Witajcie od kilku dni pobolewa mnie kostka a raczej jej okolice. Nie zwichnęłam nie uderzyłam a boli przy dotyku mocniej przy chodzeniu też czuje. Sam staw niby nie ale kostka, powyzej i dokoła.
Nie jest chyba spuchnięta albo lekko.
Co poradzicie?
nalewka żywokostowa? to mam, na noc miałam okład z wyciagu glicerynowego z aloesu.
co jeszcze by mi pomogło z teraźniejszych ziół?
aha, od kilku tygodni chodzę 2 razy w tyg na Zumbę to moze być powód
