Autor Wątek: Sierpniowe zbiory...  (Przeczytany 60524 razy)

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Sierpniowe zbiory...
« dnia: Sierpień 05, 2010, 16:12:30 »
Przepraszam, że tak późno, ale nie miałem przez kilka dni dostępu...  :'(. Nieograniczony jednak
dostęp do Natury sprawił, iż dostrzegłem piękne stanowiska lebiodki i macierzanki... Przede wszystkim jednak czas szykować garnki i sokowniki  ???... Nadchodzi czas ostrężyn, ostrężnic
 ::) zwanych niekiedy jeżynami...

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10148
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 06, 2010, 09:50:38 »
U nas zaczyna się nawłoć, krwawnik w pełnym rozkwicie, wrotycz nie zawsze z mszycami, sadziec kwitnie, spotyka się ciągle jeszcze kwitnące gałązki trędownika - nie wiadomo w co ręce włożyć.
Otatnio oberwałam troche młodych gałązek czeremchy i olchy oraz liści rdestu japońskiego. Niecierpki już od jakiegoś czasu strzelają nasionkami. Jakoś komarów nie ma za dużo, więc przy zbieraniu niecierpków nie oddaje się za dużo krwi.
Jeżeli chodzi o kleszcze to są dwie szkoły: ubrać się szczelnie albo ubrac jak najmniej. W moim otoczeniu wynik jest ciekawy: mąż porządnie się ubierający: długie spodnie, skarpety - 2 zagnieżdżone kleszcze w ostatnim tygodniu, ja, cały czas w spódnicy lub w kąpielówkach: tylko ubiłam na sobie kilka "turystów" poszukujących miejsca dla siebie.

Ogródek mamy to jeszcze inna historia: nagietki, pysznogłówki, skończły się prawie porzeczki i agrest a zaczynają się borówki amerykańskie.
Pozdrowienia :-)

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 10, 2010, 18:13:42 »
Niedaleko odkrytej przeze mnie w lipcu powierzchni z sadźcem - dzisiaj zauważyłem zadowalają-
ce ilości pięknie rozwiniętego karbieńca ... Wszędzie niecierpki z górującym Roylem na czele oraz
liczne okazy szałwii lepkiej... Zapowiadają trzy dni bez deszczu, a więc do dzieła ! Pozdrowienia
i uwaga dla wszystkich kolekcjonerów kleszczy  8) - po powrocie na kwaterę kontrolujemy, czy
nie doszło do naruszenia granic naszego organizmu. Tak między nami - najlepiej dwa razy dziennie, drugi raz - po pobudce porannej. Poza tym wieści gminne niosą, iż łykanie 1 tabl. wi-
taminy B complex dziennie lub włączenie 5-6 ząbków czosnku do pożywienia dziennie zniechę-
ca trochę te boże stworzenia do perforacji skóry Naczelnych. Pozdrawiam  ;).

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 11, 2010, 17:53:27 »
Z witaminą b-complex Tadziu racja wielka ale z małym dodatkiem _-są firmy które ładuja wszystko tylko nie witaminy z grupy b :-) i kompletnie nie działają na człowieka za to są firmy które są naprawdę uczciwe ( nie będę reklamował ale chodzi o stara polska firmę). Sprawdziłem na sobie i innych osobnikach i jestem pewien.




Pozdrawiam
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 11, 2010, 19:45:54 »
U  mnie  także  karabieniec  do  zbiorów,  poza  tym  sporo  jeszcze  poziewnika  szorstkiego,nawłoci, rdestów,babki, .. W  ogrodzie  natomiast   dużo po  ostatnich  deszczach  kwiatków  nagietka  ,rozrosła  się okazale  szałwia,pachnie  intensywnie  lawenda. Na  łąkach  natomiast  po   kolejnych  sianokosach  zakwitła  znów z  nowych  odrostów   przytulia  wonna.Oj  można  jeszcze  ziółek  nazbierać   w  tym  sierpniu. Już  wkrótce zaczniemy  podkopywać   korzeń  żywokostu   i  robić  cenne  maści  i  mazidła  z  niego. Bywają  też  tego  sezonu  i  straty   w  przygotowanych   prze ze mnie   zapasach.  Nie  dosuszyłam   dobrze   ostatniego  dziurawca  zapakowawszy  do   słoja.   Niestety  zbutwiał.To  wielka  strata,dobrze  ,  że  są  z  niego  jeszcze   zapasy  z  innej  wyprawy. Jednak  wyrzucam  takie  skarby  z   rozdartym  sercem. Warto    więc  zwracać  wielką  uwagę  czy  surowiec  jest  należycie  wysuszony  zanim  zapakujemy  go  na  dłuższe  przechowanie.
 Arte

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 12, 2010, 21:45:43 »
Stanąłem dzisiaj na popas w rejonie niecierpków i maksymalizując zyski "w gębie" po drobno-
kwiatowym zaledwie przejechałem wzrokiem, z pospolitego skubnąłem dwa strączki i przesze-
dłem ad rem, czyli do gruczołowatego przechylając całe kwiatostany i wyszukując całkiem po-
kaźnych rozmiarów owocostany językiem, niczym sarna strąki fasolki szparagowej na śródpol-
nym warzywniku - pożywiłem się nieco... Idąc dalej zauważyłem, iż zaczyna kwitnąć uczep trój-
listkowy, o którym Pan Doktor raczył wspomnieć pod adresemhttp://rozanski.li/?p=931.
Inni autorzy wspominają o jego znaczeniu w terapii łuszczycy... Znając zainteresowania Rober-
ta podrzucam to jajeczko w jego stronę  ;). Pozdrawiam.

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 13, 2010, 05:17:20 »
Tak patrzę na ta roslinke i chyba kojarzę gdzie porasta.... Uzbieram i wypróbuję w okolicach pażdziernika i wtedy dam znac o efektach , tymczasem zgłębie wiedze na temat ziółka. Wczoraj zalałem nalewke z orzecha  i juzwidze apetyt gości podczas Bożego Narodzenia :-)

Dziękuje i pozdrawiam
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 17, 2010, 06:15:42 »
Zwykle, kiedy sobie wędruję nucąc piosenki w rodzaju "Hop, hop - zawołaj radośnie...", popeł-
niam malutkie niedyskrecje w rodzaju "zapuszczania żurawia" do mijanych ogródków i wyszu-
kuję tematy do dalszych rozważań po drodze  ::)... I wiecie jaka ostatnio myśl przyszła mi do
głowy  ??? ? Garnki i sokowniki oraz przeróżne suszarki należy najpierw rzucić na front aro-
niowy - jeżyna trochę się opóźnia... Oczywiście w moich stronach...  O aronii pod adresem
http://rozanski.li/?p=1900 pisał Pan Doktor i skomentował Pan Roman, za co chwała
Im oraz podziękowanie.  :) Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2010, 17:19:16 wysłana przez Tadeusz Grąd »

Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 27, 2010, 20:28:14 »
Zbierając w ostatnią niedzielę pierwszy "udój" ostrężynowy, który i tym razem przyniósł naj-
większe owoce (chociaż nie były one całkiem czarne "... jak czarna suknia matki, która szumia-
ła jak Morze Czarne...") - dojrzałem liczne kępy pięknie kwitnących wrzosów... I zaraz, z falą
wspomnień wróciła melodia i słowa "...wrzosy, wrzosy lila, mgła..."
Niestety, pogoda na jutro deszczowa i w związku z tym pozostaje tylko koło ratunkowe w po-
staci wykonania Dany Lerskiej  ;). Pozdrawiam.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 01, 2011, 20:28:06 »
Lektura tych pouczających postów przyniosła mi kolejną falę smutku. Niecierpek. Kolejna ofiara mojej niewiedzy- tępiłam go dotąd. Co za marnotrawstwo.  Trochę tylko nie łapię , czy to się je tak hops ?
Stanąłem dzisiaj na popas w rejonie niecierpków i maksymalizując zyski "w gębie" po drobno-
kwiatowym zaledwie przejechałem wzrokiem, z pospolitego skubnąłem dwa strączki i przesze-
dłem ad rem, czyli do gruczołowatego przechylając całe kwiatostany i wyszukując całkiem po-
kaźnych rozmiarów owocostany językiem, niczym sarna strąki fasolki szparagowej na śródpol-
nym warzywniku - pożywiłem się nieco...


Offline Tadeusz Grąd

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 03, 2011, 20:43:38 »
Odpowiadam na pytanie pierwsze: tak. Hops i załatwione. Należy przy tym naśladować przeżu-
wacze np. okoliczną krasulę i rozetrzeć owoce z nasionami na miazgę ząbkami po czym łyknąć.
Pan Doktor pisał o niecierpku pod adresemhttp://rozanski.li/?p=634. Napiszę coś za tydzień.Pozdrawiam  :).

 


Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 03, 2011, 21:27:44 »
Uprzejmie dziękuję. Większe doświadczenie mam w naśladowaniu lwów i dinozaurów, ale z przeżuwaniem też sobie poradzę. Umiem  przynajmniej  wydawać odgłos - osła.

Korzystne sąsiedztwo ogródków działkowych zaowocowało dostępem do niecierpka giganta.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10148
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 04, 2011, 10:54:14 »
Niecierpek gigant jest zwykle określany jako himalajski i też jest pożyteczny, a mniej się trzeba nachodzić przy zbiorach.

Wczoraj z Madzią przeszlismy się na bajorko i dzięki temu mamy pokaźne wiechcie uczepu i siedmiopałecznika. Komary też się trochę posiliły, mimo, że ponosiły znaczne straty w bojach.

Pozdrowienia :-)

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 05, 2011, 10:17:47 »
Komarzyce ze mnie wyssały całą krew  ;D, cała bąblami byłam pokryta no i uczepu mam mało, a pana co ma pięć pałeczek jeszcze mniej , zwłaszcza że tak korzystnie na mnie działa.

Poprawia humor, podwyższa libido i chęć do życia  :)

Dziękuję Basiu za poznawcze wycieczki  :)

Offline CudTrava

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 100
Odp: Sierpniowe zbiory...
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 05, 2011, 23:01:46 »
Lnica mnie kusi strasznie jednak zastanawiam się co można dobrego  z niej zrobić, jakieś podpowiedzi?
Co robicie z rzepiku?