Autor Wątek: Wrześniowe zbiory...  (Przeczytany 63490 razy)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #120 dnia: Wrzesień 19, 2014, 20:22:15 »
Kopać Janku bo głównie części podziemne są stosowane, ale czy ta pora roku, nie wiem.

Kwiaty-nalewkę na co stosujesz?
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2773
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #121 dnia: Wrzesień 19, 2014, 20:28:02 »
Nie ta pora, moim zdaniem o 3 miesza wcześnie.
Na boreliozę.

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2773
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #122 dnia: Wrzesień 19, 2014, 20:29:54 »
Za mies kropka i odstęp.

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #123 dnia: Wrzesień 19, 2014, 20:39:42 »
Janek czytałam gdzieś że kwiat jest bardzo nieodporny na przymrozki. Ja w tym roku już nie zamierzam jechać w te zasobne w rdestowiec okolice.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2773
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #124 dnia: Wrzesień 20, 2014, 07:22:28 »
Raczej wszystkie kwiaty są nieodporne.
Dobrze się rozglądaj po okolicy  ja kiedyś też myślałem, rdestowce to rzadkie rośliny.

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #125 dnia: Wrzesień 24, 2014, 15:01:17 »
 

Ładne nie? Trzmielina?

 

A to jest? Nie wiem czemu ale jedząc sobie te kilka bubek myślałam że to trzmielina. Ptaki na tym siedzą gromadnie. I dodam, jedzą te owoce. Na forum kilka razy już widziałam te owoce ale mam chwilową zawiechę myślową. Mam nadzieję że mi odpiszecie co to i zdążę to przeczytać  ;D

Czeremcha  :D :D
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2014, 15:31:56 wysłana przez jolkaj »
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #126 dnia: Wrzesień 24, 2014, 21:15:00 »
Trzmielina i czeremcha z nieprzyzwoitą nutą, rzecz jasna, a jakże. ;)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #127 dnia: Wrzesień 07, 2015, 07:36:44 »
Kolejny wrzesień mojego forumowego żywota ;)
Rozpocząłem go od garstki owoców i nasionek niecierpka gruczołowatego. Według przepisu Gospodarza po obróbce w moździerzu popłynął razem z gorzałką do flachy a potem na chwilę do podgrzania w łaźni wodnej. Właściwie to dzięki blogowi Iness przypomniałem sobie o nim. Szkoda przegapić tak cenny surowiec. W ubiegłym roku mocno pomógł przy pewnej młodej damie przy wypadaniu włosów niewiadomej przyczyny.

Dla przypomnienia jeszcze wspomnę o kurkach.

Cytuj
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=2296.msg29877#msg29877

Wnet będzie po nich a zimą jak się komu przypomni będzie "po ptokach". Oczywiście nie zbierałem ich. Wszędzie sucho jak w suszarni  pieprzu. Nie wiem skąd lądują na stragany, gdzie się w nie zaopatrzyłem na wszelki wypadek.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1189
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #128 dnia: Wrzesień 19, 2015, 22:50:57 »
Utopiłam w alkoholu owoce pigwowca dzisiaj.

Część jabłuszek pigwowcowych dokwasiła sok z bzu czarnego, którego udało się dziś urwać, choć w niewielkich ilościach. Smak tego miksu jest dla mnie rewelacyjny, wprost genialny... nie wiem, czy wytrzyma, żeby robił za lekarstwo w zimie ;)

Ze spaceru przyniosłam garść kwitnącego wrotyczu, trochę szyszek chmielu i odrobinę nasion niecierpka himalajskiego. Moje dziecię chce go wysiać w ogródku, bo uwielbia bawić się strzelaniem niecierpka :)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 19, 2015, 22:55:23 wysłana przez kuneg »
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #129 dnia: Wrzesień 20, 2015, 18:42:39 »
Moje dziecię wprost przeciwnie, nie lubi tego pękającego niecierpka. Bierze dużą reklamówkę i napada na kwiat. Potem z reklamówki wydłubuje to słodziutkie, orzechowe nasionka  :D

Czarny bez wygląda jak w listopadzie. Taki obwisły, bez życia a w środku grona masa zielonych bubek. No nie ładny jak nigdy. Susza jak nic się odcisnęła.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1189
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #130 dnia: Wrzesień 20, 2015, 20:20:08 »
Dziś na łące upolowaliśmy kilka kani. Myślałam, że żadnych grzybów nie uda się popróbować w tym roku, a tu taka miła niespodzianka :)
A susza w tym roku taka, że nawet robaki wyschły w orzechach laskowych  ;D
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #131 dnia: Wrzesień 20, 2015, 21:41:16 »
No to ja nazbierałam kilkanaście kani, czeremcha, niestety mały pojemniczek wzięłam do lasu, żywica - po to poszłam w sumie
ale przeraziłam się że pierwszy raz w życiu zgubiłam się w lesie, straciłam orientacje, byłam przekonana, ze idę na znana drogę a tam tory jakieś... komórka padła... wesoło nie było, chyba starość...
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline luna19

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #132 dnia: Wrzesień 13, 2016, 10:52:25 »
No i mamy wrzesień.. poszłam obejrzeć sobie upatrzony krzew głogu i  :-[  nie ma w tym roku owoców!!, wszystko czarne jak po pożarze .. co sie stało?  ktoś potrafi to wytłumaczyć?

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #133 dnia: Wrzesień 14, 2016, 09:47:04 »
Dziś na łące upolowaliśmy kilka kani. Myślałam, że żadnych grzybów nie uda się popróbować w tym roku, a tu taka miła niespodzianka :)
A susza w tym roku taka, że nawet robaki wyschły w orzechach laskowych  ;D
No właśnie podobnie jak u kuneg - nie było u mnie grzybów w tamtym roku. W tym również. Nie wiem czy już grzybnia całkiem wyschła. Okoliczna rzeka, zamienia się w strumyk. Niedawno wybrałam się w miejsce gdzie w ubiegłym roku rosło dużo nawłoci (tej naszej, nie kanadyjskiej), a tam jedna nędzna roślina - nie wiem czy to też skutek suszy.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 14, 2016, 11:29:31 wysłana przez Renia »
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #134 dnia: Wrzesień 14, 2016, 10:45:33 »
Powrót lata sprawił, że widzę na trawniku kwitnącego mniszka i białą koniczynkę. :)