Autor Wątek: Czopki - jak to zrobić  (Przeczytany 56518 razy)

Offline lelka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 130
Odp: Czopki - jak to zrobić
« Odpowiedź #75 dnia: Sierpień 26, 2020, 22:33:59 »
 :) Skoro i tak się mrozi, to ja lubię dodawać mrożone owoce do pasty twarogu z olejem lnianym albo kefiru, więc część zatopię w miodzie, część zamrożę wprost do pożarcia. Dżemy nie dla mnie, raz, że nie przepadam, dwa wyskoczyła mi insulinooporność. Więcej badań w tym roku nie robię, już mi wystarczy.
  Tak biorąc pod uwagę, że wyciągi glicerynowe poszły po rozwarstwieniu do papki aloesowej to procentowo wyszło tak pół na pół tłuszczy twardych do olejów więc nie jest źle z wyciągami. Ale kolor jaki piękny, jestem plastykiem, więc satysfakcja pełna  :P

  Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam :-*

Offline lelka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 130
Odp: Czopki - jak to zrobić
« Odpowiedź #76 dnia: Wrzesień 06, 2020, 19:20:50 »
Eksperymentów ciąg dalszy...
200ml ( 150ml glicerolu z jaskółczego ziela, 50ml olej dziurawcowy, żywokostowy i  propolis) odparowałam , po odparowaniu wyszło 150ml  dodałam do 300ml masy globulkowej. Wyszło jej wtedy tak dużo, że trzymam w pudełeczkach w lodówce. Pięknie się stopiło w piekarniku w 40 stopniach. Zmiksowałam, wylałam do foremek, włożyłam do zamrażarki i ....wyszło super! Nic się rozwarstwiło, masa jest stała, zwarta.A mnie nie boli serce, że za mało ma czynników ziołowych. Dzisiaj przetestuje. Dotychczasowe globulki szybko opuszczały miejsce przeznaczenia.
 Sok z rokitnika pół na pół z miodem, który trzymałam na zewnątrz prawie mi wybuchł w ręce przy otwieraniu, tyle gazów się zebrało. To chyba fermentacja?
***

od Basi:
Dalszy część historii Lelki wydzieliłam do osobnego wątku, bo już nie dotyczy technologii czopków
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=7568.0
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2021, 11:12:55 wysłana przez Basia »