General Category > ..Y Z Ź Ż..

Cudowny złoty wąs?

<< < (2/7) > >>

freshbynature:
Witam

Czy masz w planach jakies dalsze doświadczenia nad własciwościami ? Gdyby okazało sie ze naprawdę konserwuje to byłby wielki przełom dla domowych-producentów a chociazby z tego względu że nie kazdy chory moze pic wyciągi alkoholowe...Przy najbliższej okazji zawioze wąsika do mojego laboratorium i kiedy mojej szefowej nie bedzie  ;D pomyslę z kolezanka do czego by to "wrzucić'.....

Pozdrawiam i gratulacje z odkrywczość...

Basia:
Halinko, a jak jest z tymi własnościami konserwującymi złotego wąsa?
***

Według książki rosyjskiej "Jazwa - lieczimsja ili żiwiem" Alieksieja Swietłanowa - skrót:

Złoty wąs uzyskuje własności lecznicze, jeżeli na poziomych odrostach jest przynajmniej 9 w pełni rozwiniętych segmentów, które z czasem stają się fioletowe. Jeśli nie staną się fioletowe, to własności lecznicze nie są pełne. Roślina musi dostać wystarczającą ilość światła słonecznego.
Sadzonka powinna mieć przynajmniej 2 segmenty poniżej "miotełki" liści. Sadzonkę scina się w połowie trzeciego segmentu z dorosłej rośliny, której odrosty mają długość przynajmniej 12 segmentów i wstawia się do naczynia z wodą, aż porządnie puści korzenie. Nie należy się śpieszyć z posadzeniem sadzonki, bo jeśli korzenie nie będą mocne, to przyszłe własności lecznicze też nie będą duże. (Autor podaje też i inne metody, ale ta chyba jest najprostsza w domu). Najlepszy okres na rozsadzanie to marzec - kwiecień.
Ziemia najlepiej darniowa, z dodatkiem kompostu i 30% grubego, rzecznego piasku i skorupek jajek. Roślina lubi i potrzebuje słońce, ale nie za dużo, bo końce liści będą zasychać. Zasychanie końców liści może też świadczyć o niedostatecznym podlewaniu i braku składników mineralnych w glebie. Pomieszczenie, w którym hoduje się roślinę należy często wietrzyć. Latem można roślinę wystawić na świeże powietrze.

Jakiś przepis z tej książki wpisałam jakiś czas temu w innym wątku:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=737.0

Pozdrowienia :-)

arte:
W  ubiegłym   roku   Halinka  podesłała  mi  wąsika/dzięki!!/, policzyłam   te  przęsła  jest  akurat   po  11 , kolor  u  góry   przyciemniał  niby   coś  z  fioletu, pewno  już  akuratny  surowiec  na  testy???
Jak  to  jeden  listek  mam   zużyć/ pisze Halinka/ . U  mnie   odnoga  zakończona    jest  nową  sadzonką ,  z  tej  sadzonki  jeden  listek?
 Czy  skubnąć   ten  listek  z    rośliny  matki  wsadzonej  jako  zadatek?
 Czy  urwać  kawałek  przęsła??
 atre

halina1:
Listki do robienia naparu bierze się z łodygi podstawowej , grubej, powinny mieć długość około 20 cm. Odrywanie liści z łodygi, robi miejsce na wypuszczanie wąsów. Ta sadzonka , to rozetka, do rozmnażania.
Wąs faktycznie lubi świeże powietrze i światło, po wystawieniu na wiosnę balkon, nabrał krzepy, widać to już po kilku dniach.
Jako konserwanta używam naparu z liścia (drobno posiekany liść do szklanej butelki litrowej , albo przy mniejszym 0, 7 l, wlożyć  zawiniętą butelkę pod poduszkę na 24 h).
Napar nadaje się jako tonik do cery, wewnętrznie(pisałam na początku), do płukania gardła przy kaszlu, do płukania naczyń, celem ich odkażenia.
Miriam, mogę Ci wysłać wąsika.

arte:
Halinko  dziękuję  za  wyczerpujące  informacje.
arte

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej