Autor Wątek: Październikowe zbiory...  (Przeczytany 49187 razy)

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Październikowe zbiory...
« dnia: Październik 01, 2010, 21:06:19 »
Ze względu na późną porę nie będę tutaj wrzeszczał "pobudka...", jeno cichutko pisnę na do-
branoc, iż mamy październik - jesień już idzie przez park, pola i lasy... Moje październikowe
zbiory rozpocząłem niestandardowo, od owocu miechunki, o której Pan Doktor pod adresem
 http://rozanski.li/?p=120 pisał: ten mały, lśniący,pomarańczowy...koralik o słodko-
-gorzkim smaku. Stało się tak za przyczyną lektury poobiedniej artykułów Gospodarza celem
znalezienia inspiracji dla założenia niniejszego wątku. I wtedy przypomniałem sobie, że tuż przy
schodach wejściowych do domu rośnie sobie łanik miechunki. Wybiegłem i  ::) okazało się po
raz kolejny, że smakuje tak, jak w powyżej zamieszczonym opisie. Oczywiście, w zapasie mam
jeszcze zbiory tradycyjnych gatunków - kaliny i głogu. A teraz Drodzy Czytelnicy miś powie
Wam już dobranoc  :o.

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Październikowe zbiory...
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 02, 2010, 19:42:25 »
U  mnie  też  rośnie  miechunka,  upodobała  sobie miejsce  przy   mięcie. Niestety ,  służy  mi  przeważnie  do   dekoracyjnych  bukietów  na  zimę.Odważę  się  jutro  i  sprawdzę  jak  ten  koralik  smakuje.Dzisiaj  korzystając  z  ładnej  pogody  narwałam  koszyk  róży -  owoc.Teraz  trzeba  to  ususzyć.Jak  uschnie  porozbijać  ,  parzyć  z  herbatkami.Vitamina  C w  całej  okazałości.Nie  wolno  nam  przegapić  ,  teraz  jest  dobry  czas  do  zbioru  róży.  arte
 

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Październikowe zbiory...
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 03, 2010, 19:49:00 »
Październik miesiącem oszczędności czy coś takiego  ::). Zjadam tylko jedną jagodę dziennie,
żeby starczyło na dłużej. Gdyby nie brak kwasu masłowego powiedziałbym, że smakuje jak
owoc kaliny. Pozdrawiam  ;).

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1423
Odp: Październikowe zbiory...
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 03, 2010, 20:05:41 »
Miechunka.Dziękuję, za zwrócenie uwagi.
Dziś zbierałam wrzos.
Już kończy kwitnienie.
A ja przekonałam się o jego dzialaniu pobudzającym. Syn znalazł pracę na nocną zmianę.
Mamo co mi dałaś? Byłem nakręcony całą noc. Dałam mu herbatkę z wrzosu.

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Październikowe zbiory...
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 03, 2010, 21:21:39 »
Ja dziś wróciłem z miękkimi już owocami głogu i ostatnimi w okolicy owocami bzu czarnego. A świecił się tak zachęcająco, że wyglądał jak czarne perły w słońcu :) chociaż zapewne jakbym głebiej pochodził po tamtym lesie, to bym coś jeszcze znalazł z czarnych kuleczek.
Wrzos...nie sądziłem, że ma działanie pobudzające.

Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10146
Odp: Październikowe zbiory...
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 10, 2010, 20:13:55 »
Jeszcze kwitnie uczep trójlistny nad leśnym jeziorkiem niedaleko mnie. Zaszłam tam po napełnieniu toreb opieńkami i zgarnęłam ładną wiązkę.

Pozdrowienia :-)

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Październikowe zbiory...
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 10, 2010, 20:35:32 »
 Też  wczoraj  natrafiłam  na  uczep,  wyjątkowo  dorodny.Ja  jednak  dorywałam  jeszcze   owoc  róży,  poskubałam  trochę  nasion  ze  szczawiu/to  na  ewentualne  biegunki  -  działa  niezawodnie/.Można  by  jeszcze    rdestu  ptasiego. Jeżeli  ktoś  ma  pod  ręką  to  dobry  czas  na   rdest  japoński  -  kłącze.Powiało  już  chłodem.
 Pozdrawiam,  arte

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1423
Odp: Październikowe zbiory...
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 11, 2010, 16:42:22 »
Arte
Który szczaw zbierasz, kobylak czy zwykły polny? Co się robi z nasionkami, parzy się?

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Październikowe zbiory...
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 11, 2010, 19:04:26 »
Jesienna inspekcja stanowisk borówki brusznicy na wysokościach zakończona  ::). Udało mi się
także zdjąć owoce kaliny z jednego krzewu. Na syropek  ;) .

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Październikowe zbiory...
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 11, 2010, 21:46:09 »
  Halinko   zrywam  ze  zwyczajnego .  Daję  tu   urywek  opisu  naszego  gospodarza ze  strony  o  szczawiu;
Działanie przeczyszczające szczawiu zależy od zawartości antrachinonów i garbników i tym samym stosunku ilościowego obu grup związków w surowcu. Jeżeli przeważają garbniki i kwas taninowy wówczas szczaw wykazuje działanie silnie ściągające i przeciwbiegunkowe. Jeśli natomiast dominują antrachinony i szczawiany – efekt przeczyszczający. Zależy to od warunków siedliskowych, terminu zbioru, rodzaju surowca, sposobu jego przetwarzania oraz dawkowania. Korzeń ma największą zawartość antrachinonów wczesną wiosną i jesienią i dlatego działa mniej (rozwalniająco) lub bardziej przeczyszczająco. Niewątpliwie reguluje wypróżnienia i wzmaga ruchy robaczkowe jelit. Owoce działają przeciwbiegunkowo. Nie każdy szczaw jest kwaśny w smaku. Kwaśne gatunki mają więcej kwasu szczawiowego i jego soli w zielu i w większych ilościach również działają przeczyszczająco. Ziele gatunków pozbawionych kwaśnego smaku działa przeciwbiegunkowo.

Działanie: przeciwzapalne, żółciopędne, antyseptyczne, przeciwgrzybicze, przeciwpasożytnicze, trawienne, regulujące wypróżnienia, ściągające na błonę śluzową. Reguluje przemianę materii. Hamuje procesy autoagresji immunologicznej. Pobudza gojenie ran. Hamuje podziały komórek naskórka w przebiegu łuszczycy. Wspomaga leczenie hemoroidów. Leczy łupież tłusty, trądzik i łojotok. Hamuje rozwój Candida.

Niektóre preparaty oparte na składnikach szczawiu są opatentowane.

 


Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1423
Odp: Październikowe zbiory...
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 11, 2010, 22:30:35 »
Dzięki.

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1423
Odp: Październikowe zbiory...
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 22, 2010, 17:50:22 »
Dostałam w prezencie pigwy.
Zrobiłam sok i trochę dżemu.
Eee pigwowiec jest lepszy.
Pierwszy raz miałam kontakt z pigwą, w porównaniu z pigwowcem jest łykowata.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Październikowe zbiory...
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 31, 2011, 07:21:00 »
Kolejny październik cichutko przemija. Zdaje się, że w mocno leniwym tonie. Gdzie się podziały koszyczki, słoiczki napełnione zdobyczami . Pochwalmy się troszkę - wszak wątki o comiesięcznych zbiorach są znakomitą wskazówką dla początkujących (ja się w nich lubuję) . Są też inspiracją - nie można być obojętnym wobec tekstu Tadeusza o miechunce. O Miechuneczce, chce się aż napisać.

Zebrałam wczoraj ciut ciut kaliny - znalazłam zaledwie jeden nieprzetrzebiony krzew, inne wyglądały jak po przejściu tornada - puste gałązki, koralik gdzieniegdzie. Dziwne o tej porze roku . Chyba.

Grzyby - dokucza mi moja niewiedza. Znoszę różne, łudząc się , że któreś z nich to opieńki . Daję kurom na testy - nie ruszają. To i ja nie zjadam.

Znalazłam "częstującą olchę", zasypaną szyszeczkami i pączkami. To jednak temat na zbiory marcowe , o czym pisze nasz specjalista http://www.rozanski.ch/fitoterapia3.htm  Mam nadzieję, że te szyszeczki, które narwałam wczoraj, też mogą być przydatne.

Pojadłam maliny, poziomki, nacięłam świeżego owsa, pietruszki , oregano. Jak to w październiku.
Moja runianka ma owoce - ale zastosowanie oficjalnie - nie znane.

smacznego
Inez

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: Październikowe zbiory...
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 31, 2011, 07:48:27 »
Aby zapachniało już wiosną  ;) to napiszę że nazbierałem wczoraj świeżych liści mniszka lekarskiego , którego obfite występowanie znalazłem w pobliskim lesie. Sałatka była pierwszorzędna. Przed weekendem znalazłem spore pokłady dzikej róży , które zalałem spirytse a resztę do suszenia....


Pozdrawiam w ostatni październikowy(piękny -bo mam wolne) dzień - Robert
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Październikowe zbiory...
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 31, 2011, 08:11:06 »
Jako że ja mam swoje nieco odmienne zwyczaje od społeczeństwa, to może dziś jeszcze lub jutro coś niecoś zbiorę, zwłaszcza korzeni, gdyż owoców już cięzko znaleźć - są albo bardzo wysoko, albo na terenie zurbanizowanym. A łopian, pokrzywa, mniszek, bylica, żmijowiec... - gdzie nie pójde, to coś znajdę. Łopatka aż sama wypada z magazynku co tam zaglądam ;)

Pozdrawiam
Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.