Autor Wątek: Sierpniowe zbiory...  (Przeczytany 60500 razy)

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 06, 2011, 13:20:54 »
Tradycyjnie krwawnik, pokrzywa, babki dwa rodzaje, bylicy pospolitej..
Rzeknijcie mi, moi mili, czy korzeń arcydzięgla/dzięgla leśnego jak świezy to pachnie podobnie do pietruszki, albo tak lekko słodko?

Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 06, 2011, 18:10:23 »
Szanowny Alchemiku . Nie jestem jeszcze ekspertem w dziedzinie baldaszków, ale dzięgiel leśny pachnie jak marchewka.

Jak marchewka pachnie też marchewka zwyczajna i ma świetną purpurową kropeczkę w centrum baldaszka. W rozpoznawaniu marchwi ekspertem jestem.


Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 06, 2011, 18:48:17 »
Ja  rzepik    zbieram  z myślą  o  problemach  z   gardłem  ,dodaję  do  mieszanek  ,  kiedy   przeziębienie  " rozbiera". Lubię  jego   morelowy  zapach. 

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 06, 2011, 18:59:25 »
Wielkie dizęki Inez! Dzięgiel leśny - po łodydze rozeznałem :) a korzeń dlatego, że leżały dwa spore pędy przewrócone przez lekkomyślną gawiedź... wiec się zatroszczyłem. Owoce niedojrzałe jeszcze, ale w wolnej chwili materiał na olejki mam. Korzeń już można kroić i suszyć :) znalazłem łądne jego stanowisko jakieś 20 minut drogi rowerkiem od siebie :)

Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 06, 2011, 19:17:27 »
 cd-

 Rozdrabniam  rzepik   na  pieńku  ,  używam  do  tego  ostrego  tasaka/  uwaga  na  palce!/ ,  potem  suszę.

 Wczoraj  natrafiłam  na  duże  stanowiska  nawłoci  pospolitej /złota  rózga/  ucieszyłam    się  niezmiernie  bo  u  mnie  jakoś  trudno  o  nią .  Zaczyna  kwitnąć. Musiałam  wybierać  dopiero  co  rozkwitające  roślinki. Rozdrobniona  pachnie  intensywnie. Zastanawiam  się  dlaczego  tak  mało  popularna  jest  nawłoć  w  zastosowaniu.  Przecież  to  takie  cenne  zioło. W  jednej  z  książek   rosyjskich    wcale  nie  jest  wymieniana. Chyba  nawłoć  jest  nie  doceniana.Pan  Doktor  poświęcił  jej  sporo  uwagi  dokładnie  rozpisując   właściwości. Zapewne  przy  nawłoci   trzeba  się  zatrzymać. Zastanawiam  się  nad  zbiorem   nasion  nawłoci  pospolitej,  którą  wczoraj  napotkałam  i   rozsianiu  jej    na  nieużytkach.  Kanadyjska   występuje  u  mnie   masowo,  tej  pospolitej   jak  na   lekarstwo.

 Ustosunkowując  się  do  zielarskiego  zapytania  odnośnie  arcydzięgla   to  korzeń  nie  pachnie  pietruszką. Sama  roślina  jest   rozmiarów  nie  rzadko potężnych  nie  sposób ją  pomylić  z  czymś  innym. Jest  w  moim  ogródku  ziołem  przy  okazji  ozdobnym  biorąc  pod  uwagę  piękny  wygląd.  Posiadam  trochę  ususzonych  nasion  z  ubiegłego  roku  chętnym  mogę podesłać  do  nasadzeń.
 Wczoraj  jeszcze  dozbierałam  dziurawca,kwitną  teraz te  drugie  odrosty  od    łodyg   też  sporo  dobrego  surowca. Napotkałam  wczoraj  poziewnik,  ale  to  nie  ten  szorstki,inaczej  wygląda , jest  mniejszy  , rośnie  na  suchych  nieużytkach  ,  inaczej  pachnie.  Może  to  poziewnik  blady ?  muszę  to  rozpracować.  Rdest  ptasi  jest  też  "akuratny " do  zbioru. Dzisiaj   u  mnie  pada ,  więc  gotowałam  już  sok  z   wczoraj  zerwanej   jarzębiny,  usmażyłam  troszkę  konfitury.
 Czy   ktoś  z  Was  kopie  korzeń   łopianu?  W  ubiegłym  tygodniu  nakopałam  go  trochę,  bo  nie  sposób  go  nieustannie  dokupować  w  ziołowym  skoro     tegoroczne  rośliny  już  dorodne.  Nie  wiem  tylko  czy  ,  aby  nie  za  wcześnie  jeszcze  na   wykopki  korzenia  łopianowego. Co  myślicie?
 pozdrawiam,  arte

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 06, 2011, 19:35:29 »
Ja ukopałem korzeń łopianu w dwóch okresach. Najpierw gdy łodygi i liście zielone jeszcze, a następnie gdy juz zbrązowiałe i schnące.
Różnica polegała na tym, że ten późniejszy pachniał intensywniej i jakoś lepiej działał w octach na włosy.
W tym roku też upilnuję łopianu, bo toz to zdrowie samo.
Też zauważyłem, że z zielarskiego już nie wszystko się opłaci - chyba że czegoś nie mam wcale (zwłaszcza dostępu), a dana rzecz potrzebna.
Podsumowując - korzeń łopianu już swoją moc nam potrzebną posiada :)
Dziś było słoneczko i cieplutko, mocniej wiało - więc zbiory trochę się podsuszyły, czas mielić będzie wnet, może jutro z rana :)
A osobiście wiele kroję na mniejsze kawałki, ok 7-10 cm, szybciej schną wtedy (zwłaszcza łodygi roślin).

Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 06, 2011, 19:56:05 »
 dziękuję. Też  swoje  znalezisko  potraktowałam  tasakiem  na  pieniaczku.  Teraz  dosycha.
  Kupuję  w  ziołowym  jak  mus,  albo  faktycznie  nie  mam  tych  roślin ze    zbiorów   własnych.  Jest  takich  parę; arnika; drapacz.mącznica  itd.
  arte

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10146
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 06, 2011, 23:02:39 »
Lnica mnie kusi strasznie jednak zastanawiam się co można dobrego  z niej zrobić, jakieś podpowiedzi?

Jest wzmianka http://rozanski.li/?p=1120, poza tym jest opis w książce: Ożarowski A. Jaroniewski W. - Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie. Roślinka pożyteczna, ale nie należy jej nadużywać, bo wzrośnie zużycie papieru toaletowego ;-)
***

A tak przy okazji - zauważyliście, że rok w sierpniu nam przekręcił licznik lat na forum?

Pozdrowienia :-)

Offline CudTrava

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 100
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 07, 2011, 17:08:11 »
Trafiłam na przepis na maść z lnicy, którą stosuje się zewnętrznie na przyśpieszenie porostu włosów, egzemie i łuszczycy.
Myślę,że byłaby też dobra do kąpieli.

Chyba  nawłoć  jest  nie  doceniana.

Znam wiele osób, którzy mylą nawłoć lekarską z tym kanadyjskim, inwazyjnym badziewiem.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2011, 17:12:49 wysłana przez CudTrava »

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 07, 2011, 20:42:17 »
Cudzie .Jak mogłaś
Cytuj
z tym kanadyjskim, inwazyjnym badziewiem.
Ja nazbierałam kanadyjskiej . Jest śliczna i na pewno wartościowa.

Ja też poczułam dzisiaj pierwsze zapachy jesieni.

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 07, 2011, 20:51:52 »
ja już ewidentnie poczułam, a zwłaszcza moje stawy i kręgosłup :-[

Offline CudTrava

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 100
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 08, 2011, 09:16:12 »
Cudzie .Jak mogłaś
(...)Jest śliczna i na pewno wartościowa.

 ;) Dla mnie ona śmierdzi, tyle,że miododajna ale w ogródku ją nie posadziłabym.
Z roślinami jak z grzybami są wartościowe ale i wartościowsze.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10146
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 08, 2011, 13:12:51 »
Ja zeszłego roku nazbierałam dużo zwykłej nawłoci, niestety, okazała się tak bogata w życie wewnętrzne, że wszystko wyrzuciłam. W nawłoci kanadyjskiej tak przyroda się chyba nie mnoży.

Pozdrowienia :-)

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 08, 2011, 17:15:22 »
Wcześniej  pisząc  o  rzepiku   podałam,  że  stosuję  go  przy / swoich / problemach  z  gardłem.Łączę  go /  robię  napar   lub   w  formie  nalewki/  z  maceratem  z  babki /świeżej/ i  przytulii. Oczywiście   przy  zestawach  wątrobowych  jest  bardzo  często  wymieniany  przez  znanych  zielarzy  i   fitoterapeutów. Dziękuję   Naszemu  Panu  Doktorowi,  że     przypomniał  nam  o   szerokim  zastosowaniu  tego  ziela  w  swoim  ostatnim  wpisie.Pachnie   morelami  /rzepik/,oczywiście  kiedy  świeży ; po  ususzeniu  zapach  wietrzeje  a  szkoda!.

Basiu , muszę  podejrzeć  swoje   ziele  nawłoci , na  razie   skutecznie  się ono    suszy   a  to co    tego   deszczowego  lata  jest  sprawą  trudną.
 arte
 

Offline Izabela

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 80
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 09, 2011, 22:50:43 »
Ja dzisiaj pierwszy raz nazrywałam nawłoci. Napar smakował nam trochę jak gotowana marchewka.