Autor Wątek: Najlepszy sposób na naukę  (Przeczytany 7977 razy)

Offline Ruta

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Najlepszy sposób na naukę
« dnia: Kwiecień 14, 2014, 23:44:16 »
Hej.
Na wstępie od razu powiem, że jestem zielona w temacie (akurat pasuje). Ale od dzieciaka miałam jakieś ciągotki do ziela, robienia mieszanek "zdrowotnych" z piasku, błota, trawy i innych, znosiłam z lasu różne roślinki i robiłam z nich mały ekoświat. Słowem - ciągnęło mnie do natury.
Od kilku lat ciągnie mnie do ziołolecznictwa i od tego też czasu nabyłam kilka dla mnie cennych książek (po kiermaszach, po mojej mamie, która za młodu interesowała się tym trochę). Na dzień dzisiejszy naliczyłabym może ich z 10 i cały czas ich przybywa. Próbowałam się z nich trochę przyuczyć. Część ziół testowałam na sobie, więc działanie niektórych dobrze zapamiętałam. W sumie zapamiętywanie działania i zastosowania idzie mi całkiem dobrze, jeśli chcę naprawdę poznać zastosowanie danego zioła.
Gorzej, że nie potrafię zapamiętać wyglądu ziół. Znam z wyglądu tylko kilka, ale jak je zestawiam razem, to już mi się wszystko plącze. Kocankę biorę za dziurawiec i odwrotnie. Moja mama próbowała mnie jakoś przyuczyć, pokazać... ale.. nie idzie. Gapienie się na obrazki także średnio daje jakiś efekt. Aktualnie mieszkam w dużym mieście i nawet nie mam pojęcia gdzie tu mogą być jakieś zioła, które mogłabym dla własnej edukacji zbierać.
Myślałam nad sposobem przyuczenia się... i wymyśliłam, że z czasem zacznę dokumentować sobie zioła. Fotografować, suszyć i opisywać. Coś w formie zielnika.
Może macie jakieś inne sposoby?

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 659
Odp: Najlepszy sposób na naukę
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 15, 2014, 00:23:29 »
Czasami robię fotografie w terenie, a później szukam w Internecie wg opisu (często posługuję się przy tym zerwanym okazem). Innym razem odwrotnie - najpierw szukam zdjęć i opisów w Internecie, a później wyruszam w teren znaleźć co nieco. Ponadto uprawiając ogródek miałam okazję zapoznać się z kilkoma ziółkami nazywanymi kiedyś chwastami  :D

Offline Ruta

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Najlepszy sposób na naukę
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 15, 2014, 10:22:01 »
No właśnie żałuję, że kiedy miałam okazję nie zajmowałam się ogrodem. Teraz nie mam jak. Człowiek zawsze mądry po fakcie. :P

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10612
Odp: Najlepszy sposób na naukę
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 15, 2014, 11:05:52 »
Zacznij od najbliższego srawnika. Na przykład u mnie pod blokiem rośnie nawłoć, jasnota purpurowa i biała, oset, czyli ostrożeń polny, pokrzywa, bylica pospolita, ślaz, jaskółcze ziele, cykoria podróżnik, mniszek, krwawnik, wrotycz, babka szerokolistna, babka wąskolistna, kurdybanek, pojawia się tasznik i gwiazdnica.

Dookoła są posadzone: jarzębina, jarząb szwedzki, modrzew, buk, dąb bezszypułkowy, klon, jawor, głóg, berberys, dzika róża, kasztanowiec, leszczyna, sosna. Topole wyrźnęli zeszłego roku.

Weź atlas roślin, wyjdź przed dom i się rozejrzyj.

Pozdrowienia :-)

ExtraPia78

  • Gość
Odp: Najlepszy sposób na naukę
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 15, 2014, 12:47:51 »
Najlepiej uczyc się od podstaw, a naukę rozpocząć od naszego otoczenia i roślin, które nas otaczają, a następnie sukcesywnie pogłębiać wiedzę, bowiem nic nie dzieje się od tak sobie .. potrzeba trochę zaangażowania, determinacji i systematyczności, a nauka okaże się czysta przyjemnością:)

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Najlepszy sposób na naukę
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 15, 2014, 12:53:44 »
większość ludzi to wzrokowce, więc jak najwięcej zdjęć, obrazków przeglądaj, czytaj potem pójdziesz na spacer i sama będziesz zaskoczona jak wypowiesz nazwę rosliny na którą patrzysz, jtak miałam przynajmniej, na początku wszystko wyglądało dla mnie tak samo, np. jasnota purpurowa i kurdybanek teraz nie ma mowy o pomyłce
im więcej się widzi zdjęć z różnej perspektywy tym potem łatwiej.
Przewodnik do oznaczania też się przyda aby rozwiać resztę wątpliwości, porównuje się korzenie, zapach, liczy płatki itp.
A swoją drogą to przydałaby się taka aplikacja np. na telefon, pstryk i podaje nazwę + właściwości :P
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Najlepszy sposób na naukę
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 15, 2014, 13:15:52 »
Niezwykle ważne, prócz wzroku są również i inne metody organoleptyczne. Najlepiej poznać roślinę każdym ze zmysłów. Nawet słuchem :) Nie wierzysz ? Spotkaj kiedy kępę skrzypu olbrzymiego na otwartej przestrzeni. Świst mocnego wiatru w takiej kępie jest jedyny w swoim rodzaju ;)
Jak już niedawno pisałem, żegawkę namierzyłem węchem. "normalna" pokrzywa nie rozsiewa tak intensywnego zapachu.
Maksymalne skojarzenie doznań zmysłowych jest jednym z najlepszych sposobów na zapamiętanie rośliny.
Jeżeli dołożyć do tego praktykę nabytą przy zbiorze, przetwarzaniu i używaniu ziółka, okazuje się nagle, że nie zapomni się  tego jak jazdy na rowerze - do końca życia :)
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Ruta

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Najlepszy sposób na naukę
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 15, 2014, 16:23:56 »
Niezwykle ważne, prócz wzroku są również i inne metody organoleptyczne. Najlepiej poznać roślinę każdym ze zmysłów. Nawet słuchem :) Nie wierzysz ? Spotkaj kiedy kępę skrzypu olbrzymiego na otwartej przestrzeni. Świst mocnego wiatru w takiej kępie jest jedyny w swoim rodzaju ;)
Jak już niedawno pisałem, żegawkę namierzyłem węchem. "normalna" pokrzywa nie rozsiewa tak intensywnego zapachu.
Maksymalne skojarzenie doznań zmysłowych jest jednym z najlepszych sposobów na zapamiętanie rośliny.
Jeżeli dołożyć do tego praktykę nabytą przy zbiorze, przetwarzaniu i używaniu ziółka, okazuje się nagle, że nie zapomni się  tego jak jazdy na rowerze - do końca życia :)
Ok, ale mieszkam w dużym mieście, w centrum, więc z zbieraniem ziół na węch jest ciężko, właściwie jest to awykonalne. ;-)

Poza tym nie mam pamięci do obrazów. Kiepsko u mnie z tym, rzadko zapamiętuje twarze ludzi. Łatwiej idzie mi zapamiętywanie wypowiedzianych słów. Może będę próbowała oglądać jakieś programy ogrodnicze. ;D

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Najlepszy sposób na naukę
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 15, 2014, 16:34:19 »
Jak znajdziesz programy ogrodnicze o ziołach (w j. polskim) daj znać chętnie pooglądam, ja dzisiaj oglądałam Okrasę jak używa np. pokrzywy do kaczki :P czosnku niedźwiedziego i gałązek do pieczenia pstrąga :D a i żyto było
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10612
Odp: Najlepszy sposób na naukę
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 15, 2014, 18:31:57 »
Ok, ale mieszkam w dużym mieście, w centrum, więc z zbieraniem ziół na węch jest ciężko, właściwie jest to awykonalne. ;-)

Marudzisz... zaczęłaś od rozpoznawania ziół, więc to znajdziesz wszędzie. Nikt nie mówi, że to mają być rośliny do zbioru.

Cytuj
Poza tym nie mam pamięci do obrazów. Kiepsko u mnie z tym, rzadko zapamiętuje twarze ludzi. Łatwiej idzie mi zapamiętywanie wypowiedzianych słów.

Oczywiście, jest opcja zajęć w Międzyborowie lub spotkania na górze Piotruś z prawdopodobnym spacerkiem po okolicznych krzakach.
Możesz ogłosić, że poszukujesz towarzystwa do spacerów w swojej okolicy. Aż się zdziwisz, ile osób znajdziesz.

Mieszkasz w dużym mieście? To pewnie masz jakiś ogród botaniczny z tabliczkami. Na pewno masz jakichś działkomaniaków, którzy znają wszystkie chwasty, które pielą, a i rośliny, które hodują też.

Nie każdy się rodzi botanikiem, ale każdy może zacząć. Zacznij od sprawienia sobie kolorowego atlasu roślin, może to być wersja książkowa lub komputerowa i zacznij coś robić.

Chyba nie oczekujesz, że podamy Tobie nazwę jakiegoś super-ziółka, które się kupuje w super-sklepiku-internetowym, po zażyciu którego posiądziesz wszelaką wiedzę. Cuda zdarzały się podobno 2000 lat temu, ale potem to już zostało nam życie i... nauka.

Pozdrowienia :-)

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Najlepszy sposób na naukę
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 16, 2014, 01:39:09 »
Ja zaczęłam dzisiaj od zrobienia zdjęcia telefonem - skan ekranu komputera, bo chciałam kupić kilka ziół do kompozycji, a wiedziałam, że czegoś w sklepie na bank zapomnę. W sklepie lista była czytelna bez problemów. Więc już wiem, że powinno zdać egzamin także robienie skanów ze strony internetowej, ze zdjęciem i nazwą zioła, które mnie akurat interesuje. Potem w terenie mogę sobie otworzyć galerię w telefonie i porównać. I odwrotnie też da radę. Nie za dużo na raz :)     

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Najlepszy sposób na naukę
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 16, 2014, 15:40:52 »
cezet dobry pomysł :)
postaraj się jeszcze żeby to było nie za bardzo posikane przez psy i koty, zanieś do domu, znajdź przepis jak to przetworzyc, zrób sobie z tego napar, czy co tam polecają w zielnikach, poczytaj co Ci to usprawni w organiźnie , napij się i na pewno nie zapomnisz :)
to ogromna frajda co jakis czas mieć w swojej głowie nowe ziółko które sie rozpoznaje także na "srawnikach" ;) (Basia Ty musisz to słowo opatentować :D )
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Najlepszy sposób na naukę
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 17, 2014, 09:52:05 »
Cytuj
to ogromna frajda co jakis czas mieć w swojej głowie nowe ziółko

...;) Efekt tego po jakimś czasie taki, że idąc gdzieś w zielone, zaczynam się czuć jak w aptece.
Pół bidy kiedy idę sam lub z psiną, która biega własnymi ścieżkami.
Kiedy towarzyszy mi żonka, po czwartym, piątym popisie typu : a pączki topoli to można wykorzystać do..., słyszę: a  jakiegoś zielska na ziołopatię, nie ma tu gdzieś przypadkiem ? ;)
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10612
Odp: Najlepszy sposób na naukę
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 17, 2014, 11:26:15 »
"srawnikach" ;) (Basia Ty musisz to słowo opatentować :D )

To nie mój pomysł...

Pozdrowienia :-)

Klara

  • Gość
Odp: Najlepszy sposób na naukę
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 17, 2014, 14:16:56 »
"srawnikach" ;) (Basia Ty musisz to słowo opatentować :D )
To nie mój pomysł...
Pozdrowienia :-)

To Kaminskainen używał takiego określenia. :)