Autor Wątek: Wrześniowe zbiory...  (Przeczytany 57107 razy)

Offline Optimus

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 780
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #150 dnia: Wrzesień 30, 2017, 00:50:50 »
Żyję. Żadnych sensacji nie miałam :)

Bardzo mnie to cieszy :)

Offline Lutka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 219
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #151 dnia: Październik 01, 2017, 09:24:28 »
Co prawda już październik ale jeszcze wczoraj był wrzesień.
Pięknie obrodził czarny bez, aronia, czeremcha, kalina, winorośl (ogród mam duży). Po przeszło tygodniowej nieobecności poszłam wczoraj po zbiory.
Poszłam i ......
Ptaszki były szybsze.

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 752
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #152 dnia: Wrzesień 15, 2019, 13:45:11 »
Jeszcze kilka dni i koniec zbiorów ! :) :)
https://zapodaj.net/680a259bf9867.jpg.html

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10148
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #153 dnia: Wrzesień 15, 2019, 22:49:30 »
Dzisiaj jeszcze chwyciłam trochę uczepu i rdestu powojowego

Aronia się kończy, ale zaczyna się kalina i zurawiny, a winogrona w pełni.

Smacznego :-)

Offline Artevelde

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 76
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #154 dnia: Wrzesień 16, 2019, 11:26:06 »
Ja tam nastawiłem na 16 litrów wina z dzikiej róży - obrodziła w tym roku :)

Pozdrowienia

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 752
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #155 dnia: Wrzesień 07, 2020, 10:22:57 »
Zbieram korzeń fiołkowy z irys pallida - Princess Beatrice i Dalmatica . Jeżeli ktoś jest zainteresowany sadzonkami to zapraszam na PW.
https://zapodaj.net/7d69b34a9d9df.jpg.html
https://zapodaj.net/1e413194254e5.jpg.html

Offline Artevelde

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 76
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #156 dnia: Wrzesień 16, 2020, 15:49:12 »
A Cytryniec chiński komuś może obrodził? U mnie same liście w tym roku - dziwny rok, przynajmniej na południu.

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 739
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #157 dnia: Wrzesień 16, 2020, 16:02:05 »
Okolice Opola (u mnie i u znajomych) też tylko liście.
Generalnie "działkowo" bardzo dziwny rok.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1120
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #158 dnia: Wrzesień 17, 2020, 11:04:09 »
Ale liście cytryńca też wartościowe :)
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Artevelde

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 76
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #159 dnia: Wrzesień 17, 2020, 15:34:45 »
Dlatego zalewam winem :-)

Ciekawe jak nalewka wyjdzie?

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 806
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #160 dnia: Wrzesień 17, 2020, 19:29:00 »
Ale liście cytryńca też wartościowe :)


Chyba bardziej wartościowe niż nam się wydaje: https://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=en&u=https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6412213/&prev=search&pto=aue
Wychodzi na to, że to może być wręcz lek na raka (profilaktyka raka również) - jeżeli indukuje apoptozę, zatrzymuje cykl komórkowy i hamuje przerzuty. Dodając inne działania - jedno z najlepszych ziółek.
Co do nalewki - działa b. silnie - najlepiej stosować rano i nie szaleć z dawką.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 17, 2020, 19:31:36 wysłana przez leo »

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1120
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #161 dnia: Wrzesień 17, 2020, 19:58:56 »
Ja uprawiam cytryńca dla liści właśnie i dziwi mnie, że w handlu ich nie ma.
Owoce miałam 2 lata temu w ciut większej ilości. Wcześniej jakieś pojedyncze się trafiły... od ok. 10 lat.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Lutka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 219
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #162 dnia: Wrzesień 18, 2020, 21:45:14 »
Jarzębiną posiliły się ptaszki tak, że w ciągu jednego popołudnia ogołociły całkiem duże drzewo.
Kalina ślicznie mi się na działce czerwieni - tej nie ruszają, ciekawe dlaczego?
Aronia już wyzbierana i zamrożona.
Cytryniec również i w tym roku nie zaowocował, ale liści jeszcze sporo (też opolskie, wschodnia część).
Nastawiłam wino z jeżyn.



Offline wzuo

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 316
Odp: Wrześniowe zbiory...
« Odpowiedź #163 dnia: Wrzesień 18, 2020, 22:15:02 »
Kalina ślicznie mi się na działce czerwieni - tej nie ruszają, ciekawe dlaczego?
Bo śmierdzi :)