Autor Wątek: Zapalenie pęcherza w ciąży  (Przeczytany 3726 razy)

Offline ymarcin

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Zapalenie pęcherza w ciąży
« dnia: Styczeń 09, 2014, 15:58:24 »
Co polecicie na taką przypadłość w ciąży?

Jest sporo leukocytów w moczu.

Offline 404

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 150
Odp: Zapalenie pęcherza w ciąży
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 03, 2014, 18:50:57 »
Co polecicie na taką przypadłość w ciąży?

Jest sporo leukocytów w moczu.
Na zapalenie pęcherza bardzo dobra jest żurawina i sok z żurawiny. Oczywiści najlepiej świeża. Powinna być bezpieczna w ciąży, ale sprawdź to jeszcze.

Offline linlook

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Zapalenie pęcherza w ciąży
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 05, 2014, 12:20:48 »
Ja bym polecił kłącze perzu , odczuwalnie wzmacnia pęcherz i ma do tego jeszcze dodatkową zaletę , zwiększa wydolność fizyczną organizmu , co Ci się może bardzo przydać  !

Offline chlorofilka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 239
Odp: Zapalenie pęcherza w ciąży
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 14, 2014, 21:47:55 »
mi ginekolog sama zaleciła żurawinę :) więc łykałam żurawinę + sok z żurawiny, do tego urosept, gotowałam skrzyp i parzyłam pokrzywę. Po intensywnej 4 dniowej kuracji bakterii w moczu nie było (tzn miałam w badaniu ogólnym liczne bakterie a po kuracji nic nie wyhodowano)

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Zapalenie pęcherza w ciąży
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 15, 2014, 21:03:54 »
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=327.0  tutaj  już był  dyskutowany    podobny  temat.

Myślę,  że  można  by  dorzucić  odrobinę     nawłoci  do  propozycji  podanej  przez " Zieloną"

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Zapalenie pęcherza w ciąży
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 16, 2014, 01:06:22 »
A może by się ktoś zastanowił nad tym co poleca. Otóż jednym ze składników czynnych żurawiny jest arbutyna. To ona powoduje że odkażane są drogi moczowe. W ciąży z racji większego obciążenia mocz powinien być kwaśny lub nieco zasadowy. Aby arbutyna rozłożyła się do hydrochinonu niezbędny jest wyraźne zasadowy odczyn moczu. W innym przypadku można sobie pić zioła arbutynowe do u...j śmierci. To pierwsze.
Drugie arbutyna jest inhibitorem tyrozynazy czyli hamuje tworzenie L dopy. Ta z kolei jest etapem pośrednim w tworzeniu dopaminy. Hamując tworzenie dopaminy wpływamy na dalsze procesy. Ta ostatnia jest odpowiedzialna min za wydzielanie przez podwzgórze prolaktyny. Ba nawet nazywana jest prolaktynostatyną. Dopamina to hormon szczęścia odpowiedzialna za regulację emocji, nastroju, poziomu lęku i możliwości snu. Bark dopaminy może odpowiadać za nerwowość, uczucie lęku społecznego oraz poczucie zagrożenia. Jeśli o to chodzi to z czystym sumieniem można polecić picie żurawiny. Moja wiedza niestety jest zbyt mała bym mógł powiedzieć co picie żurawiny w ciąży może spowodować. W każdym razie na pewno arbutyna w niej zawarta może wpłynąć na relacje między hormonami.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10765
Odp: Zapalenie pęcherza w ciąży
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 16, 2014, 09:17:11 »
A może by się ktoś zastanowił nad tym co poleca. Otóż jednym ze składników czynnych żurawiny jest arbutyna. To ona powoduje że odkażane są drogi moczowe.

Ja bym się nie przejmowała aż tak bardzo. Mówimy o zurawinach, a nie o czystej arbutynie, która zresztą jest obecna w wielu innych ziołach i owocach. Spróbować warto, bo pieczenie w pęcherzu upaskudzi matce nastrój i zdrowie dziecka bardziej, niż ewentualne zachwianie hormonalne.
Na dodatek zakażone drogi moczowo-płciowe to prosta droga do poważnych zakażeń okołoporodowych i wrodzonych chorób u dziecka.

Tylko trzeba pamiętać, by popić "oranżadką" z sody ozyszczonej, by uzyskać zasadowy odczyn moczu, by żurawiny mogły zadziałać zgodnie z opisem. Jednak należy pamiętać, że nie należy absolutnie przeprowadzać żadnego "odkwaszania", bo to tylko otworzy drogę dla dalszych zakażeń. Właśnie kwaśny mocz i kwaśne soki żołądkowe chronią przed zakażeniami z zewnątrz.

Pozdrowienia :-)