Autor Wątek: Jagody bluszczu - z Międzyborowa, oczywiście  (Przeczytany 2198 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10616
Jagody bluszczu - z Międzyborowa, oczywiście
« dnia: Kwiecień 02, 2014, 22:15:42 »
Dojrzewają jagody bluszczu. W jednych miejscach już opadły, ale w innych są ciągle jeszcze zielonkawe.

Takie zielonkawe można zamrozić i później razem z jagodami ostrokrzewu, jemioły, korzeniem chrzanu, zielem wilczomleczu, psianki słodkogórz, czworolistu, kaczeńca, glistnika*, żywotnika*, pietruszki, ziarnopłonu, bukszpanu, kielisznika lub powoju* (wszystko świeże lub mrożone) można użyć do robienia smarowidła na podejrzane zmiany na skórze, brodawki czy coś w tym stylu.
* = 2 cz, pozostałe 1 część

4-5 łyżek mieszanki dać na 1 szklankę wody mineralnej Celestynianka, Wysowianka, Kryniczanka (ma być odczyn kwasny od wodorowęglanów) + 0,9% soli kamiennej lub morskiej 1,8 g soli / szklankę
Uzyskane błotko zostawiamy na 6-8 godzin i odcisnąć, a uzyskany płyn do lodówki. Fusy zalać wrzątkiem 100-150ml + łyżka spirytusu 70%. Spirytus wlać do fusów i na to wlać wrzątek. Zostawić na 2 godziny i potem odcisnąć i połączyć płyny. Nadmiar płynu można zamrozić.

Przemywać lub robić okłady na zmianach skórnych co 3-4 godziny, aż się pojawi rumień, potem już tylko 2x dziennie, aż pojawią się ranki, wtedy zostawić w spokoju do wygojenia. Po wygojeniu powtórka.

Z dojrzałych owoców można zrobić nalewkę 1:5 na spirytusie 60% lub na winie. Wtedy uzyskujemy działanie cytotoksyczne, ale płyn musi mieć kontakt z nowotworem. Można też spróbować przy boreliozie, innych opornych bakteriach i grzybach.
Dawka: wino 30-40ml, nalewka 15ml (trzeba się dopytać ile razy dziennie)
Przy ataku dny moczanowej nalewka lub wino 3x dziennie
Można łączyć z lukrecją i kozieradką przy reumatoidalnym zapaleniu stawów.

Napar i odwar działa też, ale krócej.

Pozdrowienia :-)

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2632
Odp: Jagody bluszczu - z Międzyborowa, oczywiście
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 14, 2020, 13:56:32 »
To jak, mamy już dokładniejsze dane?
Ja bym stawiał na to, że nalewki bierzemy 15 ml dziennie a wina 30-40 dziennie.
Czy dojrzały owoc w jakimś stopniu zastępuje liść znany ze skutecznych syropów "na kaszel i wirusy"? Właśnie narwałem trochę dojrzałych :D
Różnice, głupcze!

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10616
Odp: Jagody bluszczu - z Międzyborowa, oczywiście
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 14, 2020, 18:19:19 »
Owoce bluszczu są surowcem nieco toksycznym, dlatego są w tym przepisie na wyżeranie parchów, coś, jak świeży sok z jaskółczego ziela.

Chyba jednak syrop na gardło lepiej zrobić z liści, jest ich wszędzie pełno, a znalezienie czystego miejsca na zbiory nie powinno być problemem. Przynajmniej to zastosowanie jest znane i stosowane, nawet przemysłowo.
Warto pamiętać, że bluszcz jest dalekim krewniakiem żeńszenia i może trochę podbić odporność przy okazji łykania syropu.

Pozdrowienia :-)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 668
Odp: Jagody bluszczu - z Międzyborowa, oczywiście
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 15, 2020, 17:39:11 »
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2020, 17:42:50 wysłana przez qwerta »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10616
Odp: Jagody bluszczu - z Międzyborowa, oczywiście
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 15, 2020, 22:47:08 »
Tak, zgadza się, to bluszcz pospolity.

Pozdrowienia :-)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 668
Odp: Jagody bluszczu - z Międzyborowa, oczywiście
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 16, 2020, 00:59:56 »
@Basia - Dziękuję :)

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Jagody bluszczu - z Międzyborowa, oczywiście
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 16, 2020, 09:45:36 »
To jak, mamy już dokładniejsze dane?
Ja bym stawiał na to, że nalewki bierzemy 15 ml dziennie a wina 30-40 dziennie.
Czy dojrzały owoc w jakimś stopniu zastępuje liść znany ze skutecznych syropów "na kaszel i wirusy"? Właśnie narwałem trochę dojrzałych :D

A używałeś tamto mazidło bluszczowo-rzepieniowe moze?
:-)

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2632
Odp: Jagody bluszczu - z Międzyborowa, oczywiście
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 16, 2020, 11:14:24 »
A używałeś tamto mazidło bluszczowo-rzepieniowe moze?

No właśnie tak sobie stoi w tej szafce :P Ale wiem z doświadczenia, że dobrze zakonserwowane i "zaszafkowane" preparaty działają często świetnie i po 5-6 latach, miałem np. taki krwiściąg w glicerynie ;)
Tymczasem zerkam na te moje jagody i nie wiem, czy coś z nich robić czy wyrzucić, żeby ptacy zjedli.
Mają szczególnie dużą koncentrację saponin...
Różnice, głupcze!

Offline Kropaśkowa

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Jagody bluszczu - z Międzyborowa, oczywiście
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 26, 2021, 23:10:30 »
Czy mogę poprosić o przepis na syrop z bluszczu?, z liści bluszczu. Taki z przeznaczeniem na kaszel. Apteczne sa drogie i są jakie są więc chcialam zrobić sama ale nie mogę znaleźć przepisu😕