem z olejkiem z rokitnika oraz razem z vilcacorą i canchalaguą (http://www.herbsecret.pl/produkt/canchalagua/11), czy raczej nie bardzo, bo mogą ze sobą kolidować?

Czy w ogóle można stosować na raz kilka preparatów/mieszanek ziołowych?

Jak długo można stosować bezpiecznie mącznicę lekarską? Spotkałam się z różnymi opiniami (od tygodnia do 4 tygodni)?

Będę bardzo wdzięczna za Wasze rady i pomoc!

Klara

  • Gość
Odp: przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 24, 2014, 19:22:48 »
Sprawdź czy wszystko ok ginekologicznie. Takie przypadki mogą wynikać z zakażenia bakteryjnego dróg rodnych.

Offline luciabrasi

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 24, 2014, 19:24:24 »
W tej chwili tak, ale wcześniej w tym okresie czasu zdarzało się, że wymazy z pochwy też wychodziły pozytywne.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 24, 2014, 20:37:03 »
Chciałam się zapytać, czy mogę jednocześnie zastosować zioła zawierające mącznicę lekarską razem z olejkiem z rokitnika oraz razem z vilcacorą i canchalaguą (http://www.herbsecret.pl/produkt/canchalagua/11), czy raczej nie bardzo, bo mogą ze sobą kolidować?

Ta kombinacja nie powinna sobie przeszkadzać wzajemnie, jeśli jednak się boisz, to zachowaj odstęp 2 godziny między nimi. Pamiętaj, by przed łyknięciem mącznicy, wypij sobie oranżadkę z łyżki sody i na przykład soku z żurawiny. Chodzi o to, by mocz stał się zasadowy, co uruchomi składniki dezynfekujące drogi moczowe z mącznicy.

A tak na marginesie: czy masz jakieś leki z mącznicy, czy całe liście?
Alternatywą dla mącznicy może być często uprawiana w ogrodach bergenia - liście.

Cytuj
Czy w ogóle można stosować na raz kilka preparatów/mieszanek ziołowych?

Oczywiście, że można mieszać, ale czasem rzeczywiście warto się zastanowić, czy coś się nie zblokuje. W razie wątpliwości można dać odstęp czasowy, by jedno się zdążyło wchłonąć, zanim nie łyknie się to drugie. Można stosować mieszanki na przykład każdego dnia inne, lub coś w tym stylu.

Cytuj
Jak długo można stosować bezpiecznie mącznicę lekarską? Spotkałam się z różnymi opiniami (od tygodnia do 4 tygodni)?

miesiąc to taki bezpieczny okres - wtedy albo pomoże, albo nie, a wtedy i tak trzeba zmienić, przynajmniej po to, aby jakiś mutant nie przetrwał jednak kuracji.
***

Pomyśl o ziołach przeciwzapalnych, to może być nawłoć na przykład - teraz też jeszcze jest do zbioru. Może też być pokrzywa - na pewno gdzieś znajdziesz jakieś odrosty po wykoszeniu.

Ogółem, napisz o wynikach.

Pozdrowienia :-)

Offline luciabrasi

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 24, 2014, 22:37:18 »
Bardzo dziękuję za wyczerpującą wypowiedź :-*

Zaczęłam pić Nefrosept, czyli nalewkę z mącznicy i nawłoci. Wybrałam nalewkę, bo powinna mieć mocniejsze działanie niż zioła sypkie. Będę pić tak wg. dawkowania na opakowaniu - 40 ml dziennie. Do tego piję Sal Vichy, żeby zalkalizować mocz, nawet postanowiłam na czas kuracji Nefroseptem zrezygnować ze słodyczy, kawy i mięsa (będzie ciężko), żeby choć częściowo wspomóc jeszcze tą alkalizację. Wydaje mi się, że mam bardzo zakwaszony organizm, więc na pewno nie zaszkodzi.


Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 24, 2014, 23:30:41 »
Wydaje mi się, że mam bardzo zakwaszony organizm, więc na pewno nie zaszkodzi.

Ogółem z alkalizacją nie można przesadzać, bo na początek odkwasi się soki żołądkowe i się wskoczy w nowe infekcje, na przykład pasożytami i inne problemy z trawieniem.

To "zakwaszenie organizmu", o ile to rzeczywiście nie jest kwasica przy cukrzycy lub zakwasy po treningach to raczej jest problem kategorii ostatnich krzyków mody prawie-medycznej.
***

W naszym klimacie dieta jarska nie powinna być problemem, po prostu dbaj o porządnej jakości żywność, w tym o porządny nabiał, najlepiej taki, który nie widział mleczarni. Dieta niskobiałkowa, czy wegańska, to byłaby rzeczywiście zupełnie inna klasa problemu.

Pozdrowienia :-)

Offline luciabrasi

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 26, 2014, 08:11:31 »
Moda modą, ale ja już raz piłam ten Nefrosept i nic mi to nie dało, tylko że wtedy nic do tego nie dodawałam (w sensie alkalicznego). Tym razem postanowiłam więc podejść do sprawy kompleksowo, a więc nie tylko alkalizować sobie ten mocz, ale też kontrolować, czy też taki się stał za pomocą pomiarów pH :P (tak, wiem już mi odbija, ale gdybyście wyjedli pół apteki i pół zielarni też byście tak zapewne robili). Kupiłam sobie takie oto papierki: http://www.zdrowapolka.pl/papierki-lakmusowe-badanie-ph-moczu-odkwaszanie-organizmu.html no i albo coś jest z nimi nie tak, albo mój mocz się wcale nie alkalizuje po tym Sal Vichy, o którym wspominał doktor, a którego biorę maksymalną dawkę (3xpo2tabletki). pH wychodzi mi stale ok. 6,2. W takim pH ten lek nigdy nie zadziała :( Może soda okazałaby się mocniejsza? Jak dużo mogę jej wypić w ciągu dnia, żeby sobie nie zaszkodzić? Należy ją pić bezpośrednio przed wypiciem Nefroseptu, czy zrobić jakiś odstęp czasowy?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 26, 2014, 09:15:55 »
Papierek lakmusowy, to nie paranoja, to ma sens. Dawki soli Vichy są okreslane tak, aby zlikwidować zgagę, czyli odkwasić żołądek, a nie, by doszło do moczu.
Spróbuj z sodą oczyszczoną - zrób sobie oranżadkę z sokiem żurawinowym (nie wiem nic o wartości mutantów hodowlanych, ale teraz dzikie żurawiny zaczynają się pojawiać w sprzedaży) łyżeczka / szklankę i Nefrosept wypij razem z tą oranżadką. W zasadzie możesz nawet zwiększyc dawkę sody do 2 łyżeczek, jeśli papierek niczego nie pokaże.
Jeśli nadal będziesz mieć mocz kwaśny, to mozliwe, że na czas kuracji jednak będziesz musiała zrezygnować z białka.

Ogółem kwaśny mocz jest potrzebny, aby tępić bakterie w cewce moczowej, tak, że eksperymenty z sodą trzeba maksymalnie ograniczyć.

Oprócz tego rozejrzyj się po krzakach dookoła, narwij sobie nawłoci i pij ją w dużych ilościach.

Dalej: nasturcja. Narwij świeżego ziela z kwiatami i owocami, zmiel, błotko zalej octem jabłkowym i zostaw w słoiku na tydzień. Potem jedz z fusami 1-2 łyżki po 2 x dziennie.

Pozdrowienia :-)

Offline luciabrasi

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 26, 2014, 09:38:10 »
A jak to właściwie jest z tą żurawiną - czy ona nie zakwasza moczu? Powszechnie uznaje się, że tak.
W końcu sok żurawinowy jest bardzo kwaśny, żurawina sama w sobie też.

Kupię dziś sodę oczyszczoną i zobaczę jak się zmieni pH :)

Nawłoci bym sobie może nazrywała, ale niestety mieszkam na Śląsku i wolę sobie nie wyobrażać jakim syfem jest ona przesiąknięta :( To samo się tyczy nieszczęsnej nasturcji. Nawet o tym kiedyś myślałam, ale nie bardzo mam gdzie ją zerwać :/

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 26, 2014, 11:29:29 »
A jak to właściwie jest z tą żurawiną - czy ona nie zakwasza moczu? Powszechnie uznaje się, że tak.
W końcu sok żurawinowy jest bardzo kwaśny, żurawina sama w sobie też.

Tak na prawdę to mocz zakwaszają produkty przemiany materii, a nie pożywienie, mało jest substancji, które od gardła do pęcherza moczowego przejdą niezmienione.
Wiadomo, że dieta wegetariańska daje mocz bardziej zasadowy, w porównaniu z dietą mięsną.
Akurat soda przechodzi niezmieniona do nerek, bo nie wchodzi w żadne przemiany w organiźmie, a żurawiny są znane z własności leczących drogi moczowe - to w końcu jest lek bardzo tradycyjny.

Cytuj
Nawłoci bym sobie może nazrywała, ale niestety mieszkam na Śląsku i wolę sobie nie wyobrażać jakim syfem jest ona przesiąknięta :( To samo się tyczy nieszczęsnej nasturcji. Nawet o tym kiedyś myślałam, ale nie bardzo mam gdzie ją zerwać :/

No... trochę masz rację...
Chyba zostaje wycieczka w Beskidy, przynajmniej po nawłoć. Może masz jakichś znajomych, którzy mają nasturcję i mogliby przysłac w paczce? Zwykle luźno spakowana w kartonie, bez plastików, bez problemów znosi nawet 3-4 dni w systemie poczty.

Pozdrowienia :-)

Offline luciabrasi

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 30, 2014, 22:02:35 »
Po zastosowaniu sody oczyszczonej (łyżeczka na szklankę wody) mocz rzeczywiście zrobił się alkaliczny. Piję dzielnie nalewkę, ale póki co zero efektów :( Co prawda to dopiero 4 dzień (licząc od rozpoczęcia prawdziwej alkalizacji), ale na Nefrosepcie pisze, że powinno się to zażywać tylko tydzień, więc zakładam, że tydzień wystarczy, żeby zadziałało.

Mimo wszystko wybrałam się po nawłoć, jednak postanowiłam po nią pojechać na wieś. Choć to dalej Śląsk, ale z dala od miasta, więc może (mam nadzieję) nie będzie skażona :P W sumie nie wiem jak są traktowane zioła, które kupuję w torebkach...
Przy okazji tak się rozochociłam, że nazrywałam sobie także wyki, krwawnika i rumianku.

W związku z tym mam pytanie - którą część nawłoci i krwawnika mam użyć jako surowca do sporządzania naparu? Rozumiem, że w obu przypadkach ma być to ziele, ale czym konkretnie jest ziele w przypadku nawłoci? Czy kwiaty też się liczą? Łodyga to chyba nie, bo jest bardzo twarda. A krwawnik - rozumiem kwiaty i liście?

Pozdrawiam :)

PS. Nasturcję być może znajdę u babci na działce. Muszę się tam wybrać przy najbliższych odwiedzinach :)

« Ostatnia zmiana: Sierpień 30, 2014, 22:30:19 wysłana przez luciabrasi »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 30, 2014, 23:22:26 »
Myślę, że Nefrosept może sz pić teraz przez tydzień, bo w końcu dopiero teraz robi więcej, niż tylko sik.

W związku z tym mam pytanie - którą część nawłoci

Zbieraj wąsy z kwiatami i część kwiatostanu na cieńszej łodydze i z dołu łodyg oberwij też trochę listków. Staraj się brać dopiero rozwijające się kwiaty, aby za dużo "kotów" nie latało Tobie po domu

Cytuj
i krwawnika mam użyć jako surowca do sporządzania naparu?

Też kwitnące ziele, czyli w praktyce kwiatostan i oberwane listki

Ogółem, powodzenia :-)

Offline luciabrasi

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 30, 2014, 23:37:59 »
Bardzo dziękuję za cenne rady :-*
« Ostatnia zmiana: Sierpień 30, 2014, 23:39:31 wysłana przez luciabrasi »

Offline luciabrasi

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 03, 2014, 08:04:15 »
Cytuj
W Twoim przypadku bym pociągnęła tą kurację sodowo - ziołowo - sokowo - nalewkową przez miesiąc, a potem by trzeba było osądzić skutki. Samą nalewkę z sodą nie pij dłużej, niż przez 2 tygodnie, potem ciągnij sok i zioła.

[z działu: http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=2703.0]

Niestety po tygodniu z nalewką musiałam przerwać kurację, bo wysiadł mi żołądek i w ogóle układ pokarmowy :-[ w związku z czym przez ostatnie dwa dni nie brałam prawie nic :-\ Mącznicy już na pewno brać nie będę, bo czuję, że organizm ma jej dość. Przez ostatnie dwa miesiące brałam jej dużo i myślę, że już starczy tego.

Przez kolejne dwa miesiące chciałabym pociągnąć kurację Vilcacorą i Canchalaguą i dodać do tego jeszcze Pau d'arco (lapacho). Do tego probiotyk i olej z rokitnika (16 kropli dziennie z jedzeniem). Tyle. Czuję, że muszę przystopować, bo do tej pory brałam tyle różnych specyfików, że już nie nadążałam z przyjmowaniem leków. No i organizm w końcu się zbuntował (zresztą to już nie pierwszy raz... :-\).

Wczoraj doznałam olśnienia :P i domyślam się, co może być przyczyną tego, że nic bakteriobójczego na mnie nie działa. Wydaje mi się, że zrobił mi się w tej cewce mega biofilm bakteryjny, przez który nic się nie może przebić. Myślałam już o tym wcześniej i przez miesiąc piłam mieszankę od doktora:

"Rp.

Ziele (kłącze) mydlnicy - 1 łyżka

Kwiat (liść) pierwiosnka - 1 łyżka

Ziele majeranku - 1 łyżka

Liść szałwi! - 1 łyżka

Ziele tymianku - 1 łyżka

Korzeń arcydzięgla - 1 łyżka

Igliwie (gałązki) sosny, modrzewia, jodły lub świerku - 1 łyżka

Owoc jałowca - 1 łyżka

Ziele (kwiat) podbiału.- 1 łyżka

Ziele (kwiat) dziewanny lub lawendy - 2 łyżki

Wymieszać. Przyrządzić napar z 2 łyżek mieszanki na 1 szkl. wrzątku; parzyć 30 minut; przecedzić. Pić jak napar mydlnicowy.

Mieszanka wyjątkowo cenna.

Wskazania co stosowania: stany zapalne i zakażeniowe układu oddechowego (kaszel, katar, chrypka, utrudnione oddychanie), schorzenia zatok, przeziębienie, choroby zakaźne, utrudnione oddychanie, skąpomocz, kamica moczowa i żółciowa, stany zapalne układu moczowego, zaburzenia w wydzielaniu i przepłynie żółci oraz trawienia."

Chodziło o tą mydlnicę, żeby jako zioło saponinowe rozwaliła ewentualny biofilm. Po miesiącu picia ww. mieszanki nie było jednak żadnych efektów, ba - miałam taki częstomocz, że nie umiałam już normalnie egzystować i musiałam odstawić. Zresztą i tak minął miesiąc...

Czy znacie może coś, co ewidentnie działa na taki biofilm? Mogę sobie jeść do woli antybiotyków i innych trutek, a jak zamku nie rozwalę, to bakterie jak są, tak zostaną  :-[

Offline czesiu69

  • Ekspert forum
  • Średnio Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 156
Odp: przewlekłe zapalenie cewki moczowej
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 03, 2014, 08:16:04 »
dlaczego nie pijesz herbatki z liści brzozy, nawłoci, wrzosu, najlepiej zacząć od prostych dostępnych polskich roślin one nigdy nie zawodzą.