Autor Wątek: Rwa kulszowa  (Przeczytany 17615 razy)

Offline prymulka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Rwa kulszowa
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpnia 17, 2016, 15:51:37 »
Poczytaj może o aplikatorach lyapko, są pomocne w wielu schorzeniach, ale nie wiem czy sprawdził ktoś na rwę kulszową

Potwierdzam dobroczynne działanie aplikatorów wieloigłowych. Sama wałeczkuję sobie głowę :-)
Jednak na rwę skuteczniej działa banieczka chińska. Tylko delikatnie. Nie każdy jest w stanie to znieść. Kilka zabiegów i puszcza.

Zalecenia Ojca Klimuszko z książki "Wróćmy do ziół leczniczych"
ziele bylicy pospolitej
ziele dziurawca
liść brzozy
liść borówki brusznicy
liść borówki czernicy
kwiat lawendy
kwiat wiązówki
kwiat pierwiosnka
kłącze perzu
korzeń arcydzięgla
kora kaliny koralowej

Pić 3 x dziennie po szklance, 20 minut przed posiłkiem.
Równocześnie nacierać bolące miejsca wodą chrzanową. Łyżkę roztartego chrzanu zalać szklanką przegotowanej, zimnej wody na dwie godziny i tym płynem nacierać.

Niestety nie pisze, jak te zioła przygotować, czy odwar, czy napar? Może ktoś wie?
[/q]

Zioła z tej książki należy przygotowywać jako napar o ile autor nie zaznaczył inaczej.  Tym przypadku jest to napar.

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Rwa kulszowa
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpnia 17, 2016, 17:46:00 »
Rwę kulszową w domu mam od 5 tygodni. Chodzi o mojego męża.
Nic jej nie zapowiadało. Jedynie poprzedniego dnia przed  atakiem pojawił się ból w lędźwiach  przy wstawaniu z krzesła. Noc przespał spokojnie, a następnego dnia rano , po obudzeniu się, stwierdził, że nie może chodzić. Ból pojawił się od kości krzyżowej aż do stopy w nodze prawej.
Na piątek wziął urlop, licząc na to, ze mu przejdzie. W sobotę w nocy wylądowaliśmy na pogotowiu, ponieważ ból był tak mocny, że dostał mdłości i dreszczy. Naszpikowali go chemią. Zerowy efekt.
Lekarz pierwszego kontaktu przepisał NLP. Ja zaczęłam działać ziołami podawanymi doustnie i maściami.
Dwie serie zastrzyków plus moje działania nie przyniosły żadnych rezultatów. W dodatku w łydce, wzdłuż kości pod kolanem pokazało się częściowe zniesienie czucia.
Dostaliśmy skierowanie na CITO z adnotacją dodatkową:"Bardzo pilne" na rezonans .
Na CITO termin został ustalony na! nie uwierzycie: 19 STYCZNIA 2017 r.
Rezonans odbył się dzisiaj, musieliśmy za niego zapłacić.
W międzyczasie była akupunktura i zabiegi u wysokokształconego chiropraktyka. Zerowy efekt.
W piątek minie 5 tygodni jak mąż plackiem leży w łóżku. Mimo, że ma dobry apetyt schudł w czasie tego miesiąca 4 kg. To już niedowaga.
Z drżeniem serca czekam na wynik rezonansu.
O stresie nie piszę, bo to chyba jest oczywiste.
Może macie jakieś pomysły?
Ewa

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1580
Odp: Rwa kulszowa
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpnia 17, 2016, 18:42:16 »
Wrzucałem kiedyś komuś tego linka http://davidicke.pl/forum/rwa-kulszowa-leczenie-t15075.html - u mnie  w pracy jedna pani z niego skorzystała z wynikiem pozytywnym. Ktoś z forum przymierzał się do tego też, ale nie zauważyłem informacji zwrotnej. W każdym razie wydaje się to logiczne ze względu na działanie neuroregeneracyjne litu. Z opisów rwy wynikać może zły stan tkanki łącznej (wypadanie dysku, zwyrodnienia kręgosłupa jako przyczyna), stany zapalne nerwów. Tutaj możliwe, że przydatne byłyby właściwości MSM - działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe, przeciwobrzękowe, regeneracyjne na tkankę łączną - opis http://wiedza.cc/metylosulfonylometan-organiczny-zwiazek-siarki-schorzenia-stawow-i-inne-dolegliwosci.html
Dobrze się wchłania przez skórę, więc można zastosować i wewnętrznie -z wit. C i zewnętrznie np. do jakichś okładów. Ułatwia transport innych substancji przez skórę - można to też wykorzystać. Jeszcze kapsaicyna - też ma działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe, przenika barierę krew mózg i działa na układ nerwowy centralny - może działa też na inne nerwy. To wszystko Ewo to takie moje McGyver - jak by tu zadziałać na to co się dzieje - czy się to do czegoś przyda - Twoja (Wasza z mężem) decyzja.

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Rwa kulszowa
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpnia 17, 2016, 19:29:19 »
Leo,
już samo to, że jeden człowiek dla drugiego poświęca swój prywatny czas i stara się pomóc jest ważne.
Dziękuję :)
Przeczytałam ... witaminę C, jod, MSM, D3 stosujemy od dawna.
Zainteresowałam się orotanem litu. Był w jednym miejscu:
http://www.biovea.com/pl/mobile/product_detail.aspx?NAME=LITOWO-OROTOWEJ-5mg-200-Tabletki&PID=3571
Ale już nie ma.
To gdzie go kupić? Sytuacja jest taka, że zamawianie na iherb nie wchodzi w rachubę, bo potrwa wszystko z miesiąc.
A ja potrzebuję "na wczoraj".
Moje pytanie: może ktoś z uczestników forum to ma i mógłby mi odsprzedać chociaż część opakowania?
Byłabym ogromnie wdzięczna. Ewentualnie, może gdzieś da się kupić i o tym ktoś wie?
Ewa

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1580
Odp: Rwa kulszowa
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpnia 17, 2016, 19:59:25 »
Jak o licie mowa: http://naturalneleczenie.com.pl/2015/12/01/lit/
- w orotanie litu składnikiem czynnym są jony litu - to o nie chodzi. Może po prostu nabyć w sklepie z odczynnikami chemicznymi chlorek litu czda, zrobić sobie roztwór wg receptury z w/w linka i te 5mg odmierzać strzykawką. Na swój użytek tak robię - tak byłoby najszybciej. Jakby co - służę wyliczankami.
Jeśli chodzi o neuroregenerację - może skorzystać ze sposobów rozpracowanych przez Voytka - wprawdzie u niego dotyczyło to mózgu, ale konstrukcja wszystkich nerwów jest podobna.
MSM zewnętrznie - tam gdzie boli można też spróbować. Przeczytaj opis Dąbrowskiego.

Offline mariadereszowska

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Rwa kulszowa
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpnia 18, 2016, 15:09:26 »
Na rwę kulszową stosowałam biszofit połtawski w żelu. Po 2 tygodniach regularnych masaży  bóle ustały przy czym stosowałem go wspomagająco do leczenia farmakologicznego. Co pozwoliło na szybszy mój powrót do zdrowia. Gorąco wszystkim polecam

Offline Krzysztof

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 34
Odp: Rwa kulszowa
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpnia 20, 2016, 15:07:38 »
Rwę kulszową w domu mam od 5 tygodni. Chodzi o mojego męża.

W międzyczasie była akupunktura i zabiegi u wysokokształconego chiropraktyka. Zerowy efekt.
W piątek minie 5 tygodni jak mąż plackiem leży w łóżku.
Rwę kulszową miałem kilkakrotnie z objawami takimi jak opisałaś, aż do drętwienia lewej nogi. Brak pomocy ze strony oficjalnej medycyny i długie oczekiwanie wówczas na Rtg.
Nie mogłem ani siedzieć, ani leżeć, spać i jeść, przez długie 3 tygodnie. Było ryzyko zwolnienia z pracy.
Znajoma powiedziała, ze na jej dolegliwości z barkiem pomógł ludowy kręgarz.
Pojechałem a raczej zawieźli mnie na leżąco do tego człowieka, silnego o mocnej budowie ciała. Kazał położyć się na brzuchu, ręce wzdłuż ciała i ugniatał piętą mięśnie przy kręgosłupie od góry do dołu i z powrotem. Potem jeszcze na stojąco podnoszenie pod pachami i na leżąco odginanie nóg na bok, trochę to ostatnie bolało ale już po 1-m zabiegu wreszcie poczułem się lepiej. Ufff.
Potem jeszcze 2 zabiegi i wróciłem do pracy.
W ciągu 20 lat jeszcze 2-krotnie mi się to powtórzyło i  za każdym razem kręgarz mi zdecydowanie pomógł.

Dlaczego wykształcony chiropraktyk nic nie wskórał tego nie wiem, ale rwa to ucisk wysuniętego dysku na nerw i tylko mechaniczne wyrównanie położenia dysku może w zaawansowanych przypadkach moim zdaniem pomóc.
Masaże owszem gdy wysunięcie dysku można łatwo skorygować.
Bywa, że konieczna jest operacja ale moim zdaniem to ostateczność. 

Edit: Aha, dodam jeszcze, że po każdym zabiegu kręgarz nacierał okolice krzyża spirytusem (lub denaturatem) i zawijał bandażem elastycznym (obecnie są w aptekach specjalne elastyczne pasy). Kazał w domu to powtarzać.
Proste, bezproblemowe leczenie ale jakże skuteczne. Chyliłem potem głowę nad mądrością ludowej medycyny  :)
W czasach gdy dopadło mnie to 1-y raz (lata 90-te) kręgarstwo był odsądzane od czci i wiary, a jakiś czas potem zaczęto w uczelniach kształcić chiropraktyków. Tamten człowiek z dziada pradziada przejął tę wiedzę jakże potrzebną na wsiach gdzie brakowało lekarzy.   
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 20, 2016, 15:16:54 wysłana przez Krzysztof »
Nasze geny są całkiem dynamiczne w swojej ekspresji, a spokój naszego umysłu może być potencjałem w kwestii zmiany ich ekspresji
 Richard Davidson